Jump to content
Dogomania

gallegro

Members
  • Posts

    6014
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gallegro

  1. [quote name='enia']Być może będę w piątek mogłabym małą do Wawy przywieść wieczorem dopiero, ale to chyba za późno?i czy wogóle dadzą mi ją?:roll:[/quote] Dopiero doczytałem... Może sunię trzeba zwyczajnie ukraść :cool3:. W razie czego masz u mnie rozgrzeszenie z urzędu. >Mośka, kiedy znajoma jedzie do Lublina?
  2. [quote name='Mośka']...A co z Siostrzyczka NUKą? Czy domek w Lublinie cos zaproponowal w sprawie transportu? Moja kolezanka wybiera sie na dniach do Lublina, dobrze by bylo sunie przywiezc do Wwy. Mozeby poprosic kogos, kto dzis tam zamierza byc, zeby przywiozl Mala ? Gallegro- co robimy? Na fali niedawnego sukcesu żądna jestem kontynuacji naszych działań ;)...[/quote] Postaram się wykorzystać Busa jeżdżącego na trasie Siedlce - Lublin. Niestety sunia nie powinna pojechać sam (nawet nie mam kontenera). Pozostaje też problem zabrania szczeniaka ze schronu. Niestety, w moim przypadku jest to niewykonalne. Jeśli chodzi o Twoją propozycję, to może ktoś z Wawy będąc w Węgrowie mogłaby przy okazji zabrać Nukę... Tylko wtedy potrzebny byłby tymczas do momentu wyjazdu Twojej koleżanki. Domek jest ze mną w stałym kontakcie. Są zdecydowani na 100% na tę adopcję. Sunia miałaby wprost idealne warunki. Bardzo proszę o ew. pomoc w tej kwestii. Przecież nie może być ważniejszych spraw niż dobre adopcje. W ten sposób uszczęśliwiamy psiaka i ludzi, odciążając jednocześnie schronisko. ps. Proponuję dalszą dyskusję o szczeniorkach przenieść na właściwy wątek. Niedawno sugerowałem zmianę tytułu tamtego wątku na bardziej czytelny (np. Szczeniaki z Węgrowa... i coś tam). Ale to tylko moja sugestia...
  3. [quote name='pucka69']...A co jej sie np. nie podobało - pani J. znaczy?[/quote] Nie byłem przy tym osobiście więc nie znam szczegółów.
  4. Wandziu, wielkie dzięki za Twój wkład w poszukiwanie domku dla Onka i wielu innych psiaków. Nie wiem, czy wszyscy są świadomi, ile czasu trzeba poświęcić na ciągłe ogłaszanie psich nieszczęść. Wystarczy spojrzeć na godzinę dodania Twoich niektórych wpisów ;).
  5. [quote name='bea100']...Mam pytanie, czy dzisiejszy transport dotarł szczęśliwie do schronu?[/quote] Dotarł, ale z tego co mi wiadomo, pani jadwiga nie była zadowolona z niektórych "prezentów" i kazała je zabierać. Nic dodać, nic ująć...
  6. [quote name='bea100']Oki, postaram się tam zajrzeć w środę wieczorkiem. Własnie starałam się umówić z P Agatą ale wychodziła od weta i miała na 2 smyczach 2 psy i nie mogła nawet porozmawiać :evil_lol: . Mam pytanie. Czy jesli nie dostanę kasy do ręki to mogę podać subkonto jakie Emir założyła dla Węgrowa?[/quote] W takiej sytuacji najlepiej powiedz, że konto właśnie jest w fazie zmian i Pani Agata może wpłacić pieniądze za jakiś czas, kiedy wszystko sie unormuje. To poważna osoba i nie sądzę, żeby to miało istotne znaczenie. Czy wiesz co powiedział wet na temat zdrowia Dino? Zakładam, że w razie czego P. Agnieszka da mi znać.
  7. Dzięki Wandziu, że poparłaś ten pomysł. Dopiero po przeczytaniu Twojego uzasadnienia, zrozumiałem, jakie to może być ważne dla Onka. Czekamy na zgłoszenia chętnych... pierwsze osoby mogą wybrać sobie dzień tygodnia... ostatni... dostaną to co zostanie ;). Ja będę w Psim Losie prawie w każdą niedzielę, ale potraktujmy to jako bonus (nie chcę blokować innych ;)).
  8. Jako przerywnik, dla ukojenia nerwów, pozwolę sobie zamieścić obszerny fragment wiadomości, jaką dostałem przed chwilą od Pani Agaty: " Eh... Nie wiem od czego zacząć. Może od początku. Pierwsza wspólna noc była dość....ciekawa. 3 godziny snu. Ale na szczęście to już przeminęło. Teraz Dino(bo takie imię dostał) i Paladyn(mały bigielek) wesoło się bawią i podgryzają. Dinuś już ma nieco zaokrąglony brzuszek i wielki apetyt. Załatwia się głównie na dworzu, co nieco ułatwia sprawę a przy okazji uczy drugiego. Dziś idziemy do weterynarza na szczepienie i ogólne oględziny. Pieski już się nauczyły,że w nocy się śpi i coraz dłużej dają mi pospać. Dziś w nocy wytrzymały od 22.20 do 5 rano. Super! Natomiast Dinuś ma małe problemy z pęcherzem, ale może to poprostu zmiana klimatu. W nocy i w dzień jest ciekawe bo na zmianę pieski zmieniają posłania i przytulają się. Troszę walczą o dominację, ale na razie to raczej zabawa po prostu. Po rannnym spacerze wchodzą do mnie i narzeczonego do łóżka, najperw trochę podgryzania i zabawy a dopiero następnie sen. I to wygląda mniej więcej tak: na******ny (censored by gallegro ;)), Paladyn, Ja i gdzieś w miedzy czasie Dino. Jest wesoło :) Ogólnie jesteśmy bardzo szczęśliwi, a pieski mają dodatkowoą atrakcji w postaci małego dziecka w domu, co powoduje popołudniami i rano totalną demolkę domu :) Niedługo prześlę zdjęcia piesków i dalsze informacje. Niestety nie dostałam adresu schroniska na które mogłabym przesłać dokumenty, ale skoro Pan mówi, że wolontariuszka może podjechać to zapraszam na ulicę Krańcową 49/3. Jutro jestem cały dzień w domu i w środę również. Jeśli schronisko ma konto to proszę o numer abym mogła przesłać pieniążki. Dziękujemy za wszystko." >Mośka, chyba warto było ;). Dino, nie dość, że grzeje doopkę, to grzeję ją pod kołderką :lol:. >Bea, masz adres, więc możesz udać się przy okazji na kontrolę. Jest mały problem z wpłaceniem pieniędzy na konto :razz:. No właśnie... jak to ugryźć... Może Pani zechce dać Ci pieniądze do ręki (napisz jakieś pokwitowanie, że zobowiązujesz się do przekazania tych pieniędzy na pomoc dla psów ze schroniska w Węgrowie). Przecież w końcu o to chodzi... To mała kwota, więc nie zakładam większych problemów.
  9. Drogie Ciotki i Wujkowie, czy ktoś z Wawy mógłby się podjąć zaszczytnego obowiązku tymczasowego opiekuna ONKA. Z oczywistych względów personel lecznicy nie jest w stanie zapewnić psiakowi zbyt wielu atrakcji, więc każdy spacer z psiakiem byłby mile widziany. Lecznica Psi Los ma swoją siedzibę na Mokotowie w pobliżu Dworca Południowego. ps. Prawdopodobnie jutro będzie gotowy banerek dla Onka (dzięki Folen) i kto będzie miał życzenie, może umieścić go w swoim podpisie.
  10. [quote name='Mośka']...Tylko blagam o komentarze, nie studzcie mego optymizmu i dzisiejszego entuzjazmu :evil_lol:[/quote] Odnośnie wszystkich pomysłów, jestem bardzo ZA. ps. Adres domku będę miał dzisiaj po południu. Jeśli wszystko będzie zaklepane, wyślę Ci PW.
  11. Sam się gubię w szczeniakach i uważam, że bardzo dobrym pomysłem byłoby przemianowanie istniejącego wątku, na wątek o wszystkich szczeniorkach przebywających aktualnie w schronisku. Tylko proszę o czytelny tytuł takiego wątku. Jeśli chodzi o szczeniaka który ma jechać do Lublina, mam na myśli ostatniego psiaka (właściwie sunię) od Dzikuski. Prowadzone są już wstępne rozmowy na temat ew. transportu. Do czasu ostatecznego potwierdzenia, sprawa transportu jest cały czas aktualna. Czy udało się komuś zrobić zdjęcia pieskom koczującym pod domkiem? Czy znana jest ich płeć, wielkość i umaszczenie? >Mośka, transport [B]Węgrów[/B] - Lublin pilnie potrzebny.
  12. [quote name='bea100']...[SIZE=1]Mycha101, wspaniale znalazłaś bo kierowca super facet-wielbiciel psów ( i żółwi :evil_lol: )[/SIZE][/quote] Mam nadzieję, że wielbiciel psów, zgodnie z tradycją, nie wróci bez psiaka ;).
  13. Cierpliwość została wynagrodzona: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img120.imageshack.us/img120/6316/aszanagc0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img120.imageshack.us/img120/5669/aszana1zu2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img153.imageshack.us/img153/953/aszana2uf0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img470.imageshack.us/img470/6022/aszana3vw4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img153.imageshack.us/img153/2281/aszana4qa0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img470.imageshack.us/img470/7549/aszana5hu5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img470.imageshack.us/img470/3043/aszana6xr7.jpg[/IMG][/URL] Zdjęcia dostałem wcześniej, ale musiałem je lekko wyedytować (były bardzo ciemne, bo robione przy zachodzącym słońcu). Mam nadzieję, że P. Joanna się nie obrazi ;). Czy jest ktoś w stanie policzyć Szanie żeberka? :-o
  14. >przyjaciel_koni, jak widzisz podążam za Tobą... ;) Mam kilka przemyśleń związanych z Brutusem. Jego przypadek jest trudny, ale nie beznadziejny, jak jego kolegi ze schronu, Onka, który jak się okazało, dostanie swoją szansę ;). Dla Brutusa trzeba koniecznie szukać domu (ale nowina... nie :razz:) W przypadku Brutusa aukcja na Allegro powinna być promowana w swojej kategorii (dopłata 12pln :shake:). W przypadku trudnych adopcji to się sprawdza (wiem z autopsji). W takiej sytuacji wysoki koszt aukcji można by pokrywać z zebranych wspólnie funduszy. Kumpel Brutusa - Onek miał zagwarantowany tymczas, w razie beznadziejnej sytuacji, ale kiedy może się okazać zbędny (pewności niestety nie ma), można by spróbować przeznaczyć go dla Brutusa, w przypadku braku alternatywy. Przyznam, że nie śledziłem tego wątku od początku, więc jeśli piszę głupoty, to proszę o wyrozumiałość :oops:.
  15. Nie musisz mi dziękować. Tak naprawdę, to ja tylko wszystko skoordynowałem. Oczywiście, na tym moja rola się nie kończy... ale to Pan Janusz całą "czarną robotę" wziął na siebie. Nie ma też dla mnie większej nagrody niż to, kiedy mogę zobaczyć psiaka grzejącego doopcię w swoim własnym kochającym domku. Jeśli Onek mógłby jeszcze ten domek zobaczyc, to będę w "siódmym niebie". Onkowi i nam wszystkim, życzę tego z całego serca.
  16. No nie... normalnie "respect" ;). Oczywiście, to bardzo dobry sposób.
  17. Ad 1. Powinnaś być przy zabraniu Onka (w miarę możliwości). Prosił o to P. Orzechowski. W razie problemów, zostanie mu podany środek na uspokojenie (Onkowi oczywiście :lol:). Ad 2. Po ew. operacji (bez względu na rezultat) będziemy szukali Onkowi stałego domku. W razie czego pomyślimy o tymczasie. Nie przewidujemy powrotu Onka do schroniska!!! Niech się lepiej pożegna z kumplami ;). Ad 3. Kierowca zadzwoni wcześniej... a po co pytałem o tel. :razz: Ad 4. Zrobisz jak zechcesz... piszę tak, bo wiem, że zechcesz pożegnać się z Onkiem ;). Ale uważaj... ja Ci usprawiedliwienia nie napiszę... może kier. schroniska ;). Przed chwilą otrzymałem info, że misiobus powinien być ok. godz 10-tej, ale ja takiej gwarancji bym nie dał... zależy jak będzie na trasie.
  18. Czaruś, słuchaj się Pańci, jeśli nie chcesz, żeby Ci "wydmuszki" zmarzły :evil_lol:. Pozdrawiam całą Czarusiową familię :loveu:.
  19. Wiedziałem... Aniu, nie śpij :mad:... równie dobrze możesz przegapić fakt, że Onek znajdzie domek :razz:. Trzeba być czujnym :lol:. ps. Pan Orzechowski osobiście nie może pojechać, więc wyśle pracownika, który będzie miał wszelkie pełnomocnictwa. Godzina przyjazdu trudna jest do ustalenia, ale myślę, że będzie to ok. południa.
  20. >Aniu, czekam na info odnośnie kwestii zawartych we wpisie nr. 739. Wyślesz PW?
  21. Dobrze Ciotka, że wpadłaś ;). Być może, że i taka wersja konta na razie wystarczy. Spodziewaj się PW, ale trochę pózniej... nie moge wszystkiego ogarnąć :razz:.
  22. W środę rano wyjedzie po Onka "Misiobus" z lecznicy Psi Los. Od tego momentu Pan Janusz Orzechowski, właściciel Psiego Losu, przejmie opiekę nad psiakiem. Na dzień dzisiejszy nic nie jest pewne, ale P. Janusz obiecał, że bez względu na to jaki efekt przyniesie ew. leczenie, Onek do schroniska już nigdy nie wróci. W tym miejscu chciałbym gorąco podziękować za serce okazane "zwykłemu" kundlowi. W środę można będzie pomyśleć o zmianie tytułu wątku ;). Z uzyskanych informacji wynika, że AFN może się włączyć w akcję w celu pokrycia części kosztów. Mówiłem, że będzie dobrze :lol:. >Aniu, podaj mi (może być na PW) dokładne namiary na schronisko (adres, dojazd, godziny otwarcia, tel. do osoby upoważnionej). Czy trzeba od reki podpisać umowę adopcyjną? Jeśli tak, Pan Janusz jest na to przygotowany. Uprzedź pracowników, żeby Onek w środę nie dostał jedzenia. Czy w opisie aukcji tel. jest do Ciebie? Jeśli nie, podaj mi na PW.
  23. [quote name='Aga_Mazury']gallegro...tzn, że budy stoją przed schroniskiem a psy pod gołym niebem?...:razz:[/quote] Aga, aż tak zle nie jest... ale trzeba mieć bujną wyobraźnię, żeby niektóre przybytki nazwać budami :shake:. To tak jak byś miała piękną sypialnię, a dlatego, że mężowi się nie chce jej pościelić, spała byś na sofie. Tam jest więcej takich "kwiatków", ale nie chcę się nakręcać...
  24. Znowu zacznę od końca :razz:. Może najpierw powinnaś wyadoptować całe kierownictwo, co by było z pożytkiem dla "trudnych" do adopcji psów :shake:. Co im szkodzi zrobić kilka zdjęć więcej :shake:. Ręce opadają. Dobrze, że choć Onka przepchnęłaś... Co do nr. konta, to moim zdaniem jest jeszcze za wcześnie, żeby dokonywać wpłat. Temat konta jest do przedyskutowania. Jeśli faktycznie lecznica weźmie na siebie bieżące koszty, można byłoby dokonywać wpłat na jej konto. Tylko jak każdy zacznie wpłacać nieduże sumy, to się właściciel lecznicy pogubi w buchalterii ;). Możemy też założyć dla Onka skarpetę w AFN. Może ta druga wersja jest nawet lepsza. Proszę wszystkich o wypowiedz na ten temat. Czy ta Pani chciałaby już teraz wpłacić? Jeśli tak, to na AFN moglibyśmy praktycznie robić wpłaty od zaraz.
  25. Nie wiem od czego zacząć :shake:. Dzisiaj będąc w Węgrowie przeżyłem horror. Pierwsze co mi się rzuciło w oczy, to 5 lub 6 bud stojących przed schroniskiem, przynajmniej od tygodnia (albo i dłużej). Podczas ostatniej wizyty w schronisku, kiedy byłem z Emir, stały dokładnie w tym samym miejscu. Ktoś je zaczął nieudolnie docieplać i tak zostawił. O co tutaj chodzi :angryy:. To wszyscy dogomaniacy i dzieci ze szkół, robią co tylko w ich mocy, żeby psiakom pomóc, a ich zapał i pieniądze są marnotrawione. O drugiej sprawie nie chcę pisać publicznie, ale po głębokim zastanowieniu (ten fakt miał miejsce o godz 9-tej) podjąłem decyzję o zaprzestaniu udzielania się na rzecz węgrowskiego schroniska, do czasu jego "ucywilizowania". Mogę szukać domków, mogę pomagać finansowo, ale do schroniska funkcjonującego w obecnej formie już nigdy nie pojadę :shake:. Do tej pory nie mogę opanować emocji... Tak jak wspomniałem, cały czas szukam domków i na dzisiaj mam cudny domek z ogródkiem dla ostatniej suni Dzikuski. Niestety domek jest w Lublinie. Jeśli ktoś ma pomysł jak sunię tam dostarczyć (przynajmniej w pobliże) proszę o info. Jeśli nie, to poszukam szczeniaczka w okolicy domku (koło Lublina jest schronisko). Czekam za sugestie.
×
×
  • Create New...