-
Posts
7367 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by romenka
-
sułuchaj! Ja nie pisałam że Dianka ma ciągle sraczki z tego co pamiętam :angryy:tylko pisałam że robi pod siebie,czyż nie tak? Teraz dostał biegunki węc pokazuje wam byście za chwilę nie zarzucili mi że "kręce":angryy: Jak ni epodoba ci się jak postępuje i leczę Diankę to wybacz!I weterynarza też nie zmienie jabys chciał wiedzieć!
-
rozbroiłas mnie!!!!!!!musze napisac! "Dlatego że miesięczne utzrmanie dobci wynosi 5 tyśięcy więc wątpie by ktos ją wziął tylko po to by kasę z portwela sypać.Ona musi byc pod stałą obserwacją llekarza i to też kolejny powód by dobci nie wydać." jakbys doczytala watek to wiedzialabys ze jest to wypowiedz dyrektorki i nie rozumie po jaka cholere go zacytowalac!po drugie :moze zarzucisz mi ze dianka po wyciagnieciu nie byla pod stala opieka weterynarza?prosze bardzo,mam gdzies co jestes w stanie mi zarzucic!a moge przedstawić ile razy chodzilam z dianka i jeszcze jedno:jakby dianka byla u ciebie i tak cierpiala to bys sie nie zastanowila chwili by ja uspac a ja ja jednak próbowalam ratować! tutaj kolejne żewne texty-dawałaś jej leki ziołowe na uspokojenie-nawet nie zadając sobie trudu by psa zdiagnozowac i zorientowac się co to jest SPONDYLOZA: "Ja boję się o dobcie że przestanie chodzic i póki jest nadzieja na zatrzymanie choroby chcę tego dopilnować by tak się stało.Dzisiaj jade na Paluch i dowiem się wszystkiego.Morisowa ma rację że dobcia ma sucho i ma zupełnie inne warunki niz inne schroniskowe psy ale elles po niekąt ma również racje że choroba rozwinęła się bardziej w schronisku niestety ale taka prawda bo u mnie Dobcia biegała bardzo ladnie jak młody zdrowy pies jednak wyczytalam w wątku (już nie pamietam u kogo i czy na dogo) że pies chory na tą chorobe nie może sobie znaleśc miejsca a ja pisalam o tym ale myślałam że jest to spowodowane nie chorobą tylko stresem.Ona przechodziła z miejsca na miejsce,wstawała i podnosiła się,kręciła się w kółko.To podobno oznaki że spondyloza jest ale jeszcze wtedy nie była w takim zaawansowanym stadium.Ją pewnie bolalo a ja głupia zamiast coś zrobić dawałam jej leki ziołowe na uspokojenie slucha wszechwiedzaca!ja nie wiedzialam wtedy kiedy znalazlam dianke ze istnieje cos takiego jak spondyloza!Dianka cierpiala ja myslalam ze to jest na tle nerwowym i nic mi nie zarzucisz bi wetem nie jestem!Po drugie:czemu nie bylo cie wtedy kiedy ja dianke znalazlam?bylo pomóc wtedy!ja ja mialam jakis czas u siebie i robilam wszystko:najpierw by zostala a potem by znalesc jej dom!nie udalo sie ale ja mam czyste sumienie!a po trzecie:jakbys łaskawie przeczytala watek to wiedzialabys ze pracowlam od rana do nocy i kiedy niby to mialam z dianka chodzic?teraz po tak dlugim czsie masz czelnosc cytowac?zenada!!!! stale i to sama piszesz o swoim życiu osobistym, żewne texty nic nie wznoszące nic dla sprawy Diany: "Dzisiaj nie dam rady pojechać do Dianki :-( Przepraszam. Moje życie osobiste się sypie,nie wiem jak pomóc Diance i powoli zaczynam siebie nienawidzieć za to wszystko :-( Jutro Dianko przyjadę-obiecuje ale dzisiaj muszę ugotować,poprasować,poprać ,posprzatać.Tyle spraw zaniedbałam i wszystko wygląda baaardzo źle u mnie.Lekarz do którego się wybieram już tyle czasu też niezalatwiony!MUszę ułożyć sobie plan z którym będzie mi łatwiej rozplanować dzień. Na szczęście egzaminy zdane i za dwa tygodnie jeszcze polski,historia i angielski i koniec tego semestru!!! Patrzyłam na konto AFN tez nie ma żadnej złotówki więc nie wiem jak ja pomogę Dianie.Bez pieniędzy,bez bonharenu,bez zgody schroniska!!!:placz: Co jescze mogę zrobić?Proszę,szukam ale te moje plany idą na marne bo niewiadomo co dalej! Mój TZ nie odzywa się do mnie 3 dzień a mi już odechciewa się Warszawy.Gdybaym miąła gdzie zabrałabym Rome ,Dianke i wyjechałabym a tu Dooooopa wielka!Nie mam i to tez boli!!!!!!!!!!! Pomóżcie jakoś,poradzcie by to wszystko tak fatalnie nie wyglądało":placz: czemu nie pasuje ci moj post?co ci w nim tak przeszkadza?to ze walczylam o diane?to ze bylam w trzecm miesiacu ciazy i staralam sie jak moglam by co 2-3 dni u niej byc?to ze wyklocalam sie z Darkiem o Diankę!Co masz do mnie? Czy ciebie było by stać ta to?Ja dałam jasno do zrozumienia że bez pomocy dogomaniaków nie podołam więc o co ci biega? Czy nie dopieam swego? Gdzie ty byaś twedy kiedy wszystie moje siły jakie miałam wpychałam w to by pomóc Dianie !Czy nie wstyd tobie cytować posty które nie są poukadane! Lepiej poczytaj wątekk cały a nie popisujesz się cytatami nie poukładanymi zupelnie! dalej swoje życie upubliczniasz-pies nadal bez badań: "Wiem że będzie lepiej. Mój TZ zły na mnie z powodów osobistych a ja na niego!Mam wielkie pretensje ale to sprawy nasze...Jakos sie jednak ułożą.Za duzo mam na głowie i dlatego nie moge sobie jakoś tego roplanować.Najlepiej dla mnie by było jakbym odpoczęła tydzień od tych spraw (nie mówię o Diance tutaj ) i przestała myśleć ale jest to niemożliwe.Trzeba czasu,odpoczynku i przemysleń. Dziecko pokomplikowało to wszystko-tak uważa TZ :placz: ja jednak się cieszę i wierzę w lepsze jutro ale co przychodzi jutro to jest coraz gorzej :-( Chcę zabrać Diane do siebie ale nie zastanawiam się co będzie dalej.Jakby była możliwośc zostania w wawie nie miałbym dylematów a tak nie wiem co będzie kiedy urodzę...Załatwiam i mówię bardzo spontanicznie dlatego potem wszystko się piep*** ale czuje się winna tego co spotkało Dianę" Gdzie ty widzisz tutaj post o sprawach łużkowych??Niezła jesteś jednka! A może głodny zawsze o chlebie!Ty widzę jak i niektórzy rozumiecie tak jak chcecie moje posty! Smiać juz mi się chce z was! nadal o swoim życiu osobistym włącznie ze sprawami łóżkowymi: "Dziękuje kochani za słowa otuchy ale ja już wątpie czy będzie dobrze :-( Tak jak pisałam z dnia na dzień jest coraz gorzej. Znów nie zamieniliśmy słowa ze sobą i śpimy na innych łóżkach.Kocham go ale jeśli to ma tak wyglądać odejdę(tylko nie wiem gdzie :-( -bo nie mam nikogo) Jadę dzisiaj do Dianki.Będę chciała porozmawiać z doktorem na jej temat i może zgodzi się z bonharenem za co trzymajcie kciuki. Jak nie dzisiaj wieczorem to obiecuje jutro opiszę jak było i coz Dianka." No tutaj masz coś o łużku więc wybacz mi że poruszyłam na dogo tak dyskretny temat.Faktycznie jak to ktoś napisał"obnażyłam" sie jak cholera! Ja kłóciłam się z Darkiem,walczylam by Dianka mogła zostać obiecałam mu że przestanę palić i niedotrzymałam słowa! A ty jeszcze masz czelność w tej chwili cos sugerować! Żygać mi się chce!Ja chpodziłam do lekarzy i pytaam się co zrobić by wydali mi Dianę!Co ty do cholery chcesz przedstawić tymi cytatami! Chciałaś mnie ośmieszyć to sama się ośmieszyłaś bo te twoje cytaty to ni w piczkę ni w oko nie pasują do niczego! tutaj tylko o Twoim poziomie świadczy ten dwuznaczny text: "TZ-a też wyściskam :evil_lol: bo się zgodził a byłam pewna że nic z tego.Jedak nie ma nic za darmo jak zwykle o tym się przekonałam i Dianka może być u nas pod wrunkiem pewnym ale podołam :evil_lol: " STRONA 64 wątku Dianki No i tak jak wcześniej napisałam :głodny zawsze o chlebie! Jesteś śmieszna!I dla twojej wiedzy to obiecaam darkowi że przestanę palić!Mam nadzieje że więcej już się nie wygłupisz!I teraz twój poziom jest niższy od mojego!
-
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
romenka replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
Dusje to bardzo wspaniała osoba! Nie rozumie ataku na nią!!! Jak czytam jak ją atakujecie mimo tego że tyle zrobiła to trace wiarę w człowieka! Już tyle osób wspaniałych odeszlo z dogomanii bo zamiast ich wspierać ciągle sa tu jakieś przepychanki a tak naprawdę te osoby pomogły i potem mogły pomóc jeszcze tak wielu psiakom a tak....:placz: Dusje nie przejmuj się proszę. Wiem że łatwo jest pisać ale może kiedyś ktoś doceni to co zrobiłaś nie dla oklasków tylko z własnej nieprzymuszonej woli. Jestem z Tobą!!! -
[quote name='ARKA']To zmiast tu czytac zadzwon do kliniki dr.Jagielskiego i SAMA zapytaj jakie badnia masz Diance zrobic,skoro od pierwszej i ostatniej wizyty, u niego, minelo no ile? 2-3 m-c? Arka nie dyktuj mi co mam robić z łaski swojej!Ja ni mam watpliwości więc dzwonić nie muszę a co do tego ile mineło od ostaniej wizyty to chyba juz wyjaśniłam,co nie?A może Ty nie umiesz czytać?
-
Tomografii dr Jagielski na pewno nie zalecał - przynajmniej takiego zapisu nie było w kompie.Nie zalecił bo nie było potrzeby ponieważ na zdjęciach wyszło że to njprawdopodobniej rozwijający się nowotwór w odcinku szyjnym! Dianka nie była u niego leczona od dłuższego czasu jak napisałaś - nie wprowadzaj nikogo w błąd. Hop widze że jestes bardzo poinformowana!!!A od kiedy Dianka była leczona u dr Jagielskiego?Skoro już jesteś taka wszystko wiedzaca to napisz!I ile razy była na wizycie?Chyba skoro dr JAGIELSKI nie kazał mi przychodzić co tydzień to i nie przychodziłam,tak? Badania, które zalecił trzeba zrobić w związku z podejrzeniem szpiczaka.Ja nic nie słyszałam o żadnym spiczaku Moja wetka zaproponowała jedynie zrobienie rtg kręgosłupa, by móc porównać je z poprzednim i ocenić w jakim stopniu posuwają się zmiany w kręgosłupie. Błagam bez wygłupów:-o Zadzwoń lepiej do dr i się oobiście zapytaj! On ma do porównania zdjęcia kręgosłupa Dianki! Wizyta bez badań jest bezcelowa. fox india chcesz to dzwoń ale niczego nowego poza tym, co napisałam się nie dowiesz. A może Ty hop zadzwoń?Znow jak foxIndia cos napisze będzie że znów coś kręci i trzyma ze mną sztamę :angryy:
-
O Boże :mad: A po co wam kolejne zdjęcia rtg :-o Przecież tam nic sie nie zmieniło mna lepsze tylko jeśli coś to pogorszyło!!!!!!Szkoda na rtg pieniędzy!!!!!!Zadzwońcie do Jagielskiego i sami zapytajcie się bo moim zdaniem szkoda na to kasy!!!Diana ma bardzo rozwiniętą spondyloze i to bardzo ach i jeśli tak bardzo chcecie iść do Kliniki na powstanmców to tam za wizytę trzeba zabulić 80 zł a zdjęcia rtg są tam bardzo drogie ( jak już się tak upieracie przy nich) Dianka miała robione zdjęcia na sggw bardzo dobrym aparatem i jeszcze raz mówię: w kręgosłupie jej nic a nic napewno się nie polepszyło!!!!
-
Tamb zastanów się co piszesz!!!!!! Kupy Diany wklejam własnie Tobie tamb i hop i innym niedowiarkom byście potem nie zarzucili mi następnego "krętactwa":angryy: i będę wklejać! Co do stwierdzenia czy Diana ma nowotwor tamb zamiast wypisywać takie głupoty zacznij myśleć skąd wziąć pieniądze na tomografie! Tamb spójrz jeszcze raz na Romę i Dianę,dobrze? Moja Roma ma 3 lata natomiast Dianka 10 więc nie pisz co ślina ci na język przyniesie tylko zacznij myśleć skad pieniądze wziąć bo jest coraz mniej czasu!
-
WIĘC JUŻ WYTŁUMACZYLAM DLACZEGO? Nie chodziło mi teraz ze napadasz i to co napisałam nie tyczyło się Twojego postu tylko tego że nie rozumię niektorych wypowiedzi i oskarżeń.Nie rozumię dlaczego kiedy trzeba było pomóc prawie nikogo nie było a teraz jak mowa jest o uśpieniu nagle wszyscy się zainteresowali losem Dianki a wczesniej kiedy było tak tragicznie i trzeba było wozić Diankę to Hop się nie odezwała by pomóc? FoxIndia była,Zurdo było Kobold była,Dusje była a Hop która w tej chwili ma najwięcej do powiedzenia ni było! NIE ROZUMIE TEGO!!!!!
-
To kupa dzisiejsza jaką Dianka zrobiła pod siebie na lużku po czym zwiała ,na szczęście to bobek: A to 2 godziny później: I mówie wam z reka na sercu że gdyby Dianka właśnie takie bobki mi puszczała to byłambym w siódmym niebie ale zadko się zdarza ze właśnie tak narobi. Nastepnym razem zrobię zdjęcie jeśli Dianka nasra kupska któro jest porozmazywana na dywanie,skorach albo co gorsze na pościeli bo zrobi pod siebie i dupskiem rozplaszczy a nie daj Boze biegunki jak to było 3 tygodnie temu gdzie nie było miejsca i rzeczy jakie było by obsrane.Moze wtedy co niektórzy tacy jak Hop czy Tamb przejrzą na oczy i przestaną mnie w końcu krytykować!
-
Powiedzieli że to chyba wynika z ucisku jakiegoś na kręgosłup i dlatego diana popuszcza poza tym zdarza się ze Dianka również sika pod siebie to raczej jest wasnie wina kręgosłupa. Dianka ma bardzo zaawansowaną spondylozę gdzie ma wielkie wyrostki w kręgach i to sprawia jej ból niestety ale z tym sie juz nic nie da zrobić i będzie tylko gorzej. Na dzień dzisiejszy Dianka czuje się dobrze ale to co było np 3 miesiące temu to Dianka kwalifikowała się tylko do uśpienia jednak jej stan nie będzie się poprawia tylko pogarszał.
-
[quote name='carolinascotties']Romenko - po co sie denerwujesz... to bez sensu ... ja przeczytaklam watek - na poprzedniej stronie zadalam pytania- niestety Ty niepotrzebnie reagujesz na prowokacje i tracisz czas... a ja prosze - poki jestes odpowiedz mi - ILE MAMY CZASU i w jakim stanie jest TERAZ Dianka? Dianka ma czas do końca października. Nic nie jest przesądzone ale ne wierzę że jak Darek przyjedzie Dianka przestanie robić kupy :-( W tej chwili Dianka gorzej chodzi ale nie jest tragicznie. Na schodach trzeba ją podtrzymywać za obrożę by nie spadła tak samo jest z wchodzeniem. Wiadomo,Dianka ma gorsze dni i wtedy np po 5 min spacerze nie jest w stanie wrócić do domu (ale tu chyba wielie znaczenie odgrywa pogoda) Robi znów w mieszkaniu kupsko. Za chwilkę dam zdjęcia! Dzisiaj mimo ze już dwa razy była na dworze zrobiła dwa razy kupsko w mieszkaniu.