Jump to content
Dogomania

karina1002

Members
  • Posts

    2398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karina1002

  1. swan, ja mam legowisko do oddania - chyba :roll: Niestety kotka uważa, że jak nie jest zasikane przez nią, to jest tragedia. Więc co ja upiorę, to ona zaleje :evil_lol:. Chyba nic innego mi nie pozostaje, ja je oddać. Innych legowisk nie rusza.
  2. [quote name='samoglow']Ty to masz przypadki :crazyeye:nadpobudliwy Marley, polamana i prawie zrosnieta wszedzie Anastazja, widzacy inaczej Jonatan i tylko PYTIA THE BEST :multi:[/quote] Anastazja, [B]to "nie masz przypadki"[/B] :p. [B]Ona tylko tymczasowo.:lol:[/B] Bardziej mnie martwi inna rzecz: - każdy następny przeze mnie znaleziony pies , jest coraz gorszym przypadkiem weterynaryjnym. Już się boję zbliżać do psów. :p
  3. [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Kinga[/B], powiedz Forestowi, że nie nauczył córki przechodzenia przez ulicę.:mad:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Niestety Anastazja, gdzieś dwa miesiące temu miała bardzo bliskie spotkanie z samochodem. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pani weterynarz ręce załamała jak ją zobaczyła i zrobiła trzy zdjęcia.:lol:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Trzasnęliśmy zdjęcie podkulonej łapy, palców i biodra.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Jeśli chodzi o tą podkuloną nogę:[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]– była (a właściwie jest) super złamana w pół. Ponieważ się zaczęła ładnie zrastać, nic z nią nie będziemy robić. Jeszcze trochę się chybocze, ale ponownie łamać jej nie będziemy. Chcieliśmy już wczoraj założyć gips (w celu przyspieszenia zrastania), ale mała się była wybudziła (a właściwie do końca nie zasnęła) i nam nie pozwoliła. :p[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Trzeba byłoby znowu ją „znieczulić”. A ponieważ niewiadomo jak długo gips by się uchował (u mnie jest w kojcu, więc jest duże prawdopodobieństwo, że podczas deszczu, gips się rozpłynie), więc zrezygnowaliśmy. Przynajmniej na razie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- ma też uszczerbek w jednym palcu – tzn. go nie ma, ale tam się już też pogoiło, więc też z tym nic nie będziemy robić.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Jeśli chodzi o niepodkuloną tylną łapę, na której ona niby chodzi:[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- niestety nie ma tam palców. :crazyeye: Opiera się na poduszce, która tam jej została. Jest jedna chrząstka czy kostka (czy co tam w ogóle jest), która ją boli, dlatego trzeba będzie ją obciąć. Już i tak nie ma palców.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Generalnie ta noga, służy jej tylko do podpierania się, żeby tyłkiem w ziemię nie zaryć a całe chodzenie opiera się na przednich łapach - nie obciąża tylnych nóg.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jak się zrośnie ta podkulona noga i wytniemy tę bolącą kostkę, myślimy że jej chodzenie zdecydowanie się poprawi. Już widać, ze powoli włącza tę podkuloną nogę do chodzenia, czyli mniej już ją boli. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]I jak się z tym uporamy, to weźmiemy się za biodro.[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ponieważ już nie pamiętam co jej dokładnie jest z biodrem, bo tam dużo jest, a ja nie jestem medyczna i wszystko mi się miesza, nie wymagajcie ode mnie dokładnych opisów. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Na pewno miała złamaną kość łonowo – jakąś tam, ale już się też zrasta.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]I chyba coś jest nie tak z samym biodrem – no bo w sumie nie można tej podkulonej łapy do końca wyprostować.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]No i sterylizacja oczywiście w tzw. międzyczasie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]No to tyle. :diabloti:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Rozumiem, że każdy chce mieć taki ciekawy przypadek u siebie, więc czekam na oferty :evil_lol:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Może być jako DT (jakby była w domu, łatwiej byłoby opiekować się po operacjach) a najlepiej stały domek. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Oczywiście wygra najlepsza oferta :eviltong:. [/SIZE][/FONT]
  4. Lecznica już wie. Podziękowanie też Iwonie i Wiki, dzięki której jest cała akcja i dzięki której są pieniądze choć na takie zabiegi.
  5. Dziś mam plan pojechania, mam nadzieję, że nic się nie stanie i dojedziemy. Zdjęć neistety nie mam, bo jakoś nie było czasu zrobić. Ale na pewno zrobię :) [SIZE=1][COLOR=teal]ps. Nie dostałam PW - przyszła paczka :)[/COLOR][/SIZE]
  6. [quote name='Iwona&Wiki'] Karina, może zadzwonic do tej kobity z Zaścianek? Czy jeszcze pamieta o Kawie? Alez dawno to było.[/quote] Matko kochana, nawet nie wiem czy gdziekolwiek ten telefon jest :evil_lol: Przede wszystkim dziękuję [B]mamie Ewy i Ewie[/B] za ten domek tymczasowy, który miał być na trzy tygodnie, a wyszło ...... trochę dłużej :p.
  7. Kasie, trzymaj się mocno. Dużo buziaków Tobie i Twoim rodzicom za te dni, które podarowaliście Hefrenowi. Na pewno jest Wam wdzięczny za te chwile spędzone u Was.
  8. [quote name='pędzelopka'] [B][FONT=Arial]Konkretnie: pokrycie kosztów sterylizacji Kaja.[/FONT][/B] [/quote] No to ja już w ogóle zgłupiałam. Cały dzień mówię, że jeśli chodzi o sterylizacje/kastracje - to pieniądze są. Tylko trzeba się umówić, zeby lecznica wiedziała z jakich pieniędzy to puścić i żeby wszystkie formalności były dopełnione. TOZ czynny pn, wt, czw, pt 17-19. Kiedy ma być ten zabieg? Jak najszybciej? Czy weterynarz coś powiedział na ten temat?
  9. Ale tłumy tu dzisiaj.... :mad: A ja chciałam tylko powiedzieć, że młoda dała nam dziś popalić. Pół nocy szczekała pod oknami. Nie muszę mówić, ze jeszcze dwia takie noce i będziemy razem wyć w budzie do księżyca :mad:. Poza tym zauważyłam, że rano, chodzi na czterech łapach :p. Albo na trzech, ale innych :eviltong: Chodzi na tej podkulonej, a tę "zdrową" trzyma podkuloną. Powiem tak - ja się boję myśleć co jej jest z tymi łapami. One jakieś takie...... inne. Ale może jutro zrobimy zdjęcia, więc się może trochę wyjaśni.
  10. [quote name='Kuna'][B]Cały czas czekam na Wasze wypowiedzi...[/B][/quote] [B]A ja czekam na konkrety: :cool3:[/B] [B]- jakiej pomocy oczekujecie ???[/B] [B]Bachnach[/B], próbuję załagodzić ton rozmowy, a Ty i tak walisz cytatmi, licytując się, kto, gdzie, kiedy, po co i na co. Jakby przelecieć cały wątek, to z tego co pamiętam, każdemu można dużo wytknąć - Tobie niestety też. Więc albo zaczniemy rozmawiać poważnie, albo zakończymy tę rozmowę.
  11. Ja, szczerze mówiąc, już nic nie rozumiem. Nigdzie na wątku nie wyczytałam jakiejkolwiek oceny lekarzy. Forum [B]nie jest [/B]od tego. [B]Przede wszystkim - o jaką pomoc chodzi??[/B] Jedyną rzecz, na jaką nas, czyli TOZ stać - to kastracja - sterylizacja, bo na to są zbiórki i są na to pieniądze. Oczywiście - zgodnie z procedurami. Inne koszty - niestety na dzień dzisiejszy nie wchodzą w grę. DT tez nie - bo nie mamy. To tyle jesli chodzi o TOZ.
  12. [B]Dorothy[/B], szanuję Cię bardzo, ale proszę - bez sarkazmu i złośliwości. Widocznie Panie z TOZ-u już nie maja ochoty się kłócić. Pomoc była oferowana, ale nie została przyjęta. Nikt na forum nie będzie sie kłócił, kto, gdzie, kiedy i dlaczego. Jeżeli Bachnach chce pomocy - niech zadzwoni do Iwony i porozmawia. Rzucanie na forum, że się zrobi zabieg, a fakturę jak TOZ chce opłacic, to niech będzie łaskawy i opłaci - uważam za conajmniej mało poważne. Wszędzie są jakieś zasady finansowania i staramy się, żeby to miało ręce i nogi. I zgodnie z przepisami prawa. Forum nie jest miejscem do załatwiania tych spraw.
  13. Dziewczyny, strasznie cieżko za Wami nadążyć. Codziennie mam kilka stron wątku do przeczytania, opluwam monitor i najzwyczajniej w świecie nie nadażam :evil_lol:. ps. u nas ładne sloneczko, czyli u Was pada? :p
  14. Nic nie piszę, bo nic nowego nie wiem. Wczoraj wróciłam w nocy z pracy, więc tylko poszłam z nią pogadać przez pięć minut. Ale wiem, że Robert dał jeść :diabloti: Niestety do weta dziś mi się nie udało, więc muszę to odłożyć na następny tydzień.
  15. Iwona, zrobię, jak bedzie jasno. Poza tym ona taka, z lekka - latająca jest. Strasznie ciężko ją złapać w kadr :) Czy ma ktoś jutro czas zawieźć ją do weta czy nie bardzo ?
  16. próbuję, ale mi nie wychodzi. Jak skracam Melę, to mi jęczy, że i tak za dużo mam znaków - chyba mi przez przypadek zatwierdziło tytuł :) Więc muszę skrócić więcej...... A jak skrótowo mówić na Anastazję ?
  17. [quote name='samoglow']Nie, on sprawdza bledy Kariny! :evil_lol::eviltong:[/quote] Doigrasz się kobito, doigrasz :mad: On ćwiczy do gry Scrabble :eviltong:
  18. [quote name='samoglow']czy ta zagadka to slad po Pytii? I co ona na nowa sublokatorke?[/quote] Zgadłaś, to dokładnie jest ślad po Pytii :evil_lol: Pytia rano, jak był szron wychodziła na dwór. Kładła się i jak wstawała, to takie coś zostawało - jak UFO :) Pytia na nowa lokatorkę - jak to Pytia, popatrzyła, powąchała i tyle. Bardziej się bałam o Marleya - bo on taki jakiś niekulturalny. Ale ufff, w ogóle się nią nie interesuje. A ona biedna zaczepia wszystkich do zabawy, a oni nic - Marley nie zainteresowany, Pytia w ogóle nic nie chce mieć wspólnego z innymi psami, a Jonatan biedak nie może nadążyć za Anastacją, bo nie może jej znaleźć :evil_lol:
  19. To jest słownik ortograficzny, więc raczej nigdzie nie wyjedzie. I to, że on się doucza na stole, [B]to nie jest normalne!!! [/B] [B]Taki jest Marley[/B] - on robi wszystko co nie jest normalne......:evil_lol:
  20. Nie miałam czasu myśleć nad tytułem. [B]Wymyśl - ja zmienię :) Plizzzzzz[/B]
  21. [quote name='malagos']czyli to musi być stary uraz łapki. Moze samochód?... a ja sie będzie nazywać?[/quote] [B]No właśnie szukamy imienia. Czekam na propozycje :)[/B] Generalnie została wyrzucoan na łąkach. I się błąkała, aż się przybłąkała już kulejąca do sąsiedniej wsi. Tam dwie kobity ją dokarmiały, ale że mają już 4 sztuki (też znajdy), to nie mogły jej zabrać. Tak myślę, że to mógł być samochód.
  22. [quote name='Kasie']Brawo Karina za spostrzegawczość ;) I rozumie ze szukasz jej domu? Czy tylko tak sie chwalisz że masz nowego psa? :evil_lol:[/quote] Szukam, Kasie, szukam.:p Ale zanim znajdę, to zdjęcie, co z tą łapą, sterylizacja itp. No chyba, że nowy domek wszystko sam załatwi :)
×
×
  • Create New...