-
Posts
2714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Everything posted by szafirka
-
Sisi/Boni w DS,Bajka w DS, Gracja w DS już opuściły Hotelik u szafirki.
szafirka replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Psiaki na pokładzie Szafirka już za Katowicami. Czarny psiaczek już w DT. Najbardziej hałaśliwa jest Sisi, ma dużo do powiedzenia, reszta cichutko sobie leży. Kończy się sucha karma, więc zamówię dzisiaj 2 worki. Obecnie mamy 5 puszek animondy. Fryzjer umówiony na czwartek. -
Malwinka pojechała wczoraj do swojego domu i czuję pewność, że to jej dom. Na początku pozwiedzała ogród na smyczy, bo Pani musiała być pewna, że żadnej szczeliny nigdzie nie ma, gdzie Malwina mogłaby się przecisnąć. W domu była zdezorientowała, obawiała się nawet kota, ale po jakimś czasie rozluźniła się, przywitała z psiakami, wszystkimi domownikami, zjadła kolację. Wieczorem była na dworze już luzem, pospacerowała sobie i podeszła do drzwi by wrócić do domu. Pani obserwowała ją cały czas. Dzisiaj jeszcze nie dostałam świeżych informacji.
-
Sisi/Boni w DS,Bajka w DS, Gracja w DS już opuściły Hotelik u szafirki.
szafirka replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Niestety nie udało się zaplanować transportu szybciej, ale pieski muszą wytrzymać, już niedługo będą grzać u nas tyłeczki :) -
Nikt do mnie nie dzwonił, a myślałam, że zdjęcia takie fajne wyszły :( Dla mnie jest on śliczny, piękny, kochany, cudowny ... Bobik zaczął interesować się człowiekiem i przychodzić po głaski, jednak on sam decyduje ile i kiedy. Zawsze już jednak coś :) Czasami nawet podskakuje i zaczepia :) Mika niestety bez zmian, niby wszędzie jej pełno, kręci się między nami, jest wyluzowana, bawi się z psiakami radośnie. Wystarczy ruch człowieka i jest afera, np. myję naczynia, a ona za mną, dotykając moich nóg bawi się z innym psiakiem i w tym momencie ja robię delikatnie krok w prawą stronę by wziąć szklankę i ona mało mi na stół nie wskoczyła. Jest wiele podobnych sytuacji. Mika nie potrafi przekonać się do kontaktu z dłonią, mogę ją tylko posmyrać po nosku przy okazji dawania smaczka. Powiedziałam dzisiaj Bogusi, że zaczynam czuć się bezsilna.
-
Dzisiaj Dunia zawitała sobie do kuchni jakby nigdy nic. Od dawna jej tu nie było, a nie ma co ukrywać, że u nas spora kuchnia jest sercem domu od zawsze. Dunia jest też typem leniwca (i na pewno nie jest to zachowanie lękowe), bo czasami muszę ją obejść, zrobić krok, aby przez nią przejść, albo mopem ją ominąć, bo hrabina sobie leży i nie ruszy tyłeczka. Ma jednak problem z chodzeniem przez drzwi, muszę ją wynosić na dwór i przynosić. Na dworze czasami pobiega przy żywopłocie, albo przycupnie i siedzi cały czas, aż jej nie wezmę z powrotem do domu. Smaczki nie działają, szelki nie działają, inne psy lub brak psów też nie działa, więcej czasu też nie. Bez problemu dotykam ją, głaszczę. Interesuje się zazwyczaj jak nas widzi rano, albo gdy skądś wracamy, a czasami nawet się nie ruszy z legowiska.
-
teoś * Teoś ma swój kochający dom! Kolejna zamojska bieda liczy na cud
szafirka replied to b-b's topic in Już w nowym domu
-
teoś * Teoś ma swój kochający dom! Kolejna zamojska bieda liczy na cud
szafirka replied to b-b's topic in Już w nowym domu
Państwo w swoich domach rodzinnych mieli psy, ale to ich pierwszy wspólny. Po za tym oni pochodzą z domów jednorodzinnych. -
Malwinka przyjechała do nas dzisiaj. Wyszła z auta i stała przy płocie z opuszczonymi uszami i ogonem, a gdy tylko ją zawołałam, to ożyła i przyleciała z radością się przywitać. Otworzyłam drzwi, a Malwina jakby nigdy nic weszła i położyła się w legowisku. Do teraz nic nie zrobiła w domu, było siku na dworze. Może na spacerach była tak skupiona na smyczy, że nie czuła swoich potrzeb. Pani mówi, że ma zasikane dywany, panele i to nie oto chodzi w posiadaniu psa, żeby ciągle po nim sprzątać odchody. Malwina chodziła na spacery na 3 smyczach spiętych ze sobą, tak by miała więcej swobody. Jednak zawsze szła tylko przed siebie, bez przyjemności, tak jakby czekała, kiedy będzie mogła wrócić do mieszkania. Myślę, że Malwinka już jest na tyle otwarta na człowieka, że warto szukać jej domu z ogrodem. Mimo wszystko będę wychodzić z nią również na smyczy.
-
teoś * Teoś ma swój kochający dom! Kolejna zamojska bieda liczy na cud
szafirka replied to b-b's topic in Już w nowym domu
Jak tylko wprowadziłam Teosia do góry, to poinformowałam Państwa, że Teo ma problem z klatką schodową, więc niech zwrócą na to szczególną uwagę. Potem odezwałam się do nich z 3 razy, za każdym razem słyszałam, że Teoś boi się, ale pracują nad tym. Podałam im kilka rad za co bardzo dziękowali za każdym razem. Powiedziałam Bogusi, że służymy im pomocą, ale ja nie mogę się ciągle narzucać i pouczać, więc jeśli zadzwonią sami, to chętnie pojedziemy do nich. Niestety nie zadzwonili, nie napisali. Są to fantastyczni ludzie i jestem przekonana o miłości do Tosia, ale wychodzenie na balkon wbiło mnie w krzesło. Powinni skorzystać ze spotkania z zielonogórską behawiorystką, jest bardzo fajną kobietą. -
Dzisiaj Tola przypomniała mi o pieniążkach od Jo37, które czekają na koncie fundacji ZEA, zatem kolejna faktura dla B-b będzie pomniejszona o kwotę 120 zł. Psiaki rzeczywiście obecnie bez zmian. Bobik wyznaje zasadę, że to nie on jest dla człowieka, tylko człowiek dla niego. Dla Miki w ogóle człowiek mógłby nie istnieć, byleby miska była pełna i dostępne były zabawki do gryzienia.
-
Malwina wczoraj wieczorem pojechała do domu. Dzwoniłam dzisiaj i wg relacji Pani, Malwinka na powitanie dostała sporo smaczków i kolację, niestety zrobiła nad ranem kupę w przedpokoju, ale to nic. Dzisiaj na spacerach ciągnęła cały czas do krzaków, w których znaleźliśmy ją, kiedy uciekła. Malwiś spała w nocy w swoim legowisku z butem Pani, w związku z tym rano dostała kilka maskotek. Pani obiecała mi w najbliższym czasie zdjęcia.