Jump to content
Dogomania

Baltimoore

Members
  • Posts

    3190
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Baltimoore

  1. OK, moja koleżanka może zrobić wizytę pa w Radomiu w piątek o 16 tej. Jeżeli pasuje, to proszę o adres i telefon smsem.
  2. Bursztyn ma umówione miejsce u koleżanki Asi, tam gdzie był Larry. Tylko potrzebna jest karma, bo dziewczyny z powodu leczenia kocich bied mają trudną sytuację finansową. Zrobiliśmy zamówienie, za które Bakusiowa zapłaciła przelewem 152 zł 20 gr, dziękuję Skarbniku :)) Nie wiemy, kiedy ten gość będzie musiał wyjechać, a potem może nie być już miejsca w tym dobrym domu tymczasowym. Tam też wróciła kotka z nieudanej adopcji :(( Co się z tymi ludźmi dzieje. Jest też problem w domu w Katowicach, do którego pojechał pan Skarpeta 2. Ludzie wykazują się nieodpowiedzialnością, dla kota lepiej będzie chyba go zabrać, tylko muszę mu znależć miejsce. Co za koszmarne dwa dni :((
  3. Nie trzeba więcej ogłoszeń, zrobiłam ja i Asia, i jeszcze Tysia zrobi- ogłoszenia na numery telefonów na kartę, z uwagi na dwie wariatki :(( Dodatkowe koszty :(( Do ogłoszeń mamy nowe zdjęcia, Tysi już wysłałam. Na piątek jestem umówiona na pierwszą wizytę pa w Krakowie, zobaczymy- nie jest to domek marzeń, bo pani preferuje koty długowłose, a ja do takich osób mam podejście ostrożne, ale poza tym wszystko OK. W domu 6letnia kotka maine coon, osiatkowany balkon, córki (na swoim) ratujące kocie biedy.
  4. Asia już kupiła nową kartę do ogłoszeń Larrego, zbieraczka złożyła skargę na nią do TOZu, że jej kota ukradła. Najgorzej, że na debilkę, która dopuściła takich katastrofalnych zaniedbań zdrowotnych, jesteśmy bezsilni. Ja się wczoraj późno dowiedziałam, facet ma porobić zdjęcia, ja zobaczę co mamy ze zdjęć, które nie były w ogłoszeniach, ale nie jest tego dużo. Podeślę Ci Tysiu i nowy numer telefonu do ogłoszeń. TZ ma mi z pracy stary telefon przynieść. Bo zbieraczka zna mój numer i już próbowała adoptować koty przez podstawione osoby. Nie dość, że trzeba szukać dobrego domu, to jeszcze uważać na wariatkę.
  5. Podwójne extra :)) że im się udało razem . Wafelek był chyba od Madie, dałyście jej znać? Bardzo się cieszę, bo Madie tyle dla Szczebrzeszyniaków zrobiła, a nawet z TZtem dwa Szczebrzeszyniaki adoptowali XD
  6. Półślepaczki jednak pechowe są, szlag!!!! Bursztyn zwany przejściowo Gingerem wraca z adopcji, panu się plany życiowo zawodowe zmieniły. Co w tych ludziach jest, że niby się zaprzyjaźni i w ogóle, a potem lekką ręką oddaje. Choć lepiej teraz niż potem. Zrobię mu ogłoszenie jutro, ale muszę kupić kartę z nowym numerem. Psychiczna zbieraczka znowu się uaktywniła przy okazji Larrego, a siedzi cały czas w internecie i szuka długowłosych kotów "w potrzebie".
  7. Bardzo się cieszę że znalazły fajne domki :)) I kciuki za łapankę kolejnych :))
  8. Wysłałam Ci telefon pana Czarka, zadzwoń :) Tylko trzeba dograć kto go odbierze od pana Czarka i zawiezie do Nasielska.
  9. Byłam przepotwornie zmęczona i nie wiem czy napisałam, że po wczorajszej wizycie pa w Krakowie do swojego domu za tydzień jedzie wycofany Lotos z Izbicy :))
  10. Na razie Larry tęskni za dziewczyną z DT, a w dt tęskni za Larrym mała koteczka zwrócona z adopcji, która zdążyła się z nim zaprzyjaźnić. Ale państwo czują się na siłach tylko na jednego kota. Też mam nadzieję, że to taki dom, jakiego szukałyśmy. Fajnie, że zamieniłaś ogłoszenie. Z tego Twojego ogłoszenia domy znalazły dwa inne mało adopcyjne, zasiedziałe kocurki z Izbicy :)) Może i FIVkom przyniesie szczęście :))
  11. Od 13 marca w lecznicy ruda Molli od Dora1020
  12. A z naszym panem Czarkiem SUPER (tak mam wpisane w telefon :)) nie rozmawiałyście? On wozi zwierzaki tanio i bezproblemowo. Pan Skarpeta 2 dzisiaj z nim jechał. I chyba kociaki od Gucio z nim jadą, i to do Katowic. Czasem jeździ też do Warszawy. Jakby miał kto tego pieska w Warszawie odebrać, to myślę że pan Czarek by go wziął.
  13. Larry znalazł dom z ogłoszenia Asi. Z ogłoszenia Tyśki dla Larrego po odpowiednich rozmowach dom znalazły dwa nieadopcyjne kotki z lecznicy w Izbicy :)) Bilans bardzo dodatni nam wyszedł :))
  14. Dzisiaj wielki dzień Larrego, jedzie do swojej nowej 4 osobowej rodziny :)) Zaszczepiony, zaczipowany, w dobrej formie, bardzo potrzebujący uwagi i miłości. Z tego wycofanego ślepaczka zrobił się kotek nad wyraz atencyjny :)) Ogromne podziękowanie dla Asi za znalezienie tego domku, zrobienie wizyty pa ponad 100 km od miejsca gdzie mieszka i zawiezienie go do nowego domu. I ogromne podziękowania, na które wprost brak słów, dla koleżanki Asi która przeprowadziła Larrego przez operację i u której Larry odżył psychicznie i zdrowotnie :)) Wszelkie rachunki z lecznicy dostaniemy końcem marca/początkiem kwietnia i wtedy zrobimy końcowe rozliczenie wpłat na ślepaczki.
  15. Dzisiaj wielki dzień dla czarnego ślepaczka po operacji obu oczu- dzisiaj jedzie do swojego domu, rodzina z 2 dzieci- pełnoletnim i trochę młodszym, będzie miał dużo miłości i bardzo dobrą opiekę. Do domu do Katowic jedzie też dzisiaj pan Skarpeta 2 z Izbicy, czarno biały kocurek, z brakiem części wargi po porażeniu prądem.
  16. Jak chcesz to zadzwonię do pani doktor z Izbicy.
  17. No właśnie :)) Cieszę się, że tak fajnie udało się tym dwóm kotkom, wiem od Isabel :)) Ale pomyślałam o Izbicy- zawsze można je tam czasowo ulokować, a potem wziąć do siebie. Finansowo pomogę ogarnąć. Bo pasowałoby jak najszybciej tą trójkę złapać. Teraz koty "marcują" już w styczniu/lutym, koteczka pewnie kotna już jest :(
  18. Dowiedziałam się od Isabel i bardzo się zmartwiłam :(( To znaczy że matka i pozostała trójka też są nosicielami :(( Może by te pozostałe 3 złapać i jak nie ma gdzie, to do Izbicy choć na sterylizację zawieżć? Za chwile będą kolejne młode białaczkowe. Skądś się pieniądze na tą Izbicę znajdzie.
×
×
  • Create New...