Jump to content
Dogomania

Baltimoore

Members
  • Posts

    3190
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Baltimoore

  1. Bursztynek od dzisiaj w nowym domu, oby to był jego naprawdę Dom Stały :)) Pani bardzo fajna i taka ciepła i serdeczna, na moim synu też zrobiła mega pozytywne wrażenie, ale kciuków nigdy dość. Bursztynek po wielogodzinnej podróży wyszedł z transportera i schował się w wersalce. Biedak :(( Pan oddal go z ogromnym żalem, niestety zmusiła go do tego sytuacja życiowa. Dostał od Pana bogatą wyprawkę. Teraz najgorsze pierwsze dni.
  2. Trzymam kciuki za Marysię :) I amm pytanie na jakie miasto i z jakim imieniem jest ogłoszenie rudej Molly? Bedę ją proponować za Mirabelkę.
  3. Pewnie nie osiatkowała balkonu i nie zamierza siatkować. Zobaczymy co z Morelką, bo jej pobyt też się przedłuża z powodu żle gojącej się rany po sterylce :( Na razie dom zdecydowany, ale kto przewidzi. Jest o nią bardzo dużo zapytań, ale wszyscy chcą tylko ją. Żadnego innego kota.
  4. Oddawaj wetowi i zrobimy zrzutkę wewnętrzną na koszty :))
  5. Buremu 1,5 letniemu kocurkowi z Izbicy dalej szukamy domu, pani wycofała się w okolicznościach wizyty pa.
  6. Super :)) Kotki, które mają okazję wychodzenia, z reguły korzystają z tej możliwość :) Choć nie wszystkie, koty które "na wolności" doświadczyły poniewierki, nie pchają się aż tak bardzo do wychodzenia. Trzymam kciuki, żeby Pola uważała wychodząc poza podwórko i żyłą długo i szczęśliwie :)) Odnośnie fantów na tzw bazarek- może skontaktujecie się bezpośrednio z osobą, która zorganizowała sterylkę?
  7. Jak nic się nie zmieni to w czwartek Bursztyn pojedzie do nowego domu, transport zapewnimy mu wspólnie z Asią :))
  8. Bou, na pewno nie lubisz jak pacjenci dyktują Ci co masz zrobić ;) Dajmy więc szansę wetkom od mari23, wygląda że wiedzą co zrobić, zresztą po prostu widzą pacjenta i mają swoje doświadczenie. Nie można pacjenta zaleczyć na śmierć, nie ma też sensu robić badań, od których w danym momencie nie zależą żadne decyzje terapeutyczne. Tylko po to "żeby wiedzieć". Znam wiele przypadków starych ludzi, którzy trafili do szpitala, byli ostro i intensywnie leczeni, początkowo poprawa, potem organizm stary nie nadąża z wyrównywaniem, koło się nakręca i pacjent do domu już nie wraca. Nie bez powodu starzy ludzie boją się szpitali.
  9. Wizyta PA dla Mirabelki wypadła dobrze, niestety z powodu złego gojenia się rany po sterylce kotka jeszcze nie może jechać, jesteśmy umówienie na "po Świętach". Mam nadzieję, że wszystko będzie OK.
  10. Mam nadzieję, że to przejściowy kryzys i że poranny brak wieści to dobry znak. Fenio poczuł się rozluźniony, organizm opuściło dotychczasowe napięcie i trochę się rozłożył. Ale opieka, leki i kroplówki i będzie dobrze. Morfologia w końcu nie taka najtragiczniejsza, tylko limfocyty, ale pamiętacie jak przepotwornie był zarobaczony. Cały czas trzymam kciuki
  11. Wygląda na to, że z Tyśkowego ogłoszenia Mirabelki znalazł dom Burasek z Izbicy, jeszcze tylko wizyta pa. Przez telefon wydaje się ok, ale zobaczymy.
  12. Ale dlaczego sądzisz, że się kłócimy? w sensie ogólnym. Raczej staramy się wszystko wyjaśniać na bieżąco, a ci co pomagają, nie są tacy obraźliwi :) Chyba, że miałaś na myśli sprawy konkretnie interpersonalne, to już w takie kwestie nie wchodzę. Gdybyś chciała, mogłabyś założyć taki "podwątek"- wątek rozliczeniowy tak jak dla kootków z Izbicy założyła Sue, żeby było łatwiej ogarniać. (rozliczenia są w moim poście na pierwszej stronie, wystarczy zjechać w dół i cały wątek jest w zasadzie rozliczeniowy) Wtedy na wątku głównym Szczebrzeszyniaków wystarczy wstawiać aktualne rozliczenie + link do wątku rozliczeniowego.
  13. Co z wizytą PA? Zapytać ? Extra, ze dwupak :)) Akurat Czarna doleczy uszy i wyjaśni się kwestia wyniku PCR na FeLV. 130 zł na ten PCR dla czarnej Jagódki przelałam do Izbicy. Teraz trzeba, żeby doktor szybko zrobiła.
  14. Z informacji od adopciaków: Pan Skarpeta 2 zadomowił się, śpi w łóżku, broi i od wczoraj kicha Lotos trochę w nocy zwiedza i przemeblowywuje dom, jak Pani wraca do domu, obsrwuje ja spod łóżka, siku było w kuwecie po długim oczekiwaniu, uff, nadal nie je, dziś minął 3 zień Poziomka zaaklimatyzowała się szybko, je, kuwetkuje, zwiedza, ma azyl w przenośnym materiałowym kojcu. Trójłapek rezydent na początku niezadowolony, prychał i fochał, ale powoli akceptuje koleżankę :)) Trafiła do fajnej rodziny, będzie super. Isabel pewnie ma z nimi kontakt, ale ja też dostałam wiadomość od Pani :)) W ogóle fajnych ludzi udało się też znaleźć dla Skarpety, Skarpety 2 , burej Koteczki z Izbicy i Lotosa z ogłoszeń Tyśki :))
×
×
  • Create New...