gackn
Members-
Posts
319 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gackn
-
To ja stwierdzam, że moje psy wyglądają na smutne, weterynarz uważa, że w końcu trafimy na antybiotyk, który wyleczy ucho i łapę, nie proponował operacji może ze względu na ogólny stan Wieniowego zdrowia. Lęków Wieniek nadal nie może się wyzbyć, to bardzo przykre wrażenie, gdy nagle śpiąc spokojnie zrywa się na równe łapy i stoi jakby w szoku, dyszy, uszy po sobie a potem zaczyna kopać jak oszalały. Zdarza się to nieco rzadziej niż dawniej ale jednak.
-
WŁaśnie nie wiem co te moje psy takie smutne robią wrażenie.Na ogół są wesołe, swobodne i szczęśliwe. Rumpa nie lubi zdjęć więc zawsze ma wystraszoną minę ale Wieńkowi zdaje się być obojętne, gdy się go fotografuje więc może po prostu jest smutny, może tęskni? Po pięciu miesiącach pobytu Wieńka w domu wiemy już na pewno, że jest głuchy, słyszy tylko w niektórych częstotliwościach, te jego zrywanie się i kopanie to najprawdopodobniej jakieś omamy słuchowe, obgryzanie łapy to też ze stresów. Stwierdziliśmy to sami a lekarz potwierdził.Jedno ucho jest zatkane jakąś naroślą, która co jakiś czas podchodzi ropą i tylko antybiotyk pomaga i to nie na długo. Drugie w nieco lepszym stanie pozwala mu co nieco jeszcze usłyszeć. Smukły Wieniowi zrobił się może pyszczek ale brzuszysko!!! Wieniek reaguje na kilka gestów np. chodż i masz.
-
[URL=http://img213.imageshack.us/my.php?image=img1229vr5.jpg][IMG]http://img213.imageshack.us/img213/7016/img1229vr5.th.jpg[/IMG][/URL]Wieniek pięć miesięcy w Katowicach.[URL="http://img146.imageshack.us/my.php?image=img1215br1.jpg"][IMG]http://img146.imageshack.us/img146/7064/img1215br1.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img221.imageshack.us/my.php?image=img1378ly6.jpg"][IMG]http://img221.imageshack.us/img221/2913/img1378ly6.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img20.imageshack.us/my.php?image=img1370ar2.jpg"][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/1050/img1370ar2.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img145.imageshack.us/my.php?image=img1364xj7.jpg"][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/8925/img1364xj7.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img99.imageshack.us/my.php?image=img1271st4.jpg"][IMG]http://img99.imageshack.us/img99/6655/img1271st4.th.jpg[/IMG][/URL]
-
Wczoraj, gdy wyrywałam chwasty w ogródku Wieniek podszedł do mnie, popatrzył mi w oczy i liznął mnie w ucho. Kto nie zna Wienia nie będzie wiedział ile to dla mnie znaczy, jaka byłam i jestem wzruszona, jaka poczułam się "lepsza". Z łapą ciągły problem, ledwie się zasklepi Wieniek odgryza strup i zasuszanie od nowa, nie pomaga opaska ani bandaż. Robi to pod naszą nieobecność, może to jakiś manifest, nie wiem co o tym myśleć.Gdy byliśmy w wakacje w domu nie pogryzł łapy ani razu.
-
Wieniek był na wyjeździe. Wczoraj od rana dopominał się, żeby go zabrać na żaglówkę, szczekał do skutku. W rezultacie popłynęli z Rumpą na siedmiogodzinny rejs. Wieniek wpuszczony na żaglówkę wszedł prosto do kajuty, spojrzał przez bulaj, ułożył się i kołysany ruchem fal przespał pięć godzin. Uwielbia pływanie tak samo jak jazdę samochodem, urodzony żeglarz.
-
Wieniek idzie do doktora na 18 , dziś nie kuleje ale łapa jest spuchnięta a rana czarna. Apetyt mu dopisuje, humor też niczego sobie. Zrobił się jakiś zazdrosny o Rumpę i w bardzo fajny sposób daje temu wyraz, np. jak Rumpa leży z nami w łóżku to prowokuje ją do zabawy żeby zeszła, jak ją głaszczemy to on nagle bardzo chce wyjść na podwórko. Sam wchodzi do łóżka tylko gdy nas tam nie ma ale widać ,że chciałby z nami poleżeć lecz coś mu nie pozwala. Dzis podczas naszego pobytu w pracy para mieszana rozniosła po mieszkaniu i rozszarpała woreczki z kaszą (ok. 6-8) a Wieniek chyba wcinał na sucho, Rumpa popisywała się przed nim i pogryzła kapcia.
-
Dzisiaj Wieniek zjadł : pół kg ryży z dwoma udkami z kurczaka, pół omletu z powidłami, miseczkę suchej karmy, kromkę z kiełbasą, poczęstował się bez pozwolenia ciastem wyciągniętym z pieca (nie przeszkadzała mu temperatura posypki) i zjadł całą górę, teraz jest w trakcie wysysania z trawy pokarmu dla rybek, który rozsypał w poszukiwaniu czegoś do zjedzenia. Z tym pokarmem to fajny sposób na zajęcie Wieńka, mam już drugą godzinę spokoju.
-
Niestety ten weckend Wienio i Rumpa będą musieli spędzić w domu oczekując na powrót pana. W niedzielę Wienio będzie świętował- miną cztery miesiące od Jego przyjazdu do Katowic, będzie pewnie Jego ulubione grillowanie i spacer po lesie. Wczoraj Wieniek odkrył jeżyny, które mimo ostrych kolców potrafi zerwać z krzaka. Ostatnimi czasy bardzo przejął się rolą gospodarza i obszczekuje razem z Rumpą wszystkie malutkie pieski przechodzące za płotem, większe mają odpuszczone:lol:. Z uchem spokój mamy nadzieję na dłużej, blizna na łapce wygląda w miarę dobrze, prostata też jakby sie "uspokoiła",Wienio w całkiem niezłej kondycji, coraz kochańszy choć na nerwach umie zagrać, że oho!
-
Wieniek nie pływał na żaglówce ponieważ za mocno wiało a On ma problemy ze zrozumieniem z której strony trzeba balastować jak jest przechył, a że gruby się zrobił i ciężki ma to duże znaczenie dla bezpieczeństwa załogi. Dziury owszem, plażowicze narzekali na rozmach Wienia w odrzucaniu piasku. Wieniek jednak raczej cały pobyt na pikniku poświęcił na myślenie o jedzeniu. W nocy nie mógł spać bo zaplanował jeszcze wylizanie rusztu z grilla i tak skutecznie chciał się wydostać z campingu, że trzeba było Go wypuścić a jak wylizał (druga w nocy, godzina lizania) to wreszcie zasnął. Nad ranem jednak postanowił, że najwyższa pora iść sprawdzić czy okoliczny kot ma znów napełnioną miseczkę i nie było mocnych żeby odwieść Go od tego pomysłu, no i tak cały czas. Muszę się pochwalić, że jesteśmy przez wszystkich, którzy poznali Wienia, podziwiani za tolerancję i cierpliwość dla Niego. Ale to tylko pozory i wreszcie się za Niego weźmiemy!!!!!!
-
Dodam jeszcze, że Wieniek nadal nie słucha żadnych poleceń, nawet podstawowych "chodź" i "stój" a mimo to udaje Mu się zazwyczaj być grzecznym, choć na spacerach jest to irytujące. Nie otwiera już samodzielnie lodówki przez drapanie i nie kopie dziury na fotelu nadal jednak wchodzi do oczka kiedy tylko zechce i częstuje się ze stolu "co dali" notorycznie a przy gościach zwłaszcza bo wtedy "jest lepsze".
-
Wieniusiek jest już "cały nasz", wszędzie Go pełno, zawsze blisko, zawsze z nami. Śmieszy nas bardzo jak Wieniek udaje, że wogóle się nie cieszy na nasz widok i że nie chce być głaskany. Bo chyba tak naprawdę to się cieszy i chce drapania za uchem i chyba nas nawet lubi a zwłaszcza pana, który wychodzi z nim na regularne spacery i dzieli się jedzeniem przy stole i smaruje ucho a jak pani krzyczy to broni. Nadal dla Wienia jedzenie jest fascynujące ponad wszystko, rozkoszuje się każdym kąseczkiem choć je łapczywie, najgorsze że nie gardzi też znaleziskami. Zazwyczaj śpi we wspólnej sypialni na fotelu Rumpy, wieczorem odbywają się podchody "kto pierwszy" na fotelu i nie wiem jak to się dzieje ale prawie zawsze wygrywa Wieniek.
-
Wieniek po raz piąty w ciągu czterech miesięcy od Jego przybycia ma zapalenie ucha. Specyfiki od weterynarza coś nie działają skutecznie, jedynie Surolan przynosi Mu ulgę ale też mimo regularnego stosowania nie poradziliśmy sobie z nawracaniem infekcji. Może ktoś mógłby nam poradzić w tym względzie.
-
Wieniek niestety nie należy ani do pilnujących, ani do stróżujących, ani do obronnych tylko do żarłocznych i wygodnych. Zjada już nawet śliwki i winogrona a i arbuzem nie pogardzi. Dziś rano, gdy chciałam z kawką wrócić do łózka, było już zajęte- Wieniek na mojej poduszce ani myslal się przesunąć a Rumpa wtulona w Wienia ledwie oko podniosła. Czy ktoś organizuje letnie kolonie dla psów- chetnie bym swoje dwa wysłała.
-
Poważnie pytaaaam. Nie chcę być najstarsza z dwoma najstarszymi psami i z najstarszym mężem.
-
Pozdrawiamy Wszystkie Ciocie.Niestety zdjęć tymczasem nie będzie, ponieważ Wieniek nie upilnował aparatu na kocyku podczas gdy ja poszłam Mu kupić wodę mineralną. Wieniu przeszedł kolejne zapalenie ucha i po napiciu się wody z jeziora infekcję przewodu pokarmowego. Po trzech miesiącach reaguje na swoje imię, nadal rozrabiają z Rumpą całymi godzinami ale niestety tylko w domu, bo podczas wypadów są bardzo spięte.Żeby Wieniowi zakroplic i wyczyścić ucho wsadzamy Go do samochodu-tylko tutaj jest spokojny i grzeczny.
-
jaka jest średnia wieku dogomaniaków, którzy spotykają się w Morsku, czy można przyjechać z dwoma psami, bez noclegu?
-
Pozdrowienia od Wienia.[URL="http://img226.imageshack.us/my.php?image=hpim1649fs6.jpg"][IMG]http://img226.imageshack.us/img226/8012/hpim1649fs6.th.jpg[/IMG][/URL] Wieniowi bardzo trudno znosić upały, przy Jego blokach w sercu są niebezpieczne. Wienio staje się coraz bardziej "stareńki", gdyby nie Rumpa przesypiał by 20 godzin na dobę. Weterynarz powiedział, że tak się dzieje bo Wieniek poczuł, że może się bezpiecznie zestarzeć i nie musi już zgrywać gieroja w schronisku. Nie wiem na ile może to być prawdą ale tak bardzo związaliśmy się z Wieniem, że jest to dla nas smutne i wolelibyśmy żeby się jeszcze trochę pozgrywał.
-
Stan Wieńkowej prostaty polepszył się, nie ma żadnych wycieków i normalnie Wieniek oddaje mocz. Źle wyglada łapka, rana ciągle sie odnawia. Obecnie wg zaleceń weterynarza stosujemy maść propolisową i mamy naświetlać lampą zeptera do której jednak nie mam dostępu a jej koszt to ok. 2 tys zł. Nie zdecydowaliśmy się jeszcze na badanie histopatol. bo jeśli to jest raczysko, to nie chcemy tego wiedzieć i ciągle to badanie przesuwamy. Ogólnie Wieniek ma się dobrze, przystosował się do naszego życia a my do Jego wybryków. Taki wielki i boi się burzy:lol: , ciekawe jak z tym strachem radził sobie w schronisku? Upały doskwierają Mu okrutnie, staramy się z Nim jeździć nad wodę, co z kolei nie jest dobre dla łapki ale jak widzimy jaką Wieniek ma frajdę, gdy wchodzi do wody, nie umiemy Mu tego odmówić [URL="http://img291.imageshack.us/my.php?image=hpim16332ky.jpg"][IMG]http://img291.imageshack.us/img291/9695/hpim16332ky.th.jpg[/IMG][/URL] Powrotu wieńka nadal nie można być pewnym, więc musi pływać na smyczy. [URL="http://img291.imageshack.us/my.php?image=hpim16350ll.jpg"][IMG]http://img291.imageshack.us/img291/4345/hpim16350ll.th.jpg[/IMG][/URL] Wieniek jak się czegoś boi, udaje że śpi a łabądź był dla Niego bardzo niepokojący. [URL=http://img291.imageshack.us/my.php?image=hpim16436gr.jpg][IMG]http://img291.imageshack.us/img291/2949/hpim16436gr.th.jpg[/IMG][/URL] Wieniek uwielbia zapachy natury, tutaj macierzanki.