-
Posts
3190 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by Baltimoore
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
Baltimoore replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Ale się uśmiałam bo wejściu na wątek Fenisia :)) najbardziej z wątków kryminalnych :)) Ciesze się bardzo że mu się na starość udało, że został w tym schronie wypatrzony i zaopiekowany grupowo, choć czarna robota jak zawsze na jednego spada :)) -
Rany, rany przeczytałam wpisy wczoraj w nocy i znowu jestem w szoku. Po pierwsze nie widzę żadnej nagonki tylko konkretne zapytania w temacie długu, w tym za karmę i inne wydatki- pytanie od osoby aktywnie pomagającej finansowo i regularnie organizującej bazarki na rzecz Szczebrzeszyniaków. UlaFeta jest osobą konkretną, i zadaje konkretne pytania. I chce pomagać. Nie rozumiem, dlaczego nie wytłumaczyć po raz kolejny tego wszystkiego, o czym niektóre osoby wiedzą, a niektóre po prostu gubią się w natłoku różnych spraw na wątku. Nie jest to pierwsza osoba, która pyta, znaczy że trzeba pisać przejrzyściej. To chyba normalne, że osoby współuczestniczące w kosztach zastanawiają się nad racjonalizacją wydatków, skoro długi rosną niebotycznie i są ciągle trudne do ogarnięcia. Dziewczyny wytłumaczyły i powinno być super. Według mnie przy rozmachu pomocy zwierzętom świadczonej przez DORA 1020 na skalę sporej fundacji, ale przecież rękami Dogomaniaków- nie należy się fochać ani odbierać pytań jako atak, ani nie należy gardzić żadną złotówką pomocy. To moim zdaniem. “Pyskówka” że tak zacytuję, w postaci osobistego ataku na guccio pojawiła się dopiero po pojawieniu się gospodyni na wątku, i to jednostronnie, bo guccio zachowała spokój. :(( Nie można się czepiać formy pytań tylko patrzeć na ich teść, nie każdy potrafi realizować się literacko. A guccio ma może dosłowny styl ale i złote serce. Przypomnę, że guccio pomaga Dorze od dłuższego czasu, zaczęło się od tymczasowania 2 kociaków, dla jednego robiłam wizytę PA, niestety drugi miał panleukopenię, zaraził pierwszego tymczasa i rezydentkę guccio, 7 letnią kotkę, wszystkie niestety zmarły :( Potem guccio adoptowała razem z drugim FeLV (+)białaczkowego Maciusia, wolnożyjącego wcześniej kota, którego Dora umieściła w lecznicy i który się tam z powodu białaczki zasiedział. Tymczasowała “na dożycie” innego chorego kota, czarnego Borysa ze Szczebrzeszyna, który się mocno zasiedział w lecznicy oraz kilka innych zdrowych lub nie kociaków, z którymi nie było co zrobić. I od dłuższego czasu robi bazarki przeznaczone na Szczebrzeszyniaki, ostatnio dopiero część przeznacza na "swoje" koty, które teraz wyłapała i sterylizuje, wcześniej wszystko szło na Szczebrzeszyniaki. Uważam, że za to należy się słowo dziękuję. :)) Ja też w sobotę otrzymałam od Dory telefon, po długiej przerwie, nazwijmy delikatnie z ostrym opeerem, to moje zwykłe pytania dotyczące jakie koty mam uwzględnić w rozliczeniu z Izbicą, zamieszczone na wątku głównym i lecznicowym, Dora odebrała jako atak na siebie, też nie wiem dlaczego skoro rozliczeniami z Izbicą zajmuję się od bardzo dawna i sporą część długu od samego początku regularnie spłacam. Może trzeba się w tym miejscu zatrzymać, ochłonąć, przemyśleć, docenić każdego kto jest zaangażowany w pomoc Szczebrzeszyniakom, finansowo i niematerialnie, jak Isabel która robi ogrom mrówczej pracy szukając tym kotom dobrych domów :)) czy Tyśka ze swoimi fantastycznymi ogłoszeniami :)) Albo wspiera dobrym słowem, myślą, podbiciem bazarku. Ja od razu napiszę, że nie różnicuję kotów na szczebrzeszyszńskie i nie, koty od Dory i nie od Dory, każdemu kotu, który potrzebuje pomocy pomogę tak jak mogę, także kotom z Lecznicy, kotom od guccio, Ala123, Krystyny czy ratowanym przez Sue czy Kasię. I psom też. Nie chciałabym żeby z tego wątku odeszła guccio, UlaFeta, jola&tina. Żal mi, że nie widzę dłuższy czas Szarki ani Madie. Przychodzą mi też do głowy inne osoby sprzed kilku lat. Wszyscy widzimy że Dora1020 od dłuższego czasu ma ciężki okres, staramy się to zrozumieć, nie obrażamy się. Chcemy pomagać zwierzakom. Nie rozumiemy o co chodzi, bo przecież z tego jak dużo osób pomaga, Dora1020 powinna się cieszyć. Oczywiście inne zwierzaki do pomagania będzie bardzo łatwo znaleźć, tylko co wtedy ze zwierzakami tutaj?
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
Baltimoore replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Sowa, to był komentarz do treści Twojego wpisu, a nie przypisywanie Ci intencji. -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
Baltimoore replied to agat21's topic in Już w nowym domu
To chyba mimo wszystko nie usprawiedliwia braku człowieczeństwa :(( Taki syndrom strażnika obozu koncentracyjnego. -
Szukamy domów i wirtualnych opiekunów dla kotów z lecznicy
Baltimoore replied to sue's topic in Koty w potrzebie
Dług na 10 marca czarny Rademenes z cukrzycą 40 zł + koszty badań zewnętrznych Rozliczenie z Izbicy na dzień 21.03.2021 Rademenes pobyt do 21 marca = 110 zł Ruda Molly z dt u Dora1020 pobyt 7 dni=70 zł plus ewentualne koszty dodatkowe Czarny Amper pobyt 8-20 marca = 120 zł plus ewntualnie koszty kastracji Dwie koteczki: czarna i trikolorka/lub biało ruda(nie ma zdjęć) zawiezione do lecznicy razem z Amperem pobyt 8-21 marca = 260 zł plus koszt testu PCR na białaczkę dla czarnej; koszty sterylek ma pokryć fundacja "Bure i łaciate" Czarna kotka leczy uszy, a kolorowa- źle się goi rana po sterylce. RAZEM = 490 zł plus Rademenes koszty badań zewnętrznych plus Molly koszty dodatkowe plus czarna kotka PCR FELV plus kastracja czarny Amper Znowu się zrobiła duża kwota, bo ja o tych kotkach od 8 marca nic nie wiedziałam. KOREKTA dług wynosi 490 zl +110 zł Rademenes= 600 zł -
Uratowane szczebrzeszyńskie pół-ślepaczki potrzebują wsparcia
Baltimoore replied to Baltimoore's topic in Koty w potrzebie
Lotosik odebrany, już w domu, na razie zaczajony w garderobie. Trzymamy kciuki ! -
Uratowane szczebrzeszyńskie pół-ślepaczki potrzebują wsparcia
Baltimoore replied to Baltimoore's topic in Koty w potrzebie
Za to w drodze do nowego domu jest teraz Lotos, buro biały nieśmiałek, adoptowany z Tyśkowego ogłoszenia czarnego puchatego ślepaczka :)) -
Uratowane szczebrzeszyńskie pół-ślepaczki potrzebują wsparcia
Baltimoore replied to Baltimoore's topic in Koty w potrzebie
Przed świętami, ale dopiero ustalimy kto go przywiezie.