-
Posts
2107 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tiger
-
[quote name='Neris']I co teraz będzie? A skąd będziemy mieć zdjęcia Themly jak dorasta i pięknieje???? Ej no... powiesz państwu żeby się zalogowali?[/quote] oczywiście , że powiem żeby się zalogowali :) Pani Kasia - nowa pani Thelmy pracuje , no i troje dzieci i pies ;), ,więc nie będzie miałą czasu z nami tu plotkować, ale napewno się zaloguje i będzie nam pisać o Thelmie ..... JUtro zapytam czy państwo mają aparat cyfrowy , bo jeśli nie , to niestety będziemy musiały się zadowolić opowiadaniami ...... Ja oczywiście jutro wezmę aparat i porobię fotki ........a tymczasem ..............................całe moje towarzystwo śpi :) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/10/e77f3c219fefb7f9.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/10/295782053c235644.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/10/c6fd784cf92645ae.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/10/cfca417b78922108.jpg[/IMG][/URL] Ja też idę , bo muszę się wyspać przed podróżą .....no i Thlemiszcze rano wyczesać i wyszykować - zasikane doopsko umyć , bo capi ;) Dobranocka Wyjeżdżamy jutro o 11.30 ....
-
Sunia z Lublina ma dom. Dziękujemy wszystkim za pomoc!
Tiger replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Pidzej , dzięki za ogłoszenia :loveu: Sunia jest bardzo grzeczna , to psi ideał , nadaje się zarówno dla osoby starszej , jak i do domu z dziećmi ... Proszę .......... -
[quote name='Donvitow']To masz na paliwo czy nie ?[/quote] Agnie Koty przesłała mi dziś 50 zł . Nie mam ich jeszcze na koncie , ale jeśli wpłyną będę miała w sumie 203 zł , więc akurat wystarczy mi na paliwo :) Może kupię jej jeszcze ze dwie kosteczki jakieś do gryzienia..... Dziękuję wszystkim , którzy wsparli mnie finansowo w opiece nad Thelmą oraz wszystkim , któzy nam kibicowali :loveu: :loveu: :loveu: A teraz proszę o kciuki za naszą jutrzejszą podóż do Mysłowic k/Katowic. Pojedzie ze mną a ciocia anielica:loveu: W dwie strony - 700km..............Przedwczoraj , jak wiozłam Barego było prawie 1300 km , więc kutro chyba też damy radę :) Żeby to tylko był ten domek ....... I żeby Thelma jakoś zniosła rozstanie ze mną ........:placz: Może być ciężko , ale o wszystkim porozmawiam z nowym domkiem niuni....... Zmieniam tytuł .... Jeszcze raz BARDZO WSZYSTKIM CIOTECZKOM DZIĘKUJĘ , bo bez Was to ani takie dobre i szybkie leczenie , ani ta podróż nie byłaby możliwa ..... :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: Chyba mi jutro serce pęknie , jak będę musiała ją zostawić ........ale dam radę .........DAM !!!!!!!!
-
Sunia z Lublina ma dom. Dziękujemy wszystkim za pomoc!
Tiger replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Sunia jest dokłądnie taka w zachowaniu , jak ją opisałam ........naprawdę ........ To pies ideał .... Bazproblemowy .......... Kto pokocha ? -
[quote name='Agnie Koty']z bazarku jest dla niej 50 zł a nie 35, alleluja!:evil_lol: z tymi dziećmi to może być rożnie, na dwoje babka wróżyła. Ale bądźmy optymistami. Tiger? Czy to jest suczka/demolka?[/quote] Nie ........demolka nie ........ poza tym bardzo stara się słuchać .....naprawdę ..... Trzeba uważać żeby nic nie zostawić do jedzenia na wierzchu , ani pootwieranych szafek .... i tyle :) Tyle , że to wulkan energii , ale naprawdę mądrym wychowaniem - do okiełznania ..... Mam nadzieje , że nowi państwo dadzą sobie radę .......
-
Sunia z Lublina ma dom. Dziękujemy wszystkim za pomoc!
Tiger replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Podnoszę niunię ...... POMOCY !!!!!!!!!!!! Może chociaż tymczas ......... ona jest ZUPEŁNIE bezproblemowa ! Grzeczniutka i czyściutka ......... HELP -
Rozmawiam z panią o wszelkich problemach ....... Tweirdzi , że podoła , że da radę ..... Kupili już miski i smycz ........... i kocyk czeka ...... Barego zawiozłam wczoraj PONAD 600 KM ......... Thelmę "tylko" 340 km ......;) Domek jest w Mysłowicach - za Katowicami ..... W dwie strony - 680km ........ Na paliwo potrzeba jakieś 200 zł ........(8 litrów ropy na 100km, 1l ropy kosztuje ok. 3.75 zł ) Po zapłaceniu weta, z pieniązków wpłaconych przez dogomaniaków zostało mi 153 zł . Wstępnie planowałam pojechać w ten czwartek , ale chyba nie dam rady :( A Thelma pozdrawia cioteczki i melduje , że tyje w oczach , rośnie i łobuzuje :) Jest przekochana , cały czas chce się bawić , a najbardziej z kotem :) Mam nadzieję , że nowy domek będzie TYM domkiem ........
-
[quote name='Nowi My Maciusiowi:(']Misiuniu, ja tez pamiętam. A ta Thelmeczka ślicznotka faktycznie przypomina Misiolina. Czy ona wyrośnie na dużą? Coś jak Onek? Pai wet twierdzi , że Thelma będzie dużym psem .... Właśnie takim jak ON..... Malduję , że pozostałe pieniązki , które były na misia w całości zostały i zostaną jeszcze wykorzystne na psa Barrego , któego to zawiozłam wczoraj do Zosi4. Zosia kochana zgodziła się przyjąc biedaka , ale niestety mieszka ponad 600km od Lublina ..... Zrobiłam prawie 1300km w kilkanaście godzin...........ale Barry w końcu jest bezpieczny i mam nadzieję , że u Zosi wydobrzeje na dobre ..... Podróż kosztowała niestety bardzo dużo ponad 360 zł w obie strony, i mogła się odbyć tak szybko tylko właściwie dzięki temu , że miałam pieniążki "po Misiu" na swoim koncie . Wykupię jeszcze leki dla Barego i wyśle je Zosi , a fakturę za nie wyślę do AFN i w ten sposób odbiorę resztę pieniędzy ...... Wg moich obliczeń po wykupieniu leków i odebraniu brakującej kwoty za paliwo zostanie ok. 50 zł . Serdecznie dziękuję !!!!!!:loveu: Za nic nie dałabym rady finansowo leczyć i zawieźć Barego ...... A oto wątek Barego i jego losy ......... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=46996 Nie udało się uratować Misia ......ale Barego tak ! Pośrednio dzieki Misiowi właśnie .......
-
Sunia z Lublina ma dom. Dziękujemy wszystkim za pomoc!
Tiger replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękuję cioteczce Neris za założenie wątku ...........mnie za cholerę nie chciało się zapisać ze zdjęciami....... Ta suczka ma taki smutek w oczach ........że serce się kroi ........ona wie, że tam gdzie teraz jest nie może zostać ....... Wie .........nie wiem skąd wie , ale wiem , że ona wie ...... -
[quote name='tanitka']Ja tez gratukuję i dołączam się do najlepszych życzeń dla Wadulki i jej Rodziny, niech nam żyją w zdrowiu STO LAT!!!:BIG: [SIZE=1]a tak na marginesie- dlaczego na dogomanii zniknęły wszystkie wolontariuszki i pieski z Lublina??:-( [/SIZE][/quote] ja jezdem ..........ale już ledwo zipię ;) A Wandula cudo !!!!! I faktycznie ............jakby miała roczek :)
-
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Tiger replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Całuję Barusia w sam nosek ...... A Zosię w oba policzki .........:) Mam problem z netem ......niestety i mawet nie wiem czy mi się znowu post zapisze :( Dziś byłam u koleżanki robić zdjęcia suczce, którą przywiozła jej córka znad jeziora .....sunia pałętała się od jakiegoś czasu ...... niestety ma czas tylko do poniedziałku , bo znajomi się wyprowadzają do Krakowa....... i będą zmuszenie oddać ją do schronu ..........:( CHcę ją dziś wystawić na allegro , i tu , na dogo ,,,,,,,ale cholera nie mogę .............................bardzo słaba sięc dziś i nie pozwoli mi żadnych zdjęc wstawić ..................buuuuuuuuuuuuuuuuuu Bardzo tęsknię za Barym ....... Cieszę się , Zosiu , że wszystko jest w porządku :loveu: I bardzo jestem ciekawa o czym porozmawiałaś z TZ:cool3: Słuchajcie... ogród Zosi jest przepiękny !!!! A jest w nim tyle odmian krzewów i drzew , że od samych nazw kręci się w głowie :) Cały czas mam przed oczami Barego w tej zieleni......... Cudowny widok , mówię Wam ........ Mam mnóśtwo zdjęć , jak jutro będzie lepszy net , to wstawię ...... -
Z potencjalnym domkiem Thelmy będę kontaktować się dziś wieczorkiem .... Nie wiem czy sie zdecydują , bo ona pod wpływem emocji - radości lub strachu , po porstu sika pod siebie ..... To moze być dużym problemem , poza tym to istny wulkan energii......skacze jak oszalała , dziś niechcący mnie ugryzła do krwi - z miłości :) moim zdaniem absolutnie nie nadaje się do 4-rolatka , bo z miłości może zrobić krzywdę ..... A teraz jadę do znajomej ,bo jej córka przywiozła znad jeziora brzdomną suczkę .................................. Jadę robić zdjecia i szybko zakałądać wątek , bo sunia ma kilka dni , a potem niestety trafi do schroniska , bo absolutnie nie moze zostać ...............:( Obdzwoniłąm już wszystkie możliwiści , ale niestetyokres wakacyjny nie sprzyja ........ Nie odespałam jeszcze tej podróży.........jestem nieprzytomna :) ale najważniejsze , że Barry jest bezpieczny .....
-
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Tiger replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Jestem , ale ledwo żyję , bo strasznie rozbolał mnie brzuch :( Ledwo siedzę , więc szczegółową relację z wycieczki do CUDOWNEGO OGRODU ZOSI4 zdam jutro :) POwiem tylko , że Barry trafił do prawdziwego raju :loveu: ogród Zosi jest przecudowny , zjawiskowy ......... Sama Zosia to kochana i bardzo ciepła osoba ..... A Barry to naprawdę szczęściarz:) Ale on zasługuje na naszą Zosię ............mówię Wam ......to bardzo mądry i wspaniały pies .. A zdjęcia wysyłam do cioteczki Neris , któa zgodziła się wstawić za mnie kilka, bo ja naprawdę zaniemogłam:( -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Tiger replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
już jesteśmy po wizycie ...... i jest chyba najlepiej jak mogło być .....:) Barry przytył ponad 3 kg !!!!!:multi: Wetka po zbadaniu go i oględzinach stwierdziła, że z wątrobą czasem tak jest, że na początku wyniki idą w górę , a potem - przez ok. 3 tygodnie spadają stopniowo ..... Rzeczywiście Barry dziś wyglądał lepiej i wyraźnie lepiej się czuł ...:) Jechał z nami w samochodzie bez kagańca i u pani wet po badaniach też zdjełyśmy mu kaganiec i wszystko było ok :) Barry warczy gdy go się podnosi .np. na stół do badania , lub przy wnoszeniu do samochodu (bo sam nie chce wchodzić ) i wtedy tylko ma zakładany kaganiec ..... Leczenie będzie polegało głónie na diecie - ryż + drób bez skóry +marchewka.......3 razy dziennie nieduże porcje .... Z leków tylko essentiale 2 x dziennie po 2 tabletki . Za trzy tygodnie ok. 14 lioca należy powtórzyć mu badania wątrobowe - ALAT , ASPAT i Fosfotazę...... Niestety dr nie pozwoliła podać mu nic uspakającego na podróż , bo wszystkie tego typu leki obciązają wątrobę , więc Barry będzie musiał jakoś znieśc tę podróż ....a my z nim ........ No i teraz wiadomośc najważniejsza : [B]Wyjeżdżamy dziś ok. 23- ciej z Lublina - tak żeby być u Zosi na rano .....:)[/B] Zosiu.....chyba będziesz musiała wstać troszkę wcześniej jutro .......to znaczy wcześniej niż dziś ...... Jedziemy przez Radom , Łódź , Poznań - podobno trasa nie jest zła ..... Najgorsza ,i najdłużej będziemy jechać z Lublina do Łodzi , bo u nas na wschodzie to autostrad ni ma :shake: Wszystkich dogomaniaków prosimy o kciuki , żebyśmy szczęśliwie dojechały i żeby Barry jakoś zniósł tę podróż ............. Jestem taka szczęśliwa :), on dziś zachowywał się zupełnie inaczej .......był grzeczny i nawet merdał ogonkiem , u wetki, po badaniach , gdy jeszcze rozmiawiałyśmy , ja siedziałam w kucki , a on podszedł do mnie i ............ podał mi łapę ....... i polizał po ręce ........ On wie ........ On czuje ....... Tylko skąd ?! -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Tiger replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zosia4']Tiger - a Barry tylko gotowane tak jak mi mówiłaś ? Może jakaś specjalistyczna karma dla tego typu schorzenia ? No i przypomniało mi się. Aparat pożyczyłam i będę miała dopiero w piątek. A przecież dokumentacja musi być.[/quote] aparat wezmę oczywiście ....:) Jest secjalna karma wątrobowa - Royala - bardzo dobra podobno , ale Barry za nic nie chce jeśc suchego :( Jutro jeszcze porozmawiam z panią wet odnośnie diety ...... Do tej pory mówiłą, że białe mięso drobiowe (filety z piersi ) , z marchewką i ryżem ........ale to potwornie drogo wychodzi i na dłuższą metę nie da rady :( Jutro dowiem się wszystkiego ...... -
Dziś rozmawiałam z panią długo na gg .... Bardzo , ale to bardzo czekają na Thlemę ... Myślę , że to dobry dom, państow mają mnóstwo dobrych chęci i zapału .....mówię o wszelkich trudnościach , które moga napotkać ... Chcą się podjąc .... Pani mówi, że już na nią czekają :) Thelma jest cudowna :) Coraz fajniejsza :) Nie wiem tylko jak ona się ze mną rozstanie i jak zareaguje , bo nie odstępuje mnie na krok :(
-
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Tiger replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Do wczoraj był bardzo cierpliwy ........przy zastrzykach powarkiwał , ostrzegał , ale że zawsze zakładałyśmy kaganiec to byłyśmy bezpieczne .... Po zabiegach od razu miał zdejmowany kaganiec i wszystko było ok.... Głaskałam go i nawet zdarzało mu się merdnąć ogonem ....:) Wczoraj jednak Barry na zabiegi zaeagował bardzo źle ....trząsł się i warczł jak nigdy dotąd ......gdyby nie kaganiec, jestem pewna , że ugryzłby.... Poza tym nie zjadł wszystkiego co mu przywiozłam ..... i to mnie bardzo martwi ..... Teraz sobie myślę , że skoro wyniki biochemii się pogorszyły , to może jego boli ta wątroba , poza tym ten pies ma już po prostu dość .... albo coś się stało .............albo ta wątroba boli go ,bo on naprawdę czymś się podtruł ? albo podtruwa ? albo dostał jakieś stare , nieświerze jedzenie , którego ktoś nie zabrał ze słońca i skisło. a on to zjadł ? Nie wiem ........ Nie wiem .......... ale bardzo się o martwię ........ Jutro pojadę do niego i zobaczę jak się miewa .... i jak się zachowuje ....w kojcu , poza nim i u wetki...... No i mam już drugiego kierowcę - Monika , oczywiście , bo któżby inny ? :) jest nie zastąpiona, nigdy nie odmówiła mi pomocy, a teraz weźmie dwa dni wolnego w pracy żeby ze mną pojechać ....... Proszę o wsparcie finansowe na podróż i ewentualne leki ......:oops: Ale ... Mam jeszcze na swoim koncie 327 zł z pieniązków Misia , który niestety odszedł za TM , a pieniązki te były przenzaczone na budowę kojca dla niego . Jednak wzięłam już z jego pieniązków 400zł na pokrycie częsci długu u wetki , za leczenie Barrego , bo już nie dawałam sama rady finansowo ... Myśle, że skoro Barry potrzebuje tych pieniązków , to osoby, które wpłacały na Misia nie będą miały nic przeciwko , jeśli jej wykorzystam .... Bardzo dziękuję Peterowi :loveu: , który jak zwykle natychmiast też zaproponował pomoc w transporcie :) Mam jednak nadzieje , że jakoś z Moniką damy sobie radę ..... Po prostu musimy :) Przejdziemy całą Polskę w poprzek i poodwiedzamy troszkę ciotek ;) Widzicie ?! Zawsze trzeba wierzyć , że zdarzy się cud .......A ja już byłam u kresu wytrzymałości psychicznej ......Bary śnił mi się po nocach.... Zosiu ......:loveu: -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Tiger replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
wiecie co ? Jestem taka roztelepana, ze szczęscia tym razem , że kompletnie nie mogę pozbierać myśli ...........:lol: Do Zosi mam równo 600 km ..................:crazyeye: Sama nie dam rady - najdalej w swoim życiu to byłam u Neris - 200km sama ......:) Ale coś myślę , myślę i dzwonię ............na razie nic , ale kogoś znajdę , bo tu liczy się każdziutki dzień ......... [B]Zosiu , nawet nie wiem jak mam Ci dziękować ......:Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: [/B] To , że jesteś [B]aniołem [/B], to i tak już wszyscy wiedzą :);) W dwie strony to jest 1200km.......nie wiem czy damy radę w jeden dzień ........no i Barry bardzo źle znosi podróż samochodem .........wiec na pewno coś będzie musiał dostać na sen ......... Mam taką gonitwę myśli , że już nic nie piszę ......idę dzwonic dalej i szukać kogoś , kto ze mną pojedzie w tę podróż ......i kiedy ....liczy się każda godzina ,.dosłownie ........ Jutro, tak jak planowałam zawiozę Barrego do wetki , niech go zbada ........ i da wytyczne do dalszego leczenia ........ Podróż moim samochodem (3 litrowy diesel :() wyniesie w obie strony jakieś 360 zł :( niestety ....... I jutro jeszcze wizyta u wetki ......... Chciałabym mu też wykupić potrzebne leki ...... Nawet nie wiecie jak się cieszę , a jednocześnie boję ............ Czy Barry po tych wszystkich przeżyciach będzie się umiał jeszcze zachowywać jak należy ? Jak zniesie kolejną zmianę w swoim życiu , i to w takim stanie ? Wiem , że Zosia ma ogromne doświadczenie i jeżeli ktoś miałby sobie dać z nim radę to włąsnie ona .......:) Idę ........... Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa i jeszcze zapomniałam na śmierć !!!!!!!!! Dla cioteczki [B]supergogi[/B] , która napisała do Zosi prośbę o pomoc ogromne , soczyste całusy !!!!!!!!!!!!!!!!(żeby nie było jakichś sprośnych myśli ) -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Tiger replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neris']Tiger, wiem że na ciężkie uszkodzenia wątroby podaje się essentiale (nie wiem czy dobrze podaję nazwę). Prosze zapytaj czy ma sens podawanie tego Barremu. On musi być w domu bez innych psów? Nie pamiętam już jak to wygląda...[/quote] On dostawał essentiale ........to znaczy ja wykupiłam i PODOBNO młody mu podawał ...............pytałam wielokrotnie ....... No i nie znosi podobno samców ...... Dzwoniłam i rozmaiwiałm z młodym ..........mają jutro być i zapowiedziałąm się , że przyjadę i zabiore Barego do wetki ....... On na pewno nie jest w stanie takim , że do umierania ........na pewno jeszcze nie ........ Myślę , że gdyby go porządnie podleczyć i porządnie odżywić , to może udałoby mu się wyjśc ....... Dzwoniłam też jeszcze raz do mojej pani wet ...... POwiedziała , że są dwie opcje : 1. wątroba powoli się regeneruje, bo była mocno uszkodzona podczas chorowania na babeszię , mógł mieć też wątrobę już wcześniej nadszarpniętą , (bo przecież w swoim starym domu też przecież nikt mu na pewno nie kupował żadnej karmy , tylko też jadł resztki ze stołu pewnie , nie zawsze zdrowe i z przyprawami:(). Dlatego też wetka chce go jutro obejrzeć , "pomacać" , zbadać , zobaczyć czy przytył ...... 2. wątroba jest tak zniszczona , że nawet leczenie nie pomaga .....:( I wtedy będzie postępował jej rozkład :( On dostaje silne leki na wątrobę w różnych postaciach (tabletki i zastrzyki) od 28 maja przecież ......... i żadnej poprawy tylko pogorszenie ........ [SIZE=1][COLOR=silver]Wetka pytała mnie też czy ja jestem pewna , że go nie podtruwają ...[/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=silver]Ale ja nie jestem pewna ........chociaż .....czy byliby aż do tego zdolni ???????????!!!!!!!!!!![/COLOR][/SIZE] -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Tiger replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Podnoszę ............... Błagam ....... -
Domek we Wrocławiu chyba niestety zrezygnował ........:( Szkoda , bo wydawał się super ! Teraz szykuje się domek w Katowicach , musiałabym sunię zawieźć , a sama na pewno nie odważę pojechać w taką trasę ....... Domek w Katowicach niestety nigdy nie miała psa .......troszkę się boję ...jest troje dzieci - najmłodsze ma 4 latka, najstarsze 13 ........ Pani jest zdecydowana..... i pewna ....... Zapewnia , że poradzą sobie z wychowaniem suni , kupią fachową literaturę ........długo podobno czekali na pieska .......bo do zamiany miszkania na większe ........ Teraz to nastąpiło i państwo szukają psa ... Mówiłam , że Thelma będzie duża i , że mogą być problemy , ale państwo chcą tylko dużego psa ....... Mam trochę obaw ......bo nie mieli jeszcze psa ........a z drugiej strony , pani obiecuje , że nie będzie na pewno żadnego oddawania , że to pies na całe życie ....... Dzwoni w jej sprawie sporo telefonów , (zdjęcia z allegro robią wrażenie ........) ale o niektórych to w ogóle szkoda gadać .... Radźcie , bo państwo bardzo proszą i twierdzą , że BARDZO się postarają .........ale .............nie mieli jeszcze psa ......
-
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Tiger replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
:placz: :placz: :placz: :placz: Jest bardzo źle ................:( Bary był intensywnie leczony przez 10 dni ........... i dupa....... alat i aspat są wyższe niż przd leczeniem ...... A fosfotaza wynosi 840 - ........była 600..........:( To podobno świadczy o rozpadaniu się wątroby ..... To jakiś koszmar .......nie mogę w to uwierzyć ........ On jest leczony od 28 maja i zamiast coraz lepiej jest coraz gorzej .... Do wetki mam 100% zaufanie , to , że on w ogóle żyje to tylko jej zasługa ...... Nie wiem co robić ........ Wetka chce go zobaczyć ....... Może jakoś jutro uda mi go zawieźć , jeśli państwo Barego nigdzie nie wyjeżdżają ...... Jestem załamana ...... Nie mam już sił .... -
[quote name='Neris']Słodka mała niunia... Tiger, a na pewno nie potrzebujecie jednak dużej strózującej suni?[/quote] Na pewno nie potrzbujemy dużej stróżującej suni .. Jak byśmy potrzebowali to dawno już by była na podwórku .... Nie sądzisz ?:cool3: Jak ktoś ma dom, to nie zawsze oznacza to , że musi mieć psa dużego na działce ........ Niektórzy po prostu nie chcą mieć dużego psa .... Niektórzy po prostu nie mogą z różnych względów ..... Tyle ....
-
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Tiger replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Barry pilnie potrzebuje domu !!!!!!! -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Tiger replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Błagam , niech go ktoś zabierze , i pokocha ......błagam ......:placz: