-
Posts
19364 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by akucha
-
Szarik za TM, odszedł tak jak żył - cichutko...
akucha replied to pinkmoon's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pinki, na przelewie ode mnie jest pewnie jako nadawca Jarosław K., to mój TZ-et. -
Chciałabym, żeby wróciła, bardzo... Trzymam mocno za zdrowie Bazylka. Jejku, tyle szwów :-(, na takim maluszku. Szepnij mu do uszka, że trzymamy za niego kciuki! Myślę, że TZ-et mógłby tak zrobić. już raz tak było, gdy zabili nam Wacusia. Mam kontakt z hodowczynią. Podglądam na forach dwie siostry Zu, bulwy jak się patrzy. U małej zaczęło się to w wieku 6 miesięcy. Zmieniała zęby i przyszła nużyca, zaraz potem cieczka i znowu rzut nużycy. Potem wlewy, leki, wypadek tak się ksztani do dziś. Ale łobuz z niej jak z żadnej. Zeżarła mi nowe listwy przypodłogowe, jeszcze remontu nie skończyłam :evil_lol: Żywa, energiczna, skoczna, wesoła, przytulsta i chuda jak szkielet. Pluje, rzyga, ma odruch wymiotny na widok żarcia, ucieka, chowa się, nic nowego. Każda kość na wierzchu. Gdy ją głaszczę, to aż mi słabo. Dzisiaj mama wyskoczyła: "nooo, teraz to ja tez widzę, że ona jest STRASZNIE chuda". Amerykę wszyscy nagle odkryli :angryy: Zamówiłam jej Scanomune i Omegan. Będę żarła razem z nią, bo też odporność i apetyt tracę. Kaju, kupiłam ten syropek zaraz po tym, gdy napisałaś mi o nim na wątku Saszy. Mała wymiotuje po nim, dobrowolnie do gęby nie weźmie. Wszystko, co podaję na siłę ląduje na ziemi. łyka tylko to, co da przemycić się w maśle. Dzisiaj był dzień weta. Pynia ok, budujemy kondycję na operację. Tola... Tola ma chore gardło, zapuchnięte, zaślinione, powiększone węzły chłonne, ślinotok jakiego świat nie widział i... Tola ma zapalenie uszu. Jak myślicie, czy Toli można zajrzeć w paszczę? Można zakropić ucho bez straty palców?! Czy z Tolą można iść do cywilizowanego gabinetu weterynaryjnego?! KONIEC z oczkiem wodnym, zakopujemy!!! Koniec nurkowania, siedzenia w wodzie i ślinienia się na widok żab. Koniec, bo zdechnę. Chyba zamknę ten watek, bo pisanie o moich zwierzakach powoduje u mnie zmutowaną agresję. Wczorajsze hopki-galopki Pyni
-
[quote name='Malagosiar']Wady...hm spróbuję. Nie ominie nigdy spokojnie otwartej bramy, zawsze musi wyjść i nie zawsze chętnie wraca. Trzeba mu się schować :) Co do powarkiwania, to zdarza się, ale coraz rzadziej i to raczej przejaw niezadowolenia niż bólu. Jak Bartek (syn) nie jest za delikatny to potrafi warknąć ostrzegawczo, ale wcale mu się nie dziwię! Zdarzyło się to dosłownie ze dwa razy. Zastrzyki były dwa podczas szczepienia: pierwszy prawie zero reakcji a przy drugim straaaaaaaaasznie piszczał. Trochę to potrwało zanim go uspokoiłam. Po chwili dawał się głaskać sprawcy bólu! Co do apetytu, to dzisiaj okazało się, że jest wybredny! Pedigree pal z saszetki jadł duuużo mniej chętnie niż inną karmę (zRossmana). Najpierw myślałam, że niegłodny, ale dzisiaj rano potwierdziła się moja teoria. Chyba będę kupowała mu kocie jedzenie, to zawsze chętnie sprzątnie po kocie :) Wadą chyba też można nazwać jego przychylność do każdego człowieka! Mimo krzywd jakich zaznał wita wszystkich napotkanych ludzi bardzo przyjaźnie. Więcej grzechów nie pamiętam.[/QUOTE] Ten drugi zastrzyk to pewnie "kombajn" na wirusówki, jest oleisty, gęsty i bolesny. Mały zuch, może sobie popiszczeć, wie, że pańcia utuli :lol: Wiesz, ta przychylność do ludzi... nauczył się, że miły pies dostanie jedzenie od człowieka. Nie przeżyłby, gdyby taki nie był. Ciesz się, że taki jest, niewiele tak ufnych i łagodnych psów znam. E tam, to żadne wady :p Stukot pazurków znam, też to przerabiam i cierpię. On miał za długie pazury, wet obcinał? Te wilcze pazury - na tylnych łapach - zawijają się. Trzeba je obcinać. Niech już nie warkocze kogucik jeden, no.
-
[quote name='lika1771'] Niech sunia siedzi w schronie tam jest jej Jej jak w raju i nie tam padnie i bedziemy wszyscy płakac.[/QUOTE] Będzie siedzieć i odejdzie za TM w schronie, jeśli nikt jej nie adoptuje, to oczywiste. Nie ona pierwsza i nie ostatnia. Ładniejsza może niż dziesiątki innych.. Wiadomo, w jakim sunia jest schronie, żadnych tajemnic nikt z niczego nie robi. Można ją adoptować w dowolnej chwili. W czym problem?
-
Wieści pomyślnych nie ma. Ja nie wierzę już, że będą. Ja to czuję, znam tego kota - była wyjątkowym kotopsem - i wiem, że nie odeszłaby nigdzie. Musiało stać się coś złego w pobliżu domu i TZ-et nie chce mi powiedzieć. KONIEC. Był dzisiaj u mnie tato, który nie widział Zu tydzień. Pierwsze słowa: [I]Jezu, taka chuda to ona jeszcze nigdy nie była.[/I] Chce mi się wyć, bo nie potrafię tego psa karmić. Już brak mi pomysłów. Przerobiłam z nią najróżniejsze karmy, dziesiątki przepisów na gotowane, po 3 dniach wszystko jest be. Pluje, rzyga, ma odruch wymiotny, gdy stawiam miskę. Co dwa dni zmieniam żarcie, wydaję majątek na karmy, a to małe, chude gówno nie chce jeść. Skóra i sierść do kitu. od wczoraj je RC Hypolleregenic wymieszane z tuńczykiem w sosie własnym. Nie mam pojęcia, czy to zdrowe, ale żre, więc daję. Profilaktycznie gotuję właśnie rosół z indyka, gdyby jutro nie miała już na to żarcie smaka. I tak jest cały czas. Tola zjadłaby konia z kopytami, ma teraz szeroki wachlarz karm do wyboru. Pynia jest w takiej formie, jak jeszcze nigdy. Aktywna, wesoła, skacze, biega, szaleje z Zu. Roześmiana, rozmerdana nastolatka. Ładnie je, ładnie łyka preparat ziołowy. Można by powiedzieć: zdrowa jak rzepa, gdyby nie to, ze czeka ją operacja... Takie to wieści z akuchowego frontu.
-
Też się nie znam, ale wzorzec mówi o wadze do 14 kg. To masz Tolę do porównania :evil_lol: Pewnie hodowcy dbają o zachowanie standardów rasy u psów hodowlanych i wystawowych, my nie musimy, maja być zdrowe [COLOR=Pink](czy to u bulw możliwe?)[/COLOR] [COLOR=Black]Te dysproporcje to wynik pseudo[/COLOR], tak myślę.
-
[quote name='Maupa4']Charakter ma ale czy mysli ? :hmmmm:[/QUOTE] Myślę, że ona myśli :fadein: Inteligentna bestyja z niej, jak każdy utrapieniec. [quote name='Maupa4']Wbrew pozorom oni ja ... szanują ;) Jak przyszła Uszka i po pierwszym "zaaklimatyzowaniu sie" próbowała Maję wyhaczac zabawowo szczekaniem, pukaniem i skakaniem to głuche małolaty od razu stawały między Mają a Uszką. Nie ma "dokuczania" babci Maji ... Za to babci wolno w zasadzie wszystko - na tamtych zdjęciach na sardynki w puszce to Majka dopychała się na piątego.[/QUOTE] Czyli ona taka babcia/ściemniara jest :evil_lol: wygląda słodko i niewinnie. [quote name='Maupa4']Uszka jest spokojnym psem. Nie taki ciepłe, rozmemłane kluchy ale bardzo zrównoważona co oczywiście nie znaczy że nie ma i odpałów świractwa. Ona jest takim psem "kocham wszystkich" - no i uważa że wszyscy tez kochają ją.[/QUOTE] Pies idealny! I urodziwa do tego bardzo. Pyzulka jest świetna. [quote name='Maupa4']Żwirek ma zawsze minę i spojrzenie ... żula ... :cool3:[/QUOTE] Żula? Cycucha bardziej. Wiesz, "nikt mnie nie kocha"... [quote name='Maupa4'] A czy u nas sukcesy ? Sama wiesz że ze Żwirkowym miotaniem to własciwie cały czas się walczy a on sam wygląda jak przecinek. Za to bardzo się ciesze że WBM zaczął chudnąc. Jego ogrom przerażał nas. Odchudzałyśmy a on tył ... :shake: Ale może rzeczywiście upały, mało ruchu i niezmienny apetyt mogły go tak ... zaokrąglic.[/QUOTE] Na fotach Żwirek nie wygląda jak przecinek. Ale sama wiem, że fotki dodają kilogramy. Mam teraz jako takie pojęcie, z czym się borykasz u Żwirka i przyznam, że łatwo nie jest. Ja stawiam właśnie na upały i brak ruchu. Moja Tola wygląda tak samo. I żarłaby i żarła. Chodzi ostatnio na dłuuugie spacery, gdy nie pada, biega przy rowerze. To nie są forsowne wyjazdy, ona dyktuje tempo i długość wypadów. Bardzo to lubi, wychodzi chętnie z domu nawet deszcz. Zobaczymy, może schudnie...
-
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/439/e035037b0d0f23ddmed.jpg[/IMG][/URL] SUPER!!! ta fotka wymiata! Pięknie razem wyglądają, wspaniałe psy. Margolcia kwitnie. Cały czas przeglądam jej pierwsze fotki, niewiarygodna przemiana! Jak z apetytem?
-
Debi rządzi, co? Fajna jest, portrecik super. Widać, że dziewczyna ma charakter i myślące stworzenie z niej. Maupo, jak oni Majutę traktują, to oburzające! :evil_lol: Zrobili z niej śledzika, zero szacunku do wieku. Uszka wygląda na psa z charakterem, ma figla ślepiach. Czy się mylę? Żwirek co taki niezadowolony, skąd to spojrzenie? Zazdroszczę ci powodzeń kulinarnych i sukcesów w odchudzeniu i "tuczeniu" czterołapów. My jesteśmy z Zu na etapie tuńczyka w sosie własnym. Nie mam pojęcia, czy to zdrowe, ale wcina z tym suchą karmę. Żre i to najważniejsze. Rosoły już są be.
-
Małgosiar, witaj na dogo :bye: Czułam, ze to będzie taka słodka psina, cieszę się, że sprawuje się bez zarzutów. Aż mi się gęba uśmiecha, gdy czytam o komitywie z kotem i sielankowym życiu Fuksa u Was. Udało mu się, szczęściarz! Pamiętaj o sczepieniu, jeśli on taki wyrywny, to załatwcie to jak najszybciej, bo "jakby coś", to mogą być problemy.Tfu, tfu, tfu... Czy utyka jeszcze na łapkę? Poszukam link do FB i wyślę Ci mailem. Słabo orientuję się w tym portalu, ciężko mi idzie poruszanie się po nim. Czekamy na wieści i nowe zdjęcia :lol:
-
Szarik za TM, odszedł tak jak żył - cichutko...
akucha replied to pinkmoon's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='pinkmoon']Deancraft, nie mam słów jak się cieszę! :) Obsuwki nie obsuwki, bo i tak nie wiadomo dokładnie kiedy Szaruś pojedzie. Ale oczywiście jeśli ktoś wpłaci już teraz, to pieniądze nie zginą ;) Najlepsze jest to, że mamy już tak dużo deklaracji, że jak tylko zwolni się miejsce, będziemy mogły go zawieźć od razu![/QUOTE] Dawaj numer konta, ja płacę od września niezależnie od tego, kiedy Szarik pojedzie do hoteliku. Grosz się przyda na witaminki np. -
Gdy mnie porzucili,myślałem,że umrę z bólu.Misio Fazi,zaadoptowany!
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Absolutnie piękny pies! Zupełnie jak moja Pynia. Trzymam mocno za nowy dom! -
Szarik za TM, odszedł tak jak żył - cichutko...
akucha replied to pinkmoon's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny podajcie mi na PM nr konta i pełne dane do wpłaty na Szarika. Rety, 3 wrzesień dzisiaj, mam obsuwę :oops: -
To w sumie bardzo dobre wieści :lol: Widać, że oko reaguje na Oftensin. Cieszę się ogromnie. Najważniejsze, ze dziób nie rośne. U nas rósł i to był cały dramat, Belka nie mogła zamknąć oka, bo wystawał. Jeśli tęczówka oka odzyskuje normalny wygląd to też jest super. Te wrastające rzęsy pewnie drażnią oko o to one odpowiadają za wrzód, co? Mądra Kobieta jesteś, dobrze, ze walczysz o oko. Garncarz powiedział mi, że lepiej jeśli pies ma oko protezkę (niewidzące), niż je usuwać. Oko powiązane jest z głową i to bardzo poważny zabieg. Maja już swoje lata ma, a do tego narkoza... Trzymam za to oczko mocno kciuki!!! Maja tyle musi wycierpieć, a to taka kochana sunieczka, malutka, ale bardzo dzielna i słodka. Dobrze, że z Groniem poszło ok. Maupo, gratulacje za Uszko :klacz::klacz::klacz: Wybacz, ze tak z doskoku pisze, ale u nas cały dzień burze. Kosmitka jest w dechę! :evil_lol:
-
Ochrzanisz mnie pewnie, ale napiszę. Oko Majutki wyglądało bardzo źle na poprzedniej focie. Tu masz oko Beli przy cisnieniu 68 czegoś tam, wyglądało bardzo podobnie. Majuta też ma wysokie. [URL="http://img827.imageshack.us/i/6893500abdf24ae7.jpg/"][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/2461/6893500abdf24ae7.jpg[/IMG][/URL] Na nowych fotach słabo widać. Moim zdanie mała daje sobie oko kropić, bo to przynosi jej ulgę. Przy tego rodzaju ciśnieniu w gałce ocznej występuje ogromny ból głowy, tak tłumaczył mi Garncarz. Nie wiem, czy pamiętasz, ale my nie mogliśmy zbić tego ciśnienia żadnymi kroplami. Dopiero DuoTraw odrobinę zmniejszyły ciśnienie, potem był zabieg wstrzyknięcia leku w gałkę oczną. Maupo, "ten wypukły" to całe niebezpieczeństwo. Jeśli rośnie, to źle. Ciśnienie powoduje degradację rogówki, wypycha oko, z tego strzeliła nam jaskara. Czy to taki dziób się robi? Jakby pęcherzyk na środku oka? U Beli rogówka zrobiła się taka rozlana, z przewagą niebieskiego, z różowymi "żyłkami". Jakie krople podajesz? Czy to oko widzi?
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Skrzat ma teraz swoich Ludzi, domek z ogródkiem, 1,5 rocznego ludzkiego towarzysza zabaw i osobistego kota, z którym żyje w wielkiej komitywie. I oby ta sielanka trwała jak najdłużej![/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dostałam wczoraj maila od p. Małgosi, mam nadzieję, że się na mnie nie obrazi, że go wkleiłam, chce podzielić się z wami soja radością:[/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3] [COLOR=DarkGreen][I] Witam, Piesek (jeszcze pracujemy nad imieniem) już bardzo się zmienił. Ogonem nie przestaje machać, apetyt wzrósł o 200% a po ogrodzie biega dumny (już nie tylko przy bramie) i nawet raz szczeknął broniąc swojego terytorium. Powoli zaczyna wesoło się bawić, zaczepiać do zabawy. Jesteśmy po pierwszym spacerze na którym uwidocznił się charakterek - żadnemu psu nie przepuścił! Chodził w zwykłej obroży nieźle, jednak pod wpływem emocji przyduszał się :) Wygląda na to, że zostałam jego panią. Nie odstępuje mnie na krok. Synek chodzi za nim na czworakach i, ku jego uciesze, ma wylizywane uszy. Piesek sprawdził się też jako odkurzacz podczas konsumpcji mojego dziecka. Jeszcze napiszę o pięknej komitywie z kotem. Chodzą razem jak kumple, kot się łasi, także wygląda to uroczo. PS Cała rodzina, która nas nawiedziła w weekend zauroczona była nowym zwierzakiem :)[/I] Także nabędziemy szelki. [/COLOR] Teraz to, co wszyscy bardzo lubimy, fotki z nowego domu:[/SIZE][/FONT] [FONT="][URL="http://img696.imageshack.us/i/piesek1.jpg/"][IMG]http://img696.imageshack.us/img696/1820/piesek1.jpg[/IMG][/URL][/FONT] [FONT="][URL="http://img255.imageshack.us/i/piesek2.jpg/"][IMG]http://img255.imageshack.us/img255/5275/piesek2.jpg[/IMG][/URL][/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="][URL="http://img39.imageshack.us/i/piesek4.jpg/"][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/2310/piesek4.jpg[/IMG][/URL][/FONT] [FONT="][URL="http://img683.imageshack.us/i/piesek5.jpg/"][IMG]http://img683.imageshack.us/img683/3189/piesek5.jpg[/IMG][/URL][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Czytam, oglądam i wciąż nie wierzę, że maluchowi się udało. Jestem szczęśliwa! [/SIZE][/FONT]:multi::multi::multi: [FONT="][SIZE=3]Nowy dom obiecał, że zaloguje się na Dogo. Czekamy na wieści z Warszawy![/SIZE][/FONT]
-
[FONT="][SIZE=3]Został wyrzucony z samochodu w jednej ze wsi powiatu bartoszyckiego. Jakby tego było mało, trafił do ludzi, którzy nie zapewnili mu bezpiecznego schronienia. Bity, poniewierany i bardzo zaniedbany wyruszył na poszukiwanie kolejnego schronienia. Od kilku tygodni przebywał w domu tymczasowy, który ma pod opieka gromadę własnych zwierząt.[/SIZE][/FONT] [FONT="][SIZE=3]Malutki, bardzo urodziwy i młody, ma ok.1,5 roku. Jest niezwykle potulny, grzeczny, zachowuje czystość w domu, sygnalizuje swoje potrzeby. Przyjazny w stosunku do psów i kotów, raczej zalękniony. Wciąż jeszcze bardzo ufny w stosunku do ludzi, lgnie do każdego, kto okaże mu serdeczność, lubi się przytulać. Potrafi chodzić na smyczy. [/SIZE][/FONT] [URL="http://img39.imageshack.us/i/dobrzynka3004.jpg/"][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/6271/dobrzynka3004.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img571.imageshack.us/i/dobrzynka3005.jpg/"][IMG]http://img571.imageshack.us/img571/4119/dobrzynka3005.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img200.imageshack.us/i/dobrzynka3008.jpg/"][IMG]http://img200.imageshack.us/img200/6237/dobrzynka3008.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img829.imageshack.us/i/dobrzynka3024.jpg/"][IMG]http://img829.imageshack.us/img829/5182/dobrzynka3024.jpg[/IMG][/URL] [B][SIZE=3][COLOR=darkslateblue]Dudusiowe rozliczanki[/COLOR][/SIZE][/B] [B][COLOR=darkolivegreen]Wpłaty[/COLOR][/B]: [COLOR=black]Ellig - 50 zł[/COLOR] [COLOR=black]Ewa Marta - 50 zł[/COLOR] [COLOR=black]Ojasia - 50 zł[/COLOR] [COLOR=black]Sapchira - 50 zł[/COLOR] [COLOR=black]Akucha - 150 zł[/COLOR] [COLOR=black]Razem - [B]350 zł[/B][/COLOR] [B][COLOR=black][COLOR=red]Wydatki:[/COLOR][/COLOR][/B] [COLOR=black]Badania krwi - 63 zł[/COLOR] [COLOR=black]Cestal - 5 zł[/COLOR] [COLOR=black]Fiprex - 14 zł[/COLOR] [COLOR=black]Lespewet - 16 zł[/COLOR] [COLOR=black]Razem:[B] 98 zł[/B][/COLOR] [COLOR=black][B][COLOR=darkgreen]W skarpecie Dudusia zostało: + 252 zł.[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkgreen][COLOR=black]DAROWIZNY:[/COLOR][/COLOR][/B] [COLOR=darkgreen][B][COLOR=darkgreen]Ewa Marta [/COLOR][/B][/COLOR][COLOR=darkgreen][COLOR=black]- 2 kg suchej karmy, kilka puszek karmy mięsnej,[/COLOR] [COLOR=darkgreen][B]Ellig[/B] - 12 puszek karmy dla juniorów, worek karmy suchej, obróżka, szelki, zabawki, posłanko, ciasteczka, przysmaczki.[/COLOR] [/COLOR][/COLOR] [COLOR=black] [COLOR=black][COLOR=black]Wszystkim darczyńcom serdecznie dziękujemy:Rose:[/COLOR] [/COLOR]Oplata za hotelik [B](październik[/B]) 0d 4.10.2010: [/COLOR][B]140 zł [/B] [B]252 zł - 140 zł = 112 zł [/B] [COLOR=black][B][COLOR=darkgreen]W skarpecie Dudusia zostało:+ 112 zł.[/COLOR][/B][/COLOR] [COLOR=navy][B]LISTOPAD[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]Wydatki:[/B][/COLOR] [COLOR=black]- badania krwi i dojazd: 31 zł[/COLOR] [COLOR=olive][B]Wplaty:[/B][/COLOR] [B]akucha[/B] - 150 zł [B]Ewa Marta -[/B] 127 złotych z bazarku książkowego [B]Kmurdz [/B]- 50 zł [COLOR=red][B]Wydatki:[/B][/COLOR] - Za kastrację, zęby, kołnierz i antybiotyk na wynos jest 148zł + 2 x 15zł (transport) - transport na zdjęcie szwów - 7 zł - hotelik - 150 [B]Darowizny:[/B] [B]Ellig [/B]- [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=Black][COLOR=navy][FONT=Arial]12 puszek karmy, 5 kg suchej karmy[/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=DarkSlateBlue][B], [/B]obróżka przeciwpchelna[/COLOR] [COLOR=black][B][COLOR=darkgreen]W skarpecie Dudusia zostało:+73 zł. [/COLOR][/B][/COLOR][COLOR=Navy][B]GRUDZIEŃ[/B][/COLOR] [COLOR=olive][B]Wplaty:[/B][/COLOR] akucha - 100 zł [COLOR=black][B][COLOR=darkgreen]W skarpecie Dudusia zostało:+173 zł.[/COLOR][/B][/COLOR]
-
Szukamy jej od 4 dni, wszystko obeszliśmy, Tz-et całymi godzinami chodzi z Tolą i jej szuka. Ja czuwam w okolicach domu. Brązowa, ja w promieniu 5 kilometrów mam lasy i nieużytki. Na wsi mieszkam. Kto tu kota ukradnie?, a komu on potrzebny? Wszyscy wiedzą, że szukamy kotki, panie ze sklepu robią za lokalne radio. Ona była płochliwa, nie dałaby podejśc do siebie obcym ludziom. Panna nietykalska.