Jump to content
Dogomania

Tiger

Members
  • Posts

    2107
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tiger

  1. Wszyscy zapomnieli już o mojej kochanej malutkiej Thelmie , októrej ja zapomniec nie mogę ......... Mam ją przed oczami , ten uśmiechnęty pysio i wciąz merdający ogonek .... I pamiętam , jak budziłą mnie o 4 rano , żeby się z nią bawić ........ Bardzo tęsknię ....... Dziś dostałam od Kasi - nowej pańci Thelmy SMS - ka następującej treści : "Hej :) Thelma jest super i zdarza się jej już wysiusiać na polu :). Tak się już rozkręciła , że byś jej nie poznała, szaleje z dziećmi i lubi zabawy, wyśle fotki :) " Kochana , malutka Thelma mam nadzieję , że jest bardzo szczęśliwa .... No i czekam na obiecane fotki , któe oczywiście wkleję do wąteczku , pomimo , że ciotki nas już nie odwiedzają :razz:
  2. Własnie rozmawiałam z Moniką ......... I niestety mam kolejne złe wieści .... Przyszły wyniki zeskrobiny i wymazu skóry Dory .......... Gronkowiec z pacirkowcem w parze :( , na dodatek z ogromną opornością na antybiotyki........ Ten , który brała do tej pory , niestety nie leczył tej skóry i dlatego został dziś zmieniony . Teraz Dora bierze bardzo silny antybiotyk - Euroxil (chyba...)...... Będzie go brała długo - na pewno jeszcze 10 dni... Wciąz dostaje też podskórnie witaminki , odżywki , intravit ...... Apetyt ma doskonały , ale ponieważ pogoda kiepska , ma problemy z wstawaniem i np. przykucaniem do siusiania , widać , że stawy i dawne złamania dają jej "w kośc " dosłownie i w przenośni .......:( Wciąz czekamy na ten "cudowny" lek , który jedzie z Irlandii.. Mam nadzieje , że będzie naprawę skuteczny i Dora będzie mogła żyć bez bólu ...... Dora mieszka sobie u brata Moniki w pokoju , ma święty spokój , i bardzo dużo rąk do głaskania i miziania za uszkiem :) Na pewno odpoczywa i nabiera sił ....
  3. Zosiu , wiesz , że Cie kocham ?;) :loveu: :loveu: :loveu: I wciąz jeszcze nie mogę w to uwierzyć ! Barry jest teraz chyba najszczęśliwszym psem na świecie !!!!!!!!!!!!!
  4. Betbet , wiem , że organizują się teraz w Wałbrzychu ..............bo ciotka solito mi mi mówiła..... , więc u nich pewnie teraz w najbliżym czasie będzie szkolenie i egzaminy ...... Napiszcie może do Mateusza J. pytanko , kiedy będzie , czy ustalone są już jakieś daty szkoleń .......
  5. To była interwencja Straży dla Zwierząt .. To Straż dla Zwierząt odebrała psa ...... Straż dla Zwierząt to m.in. ja ..., więc jak najbardziej możnaby to zgłosić .... Porozmawiam z komendantem i z prezesem ...jestem jak najbardziej za ! Facet obiecał, że kolejnego psa nie będzie i sąsiadka trzyma ręke na pulsie .... Problemem jest to , że ta sąisadka nie chce i nie będzie zeznawać , a obok tego psychopaty mieszka tylko ona :( Rozumiem ją , uwierzcie mi , to facet zdolny do WSZYSTKIEGO ....... Spróbujemy jeszcze z nią porozmaiwiać , może da się to ałątwić bez danych personalnych , ale on i tak będzie wiedział, że to ona świadczyła ..... Bo przecież nie będziemy prosić o zenznania jego kolegów spod budki , czy knajpy , bo to bez sensu ....zwłąszcza , że oni byli współsprawcami tego okrucieństwa ......... Nie mogę się od rana dodzwonic do Moniki , wczoraj wyjeżdżałą na cały dzień i nic nie mogę się dowiedzieć co u Dory ......:( JAk się odezwie to dam znać od razu ......
  6. [quote name='aisaK']Do kogo podac namiary na strone www.nadzieja-dobermana.pl ??? Podaj do mnie : 501 33 77 00 - tel . mail: tiger_gosia@o2.pl
  7. Bardzo się cieszę , że Barry troszkę pomaga Ci , Zosiu , w ogrodzie :) Niech się nie leni , tylko troszkę chociaż niech zarabia na swoje utrzymanie ;) Waga jego nie będzie niestety na razie rosnąc zbyt szybko, ze względu na dietę ......więc nie spodziewajmy się tak zaraz przyrostu masy :) Mam nadzieję , że następne wyniki biochemii będą już znacznie lepsze i Barry powoli będzie mógł "schodzić " z diety ........ Jestem wściekła ,że paczka nie doszła ..........tam były dwa opakowania essentiale i frontline :( Na poczcie mogę ją reklamować po 14 dniach ROBOCZYCH ........:angryy: To paranoja jakaś .....:angryy: Wartośc paczki wynosiła 100zł , a odzyskać mogę max. 40 - tak powiedziała mi miła pani na poczcie ...................Nie zamierzam się jednak poddać tak łatwo .......:diabloti:
  8. [quote name='Dea']Tiger pisz też jakie są koszty, ile brakuje itd, żeby można było jakoś zbierać miesięcznie. Biedna, ile ona w życiu tych kopniaków musiała dostać:placz: Nic nie wiem na razie o kosztach...... Wetka podliczy pewnie po "głównym" leczeniu ...... Monika będzie sama podawała Dorze zastrzyki , więc dostanie leki i cały sprzęt do domu ..... Zapomniałam napisać wczoraj o dwóćh bardzo ważnych rzeczach:( : Dora ma na jednym sutku dośc duży (Wielkości małego jabłka ) guz nowotworowy :( , któy będziemy musiały usunąc operoacyjnie , gdy tylko będzie to możliwie , czyli gdy Dora na tyle się wzmocni , że będzie można ją "ponarkotyzować "...... Poza tym Dora ma jeszcze znacznie powiększone serce .... Mam na swoim koncie 170 zł z bazarku za cudne martensy , któe podarowała kochana cioteczka Alaa. Pieniązki był przeznaczone na Thelmę , któą znalazłam w lesie i była u mnie na tymczasie,ale ponieważ Thelma już nie potrzebuje , bo jest w nowym domku , Alaa zgodziła się abym te pieniązki przeznaczyła dla Dory :multi: Serdeczne dzięki ciociu Aluu :loveu: :loveu: :loveu: Dziś wpłynęły także pieniązki od : Ligia 40 zł :loveu: aisaK 50 zł :loveu: Dea 50 zł :loveu: Padam do nóg !!!!!!!!!!!!!!:) Zawsze na Was można liczyć :loveu:
  9. Szybciutka kompensata wieści , bo mam kupę roboty .......(ogórki :() Dora wyniki biochemii ma bardzo dobre jak na stan w jakim się znajduje ... Anemia i ostry stan zapalny organizmu ....... W najgorszym stanie są kości : mostek Dory pogruchotany wielokrotnie :placz: i dlatego jest bardzo oblały ........Dora nie daje się dotknąć .... Żebra - podobnie - łamane wielokrotnie ..dwie łapy był złamane kiedyś ....:( kręgosłup "przerośnięty " - czy coś takiego :oops: od wielokrotnych odbić ..... Stawy nie są raczej wywichnięte , ale .....................no właśnie .....zapomniałam tej nazwy , której użyła Monika ......:oops: ( jechałam samochodem , jak mi relacjonowała wizytę u wetki ) Będziemy ją ratować oczywiście i uda nam się , bo skoro narządy wewnętrzne pracują to na pewno nam się uda ....... Monika uprosiła rodzinkę , aby Dora mogła zostać u niej :) POdróżowanie w jej stanie na razie nie wchodzi w grę ..... Monika będzie ją leczyć - podawać zastrzyki i wszystkie potrzebne leki , convalescence i inne wzmacniacze oraz dobrą karmę , ale .........absolutnie nie stać ją na to finansowo ..... Bardzo proszę o nawet najdrobniejsze wpłaty na leczenie i pobyt Dory u Moniki .......(numer konta podam na PM) Jestem pewna , że Dora jest w tej chwili w najlepszych , z możliwych , rękach medycznych oraz otoczona będzie najlepszą opieką .......Za kilka dni ma dostać jakiś bardzo nowoczesny lek na kości i stawy , który przyjedzie aż z Irlandii :) Na razie dostaje witaminy , dopalacze , antybiotyk, leki przeciwzapalne i przeciwbólowe - wszystko domięśniowo i podskórnie . Dora ma spokój - jest odizolowana od reszty liczenej zwierzęcej gromadki mieszkającej u Moni , mianowicie mieszka sobie u brata Moniki w pokoiku....... Wciąz odpoczywa i śpi , wychodzi tylko na króciutkie spacerki , na siku .. VIKA - serdeczne dzięki za chęc pomocy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Jak Dora się wzmocni to na pewno Moni zechce oddać Ci Dorę pod opiekę , ale na razie Dora nie nadaje się do tak długiej podróży ...... Bardzo wszystkim dziękuję za odzew !!!!!!!!!!!!!!!! Jesteście kochani !!!!! Jutro pojadę do Moniki , zrobię świeże zdjęcia i dowiem się szczegółów jeśli chodzi o te prześwietlenia i dokładne parametry biochemii .....i wszystko opiszę dokładnie wieczorkiem ......
  10. [quote name='Dea']tego zwyrodnialca trzeba obserwować, żeby mu do głowy nie przyszło następnego psa do znęcania się zabrać do domu:angryy: Czy policja może zgłosić popełnienie przestępstwa do prokuratury? Wiem, że to niewiele da, ale niech go kurcze postraszą chociaż, niech ma sprawę! Będziemy oczywiście pilotować sprawę ,.......... Ponieważ sąsiadka powiedziała nam , że facet planuje kolejnego młodego psa do "tresury" od razu zapowiedzieliśmy , że jak tylko pies znajdzie się u niego od razu pod byle pretekstem go zabierzemy i wtedy narobimy mu strasznie koło d........... Uruchomimy policję i prokuraturę............ W tym momencie to naprawdę jest najważniejsze - żeby nie wziął kiolejnego psa ............można powiedzieć , że poszliśmy z nim na układ - nie zgłaszamy dobermanki nigdzie ( sąsiadka niestety ze strachu przed nim odmówiła zeznań na policji i w prokuraturze ), ale on w zamian obiecał , że nowego psa nie będzie ...... Będziemy tego pilnować - NA PEWNO !!!!!!!!!!!!!!!!! Dora jedzie na badania ok. godz. 13-tej ......... Proszę o kciuki !!!!! Bardzo , bardzo chciałąbym żeby zaznała od człowieka miłości , żeby kotś o nią dbał, karmił, leczył , kochał ......... Gdyby można było jej pomóc, czy ktoś ofiaruje jej dom tymczasowy ? Oczywiście płatny i zapewnione wszystkie leki ..................przecież dogomaniacy pomogą , prawda ? Jak tylko czegoś się dowiem to dam znać .......
  11. Melduję wszystkim cioteczkom , że sunia już jest w swoim domku :) Mama pana Michała podobno powiedziała , że sunia jest śliczna i kochana.......Michał bał się , że mama nerwowo zareaguje na nowego psa po niedawnej stracie poprzedniego , ale nic takiego się nie stało :) Podbiła serce pańci od razu , podobno , bo ona naprawdę jest bardzo grzeczna i ułożona ...... :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Będę się dowiadywać o nią co jakiś czas , bo mam nr tel. do Michała
  12. Z aukcją na allegro (cegiełkową ) wstrzymajmy się do jutrzejszych wyników biochemii , rtg i zeskrobiny skórnej ..............:( :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Pocieszjącą wiadomością jest to , że sunia ma apetyt i zjada wszystko co dostanie , a dostaje niestety po troszeczku karmy tylko .....żeby jej nie zaszkodzić ...... Proszę o kciuki za wyniki jutrzejszych badań ! I pomoc domkową ........bo naprawe kompletnie nie mamy co z nią zrobić :(
  13. Jutro dam znać jak jej wyniki biochemii i rtg ....... Proszę o pomoc finansową na zapłacenie za badania i prześwietlenia .......:oops:
  14. Dzięki, zasadzkas ........:loveu: Ona nie ma woli życia niestety , ale skoro jakimś cudem jeszcze wciąz żyje , to może jest dla niej jakś szansa ........ Ale tą sznasą niestety w jej przypadku jest tylko kochajćy dom , kóry będzie ją leczył i zajmie się nią troskliwie ...... To ogrom pracy ....... Czy ktoś się zdecyduje ? Boję się , że nie ........ A wtedy ...............:placz:
  15. Dora ........ Tak ma na imię ..... Suka , która latami była katowana przez alkoholika sadystę .... Kobieta , która zadzwoniła do lubelskiej Straży dla z Zwierząt z prośbą o interwencję, płakała w słuchawkę ...... Po przyjechaniu na miejsce i zobaczeniu psa , natychmiast podjęliśmy decyzję o odebraniu jej ...... Pan Dory , to psychopata i alkoholik znęcający się nad rodziną...... Zabierał psa na spacer pod "budkę z piwem " , a tam wszyscy "biesiadnicy" ćwiczyli Dorę ...........Wykonywała posłusznie wszystkie ich rozkazy, aby tylko nie była bita i kopana ...........Jednak posłuszeństwo psa wywoływało agrsję , a co za tym i dzie razy i kopania ...... Trudno określić co przez lata przecierpiała Dora.. Nawet boję się o tym myśleć .... Facet podobno znęcał się nad nią codziennie ze swoimi kolesiami od kieliszka ...... Dora jest przeraźliwie chuda, ma wybite przednie zęby , połamane kły, łuszczącą się skórę , mnóstwo starych blizn i narośli, powłóczy tylnymi łapami...........:placz: Nie może zbyt długo stać , bo tylne łapy odmawiają jej posłuszeństwa ..... Dziś u wetki miała pobraną zeskrobinę ze skóry i krew ...... Jest całą obolała , każde dotknięcie powoduje u niej ból .....Przy próbie podniesienia jej i położenia na stół , zaskowyczałą okropnie :( Prawdopodobnie ma liczne stare i nowe złamania .... najpradopodobniej żeber ..... Dzi s dostałą silne leki przeciwbólowe i jutro spróbujemy zrobić jej rtg ..... Z dzisiejszych wyników morfologii - ogromna anemia i bardzo silny stan zapalny w organiźmie ...................nie wiem czy dobrze pamiętam - 30.000 leukocytów ....... JUtro będą też wynki całej biochemii - wątrobowe i nerkowe ...... Dora bardzo cierpi ........ Jest bardzo smutna i zrezygnowana .........wetka dziwiła się skąd bierze siły na to żeby jeszcze żyć ...... Jej oczy mówią wszystko - są zapadnięte i "nic nie widzące", ona już nie chce żyć ....bo życie zgotowało jej okrutny los .... Jej dotychczasowe życie to pasmo cierpień i bólu ....... Ona chyba nie wie , że człowiek może jej nie bić ..... Cała jest jednym wielkim bólem ....:( Sytuacja dory jest o tyle dramatyczna , że zupełnie nie mamy gdzie się z nią podziać ....... Dzisiejszą noc - do jutrzejszych wyników i reszty badań , Dora spędza u Moniki, ale to tylko jedna noc ..........Monika ma 3 psy i obecnie15 kotów ....Naprawdę nie może u niej być .......:( Z taką skórą i w takim stanie nie przyjmą ją do żadnego hotelu ...... Nie mamy co z nią zrobić ..... Jutro zapadną wzystkie diagnozy ( wetka oceniła po wyglądze skóry , że może to być gronkowiec powikłany grzybicą :() Jestem załamana ..... Jej sytuacja jest dramatyczna ...... Bardzo proszę o pomoc finansową , bo wszytkie badania będą dużo kosztowały........ Wszystko dziś i jutro oczywiście wetka nam robi na "krechę "........ Poradźcie coś ........ Błagam ..........:placz: Może jest jakaś jeszcze dla niej szansa na godne życie u jego schyłku ? A oto Dora ....... zobaczcie jaka jest skulona :( Łapy odmawiają posłuszeństwa.........:( Jest przeraźliwie chuda ........:( Nie ma w niej woli życia .......:( Co z nią będzie ?
  16. Te zdjecia to miód na moje serce :) Barry jest uśmiechnięty i szczęsliwy !!!!!!! Nigdy go takiego nie widziałam ......:multi: :multi: :multi: Zosiu , wiesz , że ja wciąz nie mogę w to uwierzyć , że to włąsnie Barremu tak się poszczęściło ? Boję się , że się obudzę ....i że to będzie tylko piękny sen ..... Martwię się , że paczka z lekami nie doszła jeszcze , chociaż powinna była jakieś 4 dni temu ..... Dałam TZ -owi , bo on z firmy codziennie wysyła i zawsze PRIORYTETEM , poproszę go jutro o potweirdzenie nadania ....Barry powinien brać to essentiale koniecznie , bo wyniki jego wątroby ostatnie był bardzo złe ..........:( W paczce jest też frontline , które przecież koniecznie trzeba mu zakroplić ...... A może gdzieś w skrzynce jest awizo ?
  17. [quote name='asiuniap']Kobiety bądźcie poważne :shake: Jeśli szykuje się jakiś dom to napiszcie na forum. Ja wczoraj i dziś ruszałam góry i mury, żeby cokolwiek znaleźć. Niepotrzebne stresy vi nerwy, nie wspominajac o rozmowach tel. na kartę, która zżera kasę jak cholera. Jeszcze wczoraj późnym wieczorem moja kumpela pojechała do teściów, żeby ich urabiać, tyle ludzi zaangażowanych a tu info, że nawet 2 domy się kroją :shake: Nawet nie mam ochoty się cieszyć :roll: Dzięki Gamońku :p[/quote] [B]asiuniap[/B], zapewniam Cię , że jestem jak najbardziej poważna ..... Tak jak napisała wyżej Neris , jeszcze wczoraj nie było żadnego domu ....... Ja też poruszałam niebo i ziemię , bo sytuacja zrobiła się dramatyczna i też wykonałam co najmniej kikanaście telefonów w sprawie suni ..... Dziś rano pojechałam na interwencję - odbierać katowaną dobermankę od alkoholika - psychopaty i właśnie w trakcie tej interwencji zadzwoniła koleżanka, u któej sunia przebywa , że jeden z kolegów jej TZ własnie poszukuje młodej , niedużej suni , gdyż odszedł właśnie mu pies ..... Ponieważ od rana nie było mnie w domu , nie miałam jak tego napisać ......Poza tym nawet nie znałam żadnych szczegółów, miałam w tym momencie co innego do na głowie ( dobermanka jest w strasznym stanie , facet się rzucał i odgrażał )..... Przykro mi, asiuniap , że [B]nie masz ochoty[/B] się cieszyć z tego ,że sunia jednak znalazła dom.....trochę to mnie jednak dziwi , bo wydaje mi się , że taki był jednak cel ....... Je się cieszę ......:) Chociaż tak naprawdę jeszcze nie wiele wiem o tym domu .....na pewno lepszy niż schronisko w Lublinie ........
  18. hotelik w Lublinie to tylko klatki w klinice na Stefczyka... Boję się , że na wakacje wszystkie klatki porezerwowane ... - tak było w tamtym roku ..... Koszt - 430 zł miesięcznie .... Biedna niunia .......
  19. POMOCY !!!!!! ZA dwa dni sunia trafi do schroniska !!!!! Może chociaż DT ? Błagam !
  20. Zosia chyba bardzo zapracowana , bo nic nam dziś o Barym nie pisze ....... Mam nadzieję, że wszystko w porządku, że syn Zosi jakoś biedny zaakceptował obecnośc Barrego i Vice Versa ;)
  21. Rozmawiałam właśnie z panią Kasią ...... Oczywiście Thelma siusia i nie tylko siusia w domu :( Ale mam nadzieje, że szybko się nauczy ... Troszkę się ośmieliła, ale wciąz jeszcze się chowa pod ławę w kuchni ..... Potrwa to jakiś tydzień , moim zdaniem , a potem to już będzie pełny luz ..... Chyba , że stanie się coś takiego , że Thelma się zrazi do któregoś z domowników , ale mam nadzieję , że tak nie będzie .... A oto kilka zdjęć Thelmisi z nowego domku ...... Thelma Ślązaczką .....ech.......... Pierwsze kroki na Śląskiej Ziemi - pod swoim nowym domkiem .... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/11/6b4c937e56465073.jpg[/IMG][/URL] Nowa pani Thelmy - zapoznanie [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/11/bebb2f4180f6c34e.jpg[/IMG][/URL] Thelma ze swoim osobistym kierowcą ;) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/11/8f5d923498ad6072.jpg[/IMG][/URL] Thelma w domku , w swojej kryjówce - pod ławą w kuchni.... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/11/75b0d3154de1e846.jpg[/IMG][/URL] Wyciągnaie spod ławy sposobem "A zobacz co ja tutaj dla ciebie mam ":) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/11/fb9566847ba2a975.jpg[/IMG][/URL] "no dobraaaaaaaaaa, pokaż co tam masz " [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/11/c91be7a2a3e5c9e6.jpg[/IMG][/URL] "mniam , dobre było .........masz jeszcze ?" [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/11/118fba51b6689342.jpg[/IMG][/URL] A ja ryczę ...............durna jestem jak ten but .....
  22. nie wiem co to będzie................. NIE WIEM ................ W poniedziałek schron , a ona właśnie dostała cieczki ............:placz: dlaczego to tak jest , że jak jest źle , to musi być jeszcze gorzej ?!:(
  23. Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Ja chcę moją Thelmę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu Nikt mnie dziś nie witał całą sobą , z lizaniem , skakaniem , piszczeniem , skowyczeniem i żadnej kałuży..........ani jedniusieńkiej nawet ......buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:( A domek bardzo czekał na Thlemę , państwo z Mysłowic bardzo ją chcieli . Pani domu wypożyczyła sobie z bibilioteki 3 lektury:) Dzieciaki też zachwycone ........ Dzieciom na pewno piesek szybko spowszednieje i się znudzi , bo to normalne własciwie, ale pani bardzo będzie się starała na pewno wychować Thelmę dobrze i wg dobrych reguł......Dałyśmy z anielicą kilka podstawowych porad...resztę pańcia Thelmy - Kasia wyczyta z mądrych książek ... Thelma była oczywiście przerażona i od razu zabukowała się pod ławą w kuchni i nie chciałą za nic wyjśc ..............dopiero kilka kąsków szyneczki skłoniło ją do wysunięcia się z kryjówki odrobinę ........ W nocy dzwoniła do mnie pani Kasia i powiedziała, że Thelma bardzo ładnie zjadła miseczkę ugotowanego jedzonka, napiła się wody i troszkę pokreciła się po kuchni ..... Bardzo staram się być dobrej myśli , bo domek zapowiada się naprawdę fajnie, ale wiem , że Thlema chwilowo jest zagubiona i że ma na pewno do mnie żal , że ją oddałam .......ale staram się pocieszać myślą , że to jeszcze dziecko i że szybciutko zorzumie , że jest bezpieczna , nic jej grozi , że nowi ludzie ją kochają i chcą dla niej tylko dobrze ..... Możecie mnie zabić , bo zasłużyłam , ale byłam tak zdenerwowana , że umowa adopcyjna została w samochodzie nietknięta ............Będę wysyłała pani Kasi książeczkę zdrowia Thlemy to wyśle umowę wypełnioną w dwóch egzemplarzach i pani Kasia mi odeśle ............Zapomniałyśmy wszystkie z tych emocji........... Smutno mi jak cholera , cały czas chodzę i ryczę ..aż jestem na siebie złą , bo domek naprawdęzapowiada się super, wiec czemu ?????? Ech ......... Bardzo dziękuję cioci anielicy , która ze mną pojechałą w tę długą podróż, chociaż kompletnie nia ma czasu , bo jest właśnie w trakcie przeprowadzki ..... DZIĘKI CIOCIU ANIELICO !!!!!!:loveu: :loveu: :loveu:
  24. Melduję , że właśnie przyjechałam ................. i ryczę ............ Ech ............tego się chyba nigdy człowiek nie nauczy .......czuję się winna i już .........to dziecko jeszcze .........zaufało mi .........kochała mnie ponad życie , a ją oddałam ........ Całą drogę ..calusieńką ......leżała sobie bardzo smutna na tylnym siedzeniu ........spokojna i pogodzona z losem.......... Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:placz:
  25. A ja melduję , że właśnie wróciłam ze Śląska - z Mysłowic - zawoziłam Thelmę :placz: I jakoś mi tak ........... No i musiałam zajrzec co tam słychać na ogrodach kłodawskich................a tu mniam .........gołąbeczki ..............pycha !!!!!! Barry pewnie wciąz w ciężkim szoku jest ........jeszcze pewnie nie może uwoerzyć , że to wszystko dookoła to jego :) Zosiu , paczuszka z lekami ode mnie już dotarła ?
×
×
  • Create New...