-
Posts
2398 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karina1002
-
[quote name='kinga']nie zgodzili mi się w domu :placz::placz::placz::placz::placz: pozachwycali się okiem znawcy, a kiedy już duch we mnie wstąpił :multi:- sprowadzili mnie do parteru :placz: - ze o takiego szczeniaka to się będą w całej Polsce bić :mad: - a ja powinnam - jako psia weteranka - wziąć jakiegoś starego i zdychającego, którego nikt nie weźmie :shake: a ja chcem szczenioraaaa :placz::placz::placz::placz:[/quote] Biedna Kinia :shake: [B]camara[/B], nie mogłabys tak przejazdem podrzucić małej Kindze na kilka godzin, że niby na zakupy przyjechałaś do Koszalina? :razz: ;) :p Tak np. w niedzielę, jak wszyscy będą (a o to już zadba Kinga) w domu i będę mogli z nią troche poprzebywać :evil_lol:. Jak wrócisz z akupów, to nie będą chcieli oddać. :evil_lol: A łapy to ta mała ma wieeeelkieeee.
-
A ja nigdy nie zostawię psa pod sklepem. I to z jednego powodu: bo przyjdzie jakiś dureń, rzuci pedardą, albo strzeli dla zabawy z pistoleciku, i mój pies się wystraszy. I to ja, będę musiała myśleć co zrobić, żeby ten strach wyeliminować. A nie jest to takie proste.
-
[quote name='Gonitwa']Póki co nie mam labradora bo mój labrador został ukradziony albo uciekł przed wczoraj wieczorem:( A czesałam go taką szczotką- wyglądała jak zgrzebło dla koni- beznadzieja, i taką [URL]http://animalia.pl/produkt.php?id=3094[/URL] lepsza...[/quote] Matko kochana, zginął??? Trzymam kciuki, żeby się odnalazł.
-
Kochana samoglow, Ja się po protu uczę. Na początku był Jonatan - on niczego nie zabierał, nie gryzł i w ogóle grzeczny [B]był[/B]. Potem Pytia - też grzeczna -nic nie gryzie, nic nie kradnie, bo po co? No i pojawił się Marley, który zmienił nam całkowicie swiatopogląd na temat psów. Gryzie kapcie, buty, kradnie jedzenie nawet kotom :mad:. My się po prostu musimy nauczyć, że teraz wszystko [B]musimy chować.[/B] Niestety Jonatan też już zaczyna nosic kapcie w paszczy:mad: A Hipisowi może daj kawałek drewna do gryzienia? :eviltong:
-
One sa szczególnie uzdolnione :) W sobotę kupiliśmy 1,3 kg schabu na kotlety. W niedzielę (jak w prawdziwej polskiej rodzinie ;)) usmażyłam kilkanaście schabowych. Po obiedzie poszliśmy z Jonatanem i Marleyem na długi spacer. Po powrocie psy zostawilismy w domu a na spacer poszliśmy z Pytią, bo ona inny dystansowiec :). Wracamy z Pytią, wchodzę do kuchni i co widzę???..... Na talerzu ....... zamiast góry schabowych świeżo usmażonych.... leżą sobie .............dwa :mad:. I szczęśliwa morda Marleya, o brzuchu nie wspomnę :mad:. Nie wiem czy Jonatan brał udział w uczcie, ale na pytanie czy jadł, a potwierdzeniem jest podniesienie prawej łapy, podniósł .........prawą łapę :p. Więc chyba też zjadł conajmniej jednego.
-
[B]Idę se strzelić w łeb.[/B] Właśnie się dowiedziałam, że Jonatan ma ...... [B]nużycę w uszach[/B] :-o Tak jakoś nasz weterynarz zajrzał w uszy i się nie spodobały te uszy i zrobiliśmy wymaz. I wyszło co wyszło. Ponoć to bardzo rzadki przypadek. A u mnie - proszę bardzo :diabloti:.
-
[quote name='kinga']a kiedy mozna na spokojnie ciachnąć - skoro wątek nam się koci zrobił - koteczkę? wet powiedział mi, ze jak bedzie miała pół roku - moge spokojnie czekać na te hipotetyczne pół roku? - nie będę miała w tzw. międzyczasie stadka? :eek2:[/quote] hihihi chyba możesz czekać na te pół roku. Kotki muszą sobie osiągnąć dojrzałość. Tylko pytanie się pojawia : kiedy u nich ta dojrzałość przychodzi??? W pół roku czy siedem miesięcy :eviltong:. Na pewno jak się pojawia ruja, to znaczy, że już jest dorosła. I wtedy trzeba uważac :evil_lol: z Irą to było tak, że jak zaczęła się łasić, ogon do góry podnościć i tzw. "tyłek nadstawiać" to dostała tabletki i potem było ciachu ciachu :) Mi się udało nie powiększyć stada, to i Tobie się uda :p
-
Niestety nie ma dziś kastracji. Marley wczoraj cały dzień miał biegunkę. W międzyczasie zwymiotował kawałek kwiatka, którego podrzuciła mu mała kotka :mad:. O 12 w nocy znowu koopa :shake:. Jak dziś znowu zacznie koopkac, to pojedzie do lecznicy. Biegunka nie przeszkadza mu w rozrabianiu oczywiście. Wczoraj przyjechała ekipa montować TV. Całe szczęście, że to byli psiarze. TZ był na górze i w pewnym momencie słyszy z dołu krzyk: "Oddaj mi moje narzędzia !!!" To Marley ukradł latarkę :evil_lol:
-
Mi się wydawało, ze ona starsza, ale weterynarz powiedział, ze ma ok.2 m-cy. Może po prostu będzie dużą kotką. Kotka jutro pojedzie do nowego domku. Taki przynajmniej jest plan i mam nadzieję, ze się nie zmieni. :p
-
[quote name='Gonitwa']Kochana my mamy dokładnie ten sam problem- ciachu ciachu u nas nic a nic nie dało.... Ale Orient też jest starszy, to może dlatego?[/quote] Najprawdopodobniej tak. Po kastracji temperament się nie zmienia, jak jest wariat, wariatem pozostanie. Ale Marley, jako młody chłopak, [B]mam nadzieję[/B], że nie będzie latał za zapachami koleżanek i kolegów. Poza tym ostatnio zaczął intensywnie gwałcić Jonatana, co mi się nie podoba. Jonatana ciachnęliśmy jak miał dwa lata i faktycznie bardzo mu to służy. Przede wszystkim, on, jako slepak, nie wiedział o co chodzi, jak mu jakies zapachy się pojawiały a natura robiła swoje. Chodził, szukał, węszył, biegał, tłukł się o sciany, drzewa itd itd.Teraz te zapachy już nie interesują, czuje, ze jest sunia z cieczką, ale nie reaguje na to tak jak wcześniej. Mam nadzieję, że zapędy samcze Marleya tez się trochę uspokoją.
-
Bardzo łagodne, idealne do dzieci :evil_lol:. W sumie do dzieci to może idealne a do innych psów - to jak widać różnie :diabloti:. Marley za mocno ugryzł w łapę - w nadgarstek. Kości na szczęście są całe, ale nadgarstek jest spuchnięty i mam nadzieję, że żadnego zapalenia stawów nie bedzie. Haszczak za to Marleya ciągał za uszy i myślałam, że ma kilka dziur, ale okazało się, że jest cały. Trafił swój na swego. Dlatego w piątek ciachu ciachu :p
-
Chelsee ze stacji Statoil już we własnym domu:)
karina1002 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
[quote name='hankag']Neris Ty sie nie baw w moje blizniaki .... z 15 lat temu jeden trzasnął drzwiami do łazienki , drugi trzymał reke na framudze...i kawalek palca wskazującego odpadł :angryy: ....byl wieziony do szpitala na przyszycie Łukasz i kawalek palca w reczniku papierowym .....ale sie kurcze rozpisałam nie na temat ...i do tego takie horrory :crazyeye:[/quote] I co?? Jak się skończyło?? Przyszyli?? -
Chelsee ze stacji Statoil już we własnym domu:)
karina1002 replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Ten pomysł ze sznurkiem może być ok. Na początek sedalin, zeby ją trochę zmulić, ale potam trzeba ją zastrzykiem wyłączyć ze świadomości. Na sedalinie ucieknie. Już to przerabiałam. -
Wyslę PW do Biafry, moze coś doradzi. A kotki to ja nie chcę na zasiedzenie, bo jeszcze mamy 5 psów i 5 kotów do adopcji z mini schroniska u Pani Ireny. Sąsiedzi na wsi wyczaili, ze ma dobre serducho i tak jej podrzucali wszystko, że się kobita zagubiła. mietek też jest u niej własnie. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=87446[/URL]
-
No i możecie zajrzeć tu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=87861[/URL] To jest kozioł Mietek, ale ja nie mam bladego pojęcia gdzie takiemu czemuś szukać domu. Macie jakieś pomysły ???
-
[quote name='samoglow']kto nie moze chodzic.....kazdy wykret od spaceru dobry...no nie, psiaki?:evil_lol:[/quote] Każdy argument jest dobry :eviltong:. Od czwartku mam nowego lokatora na DT - 2-miesięczna kicię: [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/4955/obraz001bd7.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/8540/obraz002el3.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/9875/obraz004aw6.jpg[/IMG] [IMG]http://img66.imageshack.us/img66/2373/obraz003sf7.jpg[/IMG] [IMG]http://img66.imageshack.us/img66/8338/obraz005up0.jpg[/IMG] Jest to kopia Filemona :evil_lol:. Pytia ..... no cóż, gdzieś po 3 godzinach zajarzyła, ze ten Filemon to jakiś mniejszy się zrobił i chyba to nie Filemon. Ale była dzielna, podeszła, powąchała, zaakceptowała :evil_lol: i wróciła na posłanie :) Więc moze na razie zostać.