Piszę pod wpływem chwili i emocji!!! Przypadkowo trafiłam dziś na stronę dymny.pl - szumnie nazywaną stroną miłosników buldoga angielskiego :angryy: :angryy: :angryy: To, co zobaczyłam w dziale zaplecze php. "zwaliło mnie z nóg". Komercja, bezduszność i brak wszelkich norm etyczntch przekroczyła chyba wszelkie granice. Możnaby sądzić, że jest się w nowowybudowanym budynku gospodarczym (spełniającym normy unijne) dla trzody domowej, gdyby nie [B](o zgrozo!!!) - siedzące tam, smutne i samotne buldogi i mopsiki. Nawet ogrodzony wybieg mają prosto z "obórki". :-( [/B]Drodzy forumowicze - wierzę, że kochajacy tę rasę - czy to jest normalne, ludzkie i zgodne z prawem? Pomóżcie mi zrozumieć postępowanie tych ludzi, czy mozna godzić sie na przedmiotowe postępowanie zwierzą, które dla wielu z nas są nieocenionymi towarzyszami życia i dla których potrafimy tak wiele zrobić. I straszno, i smuto ... i tyko pieniądz, pieniądz, pieniądz...:shake: