-
Posts
2398 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karina1002
-
Kinga wyjechała.... a miała mi tekst napisać :placz: Nic, to - poradzę sobie. Rozpoczynam akcję adopcyjnę. Już się wyszystko pogoiło. Brzuch musi obrosnać sierścią i łapka - bezpalczatka. Ale jest już zdrowa. Nawet za zdrowa. Już zdążyła dwa razy uciec, a dopiero wczoraj ją puściliśmy. Okazało się, że przestrzeń 10-centymetrowa to dobra przestrzeń, żeby się wydostać. Ale ta sama przestrzeń nie jest już taka dobra, ze nią powrócić - dlatego siedzi pod bramką i czeka aż ją ktoś wpuści. Ona mnie wykończy.........
-
[Białystok] 5-letni czarny terier rosyjski - juz w nowym domu
karina1002 replied to Iwona&Wiki's topic in Już w nowym domu
[quote name='nika28']Piękny :loveu: :loveu: :loveu:[/quote] To kiedy przywieść ?? :eviltong: Na bialystokonline wrzuciłam. Na allegro nie umiem... -
[Białystok] 5-letni czarny terier rosyjski - juz w nowym domu
karina1002 replied to Iwona&Wiki's topic in Już w nowym domu
wrzuciłam na razie tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10728599#post10728599[/URL] Może ktoś napisze, gdzie można go wrzucić. -
[Białystok] 5-letni czarny terier rosyjski - juz w nowym domu
karina1002 replied to Iwona&Wiki's topic in Już w nowym domu
zaraz poszukam, widzę że jest wątek :) -
Wczoraj byliśmy na zmianie opatrunku. Nie jest najlepiej - bo zamókł :roll:. Teraz zakładam gumową rękawiczkę i dopiero bucik nieprzemakalno - przemakalny.:mad: Są wyniki badań kału - oprócz glist :p ma chorą trzustkę. Więc: - nie gotuję dla swojego ślepaka - Jonatanka, - nie gotuję dla Kofanego marleyka, - nie gotuję dla zchorowanej Pytii - ale dla bradziagi, która wiecznie ucieka i zęby pokazuje, to gotuję :mad:. No mogę jeszcze kupić karmę za 300 za worek, ale nie bardzo mam szmal :) Gotuję dla wredoty, której w celu zmiany opatrunka, trzeba było dać "w palnik", bo trzy dorosłe osoby nie były w stanie jej utrzymać - tak sie wiła na stole :diabloti:. Dlatego czekam z utęsknieniem na oferty: Kto chce sunię z chorą trzyską, bez palców na jednej łapie, z drugą łapą połamaną, z biodrem całym połamanym ale już zrośniętym, z charakterkiem :p, z wielkimi umiejętnościami przechodzenia przez ogrodzenie i zdejmowania szelek, kołnierzy itp. :evil_lol: ?????
-
No to jestem. :diabloti: Operacja, tak jak pisała Iwona, poszła ok. Nasti obciąża tę łapę, ale zobaczymy jak to będzie jak się zdejmie opatrunek i bucik, bo na razie ma szeroko więc może sobie stawać swobodnie na tę łapę :evil_lol:. Okazuje się, że to w sumie bardzo fajna sunia. Ale bardzo zazdrosna. Jeżeli stoi obok nas, to nikt nie może podejść. I niestety od razu atakuje bez ostrzeżenia. Najgorzej ma Jonatan, bo on nie widzi, że lezie prosto na nią. Takim sposobem zamiast Jonatana, oberwał Robert - siniak na pół ramienia :p. Musimy mieć oczy wokół głowy i uważać czy ktos się zbliża i od razu reagować. Jeżeli jesteśmy w kuchni, to nikt nie może wejść, od razu kłapie zębami. Więc gimnastykujemy się: to wypuszczamy psy na zewnątrz, to ją zamykamy w pokoju i ją ubieramy/rozbieramy, zakładamy bucik :) Nasti śpi w klatce w zamkniętym pokoju, żeby jej nikt nie przeszkadzał. W sumie bardzo grzecvznie leży. Ale niestety nie wytrzymuje 8 godzin, tak jak reszta. Zobaczymy dziś po południu, jak wrócimy z pracy czy nasiusiała. Noc wytrzymuje, ale moze dlatego, ze śpię z nią w pokoju i jest spokojniejsza. W ogóle to bardzo sprytna dziewczyna jest. Zdejmuje sobie sama kołnierz. Nawet zdjęła szelki z kołnierzem :p. Dlatego unowocześniłam kubraczek - doszyłam jej nogawki, bo se lizała brzuch przez nogawkę.Teraz jak ma nogawki, to liże kubraczek po brzuchu :)
-
[ Białystok ] Sonia-mini onka,odnalazła swoją przystań :)
karina1002 replied to a topic in Już w nowym domu
Jezu, ale w tym domu jest czysto :crazyeye: Jak przy swoich trzech tak nie potrafię..... A Sonia faktycznie super trafiła. Taaakie fajne kanapy :p -
[quote name='samoglow']Trza sie zaczaic i podejrzec :razz:[/quote] Tak i uczynię. Mam nadzieję, że nie zwieje mi przed operacją, bo znowu trzeba będzie przekładać :roll:. Rozstawiłam klatkę w domu i ją przyzwyczajam. Na razie jest tylko zainteresowana chrupkami rozsypanymi. Dwie łapy wsadziła do środka. Za to Marley, w poszukiwaniu tychże samych chrupków wlazł cały i kopał, i szukał i szukał...... aż znalazł jednego :evil_lol:
-
Wczoraj Nasti nam wycięła numer nieziemski. Po południu uszczelnialiśmy ogrodzenie, tj. przymocowywalismy siatkę do naszych desek w bardzo ładnym ogrodzeniu, żeby zaraza nie przechodziła między deskami. Nie wiem kiedy, nie wiem którędy, ale bradziaga zwiała. Chodziła po drugiej stronie działki i nie miała zamiaru wrócić. Wróciła o 2 w nocy. Z kolegą :mad:. Kolega całe szczęście poszedł sobie, jak otwierałam drzwi. A Nasti zapakowałam do kojca. Dzisiaj zobaczymy czy dalej uciekać będzie. Nie mam pomysłu jak ona się wydostaje z tej naszej działki :mad:
-
wstawiaj gdzie tylko chcesz, byle domek się dobry znalazł :) Najnowszy termin pierwszej operacji to 1 sierpnia. Ale czy to ostateczny termin to ja nie wiem, bo cały czas przekaładamy, to z mojego powodu, to z innych przyczyn :diabloti:. Nasti już całkiem ładnie reaguje na imię. Jak jest w okolicy - to przybiega. Ma ogromną chęć poznawania świata, więc ucieka nam regularnie z działki. Co ona ucieknie, my znajdziemy dziurę, zlikwidujemy dziurę, to ona znajdzie inną metodę wyjścia. :evil_lol: Postęp jest, bo wraca tą samą drogą. A że jest zaszczepiona, to trochę się nie martwię :diabloti:. Niestety nie potrafi usiedzieć w miejscu. Próbujemy ją przyzwyczaić do domu i na razie nie udało jej się położyć. Wprawdzie jest postęp - bo usiadła na 3 sekundy, ale usiadła :p. A tak, to cały czas chodzi, biega, stoi - tylko nie siedzi. No i uczymy ją trochę komend, ale powoli to strasznie idzie, bo nie potrafi skupić uwagi. Ale siad czasami wykona :p
-
Roki - w depresji - już w lokum tymczas. Nowe fotki str 30
karina1002 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Baardzo obrazowo opisane :evil_lol: -
[quote name='swan'].... a jak już się nie można zdecydować, to można kupić ... górala :mad: z tego co wiem, to był największy sklep rowerowy w moim mieście :cool1:[/quote] To ja Ci sprzedam swojego górala, a sobie kupię holenderkę :diabloti:. Widzę, że masz takie same problemy :). Górala mam ale mi kręgosłup boli a te holenderki znowu opony mają nie na nasze tereny. Chyba trzeba mieć dwa.....
-
a za kosiarką ? :)
-
Sunia marzy o własnym kącie dla siebie i jej małych. mają domy!
karina1002 replied to dreag's topic in Już w nowym domu
zagląda, zagląda -
fajna blondaska :) Ja na razie dziękuję.
-
Tiaaaaa, jeszcze trochę i już nic nie będę rozumiała :evil_lol:. Ale mądrze piszecie, mądrze, jak tak nie potrafię. Więc jak juz się tak rozpędziliście, to może macie jakieś teorie, które by wyeliminowało taką dziwną przypadłość, polegającą na jedzeniu wszyskiego, co leży na ziemi (kamienie, szyszki, grzybki - teraz na czasie są kanie i maślaki:crazyeye:, patyczki, igły sosnowe itd.itd.) Jak tak dalej pójdzie, to zabraknie nam urlopów w pracy, ktróre musimy brać, żeby biednego pieska Marleyka zawieźc na zastrzyki do lecznicy, bo mu brzuszek boli i ogólne zatrucie go trzyma.:mad: