-
Posts
2714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Everything posted by szafirka
-
teoś * Teoś ma swój kochający dom! Kolejna zamojska bieda liczy na cud
szafirka replied to b-b's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj Teosia odwiedzili młodzi ludzie, którzy bardzo chcą go adoptować. Mieszkają w Zielonej Górze, ciężko im było się z nim pożegnać, mimo, że nie na długo - jutro pojadę zrobić wizytę pa i jeśli wypadnie prawidłowo, to zostawię tam Teosia, bowiem z nim jadę na tą wizytę. Trzymajcie kciuki. -
Animonda doszła dzisiaj. Dzisiaj w spa był tylko Bobik. Ja zobaczyliśmy w jakim stresie była Dunia, to postanowiliśmy nie wysyłać Miki, wykąpiemy ją sami za kilka dni. Bobi próbował gryźć podczas kąpieli i potem przy suszeniu, ale teraz jest śliczny, odmłodniał. Na sobotę umówiona jest wizyta u weta dla całej piątki.
-
Psiaki przetrwały spa, nie było źle, Dunia poddała się również zabiegom, chociaż zrobiła kupę w podczas kąpieli i potem na stole, gdzie była strzyżona. Rafi był najgrzeczniejszy, on w ogóle jest psim ideałem, no i te kropki. Wszystkie są czyściutkie, pazurki obcięte, kołtunów nie ma, czyli nowe życie! :) Na wtorek umówiona wizyta u weta dla całej piątki.
-
Dzisiaj starałam się im przypodobać, by trochę mniej się bały i zaufały, więc nie brałam ich na ręce, nie zaglądałam. Jutro to zrobię i dam znać. Co do smyczy łańcuszkowej to nie mam i nie chciałam wchodzić w koszty, zobaczymy co kolejne dni pokażą, może się Dunia nieco otworzy i nie będzie potrzebna. Zabawki ma - sznury, piłki i gumowe zabawki.
-
teoś * Teoś ma swój kochający dom! Kolejna zamojska bieda liczy na cud
szafirka replied to b-b's topic in Już w nowym domu
-
Bobi nadal szczekliwy, ale jak się do niego podchodzi, by zapiąć smycz, to przestaje i opuszcza głowę. Kiedy zbliżam się do dziewczyn, to Dunia chowa się za Miką. Popołudniowe kuszenie smaczkami przyniosło 50 % powodzenia - Dunia oczywiście schowała się za Miką, a Mika chętnie zaczęła jeść mi z ręki, nawet zrobiła kilka kroków aby wziąć ode mnie ostatnie smaczki. Kiedy wstałam (bo siadam sobie koło nich), to skuliły się obydwie i czekały kiedy odejdę. Mika ur. w 2016 r., a Bobik chyba w 2014 r.? (załącznik). Psiaki sterylizowane w październiku, standardowo zaczipowane i zaszczepione przeciwko wściekliźnie.
-
Kiedy zbliżam się do dziewczyn, to Dunia chowa się za Miką. Popołudniowe kuszenie smaczkami przyniosło 50 % powodzenia - Dunia oczywiście schowała się za Miką, a Mika chętnie zaczęła jeść mi z ręki, nawet zrobiła kilka kroków aby wziąć ode mnie ostatnie smaczki. Kiedy wstałam (bo siadam sobie koło nich), to skuliły się obydwie i czekały kiedy odejdę. Dunia zgryzła w nocy cieniutką, leciutką smycz, którą miała przypiętą wczoraj. Rafi ur. w 2013 r., Tofik ur. w 2014 r., Dunia ur. w 2013 r. Wszystkie psiaki standardowo zaczipowane i zaszczepione przeciwko wściekliźnie. Dunia miała sterylizację w październiku, Tofik kastrację w listopadzie, a Rafi w sierpniu. Tola, Alaskan - a czy Dunia dawała się przez siatkę posmyrać np. po nosku? jaka była jak odwiedzałyście schron?
-
Oczywiście mieszam karmę suchą z animondą, aczkolwiek psiaki nie wydają się wychudzone. Rafi utrzymuje czystość, jest też w miarę usłuchany. Tofik - mini Tonik :) jest mniej kulturalny. Dunia poddaje się głaskaniom i braniom na ręce, ale w głowie ma tylko "zostaw mnie już". SPA przeniesione niestety na czwartek, ale wytrzymamy :)
-
Bobik naszczekał na nas rano :) jest spokojny, troszkę jeszcze zagubiony, ale ciekawski, fajnie chodzi na smyczy. Mika ma oczy na około głowy, tuli się do Duni tak jakby chciała ją chronić, bo jest większa. Zgryzła smycz. Myślę, że będę musiała je rozdzielić, żeby się nie nakręcały. Zjadła ze smakiem śniadanie.
-
Chłopaki super, otwarte, zadowolone, ciekawskie. Tofik... jest mój, jak go zobaczyłam wczoraj to koniec, skradł moje serce maksymalnie :) Dziewczyny wtulone w siebie, Dunia leży tam gdzie ją postawię, mordkę chowa pod koc, w kąt, w Mikę. Dobrą sprawą jest to, że je i pije, ale oczywiście nie przy nas.
-
teoś * Teoś ma swój kochający dom! Kolejna zamojska bieda liczy na cud
szafirka replied to b-b's topic in Już w nowym domu
-
Psiaki już w domu, po kolacji, odpoczywają w ciepełku i na mięciutkim. Bobik poszczekał sobie, chciał pokazać, że jest ważny i poważny, ale w rezultacie chętnie dał się pogłaskać i podrapać za uszkami. Mika rzeczywiście sprawia wrażenie obrażonej, nie chciała wyjść z transportera, prawdopodobnie też nie zna smyczy. Dostała jedzonko pod pyszczek i będziemy czekać, aż dama zdecyduje się ruszyć.
-
Psiaki już w domu, po kolacji, odpoczywają w cieple na mięciutkich legowiskach. Tofik skaczący, całuśny, radosny, troszkę szczekliwy. Rafi też bardzo pogodny, obwąchał trawkę, pozwiedzał, cieszył się z naszego spotkania. Dunia przestraszona, nie chciała wyjść z transportera, więc nie ciągnęliśmy jej na siłę. Zjadła to co dostała pod pyszczek, będzie gotowa, to wyjdzie sama.
-
Psiaki wyjechały po 8 ze schroniska. Jadą spokojnie, na razie cichutko, żadne nie zwraca, ani nie ma ślinotoku, więc z nadzieją korzystają z szansy, którą otrzymały. Napiszę wieczorem, jak już będą zabezpieczone w domu. Pamiętam jak kiedyś przyjechała do nas Kika wraz z Miką. Kika chciała nas pożreć w całości przez pierwsze 2 dni, potem z diabełka wydostał się wielki przytulas. Niestety zachowanie w schronie nie musi odzwierciedlać prawdziwego "ja" psiaka, ale na tej podstawie musimy podejmować decyzje. Może Anula ma rację, że sunia boi się mężczyzn. Może Tola i Alaskan mogłyby podczas wizyt spróbować ją przekonać do podchodzenia do płotu i trochę "oswoić" ze sobą, będziemy wtedy coś więcej o niej wiedzieć i pojedzie kolejnym transportem.