Jump to content
Dogomania

Baltimoore

Members
  • Posts

    3190
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Baltimoore

  1. Ja na razie cieszę się ostrożnie po tym co kotki przeszły i jak trudno im było pomóc i znależć dom, choćby tymczasowy. Tamten facet nie pasował nam na początku, potem wyglądało że jest naprawdę super i Bursztynkowi było naprawdę ekstra, ale niestety, sytuacja życiowa i koniec :( Wtedy sytuacja była naprawdę podbramkowa, bo dzięki tej adopcji można było drugiego kotka umieścić w innym DT i obydwa dzięki temu przeszły operacje, co nie było możliwe w poprzednim DT.
  2. Zapytaj proszę, zawsze lepiej kontrolować zadłużenie na bieżąco, niż przeżyć szok, jak długi się skumulują niebotycznie. A co z tym czarnym kotkiem który jedzie do Sue? Też do zapłacenia przez nas?
  3. Trzymam kciuki żeby trafił się naprawdę fajny domek, gotowy na adopcję energicznego wesołego psa, potrzebującego uwagi.
  4. Od 13 marca do 20 marca w lecznicy ruda Molli od Dora1020, pobyt 70 zł Nie wiem, czy są jakieś koszty dodatkowe?
  5. Mam od razu pytanie "skarbnikowe" :) *kto zapłaci za pobyt i kastrację czarnego Boogie/Franusia? *czy dług za Molly jest do doliczenia do długu lecznicowego czy ktoś zapłaci? Pobyt Molly 13- 20 marca = 70 zł. Czy są jakieś koszty dodatkowe za leczenie lub badania?
  6. W sobotę z tego co wiem od Sue ma przyjechać z Izbica Molcia - do Dora 1020 oraz ten czarny 9 miesięczny kocurek do Sue na dt, jeszce nie ma imienia. Ten czarny starszy kocurek z cukrzycą, złapany chory przez Dora1020 i zawieziony do Izbicy 7 stycznia jest tam nadal.
  7. Pan Skarpeta w Warszawie bardzo dobrze, ma na imię Zbyszek, apetytu w nowym domu nie stracił, po 10 dniach wyszedł zza kanapy i domaga się 200% atencji :)) Śpi w łóżku. wytrąca panu telefon z ręki domagając się głaskania, włazi na klawiaturę i pląta się pod nogami. Klasyczny piękny atencyjny kot, a tyle czekał w lecznicy na dom. Pan Skarpeta 2 (ten po poparzeniu pyszczka prądem z przegryzionego gniazdka), zwany Marley, a teraz Elvis (śpiewał głośno pierwszej nocy) ma się jeszcze lepiej, jest w Katowicach od niedzieli, nie chował się zbyt długo, od wczoraj wielki przytulak, uwielbia głaskanie po brzuszku i zabawy z wędką, pcha się do łóżka. Pani doktor mówi że zdrajca i się cieszy, bo to był drugi w kolejności po Lotosie lecznicowy nieadopcyjny nieśmiałek.
  8. Właśnie przed wejściem na forum wysłałam Ci sms :))
  9. Uwaga, dzisiejsza wizyta pa dla Bursztyna wypadła dobrze, Asia dom zaakceptowała, cieszymy się ostrożnie, bo tyle to kocisko przeszło :(( Będzie miał spokojne warunki, 2 osiatkowane balkony, spokojną kotkę towarzyszkę, weterynarza przychodzącego do domu. Teraz też telefonów trochę było, ale ludzie chcą ZDROWEGO kota,a na info że mogą być problemy z oczami, wycofują się W sumie szukamy tym kotom domów od lipca, nie jest łatwo. A taki śliczny adopcyjny kotek. Będę chciała, żeby trafił do nowego domu jeszcze przed Świętami.
  10. Ja tam jestem zadowolona, że dzięki porannej wizycie przedadopcyjnej (o 7 rano !!!!) Pan mógł po Szopkę przyjechać od razu dzisiaj :))) Ewa jest nieoceniona, a Panu najwyrażniej na kici zależało :)))
  11. Cieszę się, że komputer dobry. Bo już się martwiłam, "zaglądania" niestety nie widać :)) Tylko wpisy. A raczej ich brak.
  12. Już to z Isabel dogadałyśmy :)) Czyli transport Lotosa oddzielnie- Pani doktor dowiezie z Izbicy do Zamościa, a transport Poziomki oddzielnie- Murka przywiezie do Biłgoraja i przekaże panu Czarkowi.
  13. Odnośnie transportu Lotosa i Poziomki. Transport Lotosa przez pana Czarka mamy uzgodniony z Zamościa do Krakowa za 50 zł, pani Doktor przywiezie Lotosa z lecznicy do Zamościa. Isabel mi przekazała, że DS Poziomki też daje 50 zł na transport i że Dora 1020 w międzyczasie rozmawiała z panem Czarkiem odnośnie podjechania po koty do Izbicy. W sumie mamy na ten transport 100 zł, od razu odpowiadam na pytanie Isabel- nie ma możliwości, żeby DS Lotosa dołożył więcej do transportu, jest to samotna osoba, utrzymująca się sama, a teraz musiała dla kota kupić całą wyprawkę z drapakiem, bo Lotos nie jedzie na dokocenie. Czy pan Czarek podjedzie do Izbicy w ramach tych 100 zł czy trzeba mu dopłacić? Jeżeli trzeba dopłacić, a DS Poziomki nie dopłaci (taką informację napisała mi Isabel), to może trzymajmy się sprawdzonej wersji, o której już kiedyś Dorze mówiłam - w takich sytuacjach pani Doktor z Izbicy lub jej Mama ZA DARMO podwożą koty z lecznicy na transport do Zamościa.
  14. Wielkie dzięki. Przelew już zaksięgowany i karma wysłana.
  15. Cisza :(( Czyli łapanki nie tak łatwo idą :(
  16. Dług u Murki wydaje się i duży i też do pilnego spłacenia. Lecznica na razie względnie ogarnięta jest.
×
×
  • Create New...