Jump to content
Dogomania

Sara

Members
  • Posts

    484
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sara

  1. [quote name='frruzia']ha więc psów rasistów jest więcej ale ciekawa jestem dlaczego reaguje tak na wszystkie białe w łaty a nie tylko na tę jedną sunie przecież jak widzi goldena to nie myśli od razu że to jej kumpel Bongo[/quote] Bo gdyby pies reagował na bodźce bólowe tak samo jak na pozytywne to by długo nie pożył. Z tego co wiem to pies dużo mocniej zapamiętuje nieprzyjemne sytuacje.
  2. Moja Figa darzy wielką miłością duże czarne kudłate psy i ONki. Na takiej samej zasadzie skojarzeń, w moim wypadku miłych.
  3. No właśnie w stadzie ma ulegać każdemu kto stoi wyżej, a ja uważam że rodzina dosyć mało przypomina stado. Dlatego ja wymagam tylko żeby mój pies na domowników nie warczał i nie gryzł ich. Staram się nie dopuszczać do sytuacji w której mogłoby to mieć miejsce ( bo jest kilka takich, które ja mogę spokojnie sprowokować, a u innych odmowników skończyłoby się to szyciem ). Ale posłuszeństwa jako takiego nie wymagam w stosunku do członków rodziny. Wystarczy że suczka nie warczy jak się ją przesuwa na lóżku ( dwa razy w życiu spróbowała, na moją mamę i po mojej reakcji więcej jej coś takiego do łebka nie przyszło ), nie warczy jak się jej grzebie w misce, nie wykazuje agresji przy kości ( chociaz zabranie jej przez kogo innego niż ja może być niebezpieczne ).
  4. Jeśli już porównujemy rodzinę do stada to zasadnicza różnicą jest to że wilk alfa członkom niżej w hierarchi komend jako takich nie wydaje :lol: Ja traktuję funkcję przewodnika nie jako alfę w stadzie ( a właściwie to nie do końca, w końcu [U]pies doskonale wie że ja nie jestem drugim psem[/U] chociaż mogę się zachowywać psio ) ale jako... przewodnika, osobę która kieruje psem przez całe jego życie i wskazuje mu co jest akceptowane a co nie. A skoro już jesteśmy przy temacie stada to główną rzeczą która je scala jest współpraca, owocna i satysfakcjonująca współpraca psa i jego przewodnika. To że przejdę pierwsza przez drzwi nie sprawi że pies zareaguje na wołanie. Ale to że pokażę mu jak fajnie jest ze mną pobawić się w polowanie, tak. Niufomanko a dlaczegóż to zależało Ci żeby Twój pies wchodził ostatni ? Dla mnie to szalenie niewygodne i ja wręcz zmuszam sukę żeby wchodziła przede mną, bo się o nia potykam, jak chcę szybko wejśc do domu.
  5. Zanim wyjdę na pierwsze schody na klatce ( mieszkam na drugim piętrze )moja suka już jest pod drzwiami i piszczy z radości, czasem zdarzy jej się że jest na posterunku DOPIERO jak otwieram kluczem drzwi. Słowem komitet powitalny mam zawsze zapewniony. :lol: Puli a jakie masz problemy z dziewczynkami ? Na mnie sprawiły wrażenie bardzo grzecznych i eleganckich panienek. Ja z moją suką śpię, każę jej przechodzić pierwszej przez drzwi i pozwalam na siebie skakać i to by było na tyle jeśli chodzi o mojego dominanta. :lol: Olek u mnie moja suczka wita wszystkich, ale jak wracamy grupą to innych nie ma, jestem ja. :lol:
  6. puli ale przecież Ty też masz doskonale wychowane ? Nawet lepiej ode mnie bo ja bardzo lubię jak moja suka wita mnie tak entuzjastycznie że malo jej kuper nie odleci i nóg nie polamie, a że skacze ? Bardzo rzadko musi bo ja zwykle się z nią witam na czworakach :lol: Moja suka posłucha każdego jeśli ma odpowiednie argumenty, jeśli nie ? To tylko pańcia ma władzę a i to nie aż taką jak by chciała, ale ma. Dla mnie nieporozumieniem jest uczenie psa że słuchać ma wszystkich bez wyjątku, ja nie wymagam od mojej suki żeby słuchała osób z którymi jest emocjonalnie związana ! Wymagam posłuszeństwa tylko wobec mnie i jak idziemy nawet grupą z rodziną to ona respektuje moje polecenia, z chwilą zniknięcia mnie pies wykorzystuje sytuację... A ja mam za dużo radochy jak moja rodzina się z nią męczy, bo odmówili wychowywania razem ze mną, żeby ją jeszcze uczyć posłuszeństwa wobec nich. Nawarzyli piwa, niech piją. :lol: Ja od początku miałam być przewodnikiem mojego psa, teraz twierdzę że jest to pies pracujący jednego właściciela ( z lekkim przymrużeniem oka rzecz jasna :lol: ). Bo Figa spokojnie przeżyje i tydzień bez moich rodziców, gdy nadeszła pierwsza noc beze mnie suka się zsiusiała ze stresu. Nigdy nie miala być psem rodzinnym, chociaż wolę zrobić z rodzinnego psa, psa który jest tak naprawdę tylko mój niż obawiać się że pies z założenia jednopańciowy wybierze kogo innego niż mnie na przewodnika.
  7. Ja spacerując swego czasu z młodą suczką tej samej rasy co suczka Zofii też spotykałam się z różnymi komentarzami. Suczka jest młoda i pokraczna ( taki wiek ), dodatkowo maść ma jak kundel bury. Na wystawie też miałam uciechę z komentarzy o burym brudnym kundlu, dla siebie zachowywałam informację że suczka w klasie szczeniąt zdobyła ocenę wybitnie obiecującą. :lol: ( a niektórzy komentujący zostali żeby zobaczyć BISy ( suczka wychodziła na BIS szczeniąt ), dla takich min warto było wysłuchać komentarzy ).
  8. Naszła mnie ostatnio pewna refleksja. Otóż moja mam i brat wzięli moją suczkę w ramach nauczenia jej że nie tylko ja z nią wychodzę na spacer. I suka robiła wszystko to na co ja nie pozwalam czyli szczekała, ciągneła, wykorzystywała sytuację. Mam w związku z tym pytanie. Co rozumiecie pod pojęciem pies wychowany ? Czy pies wychowany to taki, który zachowuje się bez zarzutu ZAWSZE, czy tylko w obecności przewodnika ( nie mówimy tu o zostawaniu samemu w domu ) ? Ja uważam, że moja suczka jest chociaż w pewnym stopniu wychowana, bo przy mnie szczeka coraz mniej, na smyczy u mnie nie ciągnie, respektuje komendę "nie", czy "fe", nie gryzie ludzi, skacze tylko po ulubionych ludziach, ładnie się bawi z psami. Z tym że przy mnie. Beze mnie to hulaj dusza piekła nie ma. U mnie w domu układ jest taki, to mój pies, ja karmię, ja wychowuję, ja szkolę, ja płacę, ja wyprowadzam, ja się opiekuję. Nie jest to pies rodzinny tylko sztucznie stworzony pies jednego pana ( nie jest z natury psem jednego pana ), przy sprzyjających wiatrach równie dobrze mogłaby być typowym psem rodzinnym. No i jak to jest, jest wychowana czy nie ?
  9. Chodziło mi o to czy będzie mógł sobie spokojnie dojrzeć czy nie. Z moich obserwacji kastratów wynika że dojrzewają emocjonalnie nieco później niż niekastrowane psy. Może więc Dropsik szybciej przestanie niszczyć ? Żeby Ci tylko białasków nie zdemoralizował. Życzę Ci żeby jak najszybciej łobuz się uspokoił. Nic innego nie przychodzi mi do głowy ( no chyba że przywiązanie łąńcuchem do kaloryfera, ale to chyba nie wchodzi w grę ? :lol: ;) )
  10. A sposób z czymś ostrym albo gorzkim rozlanym czy rozsypanym na meblach nie zdał egzaminu ? Z połączeniem z zapachem ? Lepiej mieć chyba nieco pachnące meble niż nie mieć ich w ogóle. U nas to zdało egzamin. Zresztą teraz Figa już od co najmniej 2 miesięcy nic nie zniszczyła więc może to przechodzi z wiekiem. Ale ona jest kastratka i dopiero niedawno zaczęła dojrzewać emocjonalnie i jakoś nam się to zbiegło. Aporpos Dropsik będzie reproduktorem ?
  11. To może udałoby się zorganizować dla niego dużą przestronną klatkę ? Kiedyś może sobie przez niszczycielstwo zrobić krzywdę. Na pewno nie umrze jak przesiedzi te 2-3 godziny w klatce ( odpowiednio dużej oczywiście i jeśli zostanie do niej odpowiednio przyzwyczajony ), a i dla Was będzie to duża ulga. Ja wiem ze to chomiki się trzyma w klatkach, ale naprawdę już lepiej żeby sobie posiedział w przestronnej klatce niż żeby rozwalał mieszkanie prawda ?
  12. To Tosiek Kaśki też startuje ? :crazyeye: Jaka szkoda że nie mogę pojechać i zobaczyć, tyle TAKICH psów !!!! :placz:
  13. Sara

    Jamniczka FIGA

    Dobre imię dla jamnika :lol::lol::lol: Ja się z Figi nasmiewam bo ona fantastycznie podskakuje jak idzie. :lol: Ja na temat łapek mam swoją własną prywatną teorię. Moja suka ma w miare proste łapeczki. Ja twierdzę że to dlatego że jest codziennie znoszona ze schodów i ściągana np z foteli itp. Pczywiście zdarza się odstępstwo od reguły ale uważam ze jest to główna przyczyna czemu jamniki mają proste lapki. Jamnik ciotki ma krzywe ale oni go nigdy nie znosili i nie zabraniali zeskakiwać. Dla mnie takie troszkę krzywe są w sam raz, takie bardziej to już dla mnie jest uniemożliwienie normalnego poruszania się. A takie proste to marzenie... :cool3:
  14. Sara

    Jamniczka FIGA

    To na zdjęciu tak wyszło ale ona ma prosty nochalek. :cool3: Za to uszy ma jak nietoperz :lol: Ale to dlatego ze ona nierasowa. Shangri a Ty też masz jamnika ? Wszystkim się te łapki podobają :diabloti:, a mnie się w nich podoba jedno, przepiekny, prześliczny zapach łapek gdy pies śpi. :loveu: Przodem idzie jak chłop, a tyłem jak niewinna, delikatna kobieta. Uniwersalna jest :lol:
  15. Ale jak ja go widze to mam przed oczami beaucerona. Jak nic on jest dla mnie beauceron i koniec. :lol: Nie wiem czemu mi się ubzdrurało że jesteś starszy :niewiem:. Ale jak czytałam Twoje posty to zawsze odnosiłam wrażenie że jesteś starszy. Może tak dojrzale piszesz ? :lol:
  16. GeBa ja rasowego psa nie mam a o rodowodach i wystawowych dyrdymałach wiem podstawowe rzeczy. Fachowa wiedza czyli wszystko co hodowca powinien wiedzieć o hodowli i o genetyce. Błąd polegał na niewiedzy. Mało kto wie że charakter u psów też jest dziedziczny i że pozornie nieważne zdarzenia z wczesnej psiej młodości dośc długo pozostawiają swe ślady w psychice zwierzęcia. Figa jest zlepkiem charakterowych i eksterierowych wad. Ja to wiem. Dlatego każdemu pokazuję i tłumaczę na czym polega różnica między rasowym jamnikiem a moją Figą. Dlaczego nie powinno się produkowac takich psów jak Figa. Mogę zademonstrować na własnym psie wszystko to o czym mówię i Figa pomaga w przekonywaniu ludzi że warto zainwestować w psa z rodowodem. Jedyna wada jej charakteru, a właściwie nie wada a odstępstwo od wzorca to ogromna chęć współpracy z człowiekiem i praktycznie brak typowej jamniczej niezależności.
  17. Yoshko zostańmy na tym ze Figa nie powinna była się nigdy urodzić i że kobieta nie powinna swojej suki rozmnożyć. Nie chcę już dyskutować na temat rodzinnego domu Figi. Nie chcę potępiać całkiem tej kobiety bo wg mnie brakowało jej tylko wiedzy na temat genetyki, rodowodów itd. Żeby wszystkie szczeniaki miały tak jak Figa za młodu... ! Na pewno nie było to krycie przypadkowe, z byle kim bo wyszedł mimo wszystko jamnik, a że tylko eksterierowo go przypomina ( charakter Figa ma skopany, ma niemal wszystkie wady jamniczego charakteru, z tym że jedna mi się baaardzo podoba i jest baaardzo przydatna )?, tu wychodzą braki w wiedzy.
  18. Sara

    Jamniczka FIGA

    Wygląda jak miedzy Scyllą i Charybdą :lol: Ale one tu akurat odpoczywały, a mały dziki jamnik za chwilę rzuci się na Figara ( ten co leży ) i zrobi z nim to co zrobiła na nastepnej fotce :lol: :lol: :lol: Biedny zdążył tylko łapę unieść do góry przed atakiem wściekłego jamnika :lol: :lol: Ona była niezadowolona bo była na smyczy, ponieważ chciałam jej zrobić zdjęcia w pięknym czerwonym słońcu. Ona miała o tej porze prześliczny rdzawobordowy kolor. Cudo po prostu, dlatego są trochę rozmazane bo ryzykowałam jakość na rzecz koloru. Z lapmą wychodziły tak jakby były robione w nocy. To z zadkiem ostatnie jest robione kilka sekund po poprzednim bez lampy. Troszkę uchwyciłam. Jej kolor się zmienia w zależności od pory dnia, najbardziej intensywny i soczysty jest właśnie pod wieczór. :cool3: Dla mnie jest jeszcze troszke przytłusta ale już chyba nikt by się nie odważył nazwać jej zapasionym kundlem.
  19. [quote name='olekg18']Sara tak skonczyłem 1 klase liceum profilowanego Administracyjno ekonomicznego :) Ciężko było szczegolnie z prawem i matematyką ,ale zdałem i to się liczy :P Sara ja miałem się urodzić 7.07 ,ale miałem 10dni opuźnienia i wyszedłem granatowy skóra ze mnie schodziła i chyba też dlatego mam astme :) Jestem też silnym alergikiem w szczegolnosci n apsy :D Ciągłe wysypki, dusznosci w nocy :D A mam psy i żyyje :) Fenistil żel,Ventolin i da się zyc :P[/quote] Hi, to młodszy ode mnie jesteś ! :lol: A ja bym dała sobie łeb uciąć że jesteś starszy, no nieważne zresztą ;) Ja prosze więcej zdjęć Czarka-beaucerona !!!:cool3: Niezły przystojniak z niego. Nie dziwne że Kaja od razu chciała zrobić z niego pantoflarza :lol:
  20. Sara

    Jamniczka FIGA

    No to jeszcze trochę Figuni :cool3: [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/32-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/31-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/28-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/27-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/24-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/23-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/22-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/21-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/20-1.jpg[/IMG] I jak jest troszkę szczuplejsza ...?
  21. Sara

    Jamniczka FIGA

    Prawda że zgrabny ma zadek ? :lol::lol::lol: Każdy pies to potwierdza, nie tylko słowem lecz i czynem :roll: Olek a ciekawe co jak Ty mówisz do psów jak się zdenerwujesz... :lol: ;) Ja jak się zdenerwuję to mówię do niej w trzeciej osobie. Denerwowałam się bo biegała do uwiązanej suki ( 7 letniej mamuni dwóch czarnych potworów ), które dla innych suk jest mało tolerancyjna ( pomijam że Figa znajdowała się na jej terenie ), a Figa jest dosyć wylewna. Serce miałam w gardle a chciałam jeszcze film kręcić !!! Teklunia jesteś tak wdzięczną fanką że wstawiać tu zdjęcia to sama radość ;)
  22. [quote name='Yoshko']Napisałaś ........ Mysle ze ojciec był dobierany starannie skoro wyszedł z tego prawie jamnik........To co by wyszło gdyby nie był dobierany starannie ? I jakie były kryteria , starannego wyboru ojca. .....Kolejny sliczny miot.......... ,sprzedający nie powie kupującemu ze szczenięta są nieudane.A niektorych anomalii nie widać na pierwszy rzut oka, wiec tym bardziej nie sa widoczne dla osoby nie znającej się. Jezeli koś decyduje się na powołanie do zycia szczeniat to jest zobowiązany zapewnić im jak najlepsze warunki rozwoju, wiec ne jset to zadne "niebo" , tylko podstawowy obowiązek.[/quote] Gdyby komuś nie zależało specjalnie na jamnikach albo gdyby była to wpadka Figa nie wyglądałaby tak jak wygląda. Nie wiem jakie były kryteria doboru ojca. Nigdy w życiu nie kupiłabym kundla, zrozbiono to za mnie w obawie przed kupnem rasowego ale większego psa. Myśląć nad rasą niemal jako pierwszą odrzuciłam jamnika. Bo uznałam że to nie jest pies dla mnie. Ja chciałam psa do pracy, do sportu, a nie jamnika. Nie żałuję że ją mam bo przez to jakie mam z nią problemy dużo mnie nauczyła jeśli chodzi o psychikę psów i zwierząt ogólnie. Słowa o kolejnym ślicznym, miocie świadczą o tym że krycie nie było przypadkowe, i o tym że chyba został w to wmieszany ten sam ojciec, który krył sukę poprzednio. Wiesz nie powiedziałabym ze każdy psudohodowca zapewnia takie warunki jakie miały te konkretne szczeniaki. Szczenięta były wypielęgnowane i zadbane tak jakby wyszło prosto z renomowanej hodowli. Figa była czyściutka, tłuściutka, błyszcząca i piszczała przez kilka dni za rodzinnym domem ( co jest dla mnie najlepszym dowodem jak jej tam było dobrze ). Dla porównania znajomy z bloku który kupił "rasowego" wyżła, miał zarobaczoną nieziemsko, chudą, tresącą się kupkę futerka któa nawet jednego pisku nie wydała z siebie. Figa płakała za domem jak wściekła. Nie potępiam kobiety od której mam Figę tak bardzo jak kogoś kto wyhodował tego "wyżła". Widać że starała się na tyle na ile mogła ( na oko miała podobno około 60 lat ), dbała o szczeniaki, postarała się żeby wyglądały jamniczo itd, dla mnie brakowało jej tylko fachowej wiedzy na temat rodowodów. Co nie zmienia faktu że Figa nigdy nie powinna była przyjść na świat. Co ciekawe Figa kosztowała 100 zł, nie miała tylko szczepień. Poza tym każdy szczeniak miał książeczkę zdrowia i był odrobaczony.
  23. Sara

    Jamniczka FIGA

    Jak jamnik bawi się z owczarkami belgijskimi. WSZYSTKIE PSY NADAL ŻYJĄ :lol: ( i zagryzany jamnik i zagryzana owczarka belgijska :lol:) [URL="http://www.youtube.com/watch?v=KSYTFhnICr4"]http://www.youtube.com/watch?v=KSYTFhnICr4[/URL] [URL="http://www.youtube.com/watch?v=qvHzCg4ecfg"]http://www.youtube.com/watch?v=qvHzCg4ecfg[/URL]
  24. Yoshko ja relację mam od rodziców. Wg ich relacji szczeniaki miały jak w niebie. Karmiła matka, karmiła ciotka ( były dwie suki karmiące ), w kojcu zabaweczki, szmatki, miseczka z serkiem, suchą karmą, szczeniaczki tłuste, czyściutkie, żywe jak szczypiorki na wiosnę, odrobaczone. Myslę że skojarzenie było przemyslane bo inaczej kobieta nie chwaliłaby że to już kolejny sliczny miot. Myślę że ojciec był dobierany starannie skoro wyszedł z tego prawie jamnik, naprawdę biorąc po uwagę co niektórzy nazywają jamnikiem ( koło siebie mam taki przypadek ) Figa jest bardzo jamnikopodobna. Nie znam się na genetyce ani przekazywaniu kolorów, to dosyć skomplikowane. Wiem na pewno że matka szczeniąt była czarna podpalana, ojciec podobno brązowy co by się zgadzało. Żeby nie było wątpliwości Figa została wykastrowana jeszcze przed pierwszą cieczką. gaga okaże się za rok czy wyrośnie z niej jamniczek czy nie :) Zresztą teraz to już mało ważne. Ważne żebyś starannie maluszka wychowała :)
  25. Sara

    Jamniczka FIGA

    Fani nas zaniedbują, zapamietamy to sobie :razz: Foteczki z dzisiejszego wypadu do zbelgowaciałego ogródka :cool3: Jamnik z kopiowanym ogonem :lol: [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/19-1.jpg[/IMG] Jamnik stróżujący [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/18-1.jpg[/IMG] Portret [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/17-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/13-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/11-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/10-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/09-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/07-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/04-1.jpg[/IMG] Towarzysze w stróżowaniu i zabawach Fiesta Srebrzysty Smrek [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/15-1.jpg[/IMG] Figaro Srebrzysty Smrek, najpiękniejsze gronek na świecie [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/12-1.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...