-
Posts
3153 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ajlii
-
NELA - szczeniak. Nasza Gwiazda pojechała do DOMU! ! !
ajlii replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki! I Rysiek też :) -
Leoś już w nowym domku, który zadba o jego potrzeby :) Państwo sami zadeklarowali, że dziś jeszcze pojedzie do ich znajomego weta na przegląd i szczepienie. Do listy chętnych na bazarakowe funduszu chciałabym dopisać Rysia... Chłopak ma zapas żarcia, ale jeśli nie znajdzie się dla niego domek do 25.11, to będzie potrzebował II dawki szczpionki + wścieklizna.
-
Prawdopodobnie będę pod koniec listopada w Słuspku. Moge pojechać po sunię do Szczecina za zwrot kosztów paliwa. Jeśl będziecie potrzebować jeszcze transportu, dajcie znać na pw (na wątek mogę nie mieć czasu zaglądać).
-
[B][COLOR=magenta]LEON MA DOMEK !!!!![/COLOR][/B] W Warszawie. Wizyta przed-adopcyjna wypadła bardzo dobrze. Pan zadzwonił, bo szukał szczeniaka dla suni popadającej w depresję po śmierci swojej wieloletniej towarzyszki (miała 13 lat). Mówił też, że zawsze w domu były dwa pieski a Leon przypomina mu psiaka, którego miał dawno temu. W domu starsza sunia i 2 koty - zwierzaki bardzo zadbane, przyjazne. Zaprzyjaźnione lecznica, specjalistyczna karma dla starszej sunii... Opiekunowie ze świetnym podejściem, widać że kochają zwierzęta. Od razu polecili nam "chipowanie" psów :D, bo sami mają tak wszystkie zwierzaki zabezpieczone. O kastracji tez sami zaczeli mówić. W domu nastoletni chłopiec, więc Leoś nie bedzie się nudził :) Oczywiście rezerwuję kilka dni na adaptację... zawsze może wyjść jakieś "ale"... Jednak myślę że to jest TEN domek!
-
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
ajlii replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinkaa'][B]Kto zredaguje fajny tekst do ogłoszeń Rysia?[/B] [B]Potrzebne też fajne fotki - Ajllii - znajdź czas na kilka fotek Rysia [/B]:)[/QUOTE] Czas to nie problem. Tylko mój aparat jest na wykończeniu - ostatnie sesje to wyszła mozaika pikseli. Za to jak sie zrobi kilka zdjęć, to trzeba ładować akumulatory całą noc. Robota głupiego. Próbuję od kilku dni go obfocić, dziś będzie kolejne podejśćie do sesji kawalera. A poza tym... Rysiek uparcie twierdził że śpi się w pokoju! Przedarł się w nocy przez barykadę i polazł do moich psów na poduszki. Potem powynosił do swojej budy (kenelówka) wszystkie kapcie... A na końcu długo i głośno analizował fakt, ze wołałam go wysokości i nie wiedział jak się do mnie dostać... (antresola)... -
Leonka muszę zaszczepić w tym tygodniu. Wygląda na zdrowego, zadowolonego szczeniaka. Ale pogoda jest kiepska, wszystko mokre i niestety jest ciepło. Im szybciej będzie zabezpieczony, tym lepiej. Stanęły mu uszka... wygląda jak mały lisek :) Ustawia Ryśka, biega za Julką na tych swoich krótkich łapciach, ściąga obrusy ze stołów... Pocieszny maluch - da komuś duuuuużo radości :)
-
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
ajlii replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mmd']Niestety albo stety ciapciaki mają swoją metodę na życie. Szybko podbije nową rodzinę, bo biedny gapciuszek... Będzie płakał i lamentował, a wszyscy będą wokół niego orbitować. Zanim się połapią, minie trochę czasu. O ile się połapią;)[/QUOTE] Jeszcze tylko Rysio musi się połapać, że tak to właśnie działa ;) -
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
ajlii replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
No cóż... jedno co o Ryśku napewno można powiedzieć, to że jest właśnie... ciapciakiem! Mam porównianie: obrotny, dominujacy, dobrze wiedzący czego chce Leon... i wiecznie zadziwiony światem miłośnik poduszek - czyli Rysio. Leon Julce po prostu zabiera zabawkę. Rysio patrzy smętnie i płacze - czemu ta okropna Julka nie chce mu dać zabawki? Przygląda się jak inne psy próbują mu wyjeść jedzenie (Leon w tym czasie leci do innych misek). Nie wie co ma zrobić z nową sytuacją, nieznanym jeszcze bodźcem... najchętniej by usiadł i się rozpłakał... Rysio ma taką nieśmiałość w sobie, delikatność i niestety, zupełny brak przebojowości. Zginąłby wśród innych szczeniaków - to typ wrażliwca, któremu każdy wlezie na głowę. Do tego histeryk :) 10 m2 to stanowczo za mało miejsca dla psa, no i ograniczony dostęp do poduszek :))) -
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
ajlii replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ladymonia0610']Marinko proszę napisz na pierwszej stronie że jeden szczeniak znalazł dom stały. A Rysiek jest na tymczasie u Ajlii.[/QUOTE] Tymczas Ryśka jest tymczasem awaryjnym - nadal trzeba szukać dłuższego tymczasu lub DS. U mnie może przebywać max. kilka tygodni. -
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
ajlii replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Mój Kazan akurat pełnojajeczny, ale on nie może być poddany narkozie :( -
Jak to się mówi... "głupich nie sieją, nie orzą".... Ostatnio wieźliśmy sunię w wysokiej ciąży do nowego domu. A właściwie najpierw do lecznicy, na sterylkę aborycyjną. Serce sie krajało na widok brzucha w którym ruszały się maluchy. Ale jeszcze bardziej po słowach które usłyszałam: "to nieetyczne..." (w sensie: sterylka aborcyjna jest nieetyczna). Nosz kuźwa... co jest więc etyczne? Przepełnione schroniska? Szczeniaki rodzące się po lasach? Niestety, głupota ludzka siega granic. Od lat zajmuję się szczurami. Tam jest dramat porównywalny z psim... a czasem gorzej, bo panuje przekonanie że małe zwierzątko to i mały ból czuje... Na pocieszenie - kolejne pytanie o Leonka. Tym razem mail... Zareklamowałam więc i Ryśka :)
-
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
ajlii replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mmd']Dajcie spokój jajcom Ryśka:) I tak trzeba wyciąć. Ja to przerabiałam rok temu - podaje się chyba 12 dawek hormonów, wytrwaliśmy do dziewiątej. Nawet ja nie wytrzymałam:D Kelbiego ADHD podskoczyło o 1000%, nie było też poduszki ani kołdry, ani żadnej zabawki, która by nie została przez niego wykorzystana. Żyrafki z mojego awatara były w sumie dwie, żadna się nie chciała porządnie bzykać, więc pourywał im łby i wypatroszył:D Mój wet nie gwarantował, że "groszki" przemieszczą się gdzie trzeba, to jest na zasadzie że można spróbować i nie zawsze się udaje. Przewędrowały z czeluści brzuszka i zatrzymały się w pachwinach, tyle pożytku, że nie było szukania bo właśnie niedawno przerobiliśmy kastrację. I te zastrzyki sa bardzo bolesne, domięśniowe. Nigdy bym tego więcej nie zrobiła szczeniakowi. Zresztą są na ten temat wątki na dogo.[/QUOTE] To wszystko jest narazie do przemyślenia. Moje psiaki nigdy nie miały problemów z zstąpieniem jąderek, więc nie znam tematu. A Rysiek nie może stracić jajek... i tak już z niego pierdoła straszna.... ;) Za to kocha poduszki! Żadnej nie odpuści, musi choć na chwilę wrzucić swój tyłek. I zdecydowanie lubi mieszkać w pokoju. I lubi Kazana. Julki ma już chyba dość... Fotek nie ma chwilowo, bo znów padły akumulatorki. -
Był telefon w sprawie adopcji Leonka!!! Pan bardzo sensowny. Szuka pieska do towarzystwa dla szczeniaczka, którego też ma z ogłoszenia. Podobnego wielkościowo i wiekowo "żeby sie razem bawiły" oraz "pies bo to stworzenie stadne i dwa lepiej się razem wychowują". Pan dopytywał się o szczepienia przeciw nosówce i innym chorobom (!), o charakter pieska i ogólnie prosił żeby opowiedzieć coś o Leonku. Pytał o umowę adopcyjną - nie zgłaszał sprzeciwu w kwestii podpisania takowej. Miejscowość niedaleko Warszawy, dom z ogródkiem... Umówiłam się Panem na kontakt jutro z przedstawicielem prawnym SPS (Leon idzie na umowę adopcyjną SPS-u). Trzymajcie kciuki żeby to był TEN domek!!!
-
Leon dziękuje za ogłoszenia :))) I zainteresowanie ciotek :))) [B]Zebra[/B] - maluch był oglądany przez dwóch weterynarzy. Wygląda na zdrowego, tylko był zapchlony i zarobaczywiony (piękne robale w kupach wychodzą...). Jest ładny, okraglutki, chętny do zabawy. Oczywiście, w razie potrzeby dostanie surowicę. Jeśli wszystko będzie ok, w przyszłym tygodniu będzie zaszczepiony na wirusówki. Dziś rano jak Leon i Rysio zobaczyły Julkę... szał radości na powitanie :) Bardzo ją lubią.
-
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
ajlii replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Wczoraj kupiłam jedzenie dla Ryśka. W promocji: 2 kg bosha za 17,60 zł. Jeśli będzie dostępne jeszcze we wtorek w tej cenie, kupię więcej i nie będe robić zamówienia ze sklepu netowego. Wychodzi po 9 zł/kg (w sklepach netowych od 13 zł/kg). -
[B]Alice[/B] - wczoraj zapomniałam komórki z domu... Dziś wyczailiśmy kolejne bezdomne dziecko psie, tyle że lekko podrośnięte :((( Tym razem już dzwoniliśmy po eko patrol... [COLOR=red]Leoś bardzo prosi o wsparcie finansowe na szczepienie i karmę![/COLOR] [COLOR=#ff0000][/COLOR] [COLOR=#ff0000]Liczymy się z koniecznością podania mu surowicy w najbliższym czasie (jestem w stałym kontakcie z wetem - w razie niepokojących objawów nie będziemy czekać...)[/COLOR] [COLOR=red]W tej chwili jest odrobaczywiony, odpchlony.[/COLOR]
-
Zapraszam :))) Kawa to najlepsze wyjście w takich sytuacjach!
-
Ściury jak to ściury... o zdanie też mnie nie pytają ;) A przychodzą z różnych miejsc: z laboratorium, ze schroniska, od "kochających" właścicieli... Wczoraj odszedł jeden z moich... Chłopak o którego walczyliśmy od tygodni, przyjechał strasznie schorowany. Ostatnie dni były bardzo trudne, mogliśmy mu jedynie zapewniać komfort życia. Całe dnie czuwania... leki, nawadnianie, karmienie. Bardzo chciał żyć... Wczoraj, kiedy wydawał się już ustabilizowany wreszcie wyszłam z domu - po kilku dnia opieki tylko nad nim. Gdy wróciłam... nie żył. Nie wiem co mam myśleć... z jednej strony zawiodłam Luisa. Nie było mnie przy nim, może udało by się jeszcze raz wyciągnąć go z zapaści, może wolał by żeby towarzyszyć mu w umieraniu... Z drugiej strony Leon... szczeniak, którego zauważyłam na poboczu drogi. Mój maż, skupiony na prowadzeniu auta, nie widział go... Gdybym została w domu, Leon prawdopodobnie by już nie żył... Trudne to wszystko... A co samego Leona... strasznie rządzicki z niego gnojek! Pies pilnujący... Robi z biednym Ryśkiem co chce... Natomiast jest to pies 100% domowy. Cieszy się gdy się do niego cmoka, próbuje kłaść się na boku... i podnosi łapkę :) Czyli kolejny wyrzutek z auta.... To będzie pies z charakterem, ale strasznie rozkoszny :) Generalnie od rana... nie radzimy sobie :-( Od rana *******nik w domu. Julka leje, bo ona BARDZIEJ jest szczeniakiem. Kazan zagubiony strasznie. Awka twierdzi że te szczeniaki tak na nią patrzą... że ona jesć nie będzie. Szczeniory szaleją - Rysio chodzi i jączy że się nudzi (leżał już na wszystkich poduszkach przecież...), Leon twierdzi (głośno i wyraźnie) że jest psem pilnującym... Jednym słowem - sajgon... Dobrze że szczury grzecznie śpią... narazie. Nic to, wypiję kawę i ogarnę jakoś to towarzystwo. Będzie dobrze ;-)
-
400 km do pikuś dla Awki :) Ślicznie jeździ w samochodzie, wygląda przez okno, wygląda do nas... wyraźnie to lubi. A najbardziej chyba skakanie po całym aucie - przełażenie nad fotelami, pod fotelami... Generalnie... nie radzimy sobie :( Od rana *******nik w domu. Julka leje, bo ona BARDZIEJ jest szczeniakiem. Kazan zagubiony strasznie. Awka twierdzi że te szczeniaki tak na nią patrzą... że ona jesć nie będzie. Szczeniory szaleją - Rysio chodzi i jączy że się nudzi (leżał już na wszystkich poduszkach przecież...), Leon twierdzi (głośno i wyraźnie) że jest psem pilnującym... Jednym słowem - sajgon... Dobrze że szczury grzecznie śpią... narazie. Nic to, wypiję kawę i ogarnę jakoś to towarzystwo. Będzie dobrze ;)