-
Posts
2714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Everything posted by szafirka
-
Niestety dzisiaj nie ma szans zabrać Bobika jako 6 psiaka. Ja, albo Szafirek pojedziemy po niego jutro. Podczas przekazania pieska zawsze omawiamy z nową rodziną co może się wydarzyć, na co zwrócić uwagę itp. Jednak ludzie albo nie słuchają, albo "wiedzą lepiej", albo są w takich emocjach, że nie pamiętają rozmowy. Rozmawiałam dzisiaj z Panią, powiedziała, że Bobik skradł serca całej rodzinie, że jest wyjątkowy, bardzo grzeczny, że rzeczywiście utrzymuje 100 % czystość i ładnie chodzi na smyczy, ale ... Pani ma nieprzyjemnych sąsiadów i nie może pozwolić na wycie pieska. Stwierdziła, że za 2 lata idzie na emeryturę, to wtedy zdecyduje się na kolejnego.
-
Bobik od wczoraj w swoim domku, przesłałam B-b zdjęcie z przekazania, więc pewnie załączy, ja mam jakiś chwilowy problem z połączeniem telefon - komputer. Pani mieszka skromnie, ale wszędzie czyściutko i serce otwarte dla Bobaska. Wydaje się, że pani ok. 55 - 60 lat. Powiedziałam Piotrkowi, że jeżeli uzna, że jest taka potrzeba, to niech zostawi Bobika z obrożą, szelkami i smyczą od Fundacji ZEA, tak zrobił, a Pani bardzo się ucieszyła i wyraziła wielką wdzięczność. Udało się zabrać szczęśliwca przy okazji transportu suni w tym samym kierunku, zatem koszt to 100 zł. Czekamy też na relację B-b, co tam u naszego Bobika, ale czuję, że wszystko dobrze :)
-
Sisi/Boni w DS,Bajka w DS, Gracja w DS już opuściły Hotelik u szafirki.
szafirka replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Ale spokojnie w hoteliku po wyjeździe Gracji. Psiaki nie wiedziały co z sobą robić, nikt ich nie zaczepiał do zabawy :) Bądź szczęśliwa królewno, masz wspaniałych właścicieli. -
Otrzymałam pieniążki, dziękuję. Mikusiu ślicznie wyglądasz. Przepraszamy, że nie wiedzieliśmy jak Ci pomóc, ale cały czas trzymamy za ciebie kciuki. Do adopcji wybiera się sunia, która jest u nas od sierpnia. Nie było o nią żadnego telefonu, aż tu nagle grom z jasnego nieba :) Bobik też czeka na taki grom, bo dotychczasowe telefony były bezsensowne.
-
Może coś uda się zrobić - zdjęcia wysłane do Alaskan. Miałam kilka (ok. 8) zapytań o Bobisia w ciągu powiedzmy 4 dni, ale sytuacja jest jakaś dziwna, ponieważ dla KAŻDEGO Nowa Sól jest za daleko, a telefony były z Wrocławia i 1 z Legnicy (80 km ode mnie). Oczywiście co do innych piesków też zdarzy się, że komuś kilkadziesiąt km jest daleko, ale żeby wszystkim zainteresowanym jednym Bobikiem? Cóż, w każdym razie nas przystojniak stał się zauważalny i to jest najważniejsze. A może jakieś jedno ogłoszenie wrzucić na Zieloną Górę? Jeśli zdjęcia będą bezużyteczne, to zrobię znowu sesję, tylko niech jakieś słońce wyjdzie zza chmur.
-
Sabcia ruszyła do swojego domu. Nie była zbyt kulturalna, bo Pani w ogóle ją nie interesowała, siedziała przy drzwiach i wypatrywała mojego męża, który wyszedł z pokoju. Nawet wybredna była - Pani przywiozła smaczki, a ona tego nie, tamtego nie, w końcu trzeci rodzaj jej się spodobał. Pani się tym wszystkim nie przejęła, zwróciła uwagę, że psiaki do dobrego szybko się przyzwyczajają i przywiązują. Pani bardzo miła, otwarta, pozytywna, świadoma. Doradziłam by nie stawali na siusianie po drodze, bo w końcu Poznań nie jest daleko, dałam też tymczasową adresówkę na wszelki wypadek. Sabcia odjechała na kolankach nowej Pańci :) buziaki malutka.
-
Bambi już w swoim domku. Weszła do klatki schodowej swobodnie, chociaż rozglądała się nawet po suficie. Mieszkanie od razu zwiedzała bez zastanowienia. Odwiedziła każdy pokój i oczywiście kuchnię, a potem poszła do salonu i położyła się przed Panią zaczepiając, Pani wtedy usiadła koło niej na dywanie. Bambi zachowywała się jakby była tam już nie raz. Rodzina bardzo miła, kulturalna, stonowana, świadoma. Dwuletnia córeczka delikatna, uśmiechnięta. Blok znajduje się przy jednej z głównych ulic Zielonej Góry, ale schowany jest za innym blokiem, więc jest bezpiecznie. Pana nie było, ale też nie mógł już doczekać się Bambinka. Przekazałam tabletki, które trzeba podawać suni, Pani nie wykazywała jakiegoś problemu, zadeklarowała, że za 10 dni pójdzie do weterynarza na kontrolę. Wypytała mnie też o karmienie, pory wychodzenia na dwór itp. Wydaje mi się, że Bambi bardzo pasuje do rodziny i rodzina do niej. Trzymam kciuki, chociaż ze spokojem.
-
Natka była bardzo grzeczna u weta. Waży 10 kg, w kłębie ma 37 cm. Nasz wet ocenił ją na 4 lata, wet w schronie na 2 lata. Sunia jest pogodna, raczej spokojna, nie szaleje z innymi psiakami, nie bawi się zabawkami, ale zawsze obserwuje wariacje innych. Toleruje koty i inne psiaki, a także dzieci. Podczas jedzenia zdarza się, że chciałaby jeść z kilku misek i odgania inne psiaki. Rzeczywiście smycz już nie jest dla niej problemem tak jak na początku, więc to nie smycz była problemem, tylko ogólny strach. Natka grzecznie zostaje sama, nie szczeka, nie wyje, nie niszczy. Utrzymuje czystość w domu.
-
Sisi/Boni w DS,Bajka w DS, Gracja w DS już opuściły Hotelik u szafirki.
szafirka replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Odebrałam już kilka telefonów w sprawie Gracji, ale nic konkretnego. Dzisiaj zadzwoniła też Pani w sprawie Bajki i cała rodzina jest na nią zdecydowana. Państwo mieszkają w Kątach Wrocławskich i czekają z niecierpliwością na wizytę, bo chcieliby już Bajkę w swoim domu. Dane do wizyty przesłałam Bogusik. Gracja ma w kłębie 36 cm, uwielbia dzieci, chyba najbardziej ze wszystkich psiaków. Koty lubi i toleruje, ale jak kot jest np. na parapecie, to szczeka na niego. Gracja to złodziejka, nie krępuje się i ładuje się łapkami i pyszczkiem na stół nawet przy nas. Jest bardzo ruchliwa, lubi zabawki i sama się nimi bawi. Utrzymuje czystość bezwzględną. Bajka ma w kłębie 34 cm, jest delikatna i subtelna. trzyma się blisko nas, nawet na dworze idzie prawie przy nodze. Jest ciekawska, lubi wszystko wiedzieć, mieć wszystko obwąchane. -
Ostatnio było małżeństwo zobaczyć pieski, które mamy do adopcji i Bobik nawet nie chciał podejść :( Pewnie potrzebuje chwili, żeby się przekonać, albo Ci ludzie nie byli dla niego, z resztą żaden psiak im się nie spodobał i pewnie Bobik wiedział to już przed nami. Rozmawiałam z Hop, przekazałam spostrzeżenia o Mice.