-
Posts
19364 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by akucha
-
A ja nie dostałam marchewki, bo nie znałam numeru telefonu do pogotowia :oops: Quiz dzięki Bogu przeszłam bez wpadek. A potem... MAHJONG bita godzinka w plecy. Betbeciku, ta strona jest super!!!! Sama ją robisz?
-
[URL="http://img836.imageshack.us/i/perra100.jpg/"][IMG]http://img836.imageshack.us/img836/9671/perra100.jpg[/IMG][/URL] No to pa! [URL="http://img72.imageshack.us/i/perra106.jpg/"][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/8412/perra106.jpg[/IMG][/URL] Czas na relaks :lol: [URL=http://img198.imageshack.us/i/perra105.jpg/][IMG]http://img198.imageshack.us/img198/3872/perra105.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL="http://img96.imageshack.us/i/perra089.jpg/"][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/2136/perra089.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img835.imageshack.us/i/perra093.jpg/"][IMG]http://img835.imageshack.us/img835/6322/perra093.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img20.imageshack.us/i/perra095.jpg/"][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/5006/perra095.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img34.imageshack.us/i/perra096.jpg/"][IMG]http://img34.imageshack.us/img34/1619/perra096.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img707.imageshack.us/i/perra099.jpg/"][IMG]http://img707.imageshack.us/img707/8327/perra099.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL="http://img641.imageshack.us/i/perra066.jpg/"][IMG]http://img641.imageshack.us/img641/8953/perra066.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img820.imageshack.us/i/perra074.jpg/"][IMG]http://img820.imageshack.us/img820/2931/perra074.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img825.imageshack.us/i/perra075.jpg/"][IMG]http://img825.imageshack.us/img825/262/perra075.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img641.imageshack.us/i/perra081.jpg/"][IMG]http://img641.imageshack.us/img641/4842/perra081.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img801.imageshack.us/i/perra082.jpg/"][IMG]http://img801.imageshack.us/img801/9099/perra082.jpg[/IMG][/URL]
-
Przesyłam pozdrowienia od Perry. Poznałam ją dzisiaj, jest absolutnie cudowna!!! Przytulanka, słodziak, tłuścioszek kochany, ręce się same do niej wyciągają. Tu mnie podrap, tam pogłaszcz, teraz daj się przytulić... CUD, MIÓD, ORZESZKI :lol: Pierwszy raz miałam bliskie spotkanie z TTB, jestem zakochana. Na własne oczy widziałm jak biegła, ba, podskoczyła sobie nawet. O tym, że trafiła do raju, to chyba nie muszę pisać. Dom z dogomaniackich marzeń. Należy jej się jak nic. W pomieszczeniu trochę bała się aparatu [URL="http://img84.imageshack.us/i/perra042.jpg/"][IMG]http://img84.imageshack.us/img84/3181/perra042.jpg[/IMG][/URL] Poszłyśmy więc na krótki spacer. Komentarze są zbedne [URL="http://img714.imageshack.us/i/perra048.jpg/"][IMG]http://img714.imageshack.us/img714/6514/perra048.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img714.imageshack.us/i/perra051.jpg/"][IMG]http://img714.imageshack.us/img714/4060/perra051.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img838.imageshack.us/i/perra056.jpg/"][IMG]http://img838.imageshack.us/img838/93/perra056.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img168.imageshack.us/i/perra061.jpg/"][IMG]http://img168.imageshack.us/img168/2995/perra061.jpg[/IMG][/URL]
-
Dziękuję Wam dziewczyny za życzenia i pamięć :lol: Lepiej u nas, chociaz dalej na wygnaniu. Tz-et marudzi i denerwuje, też mu lepiej. Ale choryyyyy... kichać nie może, kasłać nie może, mam zakaz rozśmieszania go, bo śmiać się też nie może. Jajo wielkanocne w domu - nie tykać. Usługiwać :cool3: A mnie czeka wielkie sprzątanie :placz:, muszę to zrobić sama, samiutka. Potem jeszcze kilka tygodni będę meczyła się bez kuchni, bo meble dopiero się robią. Szlag. Cierpliwą mamę mam, bo prosiaki nie są grzeczne, o nie... a Pynia rycząca jest.
-
onkowaty, zachudzony szczeniak chodzi po zoliborzu - juz w nowym domku:)
akucha replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Jestem na zaproszenie Ellig. Wyróżnione allegro dla ślicznego malucha: [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1173849020[/URL] -
Śliczności pomorskie; młode,małe,ładne pieski,wsio poszło do DOMU!
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
O Boże... ale się nazbierało, szok! Dycha szczeniaków. A Boss jaki piękny. -
[quote name='Zofija']Gdybym mieszkała zagranica też chciałabym pomagać psom z Polski i nie wyobrażam sobie, żeby trafić na taki mur taką falę podejrzeń.[/QUOTE] Wypowiedź Osiołka chyba wyjaśnia przyczynę, skąd ten mur i fala podejrzeń. Wiemy z własnego doświadczenia, ile kosztuje stary pies wyciągnięty ze schronu, któremy chcemy zapewnić potrzebna mu opieke weterynaryjną. U nas też są to spore koszty. Wielu Polaków, mieszkających poza granicami kraju, leczy i operuje swoje psy w Polsce. Wiemy, jak kosztowne są polskie psie staruszki, które trafiają pod opieke zagranicznych fundacji. Na dogo niejednokrotnie podawano nam te kwoty. Zofija, te psy nie sa Twoją właśnoscią. Nawet jesli wyciągniesz je na siebie, to oddając je, złamiesz zapisy umowy adopcyjnej. Nie masz prawa powierzac psa posrednikowi.
-
Dziękuję Kar0lu, ja dopiero przedwczoraj poznałam cała prawdę o tym wypadku i powoli do mnie dociera, jak byli blisko... Horror trwa, bo wypisali ich ze szpitala, teraz muszą leczyć się na własną rękę. Jeden jest już w szpitalu w Olsztynie, gdzie będa łamać ręke i nogę, które złożyli mu w Bartoszycach. Do Olsztyna wiózł go szwagier prywatnym samochodem (ok 100 km), całego w gipsie, poranionego, z pekniętym w 3 miejscach obojczykiem, z niewydolnościa oddechową. Oskalpowanego i pozszywanego niczym Frankenstein, z połamaną miednica, obojczykiem, złamanym nosem, urazami oczu, jeszcze do wczoraj cewnikowanego człowieka - też wypisali. Dopiero w domu przeczytałam, że u mojego TZ-eta napisali:wyciek płynu mózgowo-rdzeniowego. Wcześniej o niczym nie mówili. No zobaczymy... na razie tak sobie. A Zu znowu czerwona :-(
-
[quote name='Zofija']Pisze do mnie codziennie, pyta jak się mają. Dwa z nich idą teraz do Hoteliku. Uważacie, zę powinnam kobiecie, która chce dać szanse tym piesom -odmówić? Zaprasza mnie lub inną osobę od nas. Jka pieski się wyadoptują to chce wiąść następne. Pisałam jej o wszystkich kłopotach adopcyjnych, problemach z psami, które się adoptuje-ona mi na to,z ę ona ma w sumie 4 psy i one jej na początku to i tamto zrobiły. Zdaje sobie sprawe. Ma czas- jest na rencie i chce pomóc psom z Polski bo sama jest z Polski a w Szwecji nie ma schronisk. Pies jak do dwóch tygodni nie znajdzie się właściciel zostaje usypiany[/QUOTE] Czyli co, ta kobieta to pośredniczka, przejściowy tymczas? Kto będzie włąścicielem psów po wyciągnięciu ich ze schronu? Nie wierzę, że schon zgadza się na taki układ. Dlaczego nie dociekasz, skąd wcześniej wzięła psy, możnaby łatwo sprawdzić, jak przebiegała adopcja. Swojego czasu Pajunia też wysyłała chipy w kopertach do wolontariuszek z dogo i obiecywała cuda wianki... Ellig pokazała, że trochę kręci z tymi schronami. Jest rencistką i ma czas, to dlaczego sama po psy nie przypłynie. Tym bardziej, że nie jest to takie kosztowne. Kto opłaca hotelik? [quote name='Zofija']ah- o tym, ze nie ma schronisk mówiła mi inna kobita, która jest wolontariuszką naszej fundacji i mieszka w szwecji wiele lat. pisałam z nią na ten temat i właśnie ona mi to napisała.hmmmm.[/QUOTE] A czy ta koleżanka nie może przeprowadzić wizyty przedadopcyjnej? [quote name='Zofija']co do pani ewy ja moge jechac -ale nie mam kasy, jestem bardziej niz na minusie. wiadomo, ze na lotnisko tez trzeba dojechac. ja musze wziasc zaliczke w pracy bo juz nie mam ani grosza. mysle, ze optymalnie byłoby tam jechac. moze z was ktos moze pojechac? Potem można zrobić wizyte poadopcyjną. Teraz rozmawiam z Dea i ma wolontariuszka ze szwecji też sprawdzić na dniach.[/QUOTE] Zofija... aż nie wiem, co napisać, serio. Dajesz te psy w ciemno. Napisać w mailu można wszystko, uwiarygodnić fotkami też. Tylko psy są realne i ich dramat bezsporny. Jeśli ktoś chce pomagać i ma warunki ku temu, to nie wyręcza się pośrednikami. Promy są skrupulatnie kontrolowane przez słuzby celne i weterynaryjne. Nie reprezentujesz żadnej fundacji, pojedziesz jako osoba prywatna z kilkoma psami. Zostaniesz odnotowana jako posrednik. Moim zdaniem porywasz się na adopcję, która cię przerasta.
-
[quote name='Zofija']Poznałam tą Panią w trakcie pisania. Mam zaproszenie. Mam sobie tylko zapłacić bilet. Pani ma 4 psy wszystkie ze schronisk z Hiszpanii i Polskie i prawdopodobnie ja pojadę je zawieźć. Ponadto Pani wszystko opłaca.[/QUOTE] A wiesz z jakich schronisk w Polsce są jej psy? Może przeszły przez dogo i mogłabyś nawiązać kontakt z kimś, kto zna ta kobietę. Przyznam, ze odważna jesteś, wiesz, napisać można wszystko. A schron wyraża zgodę na takie rozwiązanie? Nie czepiam się, ale wiele psów z dogo ostanio zaginęło po adopcjach zagranicznych i wiele kotłowaniny jest na wątkach. Psiaki fajne, należy im się dobre życie.
-
Celinko, Tola ma szlaban na wodne akweny. To czub :evil_lol: Mielismy kupić im basen, ale to bez sensu przy takim psie. Co po basenie, jesli udaru słonecznego moze dostać? Siedzi w wodzie po szyję, a czerep grzeje.
-
[quote name='Maupa4'] Już był ... w nocy ... :siara: A z resztą zapewnie systematycznie bywa ... [/QUOTE] No zobacz, jaki twardziel odporny, nocny musi być, dlatego tak czarny :razz: Słuchajcie, Zu ma serio uczulenie na słońce. Gdy tylko złapie rochę słońca od razu skóra czerwona. Ale...wetka zapisała jej rewelacyjny ludzki krem - PHYSIOGEL. Pieknie regeneruje szorstką skórę małej, po 2 dniach efekt zadziwiający. Polecam białasom. W opakowaniu jest też balasam.
-
No co? zastanawiam się tylko. Cały dzień leję na siebie wodę, wygladam jak strzyga, serio. Jestem z Zu na wygnaniu u rodziców, w bloku. I zdycham. Dziki człowiek jednak ze mnie, miasto mi nie służy. Ale kudłata jeszcze nie jestem.
-
Bardzo smutna wiadomość... śpij spokojnie dzielny, mądry piesku [ ' ] Przetarła szlaki dla psów pracujących, rozpoczęła medialną dyskusję o ich położeniu, pokazała społeczeństwu jak wiele im zawdzięczamy. Fundacja Irasiad - nieoceniona pomoc dla psów trójmiejskich. Aga-Czakra, serdecznie współczuję, przytulam mocno.
-
GŁOWA!!!! To najlepsze alibi, bół, zawroty, mdłości - kto to sprawdzi? depresja powypadkowa, no... ja bym nasciemniała. Tlenu ciotki, zdycham z goraca :placz:
-
Biedny Betbecik, no. Kierowca złamał prawo, nalezy mu się mandat jak nic. Jesli potłuczenia czynią Cie niezdolną do pracy przez 7 dni - to potwiardza lekarz - należy Ci się odszodowanie jak nic. Nie odpuszczaj Betbet.
-
a jak widzi rowerzystę, albo, co nie daj Bosze, psa na horyzoncie - to nie szczeka? Byłaby klonem Toli.
-
[quote name='ockhama']chyba go nie doceniasz... :diabloti: A Margo ucho czyste, nic w kanale nie ma. Jak funkiel nówka! nie śmigana! :multi: za miesiąc wymaz i zobaczymy co tam "piszczy"? a czyściłam 2 dni temu - bo nie było co czyścić... zapach też zanikł. Convenię dalej kontynuujemy. Pochwalono "nas" za chodzenie - prawie tak [I]sprawnie jak modelka po wybiegu[/I] i ważymy już 11.20 :lol: nadrabiamy![/QUOTE] No to GIT!!! :BIG: Wielkie buziaki dla Was :buzi: Niezła waga, ho, ho, ho.