-
Posts
6014 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gallegro
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
gallegro replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='Osiolek']Gallegro, nie badz zlosliwy. Pomoglo Ci? Czy psom? Czy naprawde nie mozna sie sprobowac zjednoczyc i znalezc wyjscie, tylko stale wypominac?[/quote] Spokojnie... obiecuję, że już więcej NIC nie napiszę... -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
gallegro replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='xxxx52']zeszlam z tematu wlasciwego,czy pieski maja zswiadczenia szczepien w kartotece lub ksiazeczki?Dokument jest wazny ,a nie slowa,obietnice!Czy ktoras z wspanialych dogomanianek moglaby mnie poinformowac!prosze![/quote] :crazyeye: Zastanów sie co piszesz!!! To wolontariusze mają może jeszcze prowadzić kartoteki psów, książeczki zdrowia, pilnowac szczepień i... i co jeszcze. W takim razie kierownictwo jest całkiem zbędne. Nie wydaje Ci się, że w tej sprawie najlepiej zadzwonić pod 695 512 250 , ale Ty ten numer przecież dobrze znasz :razz:. -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
gallegro replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='xxxx52']...Blagam zrobcie zebranie "przy okraglym stole,"bez wytrzasania "brudow,wypominania"zjednoczcie sie[/quote] "Okrągły stół" to Polska specjalność :cool3:. Od kilkunastu lat widzimy efekty tych obrad. Czy o takim stole właśnie myślisz... Mamy sie podzielić obowiązkami...? Wolontariusze w czynie społecznym będą zapieprzać (sorry) na rzecz schroniska, a kierowniczka będzie spijać śmietankę i "godnie" reprezentować "firmę". Nie wiem co na to inni, ale na mnie możesz nie liczyć. To schronisko powinno mieć najpierw "normalne" kierownictwo, a potem to już będzie z górki... -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
gallegro replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='Ania W']Mośkę już poinformowałam ale ...nie jest dobrze. Nuka też osowiała, nie chciała wychodzić z pudła, nie piła trochę zjadła z ręki. Pani , już ją odebrała i zaraz po przyjeździe ma pójść do weterynarza...[/quote] Nie tak miało być :shake:. Jak pani z Lublina zareagowała na to? -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
gallegro replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
>xxxx52 Z pierwszych informacji wynikało, że były zaszczepione tak jak inne przebywające w schronisku maluchy. Tylko, ze jak miałem kiedyś zabierałem szczeniorka i zapytałem na co był szczepiony, to P. Jola powiedziała, że szczeniaki nie były w ogóle zaszczepione :shake:. Tak naprawdę, to nic nie wiadomo z całą pewnością. -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
gallegro replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Rozmawiałem z Gamoniem. Migotka jest osowiała i nawet sie nie porusza. Troche sie napiła, ale nie chce jeść. Prawdopodobnie boli ją brzuch. wg opinii gamonia, wygląda to raczej na nosówkę. Za ok. 3 godz. będzie próbowała załatwić Caniserin. Może któraś z Ciotek mogłaby podzwonić po wetach już teraz. Liczy się każda minuta... Moim zdaniem Mgiełka powinna udać się z nową Panią do weta i w razie potrzeby, również dostać surowicę. To samo dotyczy suni, która jedzie do Lublina. Trzeba Panią uprzedzić i zobowiązać do tego. Sprawę związanych z tym kosztów, można jeszcze przedyskutować. -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
gallegro replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Czuje się odpowiedzialny za tę adopcję, więc pokryję w całości koszty leczenia Migotki. Kontaktowałem sie z Gamoniem i próbuję załatwić Caniserin. Zastanawiam sie tylko, czy jest sens przewozić lek z Siedlec do Wawy. Myślę, że jeśli może być w Siedlcach, to tym bardziej będzie do zdobycia w Warszawie. Gamoń, co ty na to? A czy nie uważacie, że i Mgiełka powinna dostać surowicę? -
:oops::oops::oops: Prawda, jak łatwo jest zrobić z igły widły :razz:. Podobno właśnie w ten sposób rodzą się niewinne plotki... W takim razie zamieniamy sie w słuch... Jeśli chodzi o akapit odnośnie prywatnej (?) Mamy... (prawie) nic z tego nie kumam... ;). Proszę, oświeć mnie... Znaczy się... coś tam kombinuje... ale aż boje się o tym napisać...:razz:
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
gallegro replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='ania14p']To jak będziesz sie nudził (a my psiokocisrze się nigdy nie nudzimy) to zapraszam na zaniedbany wątek " Brzdąc Koksik ..."[/quote] Aniu, przepraszam, ale w świetle wiadomości od gamonia wykasowałem swój żartobliwy post... -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
gallegro replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='gamoń']Migotka -jest bardzo chora. Enia mi ja przywiozła dzisiaj po 22.00 prawdopodobnie parvo albo nosówa.......:shake: :shake: :shake: :shake: . Sunia zaczeła juz wymiotowac.:shake: :shake: :shake: Natychmiast potrzebuje Caniserinu -to jest lek jaki dostała Sznurówka ,która leczyłam na parvo.lub podobna surowice;) Kto moze pomoc!!!!!!!!!!!!!! .Nie wiem czy Migotka ma gdzies swój watek ,dlatego pisze tu. Moja komóra 505078763 Beata Jakaś Surowica jest u węgrowskiego weta. Jakiś czas temu sam ją zdeponowałem. Beata, kiedy można do Ciebie zadzwonić? -
[quote name='Ania W'] [IMG]http://img293.imageshack.us/img293/4767/mona3ie8.jpg[/IMG] Prawdziwa Mona Lisa ;-)[/quote] To zdjęcie normalnie mnie "powaliło" ;). Aniu, od jakiegoś czasu zachodziłem w głowę, jak to mozliwe, że taka śliczna sunia, nie ma jeszcze swojego kochającego domku... Pamiętam jak wiozłem kiedys Monę do Siedlec z myślą, że jedzie po szczęście, a potem... straszne roaczarowanie, żeby nie powiedzieć złość. Ale widocznie tak miało być... I nie ma tego złego... Z całego serca dziękuję wszystkim "komandosom" biorącym udział w akcji odbicia i przekazania Mony :razz:.
-
[quote name='Ania-tygrysiczka']Czy ktos moze ich wrzucic na Allegro?Bardzo prosze... :modla:[/quote] Aniu, dla Ciebie (raczej dla psiaków) wszystko. Mam w tej chwili cudny domek na Śląsku z możliwością odebrania psiaka w Warszawie. Drugi domek jest w Darłowie, ale bez możliwości transportu. Zróbcie dobry opis (chroniczny brak czasu) to wstawię pieski na Allegro. Szczeniaki "schodzą" jak ciepłe bułeczki ;). Z sunią może byc gorzej (czy są zdjęcia?). Wiem, że jesteśmy na dogo, ale mam wrażenie, że dwójce dzieci również potrzebna jest pomoc. Czy ktoś jest dokładnie zorientowany w ich sytuacji. W razie czego jestem skłonny pomóc, tylko nie mam zamiaru sponsorować gorzałki :shake:.
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
gallegro replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='bea100']...Tam każda paczka ryżu i butelka oleju jest cenna,a tu coś takiego...:roll:[/quote] Bea, ja myślę, że Emir ma rację. Mogę już tę paczkę ryżu kupić i zawieżć sam, ale niech w końcu ta sprawa zostanie doprowadzona do końca :shake:. -
[quote name='Ania W']oto i one :-) Właśnie wróciam z misji i melduję , że ją wykonałam...[/quote] SPOCZNIJ !!! :loveu: A teraz... BACZNOŚĆ !!!... do następne misji biegiem marsz :evil_lol: DZIĘKI !!! ps. Nie wiecie Cioteczki czy Enia odstawiła już Mgiełkę i Migotkę na Żoliborz. Jedna z nich była słaba... Za kilka dni mogło byc już za pózno ...
-
Ehh... Może to trochę moja wina :-o. Może trzeba zrobić lepszy opis. Ciotki... pomóżcie!!! Byłem wczoraj i dzisiaj w Psim Losie i wypieszczochowałem się z psiakami. Vanilka mieszka sobie cichutko w recepcji.Musieliśmy Ją budzić, żeby "łaskawie" pofatygowała się z nami na spacer :lol:. Zainteresowała się niewidomym Lampo. Jeśli psiakowi uda się przywrócić wzrok, to dopiero zaczną się prawdziwe zaloty :evil_lol:
-
[quote name='aede']gallegro, wiem gdzie to jest, ale pomimo tego ze mieszkam na sluzewcu , to dopiero od roku wiec orientuje sie w tych okolicach niezbyt dobrze. Dlatego zapytalam, bo gdzies tam jest tez krolikarnia. A ja w Wawi mieszkałem przez miesiąc i to 27 lat temu :razz:, a Psi Los znalazłem ;). No dobra... adres chyba dość typowy: http://www.psilos.pl/ :roll:.