Jump to content
Dogomania

karina1002

Members
  • Posts

    2398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karina1002

  1. w sumie sama nie wiem :) Pytia ciągle kaszle, raz słabiej, raz mocniej. Trzy razy zwymiotowała. Mam nadzieję, ze jutro dobrnę do weterynarza. Ten tydzień miałam beznadziejny - w pracy kocioł, atmosfera pod psem. jak cos będę wiedziała, dam znać.
  2. no własnie nie wiem, moze trzeba napisać PW do moderatora. pewnie zapomnieli o Tobie. Łaziłaś po górach, łaziłaś, to zapomnieli :)
  3. jeszcze przed operacją ale myslę, że trzeba już zacząć szukać, zawsze może nowy domek poczekać
  4. U Ciebie wszystkie psy odzyskuja siły :) Chcą z Tobą chodzić na skałki :) A z innej beczki, dlaczego jeszcze Tobie nie oddali podpisu????
  5. Ło Matko, tam to ja w życiu bym nie wlazła. Czy to Ty jesteś ? :crazyeye:
  6. Pychol ma siwiutki, widziałam lepiej wyglądających 5-latków ;) Własciciele chyba go trochę odmłodzili. A dlaczego go oddali? Za stary ?
  7. to monia, może porobisz ogłoszenia? :) plizzzzzz
  8. W sumie Kinga masz rację, jak ty żyjesz z samymi koszalińskimi to ja nie wiem :) Jak każdy zacznie swoje prawa wprowadzać, to faktycznie przerąbane :)
  9. [quote name='samoglow']napompowac lososiem...;) A swoja droga jak mozna lososie wyrzucic do smietnika :shake:[/quote] Widzisz, to jest tak: Masz pustą lodówkę. Więc jedziesz do hipermarketu na zakupy. Pech chce, że jesteś głodna, więc kupujesz wszystko co widzisz i na co masz ochotę w tym momencie. Przyjeżdżasz do domu, zjesz trochę i jesteś najedzona - reszta leży w lodówce. W miarę możliwości wyjadasz z lodówki, ale jak zwykle się okazuje, że za dużo kupiłas i nie jestes w stanie przerobic wsyztskiego w terminach ważnych do spożycia. I takim sposobem trafił plasterek łososia do kosza (nie zdążyłam pożreć wszystkiego, bo Robert ryb nie jada). Tak moja wina ;)
  10. Marley coraz więcej umie. oprócz zjadania wszystkiego ze stołu: [IMG]http://img261.imageshack.us/img261/8733/obraz048ow2.jpg[/IMG] Potrafi otwierac szafkę, w kórej stoi kosz na śmieci. Juz dwa razy sprzątaliśmy całe mieszkanie z zawartości kosza. Wczoraj się załapał nawet na łososia :mad: A tak wygląda Marley - flak :evil_lol: (troszkę ciemne zdjęcie, bo on taki.... jednokolorowy jest ten Marley) [IMG]http://img412.imageshack.us/img412/2954/obraz050lk4.jpg[/IMG]
  11. a u nas już było tak pięknie: :) [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/5417/obraz046vp5.jpg[/IMG] [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/9889/obraz047oy2.jpg[/IMG] Chciałam powiedzić, ze psy koszalińskie faktycznie są inne :) Maja gdzieś zasady panujące w domu. Dzis rano poszłam do Pytii, bo cos mocno kaszlała, usiadłam na jej posłaniu i gdy ją głaskałam podszedł do nas Marley. Co zrobiła Pytia??? Wyszła z posłania i stanęła w poprzek przede mną, żeby nikt do mnie nie mógł podejść. Na twarzy malował się obraz mówiący: - Ona jest moja i wara od niej :evil_lol: Marley popatrzył i poszedł sobie biedak :p
  12. Usia, wg anglików jest takie prawidło, ze jeżeli po przeprowadzce do czegś nie zaglądasz przez 6 miesięcy, to znaczy że nie potrzebne i musiszy wywalić :) Ponieważ mieszkam w nowym domu trzy lata i jeszcze są pudła, do których nie zaglądałam, czuję, że taki los je spotka :)
  13. Oj, Kasie, coś te koszalińskie psy ostatnio nam sie sypią :(
  14. Drogie koleżanki, niestety kaszel kennelowy nie chciał odejsć, więc zrobiliśmy zdjęcia klatki piersiowej i tchawicy. Tchawica jest ok, ale zdjęcie klatki piersiowej nie jest takie optymistyczne. Niestety ma rozedmę płuc i powiększone serce. W tym tygodniu pojedziemy jeszcze zbadać serducho, na płuca leków raczej nie ma. Więc wychodzi, że ma coraz mniej zdrowych narządów :( Coraz mniej kaszle, więc kaszel chyba przechodzi, ale widac po niej że zima jej nie służy. Trochę podupadła na zdrowiu. Wczoraj Robert był z Pytolkiem na spacerze (takim jak zwykle) i chyba ten dystans jest jej juz za długi, bo ledwo doszła do domu. Zresztą w domu widać, że jest jej ciężko, bo wszędzie się kładzie, nawet już nie siedzi. Od razu się kładzie. Ma przebłyski lepszego samopoczucia. Od razu to widac, bo nawet troche po łące pobiega. Ale to się rzadko. Mam nadzieję, że to zima i latem dojdzie do siebie. Poza tym ostatnio wyczesałam z niej prawie kilogram sierści :p, więc schudła :evil_lol:. Jest jedynym psem w domu, którego można czesać przez godzinę w jednej pozycji :evil_lol:
  15. U mnie też jest śnieg, czyli dobrze mieszkam, nie ?:eviltong: Nawet bałwana ulepiłismy z Marleyem. Cały stał 5 minut. Głowę bałwana rozrzucił Marley wokół, dół bałwana obsikał. :eviltong: Na dzień dzisiejszy .... stopniał
  16. Daffcik, a czemu ty nie śpisz o tej porze, co ? :)
  17. Daffcik, co tam słychać? :mad: Żyjecie jakoś? Nic się nei dzieje? proszę o wiadomości :p
  18. Super psiak :) Po co kąpać, spadnie więcej śniegu, to sam się wykąpie :)
  19. [quote name='kinga'] no? a Wasze psy broniły was kiedyś przed oponami, a? :eviltong:[/quote] Moje nie bronią, moje regularnie obsikują.... wszystkie opony.... nasze i gości .....:eviltong:
  20. A nie może Ci uwierzyc na słowo, że są śliczne??? Po co jej net. Ładujesz i tyle :evil_lol:
  21. A moja koleżanka jak zobaczyła zdjęcia to powiedziała: - O Matko, to ty masz takie brudne ściany?? :diabloti:
  22. oczywiście, że ja :multi: Powiem szczerze, ze powoli robię się baaardzo obojętna na takie sytuacje :p Co by nie mówić, Marley nam baardzo urozmaica życie. Pytia czasami. Jakiś czas temu zakupiłam karmę - dwa worki po 15 kg czyli 30 kg. I stała sobie ta karma w pom. gospodarczym. Przedwczoraj coś się Pytii zamaniło, że musi bronic tej karmy jak twierdzy. I podszedł nieopatrznie Marley. Pytia się rzuciła na Marleya, ale chyba zapomniała z kim ma doczynienia, bo po 2 sekundach Pytia leżała rozłożona na 4 łopatki, a Marley wpiął się jej w szyję. Jazgot na całą wieś !! Więc podeszłam, zdjęłam Marleya z Pytii, zostawiłam Marleya, Pytię odprowadziłam do gabinetu, żeby się uspokoiła, Marleya przegoniłam do salonu. Po 5 minutach obejrzałam Pytię - nie było dziur :p. I tak to się dzieje. Powoli sie przyzwyczajam nawet do szczep :p
  23. trzy powiadasz...... Lincoln - to ten w dobrym stanie :) Hefren - nie koniecznie w dobrym stanie i .........??????
×
×
  • Create New...