Jump to content
Dogomania

gackn

Members
  • Posts

    319
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gackn

  1. Dzisiejszy dzień jest dla nas Dniem Urodzin Wienia.:lol:
  2. Równiutko rok temu o 19.20 wybiła godzina 0. Wieniek wysiadł na dworcu w Katowicach z lokomotywy i wkraczał w nowy rozdział swojego i naszego życia. Kiedy ten rok minął??? Dziękujemy Wam za rok bycia z nami we wszystkich dobrych i złych chwilach, za słowa wsparcia i pomoc w rozwiązywaniu zagadki Wienia, która nadal pozostaje otwarta. Dziękujemy Wień, Wieńkowa, Wieniek i Rumpa
  3. Przez kilka dni z Wieniem nie było najlepiej i nie chciałam dokumentować tych przykrych chwil. Teraz podzielę się radością z kolejnego "odrodzenia" Wieńka.Dobrze zareagował na leki i łapa przestała go interesować. Teraz dostaje tylko dawkę podtrzymującą, wczoraj wrócił humor i nieposkromiony apetyt. Od dłuższego czasu Wieniek nie mógł sie pogodzić z wrzucaniem pokarmu do oczka wodnego no i wczoraj nie wytrzymał. Wykazując się zdolnościami pelikana, wszedł do oczka, poodcedzał przez dziąsła granulki i pożarł łakomie. [URL="http://img145.imageshack.us/my.php?image=imgp1445im1.jpg"][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/8664/imgp1445im1.th.jpg[/IMG][/URL]Nasz kochany chomiczek po lekach sporo śpi. a kochana Rumpusia nie spuszcza z Niego oka[URL=http://img145.imageshack.us/my.php?image=imgp1440ak1.jpg][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/7504/imgp1440ak1.th.jpg[/IMG][/URL]
  4. [URL="http://img451.imageshack.us/my.php?image=imgp1426gv9.jpg"][IMG]http://img451.imageshack.us/img451/605/imgp1426gv9.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img62.imageshack.us/my.php?image=imgp1428xy1.jpg"][IMG]http://img62.imageshack.us/img62/6817/imgp1428xy1.th.jpg[/IMG][/URL]Wienio obrażony, że nie może siedzieć w samochodzie
  5. Wieniek niestety od niedzieli dostaje leki przeciwbólowe. Znosi to jak do dzisiaj dobrze i widzę nieznaczną poprawę Jego kondycji, dziś nawet pobrykał z Rumpusią, gdy wróciłam z pracy, wyrywali sobie moje pantofle a Wieniek wyciągnął chodnik na podwórko. Ciągle chce siedzieć w samochodzie jednak z powodu wysokiej temperatury (nawet w cieniu) boję się Go wpuszczać do środka. Zadowolony, że zniszczone przez wskakiwanie oczko wodne zostało odnowione nie widzi już innego źródła zaspokajania pragnienia i schładzania się. Rumpusia obserwuje.
  6. Evelin, miałam na myśli "gigantyczne bąki";) Rumpa jest bardzo ułożona, subtelna, skromna, pokorna i to chyba tak sama od siebie. Najbardziej uciążliwa jest, gdy wychodzimy na spacer lub wyjeżdżamy samochodem, podchodzi do tego nader emocjanalnie.
  7. Evelin, Ty się nie mylisz!!!!! Wieniek od początku jest niewychowywalny, no bo jak dotrzeć do głuchego z fobiami z cechami autystycznymi oraz utrwalonymi nawykami psa? A do tego, w które miejsce dać Mu klapsa, gdy gnaty bolą albo jak odmówić nagrody-przekąski gdy Wieniek zafiksowuje się wyłącznie na jedzeniu?
  8. Wczoraj Wieniek był w odwiedzinach u babci i dziadka, nad jeziorem żywieckim. Pierwszy raz pojechaliśmy bez Rumpusi a to dlatgo, że Wienio z powodu bólu jest teraz taki wrażliwy gdy Rumpa go nadepnie lub potrąci a w samochodzie jest to nieuniknione. Wienio oczywiście bardzo się cieszył na jazdę samochodem, wszystkie boleści mu ustąpiły.Po przyjeździe jak zwykle zaczął od pogonienia kota, przeglądu i podlania roślin ogrodowych a spuszczony z oczu dostał się przez taras do kuchni i samodzielnie otworzywszy szafki kuchenne zjadł cały zapas jedzenia dla kota, z dwa cukry waniliowe, kilka cukierków malaga, rodzynki, płatki kukurydziane, sucharki dietetyczne, tartą bułkę i któż wie co jeszcze. Następnie otworzył niedomknięte drzwiczki zmywarki, powyciągał większość naczyń i wylizał wszystkie dokładniutko, że może nawet nie trzeba by ich myć. Taki to nasz Wieniek oszczędny. Dobrze, że przed wyjazdem zjadł suty posiłek bo skonsumował by jeszcze mąkę, cukier i groch, które tylko rozsypał. Potem był spacer brzegiem jeziora i Wieniek chciał je wypić a przed samym wyjazdem zamoczył się po pachy i przebiegł po piasku.Po powrocie do domu Wienio był bardzo głodny i kopał w dywanie tak długo, aż o godzinie 00 ugotowałam mu rosołek na kurczakowej piersi z ryżem, po czym gdy go zjadł położył się na boczku i śpi spokojnie aż do teraz.
  9. O jasny gwint!! Wieniek dziś na spacerze zjadł kupę. Gdyby był mniej obolały sprałabym Go ile wlezie.
  10. No cóż- nasze życie, odkąd wkroczył w nie Wienio jest samo w sobie niezwykle bogate w treść i emocje.
  11. pixie, ja nie podłożyłam Wieńkowi i Rumpie pustego koszyczka;) , po prostu zanim wysunął się obiektyw i zanim ustawił się aparat Wieniek zjadł całą zawartość nie podzieliwszy się z Rumpą a potem chodził z miejsca na miejsce z koszyczkiem i zagadywał o jeszcze. Evelin, w koszyczku był wspomniany już wcześniej baranek z ciasta, drożdżowe babeczki i kawałki białej gotowanej kiełbasy.
  12. [FONT=Arial][SIZE=2]Niech Zmartwychwstały Pan Jezus napełni Wasze serce miłością i pokojem, niech przemieni każdy smutek [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]w radość, każdy płacz i zmartwienie w szczęście i nadzieję.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Wesołego Alleluja życzą Wieńkowie z Wieniem i Rumpą.[/SIZE][/FONT] [URL="http://img295.imageshack.us/my.php?image=hpim2049ny7.jpg"][IMG]http://img295.imageshack.us/img295/5604/hpim2049ny7.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img86.imageshack.us/my.php?image=hpim2052gq1.jpg"][IMG]http://img86.imageshack.us/img86/561/hpim2052gq1.th.jpg[/IMG][/URL]O ja naiwna, myslałam, że się chociaż przy świętach Wieniek podzieli z Rumpą [URL="http://img295.imageshack.us/my.php?image=hpim2053to4.jpg"][IMG]http://img295.imageshack.us/img295/5069/hpim2053to4.th.jpg[/IMG][/URL]Rumpusia nie daje jednak za wygraną [URL="http://img88.imageshack.us/my.php?image=hpim2048yv2.jpg"][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/3208/hpim2048yv2.th.jpg[/IMG][/URL]Wieniek chwali się, jaki to teraz najedzony jest. [URL=http://img150.imageshack.us/my.php?image=hpim2050ds3.jpg][IMG]http://img150.imageshack.us/img150/5785/hpim2050ds3.th.jpg[/IMG][/URL]I życzy wszystkim udanych Świąt.
  13. Ciiii- Wieniu śpi. Może dzisiaj nie przyjdzie Mu na myśl spacerowac po nocy, większość dnia spędził w samochodzie stojącym na podjeździe i może jest zmęczony po takiej długiej podróży.Dziś nie gryzł łapy i był na ślimakach- to chyba dobry objaw. Rumpusia natomiast porwała ze stołu baranka przygotowanego do jutrzejszego święcenia ale oczywiście nawet nie nadgryzła. No cóż podsypiemy baranka cukrem pudrem w miejscach, gdzie został zlizany i do koszyczka.
  14. .....no może to nie było dwie godziny a tylko półtora ale wydawało mi się o wiele dłużej.
  15. Wasza obecność jest nam niezwykle potrzebna, dziękujemy za słowa otuchy i wsparcia, dobrze jest wiedzieć, że ktoś utożsamia się z naszą bezsilnością i rozpaczą. To nie była dobra noc. O godzinie 1.30 Wieniowi zebrało sie na spacer, wyszłam z Nim do ogrodu ale dobitnie upierał sie na wyjście poza ogrodzenie, założyłam więc na koszulę nocną płaszcz, na gołe nogi skarpety męskie i lakierki i poszłam z Wienim spacerować po osiedlu. Wieniek chodził jakoś tak szybko, cały czas przed siebie tak jak to robił dawniej. Miałam wrażenie, że chciałby mi uciec, ciągnął mnie i nie dawał się nakłonić na powrót do domu. A uprzeć to On się potrafi!!! Na osiedlu natknęliśmy się na złodziei styropianu z ocieplanego bloku, a Wieniek postanowił ich bacznie poobserwować i stał jak wryty. Miałam wizję, że zaraz przyjedzie policja i posądziwszy nas o współudział wyląduję w tych skarpetach na posterunku. Jak się Wieniek napatrzył poszedł dalej. Chodziliśmy tak ze dwie godziny i tak zmarzłam, że do 5 rano mnie trzęsło. Po powrocie Wieniulek stał swoim zwyczajem jeszcze z 1,5 godziny, w jednym miejscu na dywanie, potem pokopał, pokopał i wreszcie się położył i zasnął. Myślę sobie, że Wieniu wyszedł już z tylu różnych "stanów", że jak teraz przechodzi i przestoi ten kolejny kryzys to znowu będzie lepiej. Będzie, prawda?
  16. Powiem szczerze, że dziś nawet fakt wybrania się Wieńka na ślimaki mnie ucieszył bo znaczy to, że lepiej się czuje. Cierpi ale nie poddaje się. Jakoś nadzwyczaj dziś obejścia pilnował, szczekał przy płocie nie tylko na małe pieski. Teraz leży na dywanie, Wień obok Niego i patrzą sobie w oczy a gdy Wień głaszcze Wieńka to On tak fajnie mruczy i burczy. Kochane Psisko.
  17. Wieniu od wczoraj wieczora bardzo cierpi z powodu łapy. Łapę rozgryzł, jest opuchnięta i Wieniek wogóle na niej nie staje, jest niespokojny, popiskuje i znowu tak żałośnie na nas patrzy. Nie przywykłam jeszcze do tego, jest mi Go tak okropnie żal, że cały czas łącznie z nocą nad nim "ślimtam". Chcemy jak najdłużej odwlec podawanie silnych leków przeciwbólowych bo przy stanie wątroby, śledziony i innych narządów wystarczy kilka dawek, żeby ...nawet nie wiem jak to określić, może rozstroić układ pokarmowy. Wieniu jest jednak tak ofiarny, że gdy dziś Rumpusi zebrało się na brykanie w ogrodzie poświęcił się i kuśtykając pogonił ją kilka razy i podgryzał w kark, tak jak tego oczekiwała. Jest taki kochany, nie powinien cierpić, nie powinien był tak długo czekać na dom, nie powinien był zostać porzucony. Żal. [URL="http://img505.imageshack.us/my.php?image=hpim2043rq9.jpg"][IMG]http://img505.imageshack.us/img505/3962/hpim2043rq9.th.jpg[/IMG][/URL] Tak wygląda przeklęte raczysko, z którym nic się nie da zrobić???????
  18. [URL="http://img70.imageshack.us/my.php?image=obraz053yg0.jpg"][IMG]http://img70.imageshack.us/img70/7637/obraz053yg0.th.jpg[/IMG][/URL]"A Ty Wieniek nie myśl, że Ci ujdzie na sucho"
  19. [URL="http://img102.imageshack.us/my.php?image=obraz052em4.jpg"][IMG]http://img102.imageshack.us/img102/4899/obraz052em4.th.jpg[/IMG][/URL] ''I[I]dą święta"[URL=http://img67.imageshack.us/my.php?image=obraz054fs4.jpg][IMG]http://img67.imageshack.us/img67/5503/obraz054fs4.th.jpg[/IMG][/URL][/I]
  20. To bardzo miłe:lol: . Czas z Wieniem i Rumpą tak szybko leci i nawet się nie spostrzegłam, że minęły już trzy dni. Wczoraj upłynęło 11 miesięcy od przyjazdu Wienia do Katowic, jak zwykle przy miesięcznicach wspominaliśmy wieczorem jak to było, jak w nocy siedziałam z Wieńkiem przed domem, płakałam i prosiłam, żeby dało się cofnąć decyzję o Jego adopcji. Jak mogłam!!!!! W związku ze zjadaniem ślimaków Wieniek dostaje specjalną odżywkę ze zwiększoną ilością czegośtam ale kończy już drugie opakowanie a zachłanność na ślimaki się utrzymuje. Weterynarz powiedział, że Wieniek może mieć za mało wapna i jak ten niedobór się wyrówna to ślimacza fobia minie-niestety chyba jeszcze się niedobór utrzymuje. Sąsiad chce sobie Wieńka wypożyczyć bo też ma plagę ślimaków o tej porze roku. Rumpusia robi się coraz bardziej stateczna, wygrzewa się na słonku, chowa w łóżku suchy chlebek, obszczekuje małe pieski a Wieńka pilnuje na każdym kroku. Wie, że się denerwujemy jak Wieniek zjada te ślimaki no i jak zaczyna to Rumpa przybiega do domu i sygnalizuje, że Wienka trzeba biec ochrzanić.
  21. [URL=http://img134.imageshack.us/my.php?image=imgp1263vs4.jpg][IMG]http://img134.imageshack.us/img134/6264/imgp1263vs4.th.jpg[/IMG][/URL] ''No dobra, wyśpałem się". [URL=http://img412.imageshack.us/my.php?image=imgp1264ch6.jpg][IMG]http://img412.imageshack.us/img412/4586/imgp1264ch6.th.jpg[/IMG][/URL] Wieniek pomaga.
  22. [URL="http://img301.imageshack.us/my.php?image=imgp1256ea3.jpg"][IMG]http://img301.imageshack.us/img301/1446/imgp1256ea3.th.jpg[/IMG][/URL] ''Dajcie śpokój,chcie mi się śpać".
  23. Rumpusia to taka jest, że nawet gdy ma wielką ochotę na smakołyk siedzi z boku i patrzy nie upominawszy się, jest taka subtelniutka. Wieniek natomiast szarpie łapą za kolana, ślini się na dwie strony śliną sięgającą do podłogi, trzepie się i poszczekuje, więc jak mu nie dać? Kąsek chapie razem z palcami dobroczyńcy, Rumpusia jednym ząbkiem, żeby nikogo nie poślinić. Dziś pada deszcz i Wieniek od rana ma używanie bo buszuje na ślimakach. Już trzy razy musiałam go wypuścić z domu bo skacze na klamkę i drapie w drzwi. Jakoś go dzisiaj łapa nie boli. [URL=http://img100.imageshack.us/my.php?image=imgp1249go3.jpg][IMG]http://img100.imageshack.us/img100/655/imgp1249go3.th.jpg[/IMG][/URL]"Cóż za pyszności!" [URL=http://img84.imageshack.us/my.php?image=imgp1248er5.jpg][IMG]http://img84.imageshack.us/img84/995/imgp1248er5.th.jpg[/IMG][/URL]"Napitki też niczego sobie"
  24. Wienio był wczoraj na urodzinach babci. Podwójna frajda bo jechał 160 km samochodem (rozkosz nad rozkosze) no i tort był wyśmienity. Do babci na drugie piętro wszedł swobodnie ale ze schodzeniem było gorzej. Nie wiem jednak czy to na skutek bólu łapy, czy objedzenia. Moja mama twierdzi, że powinniśmy Wieniowi pozwolić odpoczywać w domu ale ja jestem zdania, że im więcej ma bodźców tym lepiej dla niego. Nie wiem, czy robię dobrze zabierając go wszędzie ze sobą, nie chcę żeby już tylko leżał i się lenił.
  25. Z łapą jest źle chociaż wydaje mi się , że nieco lepiej niż przedwczoraj. Wieniulek pociesza się wiosennym słoneczkiem i wyleguje sie na kocyku pod ścianą garażu, śpi wtedy dosyć długo i spokojnie. Gorzej jest w nocy, chodzi Biedaczek i ciągle szuka miejsca, kopie dziury, jęczy i burczy. Ożywia sie bardzo, gdy Wień bierze kluczyki od samochodu, pędzi wtedy na tylne siedzenie i momentalnie zasypia. Jeździ więc gdzie się tylko da i w tym czasie jakby zapominał o bólu.
×
×
  • Create New...