-
Posts
484 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sara
-
Chwileczkę a co tu ma do rzeczy nasza wyobraźnia ? Kaganiec jest lekki na pewno psu przeszkadzał nie będzie ! Za to pies będzie mógł swobodnie oddychać i chłodzić się. Jeśli chcesz by skórzany tak samo działał to też musisz kupić ogromny.
-
Ja bym wobec tego stosowała komendy szeptem. Pies głuchy nie jest, słyszy doskonale. Szept sprawia że pies musi się bardzo skupić żeby pojąć o co chodzi.
-
Bardzo ładna jamniczka ! Z jakiej hodowli ? [SIZE=1]I w jaki sposób ma taką boską figurę :placz:[/SIZE] Rambo ma świetne umaszczenie jakby z młodu za dużo po mleku latał :lol: :lol:
-
Ja u Argasińskich lodów zdecydowanie nie lubię. Dla mnie dużo smaczniejsze i jestem do nich bardziej przywiązana ( od małego liczącego kilak latek dzieciątka, latałam tam na lody zanim jeszcze powstała lodziarnia u Argasińskich ) są lody u Lelity, teraz zwane Orawianką, od Argasińskich idąc w stronę ulicy Lwowskiej a potem zaraz przed rynkiem w lewo i już widać lodziarnię. Mają najsmaczniejsze czekoladowe lody na świecie, cytrynowe zresztą też. :lol: Ale to już kwestia gustu. De gustibus non disputandum est.
-
To ja się jednak powstrzymam mimo wszystko. Bo chodząc do tyłu zabiję i siebie i psa przy okazji. Poprzestaniemy jednak na klasycznym slalomiku. Za to jako że moja suka dosyć chętnie i często porusza się do tyłu to chyba ja tego nauczę. Ostatnio nauka idzie nam w naprawdę szybkim tempie. Ale za cholerę nie umiem jej nauczyć stać na komendę, nie potrafię. Cuda już robilam i nie umiem. Poddałam się jeszcze znaim zaczęłam ją uczyć, nie wiem skąd takie podejście bo w stosunku do innych komend nigdy nie miałam takiego uczucia, a tu masz ! Nie umiem jej wytłumaczyć o co mi chodzi bo sama nie jestem przekonana do tej komendy, nie wiem dlaczego. :shake:
-
Czy jedzie ktoś z Was na wystawę do Nowego sącza ? Może wtedy udałoby mi się kogoś z Was poznać ? :cool3: Może nawet przywlokłabym moją parówkę dla prezentacji :lol:
-
Ja jestem baaardzo często w Parku Strzeleckim gdzie odbędzie się wystawa i jakby co mogę udzielać wskazówek i informacji jeśli chodzi o dojazd i warunki :cool3: Dla zainteresowanych dzień wcześniej niedaleko Parku odbędzie się zdawanie Egzaminu PT ( który nota bene zdaję z moją suczką ) Sam park jest bardzo fajny jest dużo drzew, przed wystawą także. Nieliczne ringi będą w słońcu, a nawet jeśli to obok zawsze jest trochę cienia. Niedaleko jest rzeka gdzie po wystawie albo przed można iść się ochłodzić, jest też wał a za wałem też las gdzie spokojnie można się z psem wybrać i odprężyć. Moga byc małe problemy z parkingiem. Ale ogólnie baaaardzo zapraszamy :D
-
U mnie pies przybył do domu gdy świniak miał 5 lat bodajże, albo 6 ? Kurczę nie pamiętam, dla mnie świnka jest od zawsze. W chwili zamieszkania w domu psa, suka była wielkości świnki wobec czego bałam się że świniak za nachalność nadgryzie jej nosek co ona sobie niechybnie zapamieta. W wyniku izolacji pies mi na świnię poluje niestety. Za to obce świnki są dla niej super i uwielbia obce świnki. Jupi no ba ! :cool1:
-
OOO to Jupi jest z naszej sądeckiej hodowli ?! :-o Kaza jest śliczna ! Jak nie lubię za bardzo ONków to ona mi się dpsyć podoba ! :cool3: Jak to zrobiłaś że sucz i wieprzek żyją w takiej przyjaźni ?
-
A co do slalomu to my chyba zostaniemy przy "niemej" komendzie, większe wrażenie to robi niż słowna. Bo drobnych mikroruchów ciała zwykły śmiertelnik nie wypatrzy i dla niego pies czyta w myślach, za to fachowiec będzie z uznaniem podziwiał kunszt wykonania. :cool3: Na razie jestesmy w fazie gdzie ślepy wół zauważy wysyłane ciałem komendy. :lol: :lol: :lol: A jak wygląda slalom do tyłu ? Człowiek się porusza do tyłu i pies robi slalom jak przy ruszaniu się do przodu ? Czy to pies porusza się do tyłu ?
-
Budka została znaleziona rok temu przez moich rodziców na Węgrzech. Wobec tego moi rodzice przemycili zdobycz do Polski i zamieszkała w niej Figa. Niestety nie na długo bo sucz kierowana zapędami typowymi dla wandali jęła powoli uśmiercać budkę i z dnia na dzień coraz bardziej ją dewastowała. Po jakimś czasie zresztą nie mogła nawet swego tłustego zadka wepchnąć do budki wobec czego, zważywszy poważne uskodzenia budki, została ona wyekspediowana po raz drugi w swym jak mniemam niedługim życiu na śmietnik i śmiem przypuszczać że więcej go już nie opuściła. Była sympatyczna i zastanawiałam się czy nie kupić suczy czegoś podobnego ale ten mały wandal bardzo lubi zjadać względnie rozparcelowywać swoje legowiska, w wyniku czego nie ma żadnego legowiska.:lol: Dostanie jak straci wszystkie zęby, bo na razie to wszystko chce zagryzać a i tak większość czasu spędza na fotelach albo łóżkach. W chwilach głupawki Figa skakała w środku budki razem z budką po całym pokoju co wygladało komicznie, no i na zdjęciu mamy właśnie efekt "pogłupawkowy" czyli budka w zupełnie innym pomieszczeniu niż powinna być.
-
Ubranko było klasycznie czarne łapki zrobiłam sama :cool3: Cieszę się że się Figusia podoba. Chwilowo będzie przerwa w dostawie zdjęć bo mi się skończyły, ale pojutrze jadę nad morze więc będzie multum fotek Figowych !!! :cool3: Slalomik mamy już opanowany na nieokreśloną liczbe kroków . Właśnie wróciłam ze spaceru treningowego gdzie się tego dowiedziałam. Ja już przestałam uważać że robi słodkie minki. Przyzwyczaiłam sie i jestem do tego stopnia bezwzględna że nie reaguję na błagalny wzrok jamniczy ( znany powszechnie jako nie do wytrzymania ).:lol: I ona nie jest mnie w stanie złamać i nawet nie próbuje. Rozczula mnie na zdjęciach jak jest taka pomarszczona malutka. A właśnie teraz mi siedzi na kolanach i intensywnie wylizuje ręce. Łobuz. :roll:
-
Teraz widać wszystkie ? Znalazłam jeszcze parę :cool3: [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/08.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/11.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/17.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/21.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/05.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/04.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/47.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/46.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/45.jpg[/IMG] Mam nadzieję że moderator nie pobije :oops:
-
Cholera no nic to powstawiam wszystkie jeszcze raz :mad: No własnie nic nie mogłam wymyslić. Zresztą może to lepiej tylko ja wiem jak ją skłonić do robienia tego slalomu. O a tu jest uwieczniony [URL="http://www.youtube.com/watch?v=cdBdsp_4HY4"]http://www.youtube.com/watch?v=cdBdsp_4HY4[/URL] Tam potem jest trochę pod konic pusto bo myslałam że filmik się już skończył :roll:
-
Filmik jest dosyć kiepski jakościowo bo miał pokazywać tylko dostawianie do nogi. Niedługo dorwę aparat i zrobię lepszy. gosiu nie widzisz całej reszty czy tylko tych z mojego ostatniego postu ? Nic nie wiem o zadnym limicie i ja foteczki widzę wszystkie. Hmm... Powiedzcie mi których nie widzicie a ja je wrzucę jeszcze raz. Fajna jest. Dzisiaj już robila mi slalomek między nogami bez naprowadzenia na cztery nogi ( na piłeczkę ) w tempie normalnego chodu więc idziemy naprawdę do przodu biorąc pod uwagę że zaczęłam z nią jakąkolwiek przymiarkę do czegoś takiego bodajże w sobotę albo niedzielę. I jest to jedyna rzecz która nie wymaga w ogóle komendy ja ją sadzam przy nodze wyciągam daleko prawą nogę i ona już wie, zresztą kompletnie nie umiałam wymyślić na to komendy. Ma ktoś jakieś propozycje ?
-
Tak niedawno spała moja zołza :lol: [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/IM000275_resize.jpg[/IMG] Często sypia na parapecie gdy ja siedzę przy komupetru i ona wtedy jest tuż obok :lol: [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/IM000263_resize.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/IM000262_resize.jpg[/IMG] Albo tradycyjnie u mnie na kolanach np teraz [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/IM000261_resize.jpg[/IMG] Tu fotka z niedzielnego spaceru ( nie mojego autorstwa ) [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/Figaportret_resize.jpg[/IMG] A tu najpiękniejszy gronek na świecie o prześlicznej głowie Figaro Srebrzysty Smrek ( zdjęcie też nie mojego autrstwa ) [IMG]http://i49.photobucket.com/albums/f284/Figlonek/Figaro.jpg[/IMG] A tu filmik [URL="http://www.youtube.com/watch?v=bcnU-G_mBlE"]http://www.youtube.com/watch?v=bcnU-G_mBlE[/URL]
-
siad waruj take ( komenda na formalny aport) wąchaj ( obwąchanie pokoju i wskazanie za pomocą siadania miejsca pobytu wąchanej substancji np w szafce w szufladzie itp ) proś ( rzut na plecy i machanie łapkami) żaba ( zrobienie tzw żaby= przednie łapki wyciągnięte do przodu a tylne do tyłu ) cofaj ( dostawianie się do nogi z byle jakiej pozycji, bez obchodzenia ) noga ( chodzenie przy nodze z siadem ) czekaj ( zatrzymaj sie tam gdzie akurat jesteś i w takiej pozycji w jakiej jesteś ) slalom między nogami gdy ja idę zdychaj ( rzut na bok ) hop ( komenda ogólnie na skakanie, na fotel, przez przeszkodę, przez psa itd z wysłaniem ) szukaj ( znajdź przedmiot o określonym zapachu i zaaportuj go ) bierz ( komenda ma wiele znaczeń : 1. zainteresuj się kimś, poliż, przywitaj 2. idź się baw z TYM psem , bierz np Figaro 3. zamorduj robala 4. nieformalny aport 5. weź w przypadku jedzenia ) gdzie ? (znajdź i przynieś to czym sie ostatnio bawiłaś/ interesowałaś ) pac ( uderz łapką w podłogę albo w to co wskażę ) do mnie ( formalne przywołanie) wróć chodź idziemy maszeruj naprzód ponadto rozróżnia takie polecenia jak: nie dobrze super dobry jamnik/suka tak niedobra parówka zostaw daj/ puść trzymaj spokój w porządku powoli i to by było na tyle chyba na razie a i tak wydaje mi się calyczas że to mało...:roll: :lol:
-
Pomysł nie jest mój ale bodajże pani Mrzewińskiej, w każdym razie jest na pewno świetny. Cieszę się że mogłam pomóc :cool3: Pies na pewno po kilku dniach bedzie sam pchał pysk w kaganiec, jak ja biorę nasz do ręki to suka mi go szturcha nosem i się na mnie patrzy " no załóż go załóż i daj smakola ! " :diabloti: Ona dostaje mało smakołyków bo jest gruba wobec tego sytuacja w której dostaje ich wiele pod rząd jest baaardzo interesująca. :cool3: W sytuacji gdy jedzenie podaje się PO ściągnięciu kagańca pies zrobi wszystko żeby draństwo z pyska ściągnąć i dostać nagrodę. A tak zasada jest prosta dopóki mam to na pysku jest fajnie, ściągamy i nie ma nagródek. Ja na początku posiłki w tym podawałam ( mięsko, warzywka :lol: ) kaganiec po każdej takiej sesji był do mycia ale opłaciło się. Na początku nawet nie trzeba zapinać kagańca wystarczy jak na kilka sekund pies ma kaganiec na pysku, nszybko podaje się smakołyczki oddkłada i do następnej sesji. To idzie piorunem. A potem wystarczy co jakiś czas dać okazjonalnie smakołyczek, żeby psu się nadal miło kojarzyło. Chociaż ja nadal co jakiś czas robię krótką sesję gdzie podaję kilkanaście kawalątków czegos smakowitego pod rząd.
-
Ania to zapinaj jej luźniej pasek z tyłu głowy. Ja nie zapinam na maksa ale tak żeby kaganiec był "ruchomy" bo wtedy moja suka nie odczuwa dyskomfortu.
-
A ja się powtórzę Una jest [B]p i ę k n a[/B]. Zanim zaczęłam mieć różne czarne długowłose belgijskie myśli ( aktualnie coraz bardziej rude i krótkowłose ) :lol: zastanawiałam się właśnie nad GP. Oczywiście czekoladowym, jestem do szaleństwa zakochana w Buchcie Hani, idealna sylwetka, przepiękny kolor i wyraz pyska. :loveu: Ale Buchta kolorystycznie przy Unie to jest wersja light. Jestem pod wrażeniem tego co robisz. Chociaż wiele czytałam że Gończe się dobrze sprawdzają przy posłuszeństwie jak mają motywację, to jednak szkolenie myśliwskiego psa to jest wyzwanie. Una ślicznie ćwiczy. Bedę tu częściej wpadać, bo nie dość że modelina boska to jeszcze i fotograf genialny. Chciałabym kiedyś Unę poznać na żywo. Uwielbiam Gończe w ruchu...
-
Moja suka zanim zaczęła manifestować swoją "suczość" rozkopywaniem tego co piesek robi na podwórku, jak zrobiła siku to próbowała noskiem zakopać. Poza tym w domu gdy ma np kosteczkę ale jest juz najedzona albo chce schować na później wciska ją w jakiś kąt i szoruje noskiem po podłodze próbując zakopać. Pies kopie łapami kiedy próboje coś ODkopać, nie spotkałam się z kopaniem gdy pies próbował coś ZAkopać. U mojej suki albo wciskała skarb pyszczkiem albo wpychała nosem.
-
Przy uczeniu chodzenia w kagańcu dla mnie ważna jest jedna zasada nie dawać żarcia ani przed ani po ściągnięciu kagańca. Tylko W TRAKCIE noszenia. Moja suka się nauczyła w 3 dni nosić kaganiec i nie próbowała w ogóle ściagać z pyska mimo że jechała w nim 30 minut ! Wystarczą krótkie sesje około 10 razy dziennie, zakładasz kaganiec wpychasz w psa żarełko, ściągasz i tyle. Potem wystarczy sporadycznie smakołyczek jak pies ma kaganiec na pysku i nie ma najmniejszego problemu ! Z moją suką która nie cierpi mieć niczego na pysku poszło szybko i bezboleśnie, nie trzeba stosować super wymyslnych sztuczek.
-
Ja chciałam aporpo tych ras. Ktoś kto ma ambicje żeby wyszkolić psa sportowego bierze psa odpowiedniej rasy ( najczęściej owczarka ), ale ile jest takich ludzi ? Garstka !!! Nie wiem czemu ludzie sobie koniecznie chcą zycie utrudniać. Husky nie umrze jak się nauczy siadać a i właścicielowi się to przyda. Norowiec też nie umrze jak się go nauczy warować, sama mam w domu z założenia norowca i co ? I żyje całkiem dobrze ! Najszczęśliwsza jest wtedy gdy pracuje ze mną ! Bo ja jej zapewniam rozrywkę w postaci np węszenia bo ja z nią ćwiczę, ona wie że jestem przewodnikiem o twardej ręce ale sprawiedliwym i w każdej sytuacji podbramkowej ma we mnie oparcie. Całe to głupie szkolenie psa to nic więcej jak zapewnienie psu namiastki poczucia bezpieczeństwa jakie miałby w stadzie psów i ułatwianie sobie życia, bo nie muszę się z psem w róznych sytuacjach szarpać powiem "siad" i jest spokój, nie przypomnę sobie ile razy najprostsze komendy szalenie mi ułatwiały egzystencję ! Moja suka wie że ja wymagam, ja karcę ale i ja nagradzam, zapewniam psu rozrywkę. Jeśli szkolenie psom które zostały wyhodowane do czegoś innego niż posłuszeństwo ( a jaka rasa została wyhodowana stricte do posłuszeństwa ? na dobrą sprawę w takim razie w ogóle nie powinniśmy mieć psów) przeszkadza im w "spełnieniu" się to dlaczego ja mogę mojego norowca od kreta odwołać ?! Bez użycia bodźców negatywnych ?! Dla mnie każdy pies powinien mieć opanowane PT, bo z każdym psem da się to zrobić. Chyba że pies byłby absolutnie autystyczny i o tak pokręconej psychice że nie byłby w stanie. Ale więszkość psiej populacji jest w stanie pojąć te podstawy jakimi są egzaminy PT czy prostsza sportowa zerówka w Obedience.
-
Ale dużo na filmiku nie widać oprócz tego że suka najbardziej jest na mnie skupiona miedzy ćwiczeniami i że ma kompletnie w nosie że jest na zupełnie nowym boisku otoczona zupełnie nowymi ludźmi ( antenka-ogonek cały czas w górze ) :cool3: Mam filmiki z dzisiejszego dnia, były to filmiki robione na prośbę madziorki a obrazujące dostawianie do nogi, chcecie ?. Jakby co to mogę porobić więcej filmików bo to mi lepiej wychodzi niż zdjęcia :lol:
-
No to przynajmniej dobrze się z charakterem ukrywasz :lol: Ja się nie ukrywam wobec tego większości tematów na DGM unikam... Ale skończmy już może dywagacje natury psychologicznej.:lol: Hmm dobre i to... Spotkanie z suczydłem może sie jeszcze nadarzy. Moja Figa się jeszcze nigdy nie bawiła z bokserem więc byłoby to nowe doświadczenie. Biorąc poprawkę na towarzystwo w jakim sie aktualnie obraca mój jamnik ( owczarki belgijskie wszelkiej maści i wszelakiego rodzaju ) pewno by próbował Fionkę paść za łapki lub tyłek ( jeśliby dosięgła :lol: ) albo za "kryzę"...:lol: :lol: :lol: