Jump to content
Dogomania

AniaB

Members
  • Posts

    8271
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by AniaB

  1. Dziekuje Kiyoshi! :)<3 Zorcia jest kochana, spokojna, bardzo zrównowazona, pięknie chodzi na smyczy - moze ktos ja tego kiedys uczył, nie wiem, niemniej nie ciagnie, nie szarpie, nie miota sie, idzie trzy kroczki do przodu i czeka.. Fajna jest:).. Przytulak słodki, zabiega strasznie o uwage, gdy głaskam Dodo przybiega i próbuje sie wcisnac miedzy nas:) Teraz w marcu sa akcje sterylkowe w nizszej cenie, chciałam sie załapac ale nie ma juz terminów:( Normalnie u nas zabieg to ca 350-400 zł, a podczas akcji 200.. No nic, bede szukac innego rozwiazania.
  2. Kurcze, ale to musiałby byc sprawdzony na koty, tzn funkcjonowac z kotami, a do tego wydaje mi sie ze kazda relacja psio- kocia tak jak i miedzyludzka moze sie różnic.. Koty państwa były przedtem z psem, ale wszyscy byli razem od szczeniaka/kociaka, koty boją sie Tobiego, a Tobi ujada na nie i goni je.. Moze dlatego ze uciekają? Ja osobiscie bym wolała nie ryzykowac, a gdyby któremus kotu cos sie przydarzyło to bym sobie tego nie darowała.. To duza odpowiedzialnosc, bo Panstwo sa bardzo bardzo zwiazani z kotami.. Co mnie zreszta nie dziwi, bo mnie tez serce boli o mojego psa Dodo gdy kolejne tymczasowiczki sie na nim wyżywaja:).. na szczescie on jest duzy i jest to niegroźne, ale mimo wszystko, zawsze rezydent jest priorytetem..
  3. No niestety, nie udało sie:(, państwo mają dwa uratowane koty, sa z nimi od 14 lat, z poprzednim psiakiem funkcjonowały normalnie - a i w tym przypadku wszystko zapowiadało sie dobrze, bo Tobi na poczatku jakby w ogóle kotów nie zauwazył.. Dopiero na drugi dzień - w niedziele - mocno sie rozkręcił, a dla państwa - jasna sprawa - ich koty sa priorytetem.. Dom z polecenia, znany mojej kolezance, warunkiem adopcji była relacja z kotami, dlatego w sobote zawiozłam Tobiego na zapoznanie z Państwem i kotami, wszystko wygladało bardzo obiecujaco, państwo deklarowali, ze sobie w razie czego dadzą rade, ale niestety widac nie dali. Ja nie mam kotów, wiec nie wiem jakie sa ewentualne mozliwosci pogodzenia kotów z psem, a państwo jednak z kotami - widomo - sa bardzo zwiazani.Byc moze udałoby sie z czasem wypracowac jakąs relacje wsród zwierzat,..Szkoda, bo dom bardzo fajny.. Tak ze Tobi dzis wróci do DT i dalej szukamy mu stałego miejsca juz na zawsze, tym razem - wiadomo - bez kotów. Czasem tak jest, ze bardzo chcemy, ale nie wszystko mozemy.. A Tobi kochany, biega z Opiekunka z DT bez smyczy, bardzo ładnie sie pilnuje, a dzis wraca do miejsca przyjaznego mu i tego, ktore dobrze zna:)
  4. Zapraszamy serdecznie na bazarek dla trzech psiaków zabranych ze schroniska w Radysach
  5. A we czwartek przyjechała Elena (u mnie teraz Zorka) z Radys do mnie na bdt.. Odebrałam ją od Pati-c w siewierzu, cała droge lezała tak jak ją połozyłysmy, nie ruszyła sie, myslałam, ze beda okropne problemy lękowe, ale nie, gdzie tam:).. Elenka co Prawda opornie weszła po schodach, ale ucieszyła sie na widok Dodusia, pomerdała kikutem, :), i troszke pozwiedzała mieszkanie. Noc bez niespodzianek kompletnie, troche sie wieczorem pokreciła i walneła na materacyk psi.. Wczoraj byłysmy do szczepienia i odpchlenia u wet - poniewaz był to pierwszy spacer bez Dodo Zorka szła jak na ścięcie, oglądała sie co chwile, w poczekalni była bardzo smutna, do domu powrót tez niepewnie, za to jak weszła do mieszkania, zobaczyła ze jest z powrotem to taka radosc w na wstąpiła, zaczeła na mnie skakac z łapami, podgryzac, biegac, jeju to było i urocze i smutne, ze pies ma az tak mocne leki i przemyślenia... Zorka wazy 24 Kilo, ale wetka powiedziała ze przy jej budowie to jak zrzuci 3-4 to bedzie wystarczająco, gdyz za chuda nie wyglądałaby dobrze. Zorcia to wg mnie mieszanka wyzła z ogarem, głowe ma ewidentnie ogarzą, budowe mocną równiez jak u ogara, umaszczenie i ogonek swiadczyłyby na korzysc wyzła. Wiem ze w niektórych czesciach Polski mysliwi robia rózne hybrydy (np Beagle z terierami walijskimi) zeby podniesc cechy uzytkowe psa.. Moze Zorcia jest własnie takim miksem? Lub po prostu oszukanym wyzełkiem za 200 zł?.. Nie wiadomo.. Tu Zorcia:
  6. No kochają sie ogromnie! Zulka juz wszystko umie, po tygodniu długich spacerów nie ma zadnych niespodzianek, tak to własnie jest gdy chce sie z psem cos wypracowac:D. Zulka jest niekłopotliwa, pan po pracy poswieca jej czas na zabawe, a w ciagu dnai Zula prawdopodobnie spi, bo nie ma zadnych sladów jej działanosci..Pan był juz u weta na przeglądzie tak dla siebie, kupił zulce foresto i adresówke (bo chodziła z moją). Zulke ocenił jako psa bardzo inteligentnego i o wspaniałym charakterze (!???):D:D.. No u mnie az tak tej wspaniałosci nie odkryłam, ale to tylko dlatego ze Zula dokuczała Dodkowi, chociaz pod koniec to nawet ładnie sie razem bawili (Zula wkładała Dodkowi głowe do paszczy, takie subtelne igraszki). W ub tygodniu został równiez wykastrowany Tango. Jaki to cudowny pies, gdybym miała mozliwosc to sekundy bym sie nie zastanawiała. Wesoły, pogodny, otwarty, grzeczny, przylepny, taka wielka ciapa. Tango wazy 44 kg, wt ocenił go na ca 4 lata, niestety zęby Tangus ma w fatalnym stanie od gryzienia siatki prawdopodobnie.. Zal mi go starsznie było po zabiegu i trzydniowym pobycie w szpitaliku dawac do kojca.. Bardzo zal.. Moj mis najukochańszy..
  7. Tez byłam ciekawa wagi Zuli:) - czyli kolejna do kolekcji szybko chudnących radysianek:D Super!!!..
  8. niestety od wczoraj sie pozmieniało u mnie:(, we czwartek przyjeżdża Elenka z Radys:(
  9. :).. Basiu co do dt ograniczeń czasowych jako takich nie mam, w ub piątek moja zulka poszła do ds i póki co miejsce mam wolne, przymierzam sie do jakiejś suni z Radys, ale jeśli bylaby jakas sunia w wielkiej potrzebie na juz z miedar to pomogę. Jedynym ograniczeniem jest mój Dodo, który gdyby sunia go mocno atakowała nie będzie umial sie za bardzo obronic, a mnie nie ma ca 9 godzin dziennie. Dlatego sunia nie moze być za bardzo jadowita:)
  10. ojoj:( To faktycznie nie ma co sobie zawracac głowy:(.. Trzymam w takim razie kciuki za Ronisia..
  11. Mało czasu na pisanie i aktualizacje:( - ale od ub piątku - tj od 24.02.2017 Zulon ma dom!:D Dom z polecenia, pan mieszka sam, ale ma doswiadczenie z psami, spotkanie było u mnie we srode, w piątek pan przyszedł po Zulke, bo- to jest najfajniejsze - Zula bedzie moja dalszą sasiadką i na pewno beda w odpowiednim czasie (jak Zula o mnie juz definitywnie zapomni) wspólne spacerki..:) Na razie jeszcze troche powsciagam entuzjazm, bo Zulka u mnie nie opanowała do konca treningu czystosci, zdarzały jej sie wpadki, ale u Pana temat jest cwiczony, po drugie Zula ma dłuzsze spacerki i czestsze, a do tego jest sama bez innych zwierzat, a Pan moze jej poswiecic cały swój czas (nie tak jak u mnie, gdzie Dodo jest mocno spowolniony przez wiek i stawy no i za długo tez nie moze chodzic). Z kotem u Mamy Pana zapoznanie wypadło bardzo fajnie, tak ze awaryjnie, gdyby Pan musiał gdzies wyjechac , Zula znajdzie opieke własnie tam. Jestem na razie w ciagłym kontakcie z panem, wiesci sa super, Zulec bawi sie zabawkami, jest małym morderca pluszaków i gumowych zabawek, jedznie dostaje gotowane, wiec wystawione suche do pogryzania w razie czego - niestety stoi zapomniane. I to najbardziej lubie w DSach - to rozpieszczanie, poswiecanie uwagi jedynaczce,ta solidna opieke.. U mnie niestety zimny wychów, gotowanego nie daje w ogóle, suche musze chowac bo maluchom Dodo (a kiedys i Gigi) wyjada z miseczek jak stoja przez chwile opuszczone, wiec to sama radosc wydawac malce w opiekuncze i troskliwe rece. Chciałam tez bardzo podziekowac Jadzi I Kasi (dom stały mojej Tuski ze schronuw Nowym Targu), które to nieustająco wspieraja mnie rzeczowo na psiaki bezdomne (fanty bazarkowe oraz mnóstwo szeleczek, piłeczek i smyczek) za opłacenie sterylizacji oraz kubraczka dla Zuli <3<3! A tu troche Zuli jeszcze z sesji zdjeciowej do ogłoszen, ktora w koncu nie była potrzebna:):D Moj kochany gnom-gnębiciel:D;D <3!
  12. anecik, zeby nie latac tak ciagle do weta wazyc psiaki podpowiedziano mi kiedys sposób ze zwykłą ludzka wagą łazienkowa- wzaysz sie najpierw sama a potem z psem:), jesli jest to ciagle to samo urzadzenie to łatwo bedzie wyłapac róznice w wadze psiaka za kolejnym razem:D Zuleczka super fajna, bardzo mi sie podoba, kochany nochal:)
  13. to ja tez sie przywitam:) Z ewu miałam kilka razy kontakt osobisty, Basiu nie wiem czy mnie pamietasz:) Na dogo bywam czasami, ostatnio nawet regularniej niz wczesniej, ze swojej strony słuze pomoca w transporcie - bo pracuje a Tychach i jezdze codziennie w tygodniu Kraków- Tychy- Kraków, gdyby Jakis darmowy przewóz był potrzebny. Oczywiscie moge równiez pomóc w innych destynacjach, ale to raczej w soboty głownie.. Z Miedar bardzo dawno temu zabrałam mastifke, bardzo biedna, byłam osobiscie, pamietam ze psy miały basen dmuchany z woda, za to nieżywy szczeniak lezał na wybiegu betonowym...:// Przykre miejsce.. Wtedy nie dostałam ani ksiazeczki, ani umowy, wszystko na tzw gebe. Dobrze ze zaszły tu zmiany na lepsze. Ja w miare mozliwosci zabieram na bdt psy z Radys, ale gdyby była jakas pilna okolicznosc moge zaoferowac tymczas dla suni, moze byc nawet wieksza, bo mam wykastrowanego łagodnego samca Cane Corso (duzy ale łajza:)) Oczywiscie wszystko sie u mnie ciagle zmienia, niemniej w razie czego słuze wsparciem:)
  14. Obok Tobiego to Florcia od karusiap:)
  15. Nie chce sie za bardzo wtrącać, bo nie wiem czy to spostrzezenie cos wniesie, ale odchudzanie karma light daje bardzo dobre efekty gdy pies jest za gruby przy normalnym jedzeniu i niormalnej dawce ruchu. W przypadku radysiaków rzecz ma sie nieco inaczej- one mają otyłosc spowodowaną głównie bezruchem i tłustym jedzeniem. Psy z Radys, ktore były lub sa u mnie, bardzo szybko przy normalnym odzywianiu i regularnych jakichkolwiek spacerach traca na objętosci i wadze.. Azalia w miesiac zeszła z 16 na 13, Draka w dwa tygodnie z 36 na 33, potem na 29, moja mała Zula w dwa tygodnie zgubiła kilogram z 9,90 na 9,060 (wazona na tej samej wadze w tym samym gabinecie). Moze warto zaryzykowac i zaczekac z dwa- trzy tygodnie bez dodatkowych kosztów - byc moze Zula schudnie sama z siebie pare kilo, zrzuci po prostu ten tłusty balast.. A jesli nie bedzie efektów droga karme light lub równie droga wołowine zawsze zdązy sie zakupic...
  16. rety, Liwia cudna, myslałam o niej, ale pięknie sie smieje, kochana moja! Wspaniała sunia, dom na pewno znajdzie!:).. Psy z Radys - dziekuje ze ja zabrałas..! Sama bym ja chetnie adoptowała:D:D.. A Rabarbarek dokad pojechał?
  17. :D, no ja od zawsze znam wersje z rabarbarem i oczywiscie z czasownikiem, o ktorym konfirm wspominasz, ale nie odwazyłam sie pojsc tu na forum az tak daleko i go uzyc:D, natomiast rabarbar jest o tyle tutaj zasadny ze po uderzeniu pioruna wszystkie pasemka slicznie sie krecą, prawie jak u Tobiego:D;D
  18. Wczoraj przelotem zajrzałam do dt Tobiego, Tobis nadal kochany, wyjatkowy, cudny mój!!;D Z Tyczka jechała do weta Patia i widziała naszego misia w dt - jest Tobim zachwycona, jak wszyscy ktorzy go poznali:D Tobi poweselał mocno i sie troszke rozruszał, ale tak bardzo pozytywnie, gdy Ewa szła do bramki do mnie to Tobi szczekał i patrzył na nią - czy ona widzi ze ktos stoi na zewnątrz.. Niesamowicei szybko sie zrobił gospodarzem:) Potem dawał mi buziaki, kochany! Zatsanawiamy sie z Onaa czy jednak nie podciac Tobiemu kudełkow za jakis czas, nieduzo, nie jakos do gołej skóry, moze ostrzem 13tka, tak leciutko, bo jednak widac, ze siersc po tak długim czasie w schronisku jest zniszczona na końcach, wyglada jak spalone trwałą włosy ludzkie. A tak to by sie delikatnie końcówki podcieło, ogonek troszke wygładizło, byłby taki bardziej ogarniety i zadbany, bo teraz to troszke w stylu "piorun który uderzył w rabarbar" :D:D
  19. <3:D.. u dziewczyn wszustko dobrze- Nutka była do kontroli, rana goi sie ładnie. Zula miała sterylizacje w ubiegły piątek, troche zle zniosła narkoze, wymiotowała wieczorem, dopiero w sobote po południu zjadła cokolwiek, tabletke przeciwbólową musiałam rano na siłe do dzioba wsadzic:/.. Za to od niedzieli znów jest sobą, chociaz jakby troche grzeczniejsza:D, albo sie juz do niej przyzwyczaiłam:D. Nie. Na pewno jest grzeczniejsza bo Dodka gnebi coraz rzadziej.Rana poki co goi sie super, nawet oszczedzam małej chodzenie w kubraczku, zakładam jedynie jak mnie nie ma w domu, bo Zula w ogóle nie interesuje sie raną, wiec moze biegac swobodnie, a widac, ze kubraczek jej nie lezy za bardzo:D. To kochana słodziutka sunia, bardzo lepi sie do ludzi, ale chce byc tez gwiazda, jedyną i nieustajaco adorowaną, dlatego chyba bede jej szukac domu bez innych psiaków.
  20. Tobi będzie tez mial dzis lub jutro sciagane szwy po zabiegu:).. Szybciutko minęła rekonwalescencja:). Tobis spokojnie czeka na dom, jest mu dobrze w dt wiec pewnie mu sie nie spieszy:).. Pogoda tez taka nie do spacerow - no i jak Onaa napisala- dopiero co skończyły sie ferie.. Mam nadzieje e niedługo naszego misia ktoś wypatrzy:) to taki kochany pies!
  21. Zapraszam na bazarek dla dwóch psiaków wyciagniętych z Radys i Florci zgarnietej z ulicy
  22. No i mamy jeszcze taką oto małą czarna Florcie... Florcia jest pod opieką karusiap, została zgarnieta z ulicy, przy czym okazało sie ze jest wysterylizowana!!! Sunia była przez Jakis czasw hoteliku kojcowym, ale od lutego została przeniesiona do dt na miejsce Okruszka i Nemo.. Oto Florcia Florcia zbiera na utrzymanie, leki wyciszajace, no i oczywiscie szuka domu!!:D
  23. Wczoraj był zabieg, wszystko dobrze, Nuteczka odpoczywała sobie wieczorem biedula.
×
×
  • Create New...