Jump to content
Dogomania

Sara

Members
  • Posts

    484
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sara

  1. Nie odrywa wzroku bo się na nią patrzę, jestem na etapie gdzie tylko na kilka kroków mogę normalnie podnieść wzrok i ona mi ładnie idzie. Widzicie jeszcze jakieś błędy ? Bo może ja za mało widzę ? Krzywy zadek widzę, ale to dlatego że idę nierównym tempem, dalej, moje patrzenie to wiem, rece złozone to też widzę, jakoś dziwnie steruję nogami nie wiedziałam o tym nawet. Nie ma to jak filmik ! Jedyne co jest dobre to szybkość siadu. Jak idziemy szybko i ja się nagle zatrzymam, ona momentalnie siada
  2. Zapomniałam dodać że jeszcze miałam nierówny krok i pies się gubił, odstawała mi od nogi, ja się do niej trochę przusuwałam, jednym słowem prezentujemy poziom fatalny :oops:
  3. Betty już nie musisz się ze mną męczyć, udało mi się wstawić. Ale ostrzegam że ten filmik to jeden wielki zlepek moich błędów. Nie dość że chodzę jak paralityczka to jeszcze muszę trzymać motywator w rękach i gapić się na nią. To jest zdecydowanie fiasko, ale jak chcecie ... [URL="http://www.youtube.com/watch?v=2sGj-sU1mss"]http://www.youtube.com/watch?v=2sGj-sU1mss[/URL]
  4. Upał u nas był straszny ale zrobiłam filmik. Przypomniałam sobie pod koniec zajęć o 12 kiedy było najgoręcej i dlatego ja chodzę trochę chaotycznie i ogólnie to nie jest to co zwykle prezentujemy sobą. Widać dużo moich błędów, niestety patrzyłam na nią bo inaczej by nam nie wyszło. Znowu mam problemy ze wstawieniem. Betty mogę się uśmiechnąć do Ciebie, żebyś mi wstawiła :mdrmed:
  5. Mojej suczce smakuje, ale ma po tym za przeproszeniem takie gazy że ja zrezygnuję.
  6. W sobotę będziemy miały z Glutkiem filmik z naszego chodzenia. Poprosimy kogoś ze szkolenia i bedziecie mieli pożywkę. :cool3: madziorka ja bym uważała z tłumem młodziezy. Niech podchodzą po kolei, każdy osobno do psa, po kilka razy nawet. Żeby się w grupach nie rzucili na Denisa bo się tylko cofniecie. Powoli niuech każdy mu daje smakołyczka markując przy tym ruch taki jak do pogłaskania.
  7. Betty dzięki wielkie za filmiki :lol: To takie nasze głupotki, które rozładowuja atmosferę i bawia gości. Każdy trzyma smakołyk wysoko w górze mówi proś, a pies rzut na plecki i macha łapkami, nie bło człowieka który by sie nie usmiechnął :lol: Co do żaby, to jak miała 5 miesięcy zaczęłam ćwiczyć tę sztuczkę i do dzisiaj żałuję że wtedy nie nagrałam ona nie wyciagała nóg tak jak teraz, robiła taki nagły rzut i przy okazji prostowała nóżki :lol: zachraniarka piękne chodzenie przy nodze. Figa pieknie chodzi przy nodze jak chwilę przedtem pobawię się sama piłeczką i dla niej wszystko jedno wtedy gdzie ja mam tę piłkę, czy schowam do kieszeni czy rzucę przed siebie czy trzymam w rękach ona wie że ma patrzeć na mnie. Ostatnio męczę ją tą piłką. Każę warować piłka 20 cm przed psim nosem, ja znikam na dłuższy czas z pola widzenia, albo pies waruje a ja sobie rzucam piłkę tuż przed jej nos, a ona nie ma prawa dotknąć piłki, albo przerzucam piłeczkę przez nią. Chyba mam sadystyczne skłonności, ale ona się jeszce bardziej na piłkę nakręca.:cool3:
  8. Hmm moja mała ma taki irytujący zwyczaj bo uważa że należy co jakis czas przypomnieć pańci że się jest poprzez skakanie na pańcię świeżo ubłoconymi łapkami. Mieliśmy straszliwą ulewę, a ja potem ją w samochodzie na kolanach trzymałam :lol: :lol: :lol:
  9. Ja swoja sukę ( teraz 13 miesięcy ) wysterylizowałam gdy miała 5,5 miesiąca. Broni wszystkiego jak cholera, od zawsze była bardzo uległa i teraz mam wrażenie że moje zwierzątko ma rozdwojenie jaźni. Ale nie wiem czy sterylka maczała w tym palce czy nie. Co do znaczenia ja mam pytanie. Czy może byc tak że pies który przebywa z suką będzie sikał tak jak ona ? ( raz a dobrze ? )
  10. betty może to draństwo Ciebie bardziej lubi, wstawisz ...?:biggrina:
  11. Ja dzisiaj wracałam ze szkolenia upaprana jak nieboskie stworzenie. Spodnie składały się w 150% z błota, bluza też, byłam mokra, miałam kosmarnie brudne ręce i idąc sobie z ufajdanym psem, na ubłoconej smyczy ( mam pomarańczową ... ) przez ulicę cały czas się usmiechałam. I wierz mi nie było człowieka który by się za mną nie obejrzał. Nawet czapkę miałam brudną i z tyłu na kurtce odbite psie łapy. Każdemu patrzyłam się prosto w oczy i nikt nawet wyrazu twarzy nie zmienił. Też miałam ubaw. Trzeba podchodzić do tego z dystansem. ;) Chodzimy z souris czasem razem na spacerki, i wyglądamy nawet podobnie tylko że ja nie chodzę w moro a w czerni albo w dżinsie, i plecak mam pomarańczowy. I jak wracamy ze spacerów to mamy taki ubaw z min ludzi którzy nas mijają że potem nas tylko brzuchy bolą.
  12. Na belgach jest wszystko opisane. To chodzenie przy nodze nie jest perfect i nigdy perfect nie bedzie. Dużo przed nami.
  13. madziorka to bardzo dobry pomysł. Niech on nie wie kiedy i czy w ogóle dostanie nagrodę :cool3: betty jak ja siebie czytam sprzed roku to to jest wstyd i hańba :oops: Może faktycznie ja nie mam rozpuszczonego psa i wiele marzy o takich problemach jakie ja mam, ale zawsze "cudze chwalicie swego nie znacie", uważam że jeszcze mało umiemy i czarno widzę nasz start w czerwcu.:roll:
  14. Stricte treningowe nie. Mam za to troszkę innego rodzaju, też fajne. Chcesz to Ci wyślę na maila, bo nie mam siły do tego cholerstwa nie chce mi się wstawiać. :roll: betty czy łatwiej ..? Zależy co się robiło z psem. To powoduje głównie frustrację bo jak pracujesz z psem który nie ma 7 tygodni od drugiego jego dnia w nowym domu, pracujesz z jamnikiem, który sie genialnie potrafi skupiać i w wieku prawie roku odmawia Ci siadania na komendę bo tak, to wierz mi niefajnych uczuć się doznaje :lol: Jeśli dorosły pies z którym nigdy nic nie robiłaś odmawia Ci komendy "bo tak", to wkładasz wiecej pracy i tyle. Ona od początku umiała się skupić jako mały szczyl była zdolna do totalnego skupienia na mnie. Od pierwszych godzin w moim domu. Nie zachowywała się nigdy szczenięco, nie szarpała za nogawki, nie gryzła smyczy nigdy nie ciągnęła. Ona na pewno była szczeniakiem pełną gębą ale to było coś zupełnie innego niż obserwuję w kontaktach z innymi szczeniakami. A może po prostu mając jako tako ułozoną sukę moje podejście do małych szczeniaków się zmieniło ? Bardzo lubię pracować z jamnikami bo się pieknie potrafią skupić, nawet te malutkie.Ale ile zostanie w tym psim łebku to już zależy...:lol:
  15. Jesli chodzi o motywatory to ja nie mam z tym najmniejszego problemu. Bo Figa nauczyła się że czasamirobimy zestaw kilku ćwiczeń i potem jest wyrzut piłeczki czy tam smakol. Ona równie chętnie pracuje bez smakoli jak i razem z nimi. Ba ! Powiem wam coś ciekawego. Ja do niedawna nagradzałam każde chodzenie przy nodze. Jak zaczęłam nagradzać co drugie jakoś wykonania jest o 1000% lepsza ! Nie mogłam się przekonać do nieregularnego nagradzania a to najbardziej motywuje psa.
  16. Na Różnościach w temacie Forumowa jamniczka Figunia. Jest tam opisane od pierwszego dnia jej pobytu w moim domu. Dziekujemy bardzo :)
  17. Ja się nie przejmuję tym ile Figa dostaje. Ona jada psie ciasteczka upieczone przeze mnie, albo ( na filmie przynajmniej) chodziła przy nodze za piłkę. Nie jest gruba więc się nie przejmuję. Jeśli on ma duzo ruchu to ja bym nie przykładała takiej wagi. Jak zauważysz że się zaokrągla to zmniejszych ilość smakołyków i tyle. ;) Ja smakole trzymam zawsze w kieszeni, pies nie wie czy zaraz do wyciągnę czy jeszcze nie. Na spacery noszę tylko bluzy z szerokimi kieszeniami albo torebki tudzież plecaczki. No widzisz czyli znalazłaś "klucz do swojego psa " ( Ja się w szkoleniu posiłkowałam "Z kluczem do psa" Mrzewińskiej, miałam te książkę przeczytaną kilka razy jeszcze nie mając Figi )Skoro tak mu smakuje to próbuj na pasztecik.
  18. No jeden jest [URL="http://www.youtube.com/watch?v=nEg3I8J7To0"]http://www.youtube.com/watch?v=nEg3I8J7To0[/URL] Mamy tam uchwyconą zmianę komend w trzech pozycjach. Jakość jest kiepska spróbuję zrobić to na powietrzu. I drugi też [URL="http://www.youtube.com/watch?v=S9-lWuofOnI"]http://www.youtube.com/watch?v=S9-lWuofOnI[/URL]
  19. Nie wiem czy pamietasz ale dzisiaj Lany Poniedziałek :lol: Mam dwa filmiki. Troszkę nam nie wyszło to chodzenie bo przestrzeń w przedpokoju jest nieco ograniczona i nie mogłyśmy się rozpędzić, a poza tym musiałam Figę obudzić na nagranie ale patrzenie widać. Tu akurat było malutko więc w ogóle do niej nie musiałam mówić. Mam problemy z załadowaniem
  20. Napisałam Ci już trochę na belgowym forum ale tu jeszcze napiszę. Ja z Figą ćwiczyłam w ten sposób że zawsze patrzyłam na nią. I gadałam, żeby patrzyła na mnie. Treaz powoli zaczynam co jakiś czas patrzeć przed siebie cały czas jednak gadając. Niedługo przestanę w ogóle na nią spoglądać ale zostanie mi jeszcze mówienie a i to powoli postaram się wycofać. Spróbuj jak idziesz z nim przy nodze mówić do niego. Strasznie fajnie wykonuje komendę waruj, to jest takie klap na ziemię :lol: U nas trochę wolniej. Postaram się teraz coś nagrać, niestety w domu bo na pole boje się wychodzić z moja brytanką :lol:
×
×
  • Create New...