-
Posts
6014 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gallegro
-
[quote name='Dobermania']...najbardziej polubiła... mojego bata, co nawet zauważyła moja mama:crazyeye: Ciągle się do niego łasi:)[/quote] Polubiła Twojego [B]bata[/B] ? :crazyeye:. Nawet Twoja mama nie potrafiła ukryć zdziwienia :-o. A może Corgi to masochistka jakaś ? :-o. Ciotki, która uda się do tego domku, na kontrolę poadopcyjną :evil_lol:. Cieszę się bardzo, że Corgi czuje sie dobrze.
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
gallegro replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Widzę, że "nasza" nowa Ciotka nie traci czasu i staje się wzorem godnym naśladowania ;). Dzięki Edyto za Twoje serducho !!! -
Nie wiem, czy przypadkiem nie chodzi o moją skromną osobę ? Bez przesady :oops:. Aukcję już wystawiłem. Aukcja jest wśród wyróżnionych (tak jak Twoja przedostatnia ???), ponieważ ta potencjalna adopcja jest b. trudna. Dodałem klauzulę o pomocy w transporcie (w razie takiej potrzeby, będę miał w tym swój udział). Wykasowałem (po uzgodnieniu z Wandzią ;)) akapit następujący po stwierdzeniu, że psiak może widzieć ??? (moim zdaniem mógł wprowadzać w błąd ???) >przyjaciel_koni, Twój pomysł dotyczący zbiórki środków na partycypowanie w kosztach ew. operacji bardzo mi sie podoba. Mogę umieścić taką klauzulę w opisie. A teraz najważniejsze. Jeśli do końca aukcji nie będzie zainteresowania (tfu tfu tfu ;)), będę starał się umieścić Onka w zaprzyjaznionej lecznicy, gdzie być może znajdzie fachową pomoc i będzie mógł pozostać na tymczasie. Są takie dwa potencjalne miejsca, więc mam nadzieję, że któreś w razie czego wypali. Prawdopodobnie trzeba byłoby pokryć przynajmniej część związanych z tym kosztów, ale... nie martwmy się na zapas :razz:. Od tej chwili Onek jest jednym z moich priorytetów. Zrobię wszystko co w mojej mocy, żeby mu pomóc. Wiem, że wspólnie damy radę !!!
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
gallegro replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Enia ma być w sobotę w Węgrowie. Skontaktuj się z nią na PW. -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
gallegro replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='Olga132']w pierwszym momencie jak zobaczyłam te imiona to nie bardzo wiedziałam o co chodzi......myslałam, że to nas dotyczy....:lol:[/quote] Nie miałbym nic przeciwko temu, szczególnie odnośnie wieku :razz:. No, ale Ty Olga, to taka bardziej nieletnia jesteś :evil_lol:. O Ani nawet nie wspomnę ;). -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
gallegro replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='Olga132']i jeszcze mam taka informację: budy które robia się u stolarza w Węgrowie (podwójne) będa ocieplane[/quote] To bardzo dobrze. Te nieocieplane damy odporniejszym psiakom. Ich docieplenie na własną rękę jest trudne (brak dostępu od wewnątrz), dlatego ew. następne budy powinny być ocieplone w fazie produkcji. -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
gallegro replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Czwórka pociech ma typowo dogomaniackie imiona :evil_lol:. -
[quote name='Pestka111']No to niech jeszcze sobie taki tytuł pobędzie... Jakbym spędzała noc z małymi dziećmi w lesie, wśród wszystkich strasznych odgłosów, to też pewnie bałabym sie ciemności... I jeszcze jedna myśl, Szana była zamykana w ciemnym pomieszczeniu?[/quote] Dokładnie to samo sobie pomyślałem. O zamykaniu w ciemnym pomieszczeniu nic nie wiem. U Pani Joanny raczej nie mogło to mieć miejsca. Nie wiem jak u Pana Orzechowskiego, ale zakładam, że raczej nie. Przede wszystkim Pan Janusz nie zaobserwował żadnych dziwnych zachowań u Szany. Ale jest jeszcze jeden element, który może mieć znaczenie. Pani Joanna ma duży ogród. Jeśli jest tam sporo drzew, to Szana może to miejsce kojarzyć z lasem, bardziej niż inne. Spróbuję czegoś się dowiedzieć...
-
[quote name='Pestka111']Chciałabym zmienić temat, a boję się, że zapeszę... Że Szanka zostanie oddana :oops:...[/quote] Nawet tak nie myśl :mad:. Co do tytułu wątku, nie chcę się wypowiadać, żeby ... nie zapeszyć ;). Wczoraj rano Szana była bardzo wesoła i głaskom nie było końca. Pani Joanna żałowała, że musi iść do pracy. Wieczorem znowu była nieufna. Pani Joanna dochodzi do wniosku, że takie zachowanie Szany może być związane z porą dnia (ciemność). W ciągu dnia jest o wiele lepiej.
-
[quote name='Ania W']...Idealny pies dla starszej osoby na spokojne spacery![/quote] No to ładnie... po takiej sugestii nikt z dogomaniaków nie zechce wziąć Corgi do siebie na stałe :razz:. Wujek wpłacił na AFN kaskę dla Corgi. Ehh te kobiety... przez nie wszystkie niedługo pójdę z torbami ;)
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
gallegro replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='marie']...Gallegro odpornosciowe specyfiki to jeżówka np. preparat Esberitox - niestety chyba na recepte (trzeba kupic na 3 tyg - to czas kuracji) i tran - jest juz w pigulach wiec smaku nie trzeba cierpiec... ...13.11 poniedzialek - o ktorej?...[/quote] Ad 1 Za pózno... kupiłem coś na szybko w aptece (Pani mgr mi poleciła). Ad 2 Jeszcze nic nie wiadomo konkretnie. -
Całe szczęście!!! Ania W się ucieszy ;) Masz info co było robione? Jak przebiegała rozmowa (szczegółów możesz nam oszczędzić). Czy Jadzka zawiozła Corgi sama z siebie, czy była monitowana o to? A może ona chciała "przypunktować" u nas?
-
Enia, możesz jaśniej? Jeśli nie to proszę na PW. >Beka, czekam na sms'a od P. Joli.
-
Przed chwilą wróciłem z Węgrowa. Niestety, Corgi nie ma w schronisku :shake:. Kilka dni temu Jadzka zabrała sunię do jakiejś lecznicy. Podobno została już zoperowana :crazyeye:. Nikogo o tym fakcie nie poinformowała, a wręcz celowo go zataiła. P. Jola otrzymała zakaz wpuszczania wścibskich wolontariuszy na teren schroniska. Krótko mówiąc, przebywałem tam nielegalnie :roll:. To już jest wojna totalna z wszystkimi, którzy mają odwagę przeciwstawić się samozwańczej kierownicy :cool3:. P. Jola jest zastraszana i psychicznie maltretowana. Od kilku dni jest przeziębiona. Zawiozłem Jej lekarstwa i witaminy. Czuje się znośnie. Obiecałem, że pomożemy Jej, zaopatrując w niezbędne rzeczy (rękawice, buty, czapki). Tam praktycznie niczego nie ma. P. Joli najzwyczajniej w świecie nie stać na ich zakup. Pomyślmy też, jak moglibyśmy pomóc jej dzieciom. Sama utrzymuje sporą gromadkę (4 dziewczynki i 2 chłopców) w wieku 6 -19 lat. Najstarszy syn często pomagał mamie w schronisku. Może zrobić zbiórkę różnych zbędnych rzeczy, z przeznaczeniem na ten cel. P. Jola prześle mi sms-em rozmiarówki swoich pociech. Celowo nie piszę tego w wątku schroniska...
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
gallegro replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='kasiaprodex']już zmieniłam. czy taki może być ?[/quote] Kasiu... miło, że wpadłaś ;). Mam nadzieje, że zabawisz dłużej :roll:. Wiem... pamiętam... schron w Grodzisku masz "pod nosem". Jak coś pokręciłem, to mnie popraw :oops:. -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
gallegro replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='enia']...może ma ktoś nadwyżke witamin dla Joli???nie możemy dopuścić żeby zaniemogła bo wtedy to nawet boje sie mysleć ........... Tomku powiedz Joli , ze juz zbieramy dla niej.....niech sie trzyma dziewczyna......[/quote] Dzisiaj doraznie kupię odpowiednie specyfiki. Czy mamy wśród nas mgr farmacji. Co w taki przypadku kupić. Mogę zapytać w aptece, ale z doświadczenia wiem, że lepiej mieć sprecyzowane zapotrzebowanie. -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
gallegro replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
>Mośka, buty im większe tym lepiej ;). Najwyżej założy kilka par ciepłych skarpet (których pewnie też nie ma :shake:). P. Jola to raczej nie bardzo duża dziewczyna, więc i buty raczej w umiarkowanym rozmiarze. Jak będę na miejscu to dopytam. -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
gallegro replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Nowicjuszy oszczędzać trzeba, ale... niech się powoli hartują ;). Rozmawiałem przed chwilą z P.Jolą. Niestety, jest szykanowana przez Panią Jadwigę, kiedy osobiście rozmawia z wolontariuszami :shake:. Dodatkowo jest chora (przeziębiona?) i zmarznięta. Po 12-tej planuję wyjazd do schroniska z siedleckim wetem. Prawdopodobnie zabierzemy do niego 4 szczeniaki (w tym dwa dzikuski). Na prośbę EMIR zawiozę lekarstwa dla P. Joli,.. gdyby zaniemogła na dobre, to ... lepiej nawet nie myśleć. W schronisku jest czterech pracowników przysłanych przez Burmistrza, w celu pomocy przy zagospodarowaniu nowych bud. Pani Jola prosiła o rękawiczki, czapki i ciepłe buty. Nie muszą być nowe, oby tylko ciepłe i suche. Te które ma są mokre i zniszczone. Niech każdy z nas przepatrzy magazynki i strychy... -
Zgodnie z obietnicą dzisiaj puszczę przelew (100pln). Rozumiem, że na AFN z dopiskiem "dla Corgi" Kiedy sunia pojedzie do Wawy? Za tydzień w poniedziałek będzie okazja...
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
gallegro replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Tak, tak... w swoich działaniach pomocowych na rzecz schroniska, osiolek jest niezastąpiona, wytrwała, konsekwentna i uparta jak ... osiołek ;). DZIĘKUJEMY w imieniu psiaków!!! -
Oto fragment wiadomości dotyczący Szany: (mam nadzieję, że P. Joanna nie będzie miała nic przeciwko temu :oops:) [FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3]"...Szana chyba zaczyna się przyzwyczajać, wczoraj była dla mnie niezwykle łaskawa, nie tylko zjadła z ręki ale wyszła ze mną do ogrodu, domagała się głaskania i nawet zaczepiała mnie łapką. Chciałam wykorzystując jej dobry humor zaprosić ją do domu ale weszła tylko na klatkę schodową, usiadła i ani kroku dalej.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ponieważ cały czas stosuję metodę “nic na siłę” dałam jej spokój. Dziś nie bardzo chciała spacerować (zresztą podobnie jak ja, ze względu na okropną pogodę) ale zawsze to już jakiś postęp.[/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Sporo przytyła aż trudno uwierzyć, że w tak krótkim czasie. Boki się jej wypełniły i nawet żebra są mało widoczne.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Żartujemy, że za jakiś czas trzeba będzie ją wziąć na dietę.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie mam aparatu cyfrowego i dlatego nie mogę przesyłać zdjęć ale poproszę któregoś z siostrzeńców żeby zrobił Szanie zdjęcia i wyślę je Panu..."[/SIZE][/FONT] A ja wkleję do wątku... już nie mogę się doczekać ;). Musi być dobrze i będzie dobrze !!!