Jump to content
Dogomania

akucha

Members
  • Posts

    19364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by akucha

  1. Labki są teraz w modzie, a Wienio... cóż, spacerkiem, dostojnie. To taka siła spokoju, cierpliwość, wytrwałość i oby ta metoda była skuteczna ;)
  2. To nie staruszka, to psinka w odcieniu złota... Wierzę, że jeszcze wiele dobrego przed nią. Takie klejnociki nie trafiają się często, one z wiekiem nabierają wartości i trudno już bez nich sie obejść. Ta mała ma piękny pyszczek :-( Wędruj na górę złotowłosa i złotooka przytulanko.
  3. Wskakuj wyżej. Szkoda, że w moim domku już wszystkie kąciki zajęte dubeltowo...
  4. [B]KINDZIORA[/B], w sytuacji, którą opisujesz na swoim wątku, poza ewidentnym zaniedbaniem, psy są maltretowane, a to już przestępstwo. Jeśli byłaś tego świadkiem, to dlaczego nie zareagowałaś?! Czy taki hodowca ma prawo byc dopuszczony do wystawy? Czy istnieją jakieś cywilizowane standardy zachowań hodowców-wystawców?
  5. [B]koradzio, [/B]ja nie obgaduję - ja krytykuję. Wyraziłam swoją opinie o tym, co sądzę na temat przetrzymywania buldogów i mopsów w warunkach takiego odosobnienia od właścicieli (mimo, że wielu z forumowiczów zachwycają panujące w hodowli warunki sanitarne). Na stonę, która tak mnie poruszyła, trafiłam w poszukiwaniu informacji o buldogach ang., ponieważ w przyszłości planuję zakup psa tej rasy. Nie jestem hodowczynią, tylko miłośniczka i właścicielką dwóch psów. Nie miałam pojęcia, że tak można je hodować. Mam do nich zupełnie inne podejście, zupełnie inaczej pojmuję miłość do zwierząt, stąd moje oburzenie. Twoje odczucia rozumiem - byłeś, widziałeś, pewnie znasz właścicieli i sam jesteś hodowcą. Masz do tego prawo. Niech każdy z nas pozostanie przy własnej ocenie i masz rację: "aby nasze pieski były szcęśliwe".
  6. Nie schlebiaj sobie, bo ten wysiłek może spowodowac bezsenność. Masz przecież jeszcze jedno forum do zaliczenia.
  7. Serdecznie Ci współczuję, że tak się musisz męczyć. To przykre, tym bardziej, że u nas wszystko dobrze:lol:. A co do "naszego świata kochanego", to on jest raczej bardziej Twój. Życzę lepszego samopoczucia:lol:
  8. Jakie to proste!!! Tam, gdzie winni są ludzie. Należy ukarać zwierzęta. Kojec, klatka - wszystko jedno. Po kłopocie. No jakie to proste!!!
  9. [B]Julieczko -[/B] w tej dyskusji, poza nami, miłosnikami psów, uczestniczą również hodowcy (sądząc po wypowiedziach i podejmowanej tematyce). Tylko widzisz, jedni firmują swoje wypowiedzi inni atakuja anonimowo. Jak sama zauważyłaś mało tu troski o psy, a więcej rozgrywek personalnych. Myślę, że twoje nadzieje na to, że sprawy hodowlane dalekie są od polityki nie spełnią sie. I tam i tu za dużo zawiści, agresji słownej, plotek i interesów.
  10. Ponieważ rozpoczęłam tę dyskusję, pozwolę sobie na pewną uwagę. Jej przedmiote są nie tyle hodowle kojcowe, co umieszczenie w nich psów rasy buldog i mops. To mnie przede wszystkim oburzyło. Jak widać z nie tylko mnie. To tak na marginesie "czytania ze zrozumieniem" [B]Julieczko -[/B] Draczyn nie jest osobą anonimową. To właścicielka wybitnej hodowli buldogów francuskich DRACZYN, znana wielu uczestnikom forum. Zachęcasz wszystkich do opanowania, mówisz o poziomie dyskusji, a za chwilę: [COLOR=darkgreen][I]Darczyn ty tez opluwasz innych i sie nie przedstawiasz. A regulamin[/I] oboaiwazuje wszystkich!! Ciebie rowniez![/COLOR] [COLOR=#006400][COLOR=black][/COLOR][/COLOR]
  11. [I][COLOR=darkgreen]Po prostu od wykształconego człowieka wymaga się więcej, wykształcenie [B]obliguje[/B] po prostu do innych zachowań, przede wszystkim do czytania ze zrozumieniem i logiką. To chyba proste, nie?[/COLOR][/I] [I][COLOR=#006400][/COLOR][/I] [COLOR=black]Szkoda tylko, że autorka tych słów nie potwierdza tego własnym przykładem. Co do mnie to dodałabym jeszcze kulturę, w tym również wypowiedzi.[/COLOR]
  12. W pełni się z Toba zgadzam. Ze smutkem musze przyznać, że wątpię, czy argumenty przytoczone w książce pana Kuchlewskiego będa miały jakąkolwiek wartość dla obrońców hodowli kojcowych. To chyba inne pokolenie hodowców. Kuchlewski jest również autorem książki o buldogu fr., gdzie jako wzorcową zaprezentował m.in. hodowlę Draczyn, podkreslił wkład jej właścicielki w tworzeniu rasy w Polsce. Zobacz, jak traktowana jest Draczyn na tym forum przez zwolenników hodowli kojcowych. Stanęła w obronie tzw. amatorów i ich poglądów, broni praw psów hodowlanych do przebywania w bezpośredniej bliskości właściciela i traktowania ich jak członków rodziny, bo w pełni na to zasługują i tego wymaga specyfika niektórych ras. Autorytet, dorobek, sukcesy, szacunek do psich przyjaciół - nic dla tych ludzi nie znaczą -"[I]Wiosna nasza"[/I] Ilu z nas uczyło sie byc odpowiedzialnymi właścicielami psów na książkach Kuchlewskiego, jego opine i doświadczenie ukształtowały nasze postawy i motywacje w kontaktach z naszymi psami. Ale jak widać idzie nowe ... tylko dokąd zaprowadzi?
  13. Jeśli chodzi o wklejone przeze mnie zdjecia, to nie jestem pierwszą osobą, która to zrobiła, ani nie ostatnią - w tym temacie również. Jestem pełnoletnia i mogę za to odpowiadać. Poruszyły mnie one tak bardzo, że jest mi wszystko jedno. Boli mnie jednak fakt, że niektórzy z forumowiczów przypuścili atak na Draczyn, która jako wytrawny i utytułowany hodowca, ma odwagę bronić opinii miłośników i pasjonatów psów, którym ich dobro leży głęboko na sercu. Dla nas pies, to nie przedmiot i obiekt li tylko dumy hodowlanej. Nic dla mnie nie znaczą wydumane standardy hodowlane i względy estetyczno-higieniczne. Rozumiem, że są rasy psów, które z uwagi na swoje predyspozycje przebywają w kojcach. Tylko, czy należą do nich buldogi angielskie, mopsy? To pieszczochy, przytulany, które potrzebują ciągłej bliskości człowieka, towarzyszą mu na każdum kroku. Sądzę, że żaden z właścicieli psów nie uwierzy, że bezinteresowna miłość wymaga takiej ilości zwierząt, kilku ras. Czy zaspokojenie ambicji hodowlanych, musi być okupione taką psią samotnością i odosobnieniem. Szczeniaczki są zdrowe, udane i bardzo dobrze. Trafiają pewnie do wspaniałych domów. Ale ich rodzice... nie wiem.
  14. Nie powinny, a jednak są :-( Na drodze postępu cywilizacyjnego, pies towarzyszył człowiekowi przez tysiące lat. Był wiernym towarzyszem, stróżem, pracował dla nas, bronił, walczył i bezprzykładnie ufał i kochał człowieka. Doceniono go, nie bez przyczyny powstało powiedzenie "wierny, jak pies". Dziś, człowiek osiągnął cywilizacyjne wyżyny, a pies ... Schroniska, laboratoria, grube łańcuchy przy dziurawych budach i wątpliwy luksus farm hodowlanych, ech... Dobrze, że są jeszcze wrażliwi hodowcy, "zapsieni" ludzie i [B]wspaniali, bezinteresowni i godni podziwu[/B] wolontariusze z [B]PWP.[/B] Może ten "pieski los" i u nas się zmieni.
  15. [SIZE=3][B]Nowoczesność:[/B][/SIZE] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img326.imageshack.us/img326/9456/c56ni.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img326.imageshack.us/img326/153/c45ms.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img326.imageshack.us/img326/3641/c32ld.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img326.imageshack.us/img326/8341/c20jf.jpg[/IMG][/URL]
  16. [B]serencza:[/B] [B]1.[/B] [I]To jak się ma buldoga, to trzeba się zwolnic z etatowej pracy?Czy nianię mu wynająć? Przeciętnego właściciela psa nie ma w domu 8-10 h, bo musi pracować zawodowo -[/I] [COLOR=red]pytanie do forum buldogów angielskich[/COLOR] [COLOR=black][B]2. [/B][I]To psy zostają same, samiuteńkie w domu? Do TOZu trzeba koniecznie ten fakt zgłosić!!!!:angryy:[/I] - [/COLOR][COLOR=red]nie chodzi wyłącznie o to, że zostają same, a zgłosić należy jak najbardziej i zgłosimy, gdzie sie da.[/COLOR] [COLOR=black][B]3. [/B][I]Jaka to rozmnażalnia, skoro nie ma w niej szczeniąt na okrągło? - [/I][COLOR=red]to po co ten cyrk hodowlany i reklama w Internecie. Przeczytaj, co hodowczyni pisze o swoich marzeniach.[/COLOR][/COLOR] [COLOR=black][I][B]4. [/B]To wasze posty są obrażliwe i krzywdzące hodowcę, nawet nie mnie -[/I] [COLOR=red]nie o dobro hodowcy leży nam na sercu, tylko zwierzat. Ale bezsprzecznie sprawa w jakiś sposób dotyka jej osobiści, przecież to ona traktuje zwierzęta w sposób, który nas oburza.[/COLOR][/COLOR] [COLOR=black][B]5. [/B][I]Akucho, z tobą już nawet nie zamierzam dyskutowac, bo naprawdę niezbyt warto. Jestes tak zacietrzewiona,że aż żal[/I].:shake: - [/COLOR][COLOR=red]nie jestem zacietrzewiona, tylko [B]zbulwersowana, [/B]a na braku chęci do dyskusji ze mną nic nie tracę, żaden z Ciebie partner.[/COLOR] [COLOR=black][B]6. [I]Bo tak się złożyło,że szanuję ich pracę czy w domu, czy psiarni.Wam zdaje się tego brakuje - [/I][/B][COLOR=red]a i owszem i sądzę, że w tym wypadku słusznie[/COLOR][/COLOR] [COLOR=black][COLOR=#ff0000][/COLOR][/COLOR] [COLOR=black][COLOR=black]Ech, ta "światłość" i "nowoczesność" - quo vadis psi świecie...[/COLOR][/COLOR] [COLOR=black][COLOR=black][/COLOR] [/COLOR][B][COLOR=red][/COLOR][/B] [COLOR=black][I][COLOR=#ff0000][/COLOR][/I] [/COLOR]
  17. Właśnie o to mi chodzi. Większość potencjalnych nabywców szczeniąt, to ludzie, którzy kupują psa, aby stał sie towarzyszem życia. Najczęściej to jedyne zwierzę w domu, gdzie często są dzieci. Jak w takim razie można rozmnażać psy w takim wyobcowaniu. I to jeszcze psy o takiej psychice i potrzebie bliskości z człowiekiem. Mopsy i buldogi angielskie!!! :angryy:
  18. [URL="http://www.buldogangielski.info"]www.buldogangielski.info[/URL] [I][B]buldog angielski[/B]:[/I] [I]- nie stawia swojemu panu szczególnych wymagań, tylko, by była to osoba spokojna i serdeczna, dużo przebywająca w domu,[/I] [I][B]Należy[/B]:[/I] [I]- często go głaskać, przekazywać mu, że jestesmy z nim szczęśliwi,[/I] [I][B]Nie wolno[/B]:[/I] [I]- często zostawiać go samego.[/I] [B]sorencza[/B][I]: [/I] [I][B]1.[/B] Pies to nie świnia, to prawda, ale to nadal tylko pies - [/I][COLOR=red]bez komentarza[/COLOR] [COLOR=#ff0000][COLOR=black][B]2.[/B][/COLOR] [/COLOR][COLOR=#000000][I]Druga sprawa, to ta,że nie każdemu pasuje zrobienie z [B]własnego domu chlewu[/B], a buldog do najczystrzych psów niestety nie należy - [COLOR=red]uwaga dla przyszłych właścicieli od doświadczonego znawcy rasy i chyba psów, bo niejednemu zdarzy się nasikać na łóżko.[/COLOR][/I][/COLOR] [COLOR=black][I]3.Jeśli dla hodowcy jest to jego praca, to spędza z psami dokładnie tyle samo czasu co inni z domownikiem. Z tą róznićą,ze tu człowiek przychodzi do psa, a nie odwrotnieTo praca zawodowa hodowcy, nie ma[/I] [I]innej.. - [/I][COLOR=red]podobno w Polsce hodowle są amatorskie?![/COLOR] [/COLOR][COLOR=red]Pies w tej [B]"niby hodowli" nie przychodzi do właściciela, bo nie ma na to żadnej szansy.[/B][/COLOR] [COLOR=#ff0000][COLOR=black]4.[/COLOR] [/COLOR][COLOR=#000000][I]Zadna hodowla, a w Polsce już na pewno nie jest tak dochodowa, jak myślą inni.Trzeba dobre buldogi importowac, bo w[U] polsce[/U] rasa ma się bardziej niż kiepsko pod względem i zdrowia i eksterieru.Kanapowi hodowcy robią z buldogów bokserki z chorym sercem, bo kryją byle jak, byle blisko, u sąsiada. Dobry import to nie 2500 zł (przeciętna cena szczeniaka) a 3-5 tys euro...A sprzedaje się w[U] polsce[/U]....wiec nigdy to się nie zwróci. - [COLOR=red]ciekawe, co o tym sądzą inni hodowcy: a to wielkie poświęcenie, to pewnie z "miłości" do rasy...:shake: [/COLOR][/I][/COLOR] molosy.pl (dyskusja o mastino neapolitano) 29.03.06 r. [B]sorencza: [I](...) W Polsce trzeba robić kasę...[/I][/B]
  19. Od jakiegos czasu obserwuje się w Polsce prawdziwy "wylew" dzikich hodowli, których właściciel nastawiaja się na zyski finansowe. Psy rasowe sa tanie i łatwo znajduja nabywców. Nie dziwi mnie to, myślę, że jest to, w jakimś stopniu, spowodowane złą sytuacją na rynku pracy. Ale w związku z tym posypała się lawina psów rasowych w schroniskach, które i tak są przepełnione i ledwie "dyszą". Sądziłam, że utytułowani, zrzeszeni hodowcy, to jakaś nadzieja na ucywilizowanie tych negatywnych zjawisk, że bedą walczyć o dobro swoich pupilów. Jednak bardzo się myliłam Draczyn. Wystarczy przejrzeć ten wątek. Zastanawiam się, czy oni kochaja zwierzęta? [B]Serencza[/B] odsyłała mnie do schronisk, wskazując, że tam jest miejsce na moją działalność, jakby tamtejsze psy były gorsze. Nieszczęsna kobieta ludzi też dzieli na rasowych i kundli. Wolę być kundlem, wśród kundli:multi:
  20. Nie mogę zrozumieć, co kieruje ludźmi, którzy skazują na samotność w klatce własne zwierzęta. Ta hodowla przypomina mi takie luksusowe schronisko. Tyle wspaniałych ludzi na PWP walczy o wyrwanie psów z samotności, odosobnienia i zapewnienie im miłości i towarzystwa człowieka. A ta kobieta wykaflowała chałupę, wstawiła plastikowe siedliska, nakarmi i uważa, że psy żyją w luksusie. Zamknęła tam nawet [B]mopsiki!!![/B] Czysto, sterylnie, jak w laboratorium doktorka z koszmaru..
  21. I to właśnie współczucie skłoniło mnie do napisania tego wątku. Szkoda tylko, że samym współczuciem psom nie pomożemy. Należy się zastanowić, co można zrobić. Potrzebuję informacji o wymogach hodowlanych, które obowiązują w Polsce. Draczyn! Dziękuję Ci za odwagę w reprezentowaniu własnych poglądów i szacunek do zwierzaków:multi:
  22. [B]To Pani[/B] [B]serencza jest hodowczynią buldogów angielskich!!![/B]
  23. Chyba zapomniałaś jeszcze o "dlaczego"? Musisz być bardzo wyrachowana i cyniczna, jeśli zwracasz uwagę na ortografię u ludzi piszących pod wpływem emocji. Chcesz mie ośmieszyć, onieśmielić - nie uda Ci się. Wymiana poglądów z Tobą, podbija ten wątek i o to mi chodzi! I nie próbuj wmawiać innym, że szkaluję ludzi. Mogą sami wejść na stronę i ocenić pasję i wiedzę [B]Pani hodowczyni:shake: Moje refleksje nad jej profesjonalizmem są jednoznaczne - bezduszność !!!. [/B]I nie epatuj wciąż wykształceniem, bo nie ono jest miarą człowieczeństwa. Oczywiście jesteś jedyną osobą w Polsce znającą obce języki - tak o sobie mniemasz? Zapewniam Cię, że na naszym rynku znajdziesz wiele pozycji fachowych o hodowli buldogów, w tym również obcojęzycznych - od czego jest Internet! Tylko one, jak widać, niczego Cię nie nauczyły. Brnij w tę rolę "adwokata diabła" dalej, może to zmusi kogoś do zastanowienia... I jak chcesz to kończ, bo ja nie zamierzam:lol:
  24. Jesteś [B]serencza[/B] bardziej infantylna, niż ja (w Twoim oczywiście mniemaniu). W swoja wiedzę zainwestowałam już kilkananaście lat temu, więc nie jestem "pierwszą naiwną", którą mogłabyś pouczać. Pieniądz jest dla mnie środkiem, a nie celem w zyciu. I zapewniam Cię, że już od wielu lat wspieram finansowo pomoc dla zwierząt, mało tego, uczę tego młodzież. A przykład [B]profesjonalnej hodowczyni[/B] z pewnością wykorzystam do ukazania młodym ludziom, do czego zdolni są ludzie o tzw. "światowych horyzontach" deklarujący miłość i szacunek do zwierząt. Czy napewno masz na myśli książki o hodowli buldogów angielskich, bo jesli myślisz o tych samych co ja, to masz kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem.:shake: A Boga, to raczej nie przywołuj, bo kiedyś będziesz musiała się z tego tłumaczyć....
  25. [I][COLOR=olive][COLOR=sienna]Nie zauważyłam, aby psiaki tam siedzące miały brudno, tonęły w błocie czy zdychały z głodu...jak można wyczytać z twojego oburzenia, bo tylko wtedy byłoby ono słuszne!!![/COLOR][/COLOR][/I][COLOR=olive][COLOR=sienna] [I]Pieniądz, pieniądz, pieniądz, to jest włożony w tą hodowlę. Zdajesz sobie sprawę, ile środków finansowych potrzeba, aby wybudowąc taką psiarnię?Pewno nie, ale też nie wymagam aż takiej wyobrażni od ciebie....[/I][/COLOR] [/COLOR] [COLOR=olive][COLOR=black]I wszystko jasne - pieniądz rządzi światem. Teraz musi się zamortyzować. [B]Żałosne. [/B]Kim ty jesteś [B]serencza, [/B]jeśli sądzisz, że psom wystarczy do szczęścia zapewnienie im maksimum życiowego (czysto i dostatek pokarmu). Nie tocz piany i nie wciskaj nikomu zaściankowości tylko dla tego, że oburza go bezduszność i przemysłowe rozmnażanie psów i budowanie [B]psiarni-obory.[/B] Gdzieś mam te Twoje amerykańskie i inne zagraniczne hodowle. Mogą one zachwycać widocznie tylko ludzi Twojego pokroju. Profesjonalna:shake: hodowczyni psów! O moją wyobraźnię też nie musisz się martwić - sięga dalej niż kolejne zera na koncie. Z właścicielką nie zamieniłabym ani słowa - gardzę nią. To narazie tyle. [/COLOR] [/COLOR]
×
×
  • Create New...