Zosia4
Members-
Posts
2154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zosia4
-
Eeee tam. Obstawiam taką sytuację, że małż Akuchy robi całą robotę a ona z patyczkiem w rączce wydaje rozkazy. No co ? Przecież sama się chwaliła, że z niej leniwiec.
-
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
No to teraz rozpoznałam Cię na każdym zdjęciu. Po koniu i po Twoim ubiorze. Muszę powiedzieć, że Tobie też nic nie brakuje :lol:. JamniczRodzino - a Tobie baty za niebycie u lekarza. Dobrze, że tak dobrze się skończyło. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Reno - jakie to wszystko piękne, piękne okolice, piękna przygoda, piękne przeżycia. Uwielbiam konie za samo swoje jestestwo. Ich posągowa uroda każe nam chylić czoła przed sobą. No i jak to dobrze mieć siostrzenicę - właścicielkę konia. A na tym ostatnim zdjęciu to Ty ? -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Reno - to Ty jesteś "usłuchana", bo ja niestety nie ale już wiem, że z okiem to nie przelewki (wczoraj musiałam sobie sama zaaplikować zaklejenie oka plastrem, bo każde mrugnięcie powieką to był koszmar). Ale rajd konny - brzmi to bardzo ciekawie. Możesz coś więcej na ten temat ? -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
O matko - krew ???? Już mi słabo. No ale chyba ta krew to nie z oka tylko z jakiejś skóry "okołoocznej". A ile brałaś te mikstury dooczne - chyba wystarczająco długo żeby się zagoiło na oku ? Ja zbagatelizowałam i jak tylko przestało boleć to zarzuciłam i teraz mam za swoje. Lekarz mi powiedział, że aby się to moja erozja na rogówce zagoiła potrzeba czasu i leków branych systematycznie i przez dłuższy czas. U mnie się to nie zagoiło i wystarczył jakiś paproch lub silne słońce żeby to "niezagojenie" dało o sobie znać. A poza tym powiedział mi też jeszcze, że najgorzej goją się takie rzeczy na oku po uszkodzeniach wyrządzonych przez rośliny, bo mają jakieś takie w sobie ustrojstwa (nie pamiętam dokładnie tego lekarskiego wykładu), że strach się bać :cool3:. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
No to wykrakałyście. Na razie przez najbliższy tydzień mam zakaz wszelakich prac - i to od lekarza. Znowu mam problemy z tym okiem co to miałam wypadek przed 3 tygodniami. Nie bedę opisywać co i jak ale w skrócie : zaordynowane wtedy leki brałam tylko przez 2 dni, a właściwie przez 1,5 dnia, bo "już było dobrze" - no i odnowiło mi się to uszkodzenie, bo nie było do końca wyleczone. Jestem po wizycie, dostałam opieprz, za karę jeszcze raz musiałam wykupić te same leki, bo tamte już niezdatne do użytku. Kara bardzo dotkliwa !!!!!!!!!! Pięć razy dziennie przemywać, zakrapiać, zażelowywać. Nauczka - wyleczyć do końca i bezwzględnie stosować się do zaleceń lekarza (chciałam z przyzwyczajenia napisać "weta" :evil_lol:). Nie daj Bóg komu takich problemów (ból, łzawienie, pieczenie nie z tej ziemi - pół głowy wyłączone z życia). A na pociechę koło młyńskie w całej swojej krasie: [IMG]http://images50.fotosik.pl/174/350fc61d5211ab01med.jpg[/IMG] Akucha - a co to ten puder lawendowy ? -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Lawenda pachnie ale tak jak jak przybliżyć nos. Odstrasza komary (podobno). A dojrzałe kwiatostany do płóciennych woreczków i do szafy. Nie dość, że pachnie, to jeszcze na przekór molom działa. Też rozdaję komu się da, bo dużo tego mam. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Niebieści się lawenda - tak na dole zdjęcia. Lawenda jest już moja, rodzona. A wyspa jest otoczona kamieniami więc lawenda jest uprawowa i takąż pozostanie. Akucha - te Twoje brzozy samosiejki to śmigną tak, że sama będziesz zaskoczona. Zobacz na poniższym zdjęciu, te brzozy były już sadzone przez nas, dziesięć lat temu. Takie patyczki były wsadzane w ziemię i co z nich wyrosło. [IMG]http://images38.fotosik.pl/169/b4c78c548209561b.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/172/e99414c1cd591723.jpg[/IMG] -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
No jak to co ? Skoszę i już. A ogród nie taki znowu wielki.Tylko mam w nim różne strefy (że tak powiem), które mają zupełnie inne "charaktery" - zresztą widać to na zdjęciach. Ten zakątek na dwóch ostatnich zdjęciach nazywam "wyspą". Stał tam kilkadziesiąt lat temu wiatrak, który służył okolicznej ludności jako młyn jeszcze w latach 60-tych. Na tym drugim zdjęciu widać nawet koło młyńskie (tak po lewej stronie), które się zachowało w całości i dodaje uroku temu miejscu. Rosną też tam dwie brzozy samosiejki - jak je odziedziczyłam były jeszcze takimi "średniakami" ale teraz to potężne drzewa - zresztą widać ich grube pnie na zdjęciach. To miejsce ma swoją historię - i to jest piękne. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
No to jestem rozgrzeszona z mojego lenistwa. Ale jakie mądre i wielce szlachetne wytłumaczenie. A to drugi dziki zakątek ale tam wkroczę w przyszłym tygodniu : [IMG]http://images37.fotosik.pl/168/c82947f83dbe2362med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/168/9d60fdbb7725221amed.jpg[/IMG] -
Ona to robi z perfidną premedytacją i jeszcze się rozkosznie przeciąga - jak to kotka.
-
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
To są najprawdopodobniej stare, dobre, polskie klapsy. Odziedziczyłam je jak kupiłam ten teren. Mają ze 30 lat i tylko umiejętne strzyżenie (piłą motorową) sprawiło, że owocują. Jak mają "swój" rok to rozdaję na prawo i lewo całe kosze a ich nie ubywa. A psisko latało po takich chaszczach, że wstyd pokazać, boć to też mój ogród : [IMG]http://images44.fotosik.pl/173/ab8669e1b1519f11med.jpg[/IMG] No niestety, mam taki zakątek w ogrodzie gdzie jeszcze z kosiarą nie byłam w tym roku. Teraz to pewnie tylko kosa taka od żniw by coś pomogła. Ale tłumaczę sobie, że jak wieś, to wieś i takie zakątki też mają swój urok. A poza tym jakieś stworzenia wolnożyjące też muszą mieć jakieś schronienie i stołówkę. Choćby ginące trzmiele czy poczciwe i chrumkające jeże. No co Wy na to, kosić czy nie ? Bo wczoraj byłam już zwarta i gotowa aby tam wkroczyć ale trochę mi żal tej pierwotnej łączki. Wytłumaczyłam sobie, że przecież ja nie nowobogacka żeby wszystko było pod linijkę wykoszone. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
No nada się ale tam piesa nie ma. [IMG]http://images48.fotosik.pl/173/64570a84da964835med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/173/6cddb02784e008f4med.jpg[/IMG] -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
A foty jakieś takie liche mi wyszły, że szkoda gadać. -
Iwlajn - przypuszczalnie gdybyś od razu wypuściła kota to mogłabyś go już nie zobaczyć, bo kot najpierw musi się przyzwyczaić, że ten dom to jest jego dom i wie, że wraca do swojego domu. Ja zawsze swoje koty kilka tygodni przyzwyczajałam do mojego domu, wyjątkiem była Lusia, która przebywała tylko w domu chyba z rok albo i więcej. A w rejon psów owszem - zapuszcza się. Siada sobie na kamieniu tak żeby była dla nich widoczna i najzwyczajniej w świecie robi sobie manicure. One wtedy szału dostają a ona z lubością przechodzi do czyszczenia futerka :diabloti:.
-
Myślę, że się nie zapuszcza poza ogród, bo jak zawsze chcę ją namierzyć, to wystarczy, że się przejdę po ogrodzie i ją znajduję.
-
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Tak Akucha, poszłam na obiad z moimi ogórkami. Niech mieszczuchy poznają prawdziwy smak ogórka. Iwlajn - umawiajcie się do woli :lol:, ja też do siebie zapraszam jakby kto był w pobliżu. Byle nie na miesiąc, bo tak długo to ja gości nie trawię :diabloti:. Idę robić foty. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
A ja właśnie idę pozrywać ogórki. Mam dzisiaj obiad proszony, tzn. ja jestem zaproszona. Po południu wstawię nowe foty. Przyjemnego słoikowania. -
A jakiż tam papuśny - toć to wampir :diabloti:. Akucha - oprócz nieuczesanego Wiewióra odnoszę wrażenie, że wszystko wokół niego jest bardzo uczesane. Mam na myśli Twój ogród. Harujesz tam od świtu do nocy czy co ?
-
I jeszcze takie grzeczne kociątko: [IMG]http://images48.fotosik.pl/172/8aaa21fad4da66d4med.jpg[/IMG]
-
Jakie są sankcje za zabicie psa ? Jak to reguluje prawo norweskie ? Chodzi mi o psy zdrowe i w pełni sił życiowych.
-
A to dzisiejsza Lusia: [IMG]http://images41.fotosik.pl/166/a3173f4d00c5b43cmed.jpg[/IMG]
-
Aaa - Akucha zawstydzona. Nie sromotaj się, ja też razie czego pędzę do weta, bo oprócz oczywistych rzeczy boję się im sama cokolwiek zadawać.
-
Śliczny psiak - gratulacje Magorek. Jasne - z kąpielą poczekaj, niech on trochę pozna i swój nowy dom i nową rodzinę.