Jump to content
Dogomania

AniaB

Members
  • Posts

    8271
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by AniaB

  1. No wlasnie nie powinien niszczyc ani zabierac niczego, zanim sie zorientowalam juz bylo po temacie, natomiast on - jak napisala elik - potrzebuje wyladowac na czyms stres, poprzez żucie, mamlanie. Obgryzl juz jedno legowisko na rogu, rozwlocza kocyki psie, szuka po prostu jakichs wyciszaczy - byc moze wieczorem czuje sie bardziej zdenerwowany, moze bola go nogi, nie wiem, nie da się chyba na to nic poradzic:((.. On musi sie na czyms wyladowac, a i tak jest znacznie lepiej bo te napady frustracji wieczornych, kiedy to przeciagal ponton przez caly pokoj i go szarpal mocno sie zmniejszyly.
  2. Dzieci biedne nie maja zabawek:(, Michu dopadl poszewke i wygryza dziury:((
  3. Ech, gdybym nie miala Karata to naprawde Michu moglby zostac u mnie, natomiast Karat od dluzszego czasu jest nieoddawalny:D, wrocil z adopcji bo ma lęk separacyjny, i balam sie ze gdyby wrocil z kolejnego domu to psina sie wykonczy nerwowo. Z kolei zarowno tymczasowicze jak i rezydenci sa zawsze oszukani na spacerach, teraz dodatkowo nie moga muec zabawek, ja licze bardzo bardzo bardzo ze Michu znajdzie cudowny dom, bo zrobil sue z niego w ostatnich dniach kochany pies, wiekszosc reakcji byla raczej na tle lękowym, minelo ponad 2,5 tygodnia i przestal dyszec, pic mnostwo wody, spi mocno, jest wesoly i spokojny.
  4. Sowa, tylko no ja wlasnie nie wiem, bo to sa zabawy z ub tygodnia i jedna z nich dkonczyla sie tym ze Karat lezal w pontonie brzuchem do gory a Michu na niego charczal, wtedy wkrocxylam ze smakusiami i wszyscy sie zerwali zeby zdazyc na wydawke:D, ale nie wiem czy to takie zarty byly zabawowe czy Karat cos sprowokowal. Ja z psimi zabawami nie mam wiele do czynienia bo zawsze te moje byly jakies niezsocjalizowane, a tu przyszedl Karat ze schronu w Grudziadzu i nastala nowa era. Era zabaw. Tylko ja nie umiem odczytac mowy ciala, czy to zabawa faktycznie czy jakies przepychanki. Keria ich czasem rozdziela jak szaleja, nue wiem xzy wyczuwa cos wiecej czy jej po prostu przeszkadzają..
  5. Jako suplementy ja bym kupila ten zestaw, moze jest na allegro do kupienia pojedynczo w zoona, bo wiem ze oni maja dobre ceny https://zoopers.pl/psy/zdrowie/witaminy-i-suplementy/dolfos-arthrofos-90-tabletek-+-arthrodol-90-tabletek/19895/t?utm_source=google_merchant&utm_medium=cpc&utm_campaign=google_merchant&gclid=CjwKCAiAlrSPBhBaEiwAuLSDUPUZbkqyBFf0gVBefn3718DbLAY6XZ93RryeDwbxAXDYQa8A4gZP09PhoClT8QAvD_BwE To samo na Allegro mozna zamowic osobno: Arthrodol https://allegro.pl/oferta/dolfos-arthrodol-czarci-pazur-na-stawy-90-tab-10943536099 Oraz Arthrofos https://allegro.pl/oferta/arthrofos-na-stawy-psa-90-tab-dolfos-11461695664 A u wetki zamowilabym jeden lub dwa listki CIMALGEX 80 , na 8 lub 16 dni.
  6. Dokladnie, racja! Najpierw moze w tej syt. by dostal cimalgex i ew kupie oslonowo cos na zoladek a po np tygodniu wlaczylabym suplementy arthro. Prawie Michu niebawem skonczy zazywac Hemovet na anemie to by sie tabletki tylko zmienily:D
  7. Ja wlasnie sie juz zbieram do napisania o praeparatach i lekach dla Micha, bo to jest wazne i pilne. Jesli chodzi o leki to wg naszej rozmowy wczorajszej - jakby co to mnie prosze eliku popraw -zrozumialam ze cimalgex na 16 dni dla Micha (2 listki) u tych wetow Michowych kosztowalby 140 zł. Koszt rimadylu bylby nizszy ale czy go chcemy w ogole. Nie wiem jaka chcecie podjac decyzje ws cimalgexu, ja bym optowala jednak za nim, natomiast trzeba by sie zdecydowac dzis, bo jutro bysmy go zamowily / zarezerwowaly u wetki i ja bym go sobie odebrala. Dzis podaje Michowi ostatnia dawke Rheumocamu, teraz bedzie mial 2 dni przerwy i potem od srody moglybysmy zastartowac z cimalgexem. Co do preparatow wspomagajacych: poniewaz wetka zalecila aby Michu dostawal cos z czarcim pazurtem, chondroityna i glukozamina to jest taki tandem tabletek arthrophos i arthrodol - 90 tabl na 45 dni dla Micha by wystarczylo, koszt naprawde wydaje mi sie przyzwoity, 60 zł za zestaw Tabletki polecila mi nawet poznana na ląkach pani, ktora ma adoptowana sunie huski po wypadku - uszkodzony kregoslup, bardzo chwalila arthrodol, czarci pazur dziala przeciwzapalnie i przeciwbolowo. https://zoopers.pl/psy/zdrowie/witaminy-i-suplementy/dolfos-arthrofos-90-tabletek-+-arthrodol-90-tabletek/19895/t?utm_source=google_merchant&utm_medium=cpc&utm_campaign=google_merchant&gclid=CjwKCAiAlrSPBhBaEiwAuLSDUPUZbkqyBFf0gVBefn3718DbLAY6XZ93RryeDwbxAXDYQa8A4gZP09PhoClT8QAvD_BwE DOLFOS ARTHROFOS 90 TABLETEK + ARTHRODOL 90 TABLETEK Kompleksowe wsparcie stawów w dwóch produktach - ArthroFos oraz ArthroDol. Zaburzenia w funkcjonowaniu stawów zdarzają się u sporej ilości psów, szczególnie w okresie intensywnego wzrostu, podczas urazów lub jako konsekwencja starzenia się. Są również rasy, które mają naturalne predyspozycje do problemów ze stawami, np. owczarki niemieckie. By skutecznie wesprzeć ich funkcjonowanie, należy podać preparat Dolfos ArthroFos, który zawiera cztery istotne składniki - glukozaminę, chondroitynę, witaminę C oraz miedź. To one usprawniają działanie stawów. Glukozamina i chondroityna są niezbędnymi składnikami mazi stawowej oraz chrząstki stawowej, a ich zadanie to prawidłowe odżywienie stawu. Witamina C uczestniczy w syntezie kolagenu, który stanowi główny składnik chrząstki stawowej. Miedź niezbędna jest do prawidłowego funkcjonowania tkanki chrzęstnej stawów, zaś ostatni składnik - mangan - wspomaga regenerację chrząstki. Główne zalety produktu: Wspiera prawidłowe funkcjonowanie stawów Poprawia produkcję mazi stawowej Witamina C biorąca udział w syntezie kolagenu, będącego głównym składnikiem chrząstki stawowej Regeneruje chrząstkę dzięki zawartości miedzi Zaburzenia w funkcjonowaniu stawów zdarzają się u sporej ilości psów, szczególnie w okresie intensywnego wzrostu, podczas urazów lub jako konsekwencja starzenia się. Są również rasy, które mają naturalne predyspozycje do problemów ze stawami, np. owczarki niemieckie. By skutecznie wesprzeć ich funkcjonowanie, należy podać preparat Dolfos ArthroDol, który zawiera dwa istotne składniki - Harpagophytum procumbens (Czarci pazur), który wspomaga ruchliwość (pracę układu mięśniowo-szkieletowego) psów i jest szczególnie polecany do stosowania u psów odczuwających ból, oraz MSM (metylosulfonylometan) czyli organiczny związek siarki, niezbędny do odbudowy stawów, przyspieszający procesy regeneracji tkanki mięśniowej, łącznej właściwej i chrzęstnej. Główne zalety produktu: Wspiera funkcjonowanie stawów Odpowiedni dla psów odczuwających ból, dzięki czarciemu pazurowi MSM pomagający w odbudowie i regeneracji stawów, tkanki mięśniowej, łącznej właściwej i chrzęstnej Tu jeszcze kombajn trzech preparatow, ale nie wiem czy jest sens https://allegro.pl/oferta/dolfos-arthrofos-arthrodol-arthrocollagen-po-90tab-7181812598?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_uzsd_supermarket_animals_pla_ss&ev_adgr=Animals&ev_campaign_id=14318117469&gclid=CjwKCAiAlrSPBhBaEiwAuLSDUGqA76gCHqNrQhwuneXME_57Gu_tLqBr779cQgNBgCjdDKtMtos_yhoCrp0QAvD_BwE Mozna tez kupic ten slawny arthroflex w plynie za 150 zł, 500 ml, to na miesiac wystarczy, nie wiem tylko czy nie placi sie tu za marke. https://www.ceneo.pl/9768968?se=weCK8jkvUejdMwMEh_uQwq8MyUcF_Qmx&gclid=CjwKCAiAlrSPBhBaEiwAuLSDUGfp8gQE_-fvXMXsnKgYPoOUOSwyJoEqUK9HkVf_0UsapeX6xzNyyBoCI-MQAvD_BwE
  8. Natomiast moze faktycznie zbyt malo piszę o aktualnej syt Miszka u nas, co pewnie wywoluje dezorientację, za co przepraszam, ale nie zawsze mam czas niestety, pracuje intensywnie przez 8 godzin, potem trzeba ogarnąć to i tamto, o trzech duzych psach nie wspomnę, zycie:D. Dlatego kilka slow aktualizacji: Michu w ostatnim czasie staje się psem coraz bardziej wesolym, socjalnym, kochanym. Wie ze moi dostaja jedzenie jako pierwsi na tarasie i nie pcha się do nich tylko czeka na swoja porcje podskakując i kręcąc sie wesolo. Gdy zjada staram sie mu nie przeszkadzać ale przygotowuje leki, robie sobie herbate, on na to w ogóle nie reaguje, nie burczy i nie broni miski. Natomiast wiadomo- nie ruszam go i nie próbuję nic zabierac. Z psami ogolnie jest juz naprawde fajnie, Michu juz od jakiegoś czasu nie jest oddzielony, wczoraj zajął kanape na srodku, ale Keria musi, no musi spac w swoim narozniku, wiec na bezczelnego wlazla na niego, rozepchala zadkiem miejsce, polozyla ogon na nim i tak spali. Oczywiście Michu ja ocharczal troszke dla przyzwoitosci ale teraz juz rozpoznajemy ze to tylko tak na pokaz. Spal bardzo mocno, a gdy zaczelam zbierac sie z Karatem na spacer obudzil sie i jeszcze lezac zaczal na mnie burczec, jednak jest najprawdopodobniej tak jak tu pisaly dziewczyny - on ma problem z rozpoznaniem sytuacji, ma slabszy wzrok, z racji wieku slabszy refleks i odstrasza asekuracyjnie. Potem zaraz przyszedl do mnie i sie przymilal. Dodatkowo po schronisku psy moga miec rozne reakcje obronne- Keria nasza 1,5 roku byla w Radysach i mimo ze jest u nas 5 lat nadal gdy spi a ktoś ja delikatnie nawet muśnie w tylna lapke lub ogon to reaguje nerwowo szczekaniem i awanturka. Oberwalo sie nieraz i Karatowi i mojemu TZtowi i mnie:D... Nie chcialam za duzo tu pisac o tych postępach Micha bo juz kilka razy odtrabilam sukces a potem niestety sie nastroj posypal. Niemniej wg mnie wszystko zmierza w dobrym kierunku, psy smakolyki dostaja razem, nie ma zadnych walk, klotni, kazda glowa trzyglowej hydry czeka cierpliwie na swoj przydział. I zeby bylo tez jasne: ja absolutnie nie chce sie Miszka pozbyc! Przeniesienie go do hotelu kojcowego byloby dla mnie bardzo bolesna okolicznoscia i emocjonalnie niezmiernie trudne. Dlatego nie poddaje się, chociaz w trzech pierwszych dniach pilam tylko poslodzona herbate, nic nie jadlam, schudlam 3 kilo i bylam zielona ze stresu. Teraz jest naprawde nie najgorzej, mam nadzieję ze taki status sie juz utrzyma, oby.. Miszku ma oczywiście jeszcze swoje napady frustracji, kiedy to szarpie kocyk, a legowisko ciagnie przez pol pokoju. To zdarza mu sie tylko wieczorem i coraz rzadziej. Sprobuje nagrac filmik przy okazji, moze jak zobaczycie to bedziemy w stanie zdiagnozowac przyczynę takiego zachowania. Nie pozwala rowniez odebrac sobie zagarnietych rzeczy, jedynie smakolyki sa w stanie go odciagnac od zdobyczy, np poduszki ozdobnej, koca ludzkiego:D, skarpetki potrzebnej. Wtedy mozna szybko rzecz zabrac i schowac.
  9. I przepraszam wszystkich za off ale musze bo sie uduszę: przytaczajac jedna z wypowiedzi laureata nagrody Nike Radka Raka, ktory z wyksztalcenia jest weterynarzem: Na studiach nikt nie ostrzegl nas, ze oprocz pomocy zwierzetom będziemy miec rowniez kontakt z ludzmi....
  10. To moze jeszcze gwoli wyjasnienia tej sytuacji ja dopowiem: Micha nie planowalam brac ani na bdt ani na pdt. Kiedy z poczatkiem grudnia wydalam do domu stalego moja tymczasowiczke terierke ze schronu w NT, ktora zabralam sama do siebie i sama tez utrzymywalam, jak robie to z kazdym psem bezdomnym od 13 lat, chcialam zejsc troche z kosztow i zabrac do siebie ktoregos z psow ktore mam na swoim utrzymaniu w hotelu. Myslalam o Dianie z Podlasia, ktora mam w hotelu juz od wrzesnia i zastanawialam sie jak ją tu sprowadzic tanio do siebie spod Trojmiasta. Wtedy poznalam osobiscie Micha bedac u niego z wizyta w hotelu Amok - chudego, skurczonego, cuchnacego stanem zapalnym uszu, z biegunka. Pies mnie bardzo wzruszył i stwierdzilam ze sprobuje go choc troche ogarnac w domu, bo tak zaniedbanego psa naprawde trudno leczyc w hotelu, gdzie trzeba regularnie pielegnowac uszy, podawac leki, jezdzic na badania. I zdecydowalam ze " w zamian " za utrzymanie Diany zabiore do siebie Micha. Diana kosztuje mnie miesiecznie ponad 500 zl, 300 zl hotel i 220 zl karma, gdyz na chwile obecna musi dostawac bezzbozowego Purizona. I tak Michu po prostu utrzymuje Diane w hotelu k Redy. Nie biore tych pieniedzy dla siebie, gdybym nie musiala oplacac lokum dla trzech psow, Micha zabralabym do siebie za darmo łącznie z zarciem, jak robie to zazwyczaj.
  11. Ze wzgledu ze mam na swoim indywidualnym utrzymaniu w hotelu trzy psy umowilam sie ze bede tymczasowac Micha za 500 zl na miesiac, w tym karma. Wiec wyjdzie realnie 310 zl plus karma:)).
  12. Michowi karme kupilam ja, wysokobialkowa Taste of the Wild 12 kg, zeby przybeal na wadze.
  13. No wyszedl pieknie na zdjeciu, a co znowu nie tak? A co ma z nim byc w koncu? Jesli potrafimy przewidziec jego zachowanie w najblizszym czasie to bardzo chetnie sie dowiem jak bedzie wygladalo i wtedy natychmiast sie okreslę jednoznacznie co do jego dalszych losow. Pies jest wspanialy, nigdy nie twierdzilam inaczej, sa z nim problemy - tego rowniez nie ukrywam. Na razie jest u mnie, juz kilka razy pisalam ze czekamy jak sytuacja rozwinie sie po podaniu lekow, jesli Michu bedzie sie zachowywal jak przez ostatnich kilka dni to ja z wielka radością go tu u siebie zatrzymam do czasu znalezienia lepszego dt lub ds. Wszystko zalezy od Micha tak naprawde, ode mnie niewiele.
  14. Najpiekniejsze zdjecie z calego albumu, moj Miszek❤
  15. Dlatego poczekajmy prosze na pierwsze efekty leczenia. Byc moze te jego nastroje spowodowane sa bólem i nieufnoscią nadal do mnie. Pierwsze efekty bedzie widac pewnie juz za tydzien i wtedy bedzie mi latwiej tez ocenic w ktora strone idzie zachowanie Miszka. Jesli jego zachowanie byloby takie jak w ostatnich kilku dniach to jak najbardziej moglby u mnie czekac bez cisnienia na znalezienie osobnego dobrego domowego dt lub tez ds.
  16. LILUtosi - w punkt niestety! Ja bylam na dogo od 2006 roku, ale to moj pierwszy psiak zabrany na dt wlasnie z watku dogomanii. Podpisuje sie pod tymi slowami w stu procentach. Natomiast odnosnie Micha - jak juz napisalam wczesniej, sytuacja sie poprawila znacznie, byc moze Michu odnajdzie sie na 100% w stadzie i wszyscy odetchniemy. Z kolei w porownaniu z poczatkami Micha u nas to niebo a ziemia. Michu nie jest oddzielony od reszty, bytuje coraz blizej moich psow, w zasadzie nie ma otwartych konfliktow, ja tez jestem o wiele mniej zestresowana co na pewno pomaga psom i calej sytuacji. Zostawmy prosze to miejsce w hoteliku w Brynicy przez tydzien, Michu dostanie leki i zobaczymy jak to wplynie na jego zachowanie. Sytuacji toksycznych jest coraz mniej, niestety konflikt powstaje przy zabawkach za ktorymi wszyscy bardzo tesknia:( i organizuja sobie do zabawy inne przedmioty, jak rowniez - paradoksalnie - przy zabawie. Zdarzylo sie pare razy ze zabawa zainicjowana przez Karata - ktory nakreca sie radosnie i nie umie przestac zaczepiac - zakonczyla sie sytuacja ze Michu stal nad lezacym Karatem i charczal. Natychmiast wydalam smaczki co zazegnalo konflikt, ale wesolo mi nie bylo. Poza tym psy nie najgorzej wspolzyja, ja jestem coeaz lepszej mysli, no ale Michu juz dal dowod pare razy ze jednak potrafi byc nieprzewidywalny.
  17. No Misio niestety biedny, najgorsze ze tak naprawde wszystko zalezy od niego samego i jego zachowania:(( .. Przerzucanie psa z miejsca na miejsce na pewno nie jest dobre, mnie serce peka na sama mysl juz, niestety, ja z kolei po tej sinusoidzie zachowan Miszka, w tych dwoch tygodniach kiedy jest u mnie, nie jestem w stanie na chwile obecna zadeklarowac sie definitywnie, ze Michu moze zostac u mnie na dt do czasu znalezienia lepszego miejsca. Na razie sytuacja jest znacznie lepsza niz na poczatku ale tak naprawde nie wiem czy nie nastapi jeszcze jakies zalamanie gdy Michu poczuje sie pewniej i lepiej. Chociaz nie ukrywam, ze w ostatnich dniach Michu jakby spi bardziej gleboko, jest spokojniejszy, moze stres mu odpuscil, u weta podobno warczal na panie wetki a na moj widok juz nie. Dzis do Pana Fotografa w plenerze byl rowniez fajny, przyjazny i zaciekawiony; w przyszlym tygodniu przyjedzie moj TZ i zobaczymy jak na niego zareaguje. Natomiast wczoraj gdy pochylilam die nad kocykiem gdzie lezal, zeby go poglaskac, to mnie oburczal . Ja mysle ze te swoje przemyslenia Michu ma na tle lękowym, pewnie nie mial latwego zycia i sie asekuruje. Będę dawac znac jak Michu sie sprawuje po podanu leków, czy ma to wplyw na jego zachowanie i w jaki sposob.
  18. W poniedzialek zatem bedziemy dzwonic i pytac wetke o koszty cimalgexu, rozumiem ze jesli za 10 tabletek - na 10 dni - wyszloby ca 90 zl to zamawiamy? I potem po podaniu obserwujemy Miszke:))
  19. Krotko podsumowujac sytuacje Micha: - leczenie: prośba wielka o decyzje ws preparatu suplementujacego arthrophlex, aptophlex, tavletek etc oraz leku cimalgex - lek jest na zamowienie i trzeba go pewnie zaawizowac ze 2 dni wczesniej - hotelowanie- zostawmy prosze rezerwacje na razie w Brynicy, zobaczymy jak sytuacja bedzie sie rozwijac u mnie wraz z poprawa samopoczucia Micha. Bede dawac znac, Michu zrobil duzy postep in plus od momentu swojego przyjscia do mnie, a to dopiero dwa tygodnie. Natomiast pytanie jak syt by wygladala w nowym dt lub ds, czy historia z nieufnoscia nie powtorzy sie znow od poczatku. Dlatego praca z behawiorysta moze by pozwolila stępic Miszkowe humorki. Wezmy pod uwage ze idzie wiosna, lato, pies nie bedzie- zakladam - siedzial w boksie tylko na wybiegu, do boksu by wracal pewnie na noc, a lato w bloku tez nie jest marzeniem kazdego psa. Jak pisala elik- na jesien, gdy Michu by przepracowal swoje nieufnosci z behawiorysta, moglby wrocic do mnie, oczywiście jesli nie znalazloby sie innego dt lub ds:)).
  20. Ja znalazlam takie - miesieczna kuracja 206 zl, co prawda niedostepna ale daje obraz cenowy. Moze zapytamy w takim razie wetki ile dla Micha u nich by kosztowal ten lek? Mamy zamowic na tydzien lub dwa na probe? Dziewczyny ktore go stosuja - ile placicue u siebie?
  21. Aaa, czyli to Kasia Sieto jest ta znajoma LiluTosi:))? A moze cos sie u niej zwolni? Moze warto by sie ustawic w kolejce chociażby? Nie na juz natychmiast, ale moze akurat bedzie szansa niebawem?
  22. Michu waży w zaleznosci od gabinetu:D 36 lub 37 kg. Tak ze ten cimalgex dla psow powyzej 30 kg bedzie wlasnie dla niego. A wiesz moze jaka cena tego cimalgexu? Na pewno na poczatek warto byloby sprobowac z dawka na tydzien- dwa, zeby zaobserwowac jak on sie po tym leku czuje i czy jest jakas poprawa.
  23. Ja nie daje Michowi konkretnej daty do ktorej moze byc u mnie, jesli mialby trafic do hoteliku w Brynicy to i tak przez najblizsze 2 tygodnie - do 07.02. jest u mnie nadal, czekajac na miejsce. Mam nadzieje ze Michu gdy poczuje sie lepiej zdrowotnie to jeszcze złagodnieje a nie bedzie bardziej dożarty:D. Moze zatrzymajmy jeszcze ta rezerwacje w tym hoteliku chociaz przez kilka dni w razie pogorszenia sytuacji u mnie, a sprobujmy z ogloszeniami ze zdjeciami; a moze udaloby sie ustawic w kolejce do kolezanki LiluTosi, ktora prowadzi domowy tymczas? Ja sprobuje tez dopytac na fb- w grupie radysowskiej byla p Kasia Sieto, ona ma psiaki w domu i rowniez pracuje z nimi.
×
×
  • Create New...