Muszę pomyśleć nad sugestiami Zurdo :)
A Saruśka zupełnie niepostrzeżenie nabyła nową cenną umiejętność.
Dziś w nocy (a właściwie nad ranem) obudziłem się, chyba coś nieciekawego mi się przyśniło. Podniosłem się żeby zerknąć na zegarek, patrzę, a w nogach, przy ścianie, zwinięta w kłębuszek śpi Saruśka! Małpiszonek wślizgnął się niepostrzeżenie. Ciekawe jak długo tak spała?