Jump to content
Dogomania

AniaB

Members
  • Posts

    8271
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by AniaB

  1. Jakiej wielkości i płci sa psy?
  2. U Ewy niestety ma znaczenie jakiej wielkości i płci jest piesek. Jeśli sa to psiaki duże lub średnie to będzie ciężko:(. Niemniej jak pisałam w ostateczności jednego psiaka jeśli sa male moge wziąć do siebie i ew czekac gdzieś na miejsce. Ja nie jestem zbyt facebookowa ale czy ktoś mógłby założyć watek na fb https://m.facebook.com/groups/ZaginioneKrakow/?ref=group_header&view=group zaginione znalezione - moze ktoś by sie zgłosił do pomocy z fb na moejscu
  3. Jesli toz zawiadomi urzednika gminy to psy zostaną odlowione i pojada do schronu w nowym targu:(.. A to nie jest najlepsza placówka jak wiadomo:(..W Krakowie ciężko o fajny hotel, dlatego my tymczasujemy u Pani Ewy, ew u siebie w mieszkaniach. Moze pod krakowem cos? Ja nie korzystam zazwyczaj z hoteli wiec sie nie orientuje w standardach i nie bardzo mam co polecić.. Jeśli w gre wchodzilaby mala sunia to moge zapytac Ewe o miejsce lub ostatecznie wziąć ja do siebie. Nie wiem jak z pieskami, ale mały łagodny tez by moze przeszedł.. Jakiej wielkości sa psy i jakiej płci?
  4. https://m.facebook.com/pages/category/Nonprofit-Organization/Inspektorat-OTOZ-Animals-Zakopane-185619495112073/?locale2=pl_PL OToz animals zakopane, moze cos zaradza..Ew Toz krakowski faktycznie, bo tojednak bliżej krk niż nt.. Edit: Koninki sa kolo Mszany Dolnej, blizej chyba Myślenic niz nowego targu wiec moze ktoś stad by byl???
  5. Onaa mi napisala o tym wątku. Niestety jak psiny tam dłużej posiedzą i ktoś je zglosi to trafia do schronu w Nowym Targu:(.. Jest na pewno Toz zakopane, nie wiem jak działają niestety ale kiedyś chyba przy czymś pomagało pamiętam. A jakby dac watek na fb? Na znalezione zaginione krakow bodajże. Rozeslalam pytanie kto by mogl znac kogoś stamtąd ale póki co nic konkretnego. Od krk to ca 80 km jest jednak..
  6. No niestety, Awaria jest mocno wycofana, nie podchodzi za bardzo do czlowieka, lubi siedziec w budzie w kojcu, lepiej czuje sie z psami niz z ludzmi.. Trzeba jej dac czas, chociaz jak rozmawialam z p. Wioletta z Czloweik dla Zwierzat to moze potrwac. Moze gdyby trafila do tymczasu domowego proces socjalizacji poszedlby szybciej, ale tego tez nie wiemy. Kerutka moja byla identyczna, tylko spokoj i powolne oswajanie z czlowiekiem dalo rezultat, dzis Keria jest zupelnie innym psem, ale minelo troche czasu zanim sie oswoila, a przeciez byla u mnie w domu...
  7. 08.06.2018 zabralam z Radys dwie sunie: Lajle i Awarie. Lajle nazwalam Leda, Awaria jest w hoteliku w fundacji Czlowiek dla Zwierzat i ma dostac nowe imie:).. Ledusia jest u mnie na bdt, miala stan zapalny ucha, na szczescie juz wyleczony, zostala tez wystarylizowana, a obecnie czeka na dom:).. Okazala sie mala slodka lobuziara, jest pewna siebie, biega jak pocisk, przytula sie, jest ciagle w ruchu, ale klade to na karb mlodego wieku Ledy - wet ocenil ja na 1,5 roku, przy czym prawdopodobnie miala juz wiecej niz raz szczeniaki:(// Oto Ledusia:
  8. Zapraszam serdecznie na bazarek dla psow z Radys - tych zabranych po ktorych pozostaly dlugi oraz nowych czekajacych na lepszy los
  9. Awaria 6lat to chyba miala ze 2 lata temu:(.. Fajna ruchliwa ale boje sie ze przy tej tuszy to kregoslup i stawy eda do leczenia, ona taka molosowata, bez spacerow miesnie ma slabe, biedna.. Musze kinge wypytac o nia.. Licze sie ze moze siedziec troche albo nawet zostanie na dozywotnim, moim utrzymaniu.. PS Bryza-Keria niestety okazala sie nieoddawalna:), zreszta dobrze dziala na mojego Dodka, ktory nie wiadomo ile jeszcze bedzie z nami:(, w piatek mial wycinanego guza ktory wg wstepnej oceny nosi znamiona zlosliwego.. Takie zycie..
  10. Iza! <3<3!! No nie ukrywam ze Amberek troche mi dal popalic:D, ale trafil po prostu super, zupelnie przypadkiem, a moze wlasnie nie, sama nie wiem, najwazniejsze ze dobrze sie skonczylo, bo za duzo bylo przenosin i zmian w zyciu tego psa. Teraz jest naprawde spokojny, przymilny, nienachalny, zna swoje miejsce w domu, jedynie musi chodzic po osiedlu w kagancu bo poluje na koty:( Mysle - juz zreszta od dawna- o Awarii, ona jest strasznie gruba, starsza, dlugo siedzi, przydaloby sie zeby wreszcie wyszla.. Tyle ze ona chyba na dluzszym utrzymaniu by byla, bo nie wiem jak z adopcyjnoscia...:( Druga sunia to Feta, jesli jej nikt nie pomoze to ja ja zabiore. To cudna sunia, niestety duza co na wejsciu zmniejsza jej szanse na zabranie.. Jakby byla grzeczna to nawet moze bym ja wziela na bdt do siebie, ale i tak transport sterylka - musze sie przygotowac, dlatego powoli strugam bazarek:D
  11. Chcialam uzupelnic tutaj, ze od 27.12.2017 Amber jest w swoim wspanialym super domu - jest glaskany, rozpieszczany, uspokoil sie bardzo, zlapal rownowage , przybral na wadze, bo po tych wszystkich zmianach schudl mocno i siersc mu sie zrobila slaba, teraz zyje pelnia zycia, ma wszystko o czym pies moze pomarzyc:D Kolej teraz na nastepne radysiaki...
  12. Kiyoshi, w krakowie nie ma w marcu darmowych sterylek:(, jest akcja, wtedy sterylka kosztuje 200 zł, bez badan krwi i kubraczka, krew 80, obowiazkowa niestety, kubraczek jakis sie znajdzie, ja tak sterylizowałam Elene/Zorke, i tak sie opłacało bo u nas ceny normalnie kosmiczne, ale te 300 zł trzeba miec mimo wszystko:(.. Ja z Amberkowego bazarku tez cos dołoze Mufce, zobaczymy ile sie utarguje, bo mam jeszcze dług po Amberze i Ivance, ale nie damy Mufce zginac na pewno.. Ja w sobote wieczorem bede w Katowicach, gdyby ktos mogl ja zwiezc z warszawy do katowic to ja do Krakowa bym ja mogła zabrac..
  13. Jestem tez u Mufki.. Biedna malizna, niepozorna, a tez przeciez chce zyc, ma serduszko i pragnie człowieka:(.. Onaa ja na pewno wespre małą chocby jednorazowo, zobacze jak zakoncze bazarek i czy jakiegos psiaka bede chciała wyciagnac, ale jakis grosz jednorazowo dodam. U Ewy by była w domu, zeby udało sie jak najszybciej ja stamtad zabrac...
  14. Serdecznie zapraszamy na bazarek dla psów z Radys, przede wszystkim Amberka ale równiez kolejnych ktore dzieki m in bazarkowi beda mogły opuscic schronisko.. i mnóstwo innych:)!!!
  15. serdecznie zapraszamy do 02.12.2017!!!
  16. Amberek znalazł dom stały u bardzo fajnych ludzi w Sosnowcu, niestety ma bardzo silny lek separacyjny, bardzo mocno sie nakreca podczas nieobecnosci opiejkun,ów, wyje, sika, najgorsze ze lęk tak go spalał, ze gdy opiekunowie byli juz w domu był tak potwrnie zmeczony ze spał, nie chciał jesc, stres ogromny. Dlatego aby mu pomoc umiesciłam go w hotelu z behawiorysta w KJaworznie - Artemida, koszt pobytu za miesiac to 600 zł. Amber jest tam od poczatku pazdziernika.. Mam nadzieje ze w połowie grudnia zakonczy sie juz szkolenie i bedziemy robic probe z powrotem do DS..
  17. Bardzo zalezy mi na domu dla Ambera, on w niedziele sie przeprowadza do bardziej domowego DT, tam gdize jest Dewonek m.in, natomiast tam jest tez kilka psiaków, koty, wiec to tylko taka atrapa własnego ds, Kerusia moze siedziec ile trzeba, z kolei niedobrze zeby sie przyzwyczaiła za bardzo.. To spore psy, mam nadzieje ze po wakacjach adopcje rusza z kopyta..;)
  18. Dla tych ktorzy nie sa na grupie psów z radys na fb spieszę doniesc, ze Luiza od 23.07. jest w swoim nowym domu we Wrocławiu, w ta srode została wysterylizowana, DS pokrył polowe kosztów sterylizacji, druga czesc pokryłysmy my z kinga. Równiez Amber (Hetman) oraz Keria (Bryza) zostały poddane zabiegom 31.07.2017 i doszły ładnie do siebie , Keruni zostały dzis zdjete szwy, Amberek bedzie miał zdejmowane jutro w hoteliku. Teraz ruszamy z ogłoszeniami:), kciuki za najlepsze domy, oraz oczywiscie domy najlepsze potrzebne na juz!:D
  19. kiyoshi, przeserdecznie dziekuje, naprawde, za pamiec o moich radysiakach, i oczywiscie potwierdzam wpływ kwoty 98,40 zł na konto psiaczków, kwota pojawi sie zaraz w rozliczeniu zbiorczym w pierwszym poscie.. Brdzo dziekujemy!!!!
  20. Kiyoshi, dziekuje ze zajrzałas:D, ja zrobiłam poki co bazarek i jakies pieniazki z niego bedą, ale to tak na pokrycie najblizszego miesiaca pobytu i zabiegów (i tak pewnie nie wszystkich bo Amber i Keria to duze psy). Sterylka Kerii na pewno tania nie bedzie bo ona wazyła 44 Kilo dwa tygodnie temu, nawet jesli teraz schudła (a schudła na pewno, bo widac bardzo zmiane) do ca 40tu kg to min 600 zł musze liczyc.. Lui tez musi byc szybko sterylizowana , bo do Swierklańca dotarł pies, ktory miał byc sunią, no i zeby nie było awarii.. Keria zrobiła spore postepy, naprawde, jak przyjechała to zaraz ze strachu napadła na Lui, a potem- okrzyczana - wbiła sie za fotel i tak spedziła noc. Początkowo chodziłam z nia na spacer razem z Dodo, bo on zawsze tak terapeutycznie działa na strachulce, wszystko traktuje flegmatycznie i niczego sie nie boi. Teraz chodze oddzielnie, bo Dodo jest juz staruszkiem i ledwo idzie, a Keria nabrała kondycji (jeszcze daleko jej do ideału ale nie sapie niemiłosiernie jak sie przemieszcza), zaczeła nawet podbiegac truchtem, wiec ona potrzebuje dłuzszych wycieczek - zarówno z uwagi na socjalizacje jak i na aspekty kondycyjno- zdrowotne. Zaszczepiłam ja, odrobaczyłam, odpchliłam, wykapałam w specjalnej mieszance, teraz bedziemy sterylizowac. Lui z kolei jest bardzo delikatna i nieśmiała, lubi przebywac na zewnątrz, jest troszke mało komunikatywna, nie wiem czy miała bliska stycznosć z człowiekiem, bo jakby nie rozumiała czego sie od niej wymaga. natomiast jest niesamowicie słodziutka, delikatna i wesolutka, jak widzi człowieka to podstakuje radosnie. Nie umie sie rozpychac w całej bandzie samców:D, czeka na jedzenie z boku merdajac ogonkiem.. Taki z niej kochany delikatny elf:).. Mysle ze mimo młodziutkiego wieku nadałaby sie do spokojnego domu ze starszymi osobami, bardziej nawet niz z dynamicznymi młodymi ludźmi. Amberek jest w hotelu, wszystkie wolontariuszki sie w nim zakochały, jest grzeczny, przytulasty, spokojny, jedynie Taki jakby nieco zagubiony, nie rozrabia nie szaleje, jemu dom potzrebny najbardziej, on musi miec czowieka zeby rozkwitł i był szczesliwy. Któras z dziewczn napisała ze to Labrador bay chesapewak retriever, a przynajmniej mocno w typie. Jak ogarne Kerie to pojade do niego i powaznie sie za niego biore:) Mam tez wiadomosci od Zoruszka, mojej kochanej perełki, Zorka bardzo grzeczna nadal, nic sie nie zmieniła, Państwo mówia, ze uleczyła ich smutek po poprzedniej suni, kochaja ja bardzo, a na moje pytanie czy nie ucieka (chociaz nigdy tego nie robiła) Pan powiedział: prosze pani, jak ona sie pilnuje człowieka!! Czyli Zoruszek pozostał Zoruszkiem takim jakim był..Moj skarb..
  21. Zapraszam na bazarek dla trójki nowych moich podopiecznych z Radys i mnóstwo innych fantow! Zapraszam!!
  22. No i Luisia, ktora została zabrana przez Osobe z fb, biedna, chora, nosek po nosówce:(, ale zabrana, juz bezpieczna, przekochane delikatne stworzenie Tu jeszcze u mnie, niestety zdjec z fb nie umiem przenosic.. Wszyscy na poczatku potrzebuja jak wiadomo wszystkiego, Keria dodatkowo miała podejrzenie ciazy, na szczescie (?) to poczatki ciazy urojonej, jak nie przejdzie po altacecie to musi dostac leki, bo bedzie kłopot ze sterylka.. Loui odpchlona, odrobaczona, czeka w pdt na szczepienia (bo nawet wscieklizny nie ma, z racji leczenia w schronie:///), potem sterylka, Amberek w hoteliku za 350 zł, szczepienie i robaki dostał za darmo od Stowarzyszenia Dog Rescue z Wieliczki <3!, Keria zaszczepiona, odrobaczona i odpchlona czeka na wyciszenie ciazy urojonej i sterylke.. Tak wiec roboty i wydatków huk! Wszystkie wydatki Luizy sa opłacane przeze mnie i jeszcze jedna Osobe po połowie..
  23. W ubiegła sobote tj 17.06. pod moja opieke trafiły trzy radysiaki: Hetman, teraz Amberek, ktory jest w hotelu Psia Kosc pod Wieliczka Bryza, teraz Keria , u mnie na bdt oraz Luiza, z biednym noskiem po nosówce, miałą zostac u mnie na bdt, niestet powstał mały chaos i niezgoda i niestety Luiza musiała pojechac do płatnego dt w Swierklancu A oto nasi bohaterowie: Amberek w podrózy i potem juz w hotelu) Kerunia u mnie najpierw w sobote, wbita w podłoge, potem w kolejnych dniach juz blizej nas:), dzis zupełnie inna sunieczka:D
  24. ja miałam jeden telefon o Tobiego, pani z 2,5 letnim dzieckiem, dziecko przyzwyczajone do piesków dziadków, no i.. Dziecko nie boi się dużych piesków bo tamte od dziadków to shih tzu do kolana! Powiedziałam ze tobi jest wielkości labradora.. niemniej wniosek jest taki, e Tobik na zdjęciach wygląda chyba na mniejszego, podoba sie bo jest śliczny, tylko te gabaryty..
×
×
  • Create New...