Yewcia, pontonik jest w kąciku i Saruśce bardzo to pasuje :)
Justyno, oczywiście małpiszonek w dalszym ciągu lubi nas odwiedzić. Dziś na przykład obudziło mnie piszczenie o 5:30 :evil_lol:
Jak nie otworzę oka to Saruśka kładzie się obok łóżka, ale jeśli otworzę oko, to piszczy dotąd, aż ją zaproszę, a ogonem tłucze o ścianę, dobrze, że za ścianą sypialni nie ma sąsiadów.