Jump to content
Dogomania

karina1002

Members
  • Posts

    2398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karina1002

  1. [quote name='kinga']nie zgodzili mi się w domu :placz::placz::placz::placz::placz: pozachwycali się okiem znawcy, a kiedy już duch we mnie wstąpił :multi:- sprowadzili mnie do parteru :placz: - ze o takiego szczeniaka to się będą w całej Polsce bić :mad: - a ja powinnam - jako psia weteranka - wziąć jakiegoś starego i zdychającego, którego nikt nie weźmie :shake: a ja chcem szczenioraaaa :placz::placz::placz::placz:[/quote] Biedna Kinia :shake: [B]camara[/B], nie mogłabys tak przejazdem podrzucić małej Kindze na kilka godzin, że niby na zakupy przyjechałaś do Koszalina? :razz: ;) :p Tak np. w niedzielę, jak wszyscy będą (a o to już zadba Kinga) w domu i będę mogli z nią troche poprzebywać :evil_lol:. Jak wrócisz z akupów, to nie będą chcieli oddać. :evil_lol: A łapy to ta mała ma wieeeelkieeee.
  2. A ja nigdy nie zostawię psa pod sklepem. I to z jednego powodu: bo przyjdzie jakiś dureń, rzuci pedardą, albo strzeli dla zabawy z pistoleciku, i mój pies się wystraszy. I to ja, będę musiała myśleć co zrobić, żeby ten strach wyeliminować. A nie jest to takie proste.
  3. [quote name='Gonitwa']Póki co nie mam labradora bo mój labrador został ukradziony albo uciekł przed wczoraj wieczorem:( A czesałam go taką szczotką- wyglądała jak zgrzebło dla koni- beznadzieja, i taką [URL]http://animalia.pl/produkt.php?id=3094[/URL] lepsza...[/quote] Matko kochana, zginął??? Trzymam kciuki, żeby się odnalazł.
  4. [B]Gonitwa[/B], skoro masz labradora, to na pewno go czeszesz. Przynajmniej powinnaś :diabloti:. Czy możesz mi powiedzieć jaką szczotką, grzebieniem to sie robi, bo te moje od goldenów to nie bardzo zdają egzamin przy sierści Marleya :shake:. A teraz sypie się z niego i z Jonatana.
  5. Kochana samoglow, Ja się po protu uczę. Na początku był Jonatan - on niczego nie zabierał, nie gryzł i w ogóle grzeczny [B]był[/B]. Potem Pytia - też grzeczna -nic nie gryzie, nic nie kradnie, bo po co? No i pojawił się Marley, który zmienił nam całkowicie swiatopogląd na temat psów. Gryzie kapcie, buty, kradnie jedzenie nawet kotom :mad:. My się po prostu musimy nauczyć, że teraz wszystko [B]musimy chować.[/B] Niestety Jonatan też już zaczyna nosic kapcie w paszczy:mad: A Hipisowi może daj kawałek drewna do gryzienia? :eviltong:
  6. One sa szczególnie uzdolnione :) W sobotę kupiliśmy 1,3 kg schabu na kotlety. W niedzielę (jak w prawdziwej polskiej rodzinie ;)) usmażyłam kilkanaście schabowych. Po obiedzie poszliśmy z Jonatanem i Marleyem na długi spacer. Po powrocie psy zostawilismy w domu a na spacer poszliśmy z Pytią, bo ona inny dystansowiec :). Wracamy z Pytią, wchodzę do kuchni i co widzę???..... Na talerzu ....... zamiast góry schabowych świeżo usmażonych.... leżą sobie .............dwa :mad:. I szczęśliwa morda Marleya, o brzuchu nie wspomnę :mad:. Nie wiem czy Jonatan brał udział w uczcie, ale na pytanie czy jadł, a potwierdzeniem jest podniesienie prawej łapy, podniósł .........prawą łapę :p. Więc chyba też zjadł conajmniej jednego.
  7. [B]Idę se strzelić w łeb.[/B] Właśnie się dowiedziałam, że Jonatan ma ...... [B]nużycę w uszach[/B] :-o Tak jakoś nasz weterynarz zajrzał w uszy i się nie spodobały te uszy i zrobiliśmy wymaz. I wyszło co wyszło. Ponoć to bardzo rzadki przypadek. A u mnie - proszę bardzo :diabloti:.
  8. Prwda?? Też się dziwię, ze kapcie przezył a kości nie :) Świecenia nie zaobserwowałam, za to zapach..... był nieziemski..... średnio co dwie godziny wietrzenie:)
  9. Wczoraj nie karmiłam, bo od rana miał biegunkę. Więc chciał się dożywić.:p
  10. [quote name='kinga']a kiedy mozna na spokojnie ciachnąć - skoro wątek nam się koci zrobił - koteczkę? wet powiedział mi, ze jak bedzie miała pół roku - moge spokojnie czekać na te hipotetyczne pół roku? - nie będę miała w tzw. międzyczasie stadka? :eek2:[/quote] hihihi chyba możesz czekać na te pół roku. Kotki muszą sobie osiągnąć dojrzałość. Tylko pytanie się pojawia : kiedy u nich ta dojrzałość przychodzi??? W pół roku czy siedem miesięcy :eviltong:. Na pewno jak się pojawia ruja, to znaczy, że już jest dorosła. I wtedy trzeba uważac :evil_lol: z Irą to było tak, że jak zaczęła się łasić, ogon do góry podnościć i tzw. "tyłek nadstawiać" to dostała tabletki i potem było ciachu ciachu :) Mi się udało nie powiększyć stada, to i Tobie się uda :p
  11. Niestety nie ma dziś kastracji. Marley wczoraj cały dzień miał biegunkę. W międzyczasie zwymiotował kawałek kwiatka, którego podrzuciła mu mała kotka :mad:. O 12 w nocy znowu koopa :shake:. Jak dziś znowu zacznie koopkac, to pojedzie do lecznicy. Biegunka nie przeszkadza mu w rozrabianiu oczywiście. Wczoraj przyjechała ekipa montować TV. Całe szczęście, że to byli psiarze. TZ był na górze i w pewnym momencie słyszy z dołu krzyk: "Oddaj mi moje narzędzia !!!" To Marley ukradł latarkę :evil_lol:
  12. Ona przecież na co dzień ryzykuje życie - przy tylu kaukazach..... Więc po co jej jeszcze skałki ?? ;)
  13. Mi się wydawało, ze ona starsza, ale weterynarz powiedział, ze ma ok.2 m-cy. Może po prostu będzie dużą kotką. Kotka jutro pojedzie do nowego domku. Taki przynajmniej jest plan i mam nadzieję, ze się nie zmieni. :p
  14. No własnie, gdzie jest Kasie? Może Linkoln ją pożarł :(
  15. [quote name='Gonitwa']Kochana my mamy dokładnie ten sam problem- ciachu ciachu u nas nic a nic nie dało.... Ale Orient też jest starszy, to może dlatego?[/quote] Najprawdopodobniej tak. Po kastracji temperament się nie zmienia, jak jest wariat, wariatem pozostanie. Ale Marley, jako młody chłopak, [B]mam nadzieję[/B], że nie będzie latał za zapachami koleżanek i kolegów. Poza tym ostatnio zaczął intensywnie gwałcić Jonatana, co mi się nie podoba. Jonatana ciachnęliśmy jak miał dwa lata i faktycznie bardzo mu to służy. Przede wszystkim, on, jako slepak, nie wiedział o co chodzi, jak mu jakies zapachy się pojawiały a natura robiła swoje. Chodził, szukał, węszył, biegał, tłukł się o sciany, drzewa itd itd.Teraz te zapachy już nie interesują, czuje, ze jest sunia z cieczką, ale nie reaguje na to tak jak wcześniej. Mam nadzieję, że zapędy samcze Marleya tez się trochę uspokoją.
  16. Bardzo łagodne, idealne do dzieci :evil_lol:. W sumie do dzieci to może idealne a do innych psów - to jak widać różnie :diabloti:. Marley za mocno ugryzł w łapę - w nadgarstek. Kości na szczęście są całe, ale nadgarstek jest spuchnięty i mam nadzieję, że żadnego zapalenia stawów nie bedzie. Haszczak za to Marleya ciągał za uszy i myślałam, że ma kilka dziur, ale okazało się, że jest cały. Trafił swój na swego. Dlatego w piątek ciachu ciachu :p
  17. Taaaaa, Marley, 1. przedwczoraj zjadł latarkę czołową :mad: 2. wczoraj na szkoleniu pogryzł się z haszczakiem. Marleyowi nic, za to leczenie haszczaka już mnie kosztowało 66 zł. Całe szczęście, ze go nie połamał całkiem, bo bym go chyba zabiła :mad:
  18. [quote name='hankag']Neris Ty sie nie baw w moje blizniaki .... z 15 lat temu jeden trzasnął drzwiami do łazienki , drugi trzymał reke na framudze...i kawalek palca wskazującego odpadł :angryy: ....byl wieziony do szpitala na przyszycie Łukasz i kawalek palca w reczniku papierowym .....ale sie kurcze rozpisałam nie na temat ...i do tego takie horrory :crazyeye:[/quote] I co?? Jak się skończyło?? Przyszyli??
  19. Ten pomysł ze sznurkiem może być ok. Na początek sedalin, zeby ją trochę zmulić, ale potam trzeba ją zastrzykiem wyłączyć ze świadomości. Na sedalinie ucieknie. Już to przerabiałam.
  20. Wyslę PW do Biafry, moze coś doradzi. A kotki to ja nie chcę na zasiedzenie, bo jeszcze mamy 5 psów i 5 kotów do adopcji z mini schroniska u Pani Ireny. Sąsiedzi na wsi wyczaili, ze ma dobre serducho i tak jej podrzucali wszystko, że się kobita zagubiła. mietek też jest u niej własnie. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=87446[/URL]
  21. No i możecie zajrzeć tu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=87861[/URL] To jest kozioł Mietek, ale ja nie mam bladego pojęcia gdzie takiemu czemuś szukać domu. Macie jakieś pomysły ???
  22. [quote name='samoglow']kto nie moze chodzic.....kazdy wykret od spaceru dobry...no nie, psiaki?:evil_lol:[/quote] Każdy argument jest dobry :eviltong:. Od czwartku mam nowego lokatora na DT - 2-miesięczna kicię: [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/4955/obraz001bd7.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/8540/obraz002el3.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/9875/obraz004aw6.jpg[/IMG] [IMG]http://img66.imageshack.us/img66/2373/obraz003sf7.jpg[/IMG] [IMG]http://img66.imageshack.us/img66/8338/obraz005up0.jpg[/IMG] Jest to kopia Filemona :evil_lol:. Pytia ..... no cóż, gdzieś po 3 godzinach zajarzyła, ze ten Filemon to jakiś mniejszy się zrobił i chyba to nie Filemon. Ale była dzielna, podeszła, powąchała, zaakceptowała :evil_lol: i wróciła na posłanie :) Więc moze na razie zostać.
×
×
  • Create New...