Jump to content
Dogomania

akucha

Members
  • Posts

    19364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by akucha

  1. Elu, wysłałam PM do Ojasi i Saphiry, które zadeklarowały pomoc w pozbawieniu Dudusia klejnotów. O matko,biedny maluszek, chlip, chlip, chlip... A taki kogucik z niego jest. Ronju, będziecie mieli pewnie płaczka w domu. Duduś będzie skarżył się na niedobre ciotki z dogo :-? Cieszę się ogromnie, że wraca mi dobry humor i apetyt. Tak bym chciała, żeby w końcu trafił na cierpliwych i wyrozumiałych ludzi. Pewnie po miesiącach życia na wolności ciagotki do włóczęgostwa tak szybko nie miną. Co myślicie? Myślę, że dobrym domem dla niego byłby do z innym psem, Duduś lubi towarzystwo.
  2. Widzisz Betbeciku, są dobrzy ludzie na świecie :lol: Nie to co stręczycielka Gameta, fujjj. Tolka miała dziś rentgena szczeny. Niby wszystko ok. Zdjęcia trzeba było kilka razy powtarzać, bo gdy położyli ją na boczek, to Tola sobie ziewała :evil_lol: Oj ta Tola... Czekam na wyniki krwi. P. wet zleciła pełny profil badań i okazało się, że u nas nigdzie nie robią wysycenia krwi luminalem. To olsztyńskie laboratorium przy uniwersytecie do bani jest. Krew pojechała do Warszawy. Wczoraj byłam na spacerze z moją tymczasowiczką - pies idealny! Niosła obie zabawkę w pyszczku, nie ciągnie, nie zaczepia nikogo, nie japi. Super psina. Zuzia przez cały czas naszego spaceru siedziała na parapecie i darła mordę. Relację zdała mi sąsiadka. Na czwartek mam umówioną sterylkę Soni. To będzie jazda.
  3. No ja nie ma za co?! Dziękuję Elu za ogłaszanie na FB. Allegro już zrobiłam. Na woj mazowieckie. Kontakt na Ronję.
  4. [quote name='Ewa Marta']W niedzielę będę u Ronji, zawiozę Skrzacikowi 2 kg suchej karmy dla małych psiaków i kilka puszek od siebie i paczkę zamówioną w telekarmie przez Ellig:-) Elunia zamówiła maluchowi 12 puszek karmy dla juniorów żeby maluszka odkarmić, do tego jak widziałam w zestawieniu obróżkę szelki i zabaweczki:-) Wszystko ma trafić do mnie jutro - pojutrze. Mam też przekazać w imieniu Ellig 50 zł na bieżące wydatki Skrzacika (fiprex, odrobaczanie). Od siebie zostawię też u niej 50 zł dla Maluszka na poczet kastracji. Mam nadzieję, że jeszcze ktoś się dorzuci i będzie go można szybko wykastrować u weta Ronji, do którego nie tylko ona ma zaufanie:-) Marta, błagam Cię tylko o przypomnienie mi, żeby zostawić w sumie 100 zł dla Skrzacika. Zawsze kiedy widzę u Ciebie tyle kochanych pyszczków do całowania, zapominam o bożym świecie i po wypakowaniu bagażnika, przestaje myśleć, tylko oddaję się przytulankom i całusom:-) A przy okazji muszę napisać, że bardzo cieszę się, że maluch jest właśnie u Ronji i jej TZ-a:-) Ma najlepszą z możliwych opiekę;-)[/QUOTE] [quote name='Ellig']Ewus, dziekuje Ci bardzo:) Na Ciebie zawsze mozna liczyc!:)Staram sie jak moge zdobyc pieniadze na kastracje Dudusia, moze sie uda. Przesylka bedzie dzisiaj , dostalam potwierdzenie:)[/QUOTE] Ewo Marto, Ellig - DZIĘKUJĘ WAM :Rose::Rose::Rose: Jesteście kochane, no co mogę więcej napisać. Duduś jest bezpieczny, jeszcze tylko nowy, najlepszy dom. Przed chwila zrobiłam przelew na 100 zł. Na koszty odrobaczenia i odpchlenia, a reszta na kastrację. To chyba już mamy, co? Kto pomoże w ogłoszeniach? Zrobię mu za chwilę allegro, ale ja takie proste tylko umiem robić.
  5. To tekst do ogłoszeń. Jeśli ktoś może pomóc, to bardzo o to proszę: [FONT=&quot]Malutki Duduś szuka swojego miejsca na świecie.[/FONT] [FONT=&quot]Został wyrzucony z samochodu w jednej z warmińskich wsi. Jakby tego było mało, trafił do ludzi, którzy nie zapewnili mu bezpiecznego schronienia. Bity, poniewierany i bardzo zaniedbany wyruszył na poszukiwanie kolejnego schronienia. Od kilku dni przebywa pod w domu tymczasowym pod Warszawą i szuka kochających, troskliwych ludzi.[/FONT] [FONT=&quot]Piesek jest malutki, bardzo urodziwy i młody, ma ok.1,5 roku. Jest niezwykle potulny, grzeczny, zachowuje czystość w domu, sygnalizuje swoje potrzeby, potrafi zostawać sam, nie niszczy. Przyjazny w stosunku do psów i kotów, raczej zalękniony. Wciąż jeszcze bardzo ufny w stosunku do ludzi, lgnie do każdego, kto okaże mu serdeczność, lubi się przytulać. Potrafi chodzić na smyczy. Wymaga szczególnej opieki, ponieważ ze względu na wcześniejszy tryb życia ma tendencję do włóczęgostwa. Nie można go zostawiać bez opieki poza domem. Przez pewien czas nie można spuszczać go ze smyczy. To bardzo ważne! [/FONT] [FONT=&quot]Piesek został odrobaczony i odpchlony.[/FONT] [FONT=&quot]Tak piszą o nim tymczasowi opiekunowie:[/FONT] [FONT=&quot] „Duduś jest bardzo grzeczny, kochany, przyjacielski do całego świata. Apetyt średni na suche, ryż z puszką zmiata. To dobrze, bo wymaga podtuczenia. Jest taki maleńki, że mieści się na jaśku.”[/FONT] [FONT=&quot]Duduś na spacerze zupełnie nie jest skupiony na człowieku. Nie reaguje nawet na "chodź", cmokanie. Głaskany bardzo się cieszy i przytula się, a mój mąż nosi go na rękach i jest nim zauroczony. [/FONT] [FONT=&quot]Duduś jest słodziutki i śliczny”[/FONT] [FONT=&quot]Jeśli wiesz, że zwierzę to nie przedmiot, chwilowy kaprys czy zabawka dla dziecka, którą można wyrzucić, gdy się znudzi, jeśli czujesz, że to pies, którego szukasz i rozumiesz, że maluch został już bardzo skrzywdzony, więc decyzja o jego przygarnięciu musi być od serca, napisz lub zadzwoń:[/FONT] [FONT=&quot] [/FONT] [EMAIL="ronja@poczta.fm"][COLOR=windowtext]ronja@poczta.fm[/COLOR][/EMAIL] tel.: 663 214 858
  6. [quote name='Ellig']Jakie namiary do adopcji Dudusia teraz podawac? Prosze o odpowiedz na maila lub tel.:)[/QUOTE] No własnie... wysłałam maila do Ronji, bo chciałabym, aby kontakt potencjalnych chętnych był do nich. Musimy to ustalić. Wieczorem napiszę, co postanowiłyśmy.
  7. [quote name='mysza 1']Ktoś już go ogłasza? Mogę pomóc jakby był tekst.[/QUOTE] Byłoby super! Wieczorem wkleję tekst do ogłoszeń.
  8. Boże, Betbet... No niech ktoś ja przygarnie! Dawałaś jakies ogłoszenia? Kar0lu, o terminie operacji Pyni decyduje p. wet. Pijemy befungin i jeździmy na kontrole. Pyniulca trzeba do operacji przygotować; wątroba sama wiesz. Pewnie w przyszłym tygodniu zrobię jej badanie krwi. Z Tolą niefajnie. Węzły chłonne kiepskie, te za uszami, na karku jakaś torbiel. Eczoraj była z Tz-etem na pobraniu krwi i wetka zostawiła jej wenfolnom. Ale po co? Dzisiaj się dowiem, bo mam dzwonić po wyniki. Jutro pojedzie chyba na rentgena szczęki, bo jest podejrzenie, ze to może być od zęba trzonowego. Ma na nim kamień, ale nic innego nie widzę. Przydziąśle opuchnięte jest i zaczerwienione. Pies na antybiotykach. Jak okaże się, ze trzeba tego potworka operować pod narkozą, to ja nie wiem... Ogólnie to wszystko ok.
  9. Nie pisałam wcześniej, bo trwaly kolejne poszukiwania Skrzata. Kolejny raz uciekł przez niedomknietą bramkę. Podobno w obrozy z identyfikatorem, więc p. Małgosia czekała na telefon... Inaczej na ta wiadomość zareagowali dogomaniacy, oczy i uszy otwarte, znali psa z poprzednich poszukiwań. Otrzymałam wsparcie realne i psychiczne. Za to wszystko bardzo Wam dziękuję! Skrzat, teraz DUDUŚ jest już bezpieczny. Nie wróci do Malgosiar. Zaproponowałam jej, że jeśli znajdziemy go pierwsi, to jest mój. Zgodziła się. Leżał pod tablicą ogłoszeń przy kościele, w miejscowości oddalonej od miejsca zamieszkania. Bez obroży, wymarznięty, wymizerowany i śmierdzący. Maleńki i bezradny. On wie, że tam, gdzie ludzie, tam da się przeżyć. Fotki zrobione po odnalezieniu pokazują, jaki smutny z niego skrzat :-( Przepraszam cie piesku, nie tak to miało być... [URL=http://img687.imageshack.us/i/56585890.jpg/][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/6932/56585890.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img534.imageshack.us/i/59869647.jpg/][IMG]http://img534.imageshack.us/img534/6537/59869647.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img535.imageshack.us/i/97446276.jpg/][IMG]http://img535.imageshack.us/img535/5353/97446276.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img291.imageshack.us/i/71916938.jpg/][IMG]http://img291.imageshack.us/img291/6835/71916938.jpg[/IMG][/URL] Duduś pozostanie do czasu znalezienia nowego domu u ludzi, którzy go znaleźli. Znacie ich, możecie być pewni, że jest bezpieczny. Myślę, że odezwą się na wątku. Serdecznie dziękuję za pomoc w odnalezieniu maluch, za zaangażowanie, wrażliwość i skuteczność. Największe podziękowania kieruję pod adresem mężczyzny, który nie przeszedł obojętnie widząc Dudusia - znał go z plakatów poprzedniej akcji poszukiwawczej. Wziął go na ręce i zawiózł do swojego domu.
  10. O rany! Ale ma luksusy, szok. A jaka dziewczyna urodziwa z nim :lol: Hotel jak z innej, lepszej planety. Kochane psiaki.
  11. Przejął się, bo lubi zwierzaki. Szczęśliwy z tym nie jest. Żadne pozostawienie jej nie wchodzi w grę. Ja mam 3 swoje psy, które też kochają ogród i altanę. W tej chwili nie mają tam wstępu i to nie jest fajne. Jeśli nie znajdę jej domu w miarę szybko, odwiozę ją do p. Heleny, nie mam wyjścia. Nie mogłam pozwolić, żeby oszczeniła mi się pod oknami, albo zamarzła razem z przychówkiem. Jeszcze tylko zamknę sprawę Skrzata i KONIEC! Wpadnę na wątek od czasu do czasu, żeby napisać, co słychac u Pyni.
  12. Matko, mam nadzieję, ze ta bulwa jednak do g..na nie wpadła, brrr. Jakiś głupek wymazał ją do foty. widać, że biała jest dalej i czysta. U mnie nic dobrego, właściwie to mam mega doła. Skrzat, ktorego wyadoptowałam od p. Heleny ponownie zaginął :-( Właścicielka siedzi w domu i czeka na telefon, bo pewnie ktoś go znajdzie. mam sunię pod opieka, dziecko jeszcze. Gwałciły ją wszystkie psy we wsi, mieszkała pod oknem mojej sypialni. Ktoś ją wywalił, gdy dostała cieczkę. Domowa, cudna i grzeczna sunia. Mieszka w altance i kocha nas. :placz: Odrobaczyłam, odpchliłam, w przyszły tygodniu sterylizuję. Boże, jak ja znajdę jej dom?! Moje ciągle u weta. Tola ma znowu coś z gardłem, straciła głos, ma ślinotok, powiększony węzeł chłonny, przy oddychaniu tak dziwnie "pufa". Pynia na kontrolach, ale w formie. Zuzka "zdecydowanie za chuda, ale skóra i sierść piękna" - tak rzekła p. wet. Waży 7, 60 kg. Dyzio miał nawrót kk, już lepiej. Wszystkie wymieniłam? Jestem wypluta na amen i mam kwasy w domu.
  13. Dwie cholery :lol:, cudny widok! Kiedy przeprowadzka?
  14. [quote name='Kar0la'] Akucha, gdzie się taki lek kupuje? Pierwszy raz dostałam go od p. wet. Potem był problem z zakupem, bo na aukcjach osiągał astronomiczne ceny. Szukałam długo i znalazłam w necie dwóch dostawców. Jedna pani z Wrocławiam - Svietlana (wschodni akcent) - zamówiłam i przyszły mi 3 flaszki, czyli sprawdzone źródło, a drugi pan poinformował mnie, ze co 2 tyg. ma dostawy i też mogę zakupić. Ten preparat sprowadzany jest z Ukrainy - produkowany w Rosji, kupiony w aptece. Dzwoniłam do szwagierki we Lwowie, jest legalny, dopuszczony do użytku. Różnica w cenie jest taka, ze na polskich aukcjach kosztował 99 zl, a ja płciłam 39. Jeśli chcesz, to wyślę ci namiary na PM. [quote name='ockhama']a dla TZa pozdrowienia i może lepiej jednak Ecomer ;) http://www.apteo.pl/product/id/772,ecomer-60-kaps- ja to moim psom daję i sama łykam :evil_lol: u Dyzia to wyłazi trzecia powieka - zwykle jeśli nie jest to problem chorych oczu (np stan zapalny spojówek) to powodem może być bogate życie wewnętrzne (czyt. tradycyjne robale lub pasożyty we krwi) ogólnie spadek odporności i osłabienie organizmu, przeziębienie i wysoka temperatura, kocie choroby wirusowe, chore nerki. Joznno zrób mu morfologię krwi będzie wtedy więcej info. Bo zwykle niestety jest to objaw chorobowy. Coś na podniesienie odporności Dyziowi by się przydało np. to co planujesz dla TZta ;) TZ-et dziękuje za pozdrowienia :lol: i odwzajemnia. Dzieki za link do preparatu. Kupię mu! O widzisz!!! To mnie nastraszyłaś z tymi ślepkami. Może to jednak tylko robale, bo wydalił jednego zdechłego, brrrrrr... Dostałam dla niego od p. wet preparat na podbudowanie odporności. Żre z rybą bez problemu. On miał robioną morfologię. Pewnie ma niska odporność, był bardzo chory, dostał wiele leków, w tym sulfamidy czy coś tam... Poza tym, jest wesolutki, kupki wzorcowe, no zobaczymy, co powie p. wet. Ma czasami takie "baby (nieduże) w oczach po nocy. To źle?
  15. Może nie przeznaczenie, bo ja wciąż czekam na Wiewiórka... Nigdy nie widzialnym tak zmaltretowanego kociątka, wstrząsnął mną ten widok. Nie mogłam go nie zabrać, wcześniej nie wierzyłam, że przeżyje. Nasza wetka to bardzo wrażliwa osoba i dobry lekarz. Tz-et niczego sobie, dziękuje. Jednak ciągle kicha, kaszle, gorączkuje. Spadła mu odporność chyba. Może dać mu Scanomune? :evil_lol: Też tak myślę :lol: Zuzka tak z nim szaleje... a Pynia nie lepsza. Tola to matka. Uszy, doopcia, troskliwy wzrok. Dyzio nie jest wymagający. Apetyt za dwóch, kuwetkowy i grzeczny. Szaleje umiarkowanie. Fajny jest. Chodzę po domu z kotem na ramieniu. No właśnie, dziwne ma te powieki. Nie wiem, dlaczego tak mu zachodzą. Bywa, ze ma je normalnie. Jedziemy na ponowne odrobaczanie, to zapytam, co jest nie tak. Pyni futro :p Nooo, imponujące jest, fakt. Dostaje omegan i tuńczyka. Szczotkujemy co drugi dzień - furminatorem. Pynia łyka ten preparat - Befungin. Rewelacja! To wyciąg z huby czarnej brzozy. Podaje się go na nowotwory - ludzki specyfik - wyczytałam, ze regeneruje wątrobę, jelita, ma szerokie zastosowanie. Pynia czuje się jak nastolatka. Bardzo się cieszę. Tylko ta operacja jeszcze... Rozumiem twoje rozgoryczenie, ale daj sobie czas. Nie odchodź, sa górki i doliny, sama mi to pisałaś. Czasami nie mamy wyboru, nie jesteśmy cudotwórcami. Psiak znajdzie dom, zobaczysz.
  16. Brązowa :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Matka Polka w wersji wirtualnj, cha cha ha ha... Gametek urodziwy facecik jest :lol:. Mam nadzieję, ze będzie wyszczekany jak mamusia. Lubię takich. Fotek mało! Głowę tylko pokazała, no.
  17. Piękna parka. Gizmo chyba się zakochał, bo mało mu ślepia z orbit nie wyskoczą :lol: Marko to już zupełnie inny pies! Ślepia, mina, postawa. Wyluzowana, odstresowana bulwa.
  18. Sport służy osiągnięciu talii osy! Zuzce rośnie łeb! Czy przybędzie jej rozumu? Wyskoczyły jej mięśnie, nagle - jak pryszcze "Wielka Biała" Toooola
  19. Ciotki lansują sportowy tryb życia Rozgrzewka Aport Sporty siłowe Biegi z przeszkodami Wspinanie po drabince
  20. Ale czy on może pomarzyć, jeśli człapią się za nim 3 stuknięte ciotki??? Ruszaj się, ruszaj! Siku nie ma? Koopy nie ma?
  21. O rany, tyle psów odeszło. tara, dobra gwardia dogomaniacka. Czytałam, że ślepa Kluska też :-( A jeszcze zimy nie ma. Schroniskowa Diana to ta rudawa, szorstkowłosa? O niej mówicie? To może zmienię temat, żeby odsunąć smutne myśli. Oto DYZIO MARZYCIEL:
  22. Nie myślcie sobie, że mnie tu nie ma :nono: Wszystko czytam i oglądam, tylko pisać nie miałam czasu. Okhamo, siedzę z rozdziawiona gębą. Podziwiam foty i obiekty fotografowane :crazyeye: PRZEPIĘKNA forma i treść. Gizmo zachwyca, Margolcia wydaje się być w formie bulwy sportowej. Ależ ona zasuwa! Colette piękna i delikatna jak zawsze :loveu: Sie narobiło...
  23. Oho, Perzykowi mordka się przyprószyła :razz: Ale widzę, że sprząta po sobie z wielkim zapałem. Porcelanka śliczna :loveu: Z Grocha zaśmiewam się zawsze do łez :evil_lol: To jest jajcarz. Nie wpuscili na materac, to poszedł sobie "kręcić robala"na sąsiedni. Optymista.I te jego miny, pozy hihihihihi. Gizmo jestem zachwycona, jaki on piękny, zadbany. A jaką mordę ma szczęśliwą, szok! Wielkie ukłony dla jego ludzi i Was, które dałyście mu szansę. Serce rośnie. Maupo, nie oddawaj Uszki :roll: Może znajdzie się jeszcze jedno miejsce w twojej karcie stałego zameldowania? Wiem, wiem... ale ona tak wpasowała się w ten materacyk. Wybacz, ale musiałam to napisac. Teraz możesz mnie lać!
  24. Szuwarku, tak mi przykro :-( Taka piękna sunia. Pożegnania z nimi to straszne przeżycie. Trzymajcie się kochani.
×
×
  • Create New...