Jump to content
Dogomania

romenka

Members
  • Posts

    7367
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by romenka

  1. Aniu Fox_India podwiezie mnie do szpitala.Martuś dzięki za wszystko i nie wiem jak ja Ci się odwdzięcze za to wożenie mnie. Kochane trzymajcie proszę kciuki za moje maleństwo :-( Ale z dzieciątkiem jest dobrze gdyby nie ta szyjka ale jak Dokktorka zapytała sie do kogo chodzę to załamała ręce :crazyeye: Więc teraz na pewno zmienie lekarza:angryy:
  2. Byłam na usg i doktorka wyczula że mam skurcze macicy i od razu zrobiła mi usg szyjki. Okazuje się że mam rozwarcie na 13,5 mm a zamkniętcie tylko na 11 i musze jechać do szpitala z tym :placz:
  3. To chyba ostanie rozliczenie. Potem zeskanuje tą fakturę z kliniki i rozliczę się z całej reszty ;)
  4. Sandruniu ja dostałam 3 a nie 4 z matmy :oops: a to tylko dlatego że zabrakło mi poł punktu :placz: Kurcze że też nie mogła mi postawić tej 4 :angryy: a prosiłam ją i nic z tego nie wyszło ale pewnie dlatego że wcześniej oblaam :oops: A no,drogie to usg dlatego chyba wezmę za 100-wkę bo jak nie starczy mi do końca miesiąca nie będzie wesoło a przecież dziecko zobaczę jak sie urodzi więc nie muszę brać 3D ;) a na czarnobiałym tez się da zobaczyć ;)
  5. Aniu ona je Brite na stawy i kości. Jest dosć tania a dobra i przynajmniej po niej Dianka nie ma biegunek ;)
  6. Aniu co to za kolorowa pocztówka :mad: Mało wysłałaś :razz:
  7. Kochani z pieniędzmi nie wiem jeszcze bo nierobiłam rozliczenia. Ja i tak będę musiała pożyczyc z Ani pieniązków tych euro na karmę dla Dianki bo mi do końca miesiąca ie starczy pieniędzy a oddam 1-wszego... Kurcze będę musiała poprosić Ludek znów o przyslugę -ale już mi wstyd:oops: Bo Dianka już zjadła karmę i może będzie miała na 3 dni tylko ,no może 4 dni a Ludek kupuje mi karmę za 50 zł choc wiem że dokłada do niej ze swoich ale nie chce się przyznać do tego :mad: Ja czuje się w mieraę dobrze a dzisiaj cioteczki trzymajcie kciuki za USG bo idę prywatnie tylo zastanawiam się czy wziąć czarnobiałe czy 3D ale 3D kosztuje 200 zł :-( a czarnobiłae 100 zł ale w sumie chodzi mi tylko o to jak dzieciątko się czuje i by mi pomierzyli czy dziecko ma wszystko na swoim miejscu więc nie będe się wygłupiać. W każdym bądź razie dzieciątko kopie bardzo mnie :evil_lol: więc chyba mu dobrze u mnie ;)
  8. Przepraszam za błędy w poście powyżej :oops: Widzę je ale nie moge ich poprawić :shake: bo nie moge jakimś cudem nic zmienić :-o
  9. Kochani wstyd się przyznać ale w sobotę matmy nie zdałam :oops: a byłam taka pewna że napisalam najmniej na 3 :oops: i okazało się w niedziele że oblalam :-( na szczęście koeżanka zadzwoniła do mnie żebym szybko przyjechała bo jest poprawkowy więc ja w autobus i w ciągu pół godziny znalazłam się w szkole na poprawkowym z matmy :diabloti: i napisałam na 3+ a pół punkta zabrakło mi do 4 :placz: ale do tej pory nie wiem jak ja oblałam w sobote :roll: No a z polskiego nie było z braku materiałów egzaminacyjnych i egzamin czeka mnie za dwa tygodnie. Wczoraj Kinia poszla z Dianką do sklepu, a wiecie jaki był upał okropny :razz: a że w sklepie kolejki pół godzinne :crazyeye: Dianka o mały włos a nie dostałaby udaru :-( .Przegryzła prawie do końca smycz tak chciała uciec od tego upalu a kiedy Kinga wyszła Dianka nie miała sil już wstać :-( pobiegła szybko po wodę by jej ochroniaż ze sklepu przyniusł,zamoczyła jej łeb w wodzie i jakoś powoli z nia doszła ale na schodach już w bloku nie było mowy o tym by Dianka weszła. Boże jak ona sapała ,myślalam że umiera :placz: Była tak gorąca jak piekarnik i wszystkie siły z niej opadly. Zanioslam ją po schodach do windy i w domu nastawiłam wiatrak ,dałam jej wody i Dianka kiedy juz odżyła wypiła wszystko co bylo w misce ale mówię wam tyle strachu to ja dawno nie miałam i dopiero doszlo do mnie kiedy zobaczyłam tą smycz prawie do końca przegryzioną co ona musiala czyć :placz:
  10. Sandruniu tego chyba nigdy się nie dowiemy jak ten drut u niej się znalazl :-( ale wiem napewno jedno że ta psina nikomu nie zrobiła krzywdy!NAPEWNO!!I nie wiedomo za czyje grzechy ten psiak tak bardzo musi cierpieć :angryy: :placz: Dianka noc przespała spokojnie. Zaraz dam psiakom jeść i biorę się za polski a potem szkoła :angryy: Kurcze nie macie pojęcia jak mi się nie chce :oops:
  11. Sonix :loveu: bardzo dziękuje za bazarek dla Dianki,napewno bardzo się przyda każdy grosz :buzi: :Rose: Dianka ma zaawansowaną spondylozę :-( do tego bardzo zwyrodnieniowe zmiany kręgosłupa w odcinku szyjnym:-( To co wiemy to ma drut w sobie koło jamy brzusznej ktorego usunąć się nie da. Dianka bardzo cierpi kiedy nie bierze leków a w tej chwili pomagają jej tylko sterydy:-( To kochany piesek ale bardzo zniszczony przez życie i człowieka!!!! Ona potrzebuje Nas by móc życ jeszcze póki można ją leczyć a do tego niestety ale potrzebne sa pieniądze :-(
  12. Sandruniu egzamin chyba zdany ale jutro będę wiedziała dopiero i znowóż jutro z polaka :-( i właśnie z polskiego boję się bo ze mne żadna polonistka :diabloti: Dianka wczoraj dużo gorzej się czuła. Było naprawdę źle. Przez 2 godziny chodziła ciągle w kółko,lalo jej sie z nosa,sapała :-( Nie miałam wyjścia i podałam jej tramal dopiero po tramalu ją puściło ale juz bałam sie że będzie źle tej nocy :-( Jutro idę z nią na podanie bonharenu i musze wam powiedzieć że jesli będzie sioę powtarzać tak jak wczoraj na noc że Dianka będzie tak kiepsko się czuła mimo brania lekw jakie dr Jagielski zalecił to nawet nie będę się zastanawiała tylko pójdę po steryd-niestety ale to jedyne wyjście by Dianka ne cierpiała :-(
  13. Aniu by coś więcej wiedzieć na temat tego odcinka szyjnego muszę zrobić te badania które dr Jagielski zalecił wtedy będziemy wiedzieli jak mniej więcej ją leczyć i co zrobić by uśmierzyć jej ból, nic więcej narazie nie możemy zrobić dla niej :-(
  14. Martuś nic złego się nie dzieje,spokojnie ;) Z Darkiem chyba też się zaczyna układać (chyba) i jeśli byłoby dobrze z nim to i psychicznie ja będę sobie dawała radę. Aniu Kinia zostanie u mnie tyle ile ja będę chciała a to oznacza że raczej do końca(przyjazdu Darka?) więc będzie mnie miala na oku w razie "w" ;) A egzaminy jutro :-( więc kciuki sie przydadzą :roll: :oops:
  15. Kochani już piszę co Dr Jagielski powiedział to co wcześniej ale na zdjęciach jeszcze wyszło w odcinku szyjnym ubytki kości więc tylko tomografia mogłaby stwierdzić czy to jest nowotwór. Tomografi już nie ma sensu robić bo i tak jej nie pomożemy. Steryd jakii Dainka dostaje musze odstawić ponieważ ma to skutki uboczne jak również on poprostu przestanie działać w którymś momencie a po drugie sprawi on że żadne inne sterydy doustne nie będą dzialy na Diankę. Mam podawać Diance MELOKSAM z ranigastem jednak ja już moge powiedzieć że to jej nie pomoże bo Dianka już brała go i na początku było dobrze a potem już zaczynało jej się pogarszać:-( i jedyne wyjście było podanie jej sterydu właśnie tego ktory mam odstawić a który uwalnia się przez trzy tygodnie. Co zauważyłam-faktem jest że jednak ten lek(steryd) działa coraz krócej :-( Muszę Diance znów zrobić badanie moczu i badanie krwi. Za chwilkę zeskanuje to co napisał dr Jagielski.
  16. Kochani byłam dzisiaj z Dianką u dr Jagielskiego ale to już jutro napiszę co i jak w każdym bądź razie nic się nie zmieniło prócz zabronienia podawania sterydu z powodu skutków ubocznych. Jest mi bardzo źźle przez to wszystko co się teraz dzieje u mnie i nie wiem jak Dianka wytrzyma bez tego sterydu :-(
  17. O jejku :crazyeye: Imanca błagam nie strasz mnie :placz: ale naprawdę bardzo dziękuje za to wszystko co napisalaś :buzi: tyle że nastraszylaś mnie tymi sterydami w razie "w" ale teraz chętnie się pomądrze jak pójdę do konowała 28-go :evil_lol: Dzisiaj już jest lepiej i dziecko mi się rozpycha po całym brzuszku ;) jednak dużo leżę. Aniu Kinia zostaje u mnie aż do końca nawet do września więc będę miała ją cały czas przy sobie. Oczywiście podziękowałam jej od siebie i od Was tak jak prosiłyście :buzi: Aneczko nie martw się Fidelkiem (PW) i dziękuje że próbowałaś,jestes bardzo kochana!!!! Kinia powiedziała że zabierze Fidelka do siebie jakby co a narazie Fidel zostanie z nami i niech w tym czasie przyzwyczaja się do Kingi bo teraz wpatrzony we mnie jak w obraz i jeśli ma wybierać iść do mnie lub do Kingi wybiera mnie :loveu: Potem będę musiala skontaktować się z czoko bo ona bardzo chciala zabrać Fidelka do siebie ale nad tym jeszcze będę na wszelki wypadek się zastanawiała póki nie znam odpowiedzi Kingi faceta jednak ten dla niej zrobi wszystko :evil_lol: więc nie powinno być problemów ;)
  18. Aruniu jakby coś się działo obiecuje dzwonić ;) proszę tylko podaj mi jeszcze raz na PW Twój telefon:oops: A samopoczucie fatalne:-( jednak już nie bolało dzisiaj więcej i mam nadzieje że nie zaboli :roll:
  19. Sandruniu to nie są takie bóle jak opisujesz tylko ostry ból przez który nie szło mi się nawet wyprostować,nie umie go opisać bo to był pierwszy raz taki ból w samym dole brzucha ( w macicy) a jesli chodzi o te bóle ktore mam od miesiąca dzień w dzień to takie jakby mi coś bardzo mocno naciskało na szyjke macicy (kamienie?) i chciały wypaść i są to bóle co jakiś czas ale na KTG wyszło że to skurcze. Aniu ,kochanie ja jestem w 7,5 miesiącu ;)
×
×
  • Create New...