-
Posts
268 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tuxman
-
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
tuxman replied to kinga's topic in Już w nowym domu
No niech wam już będzie... Niedobry (w sensie: niesmaczny? JA JESTEM NIEJADALNY! to tak jakby co...:cool3: ) tuxman zamieszcza niniejszym zdjęcia Hoski vs. Hanka... Do podejścia do boxu z Baziowym nie udało się jej nakłonić... A zresztą zobaczcie sami - ONA naprawdę UCZY SIE ŚWIATA w tej chwili... Zróbmy z tego takie mini opowiadanko sensacyjne: [IMG]http://www.fairyhorse.com/z/b/h1.jpg[/IMG] Z roziskrzonymi oczami na ugiętych łapach i przyklejona do nogi swojej Pani - komandos Hosa wkroczył na nieznany teren w celu dokonania rekonensansu... Już od samego początku przytłoczona dziwnymi zapachami trawiących roślinożerców, zastanawiała się "[COLOR=red]za jakie grzechy ja tu jestem?[/COLOR]" [IMG]http://www.fairyhorse.com/z/b/h2.jpg[/IMG] [COLOR=red]- Łłłłłoooooooo Jesu!!! AAaaaaa -[/COLOR] powiedziało jedno oko, gdyż drugie ze strachu uciekło na drugą stronę głowy i wolało nie patrzeć - [COLOR=red]aaaaa to ccccoooo takie wielkie jest?[/COLOR] [COLOR=blue][B]- Niuch, niuch... Jestem Hańcza, dobrze wychowana i łagodna klacz wielkopolanka... Witaj w naaszej stajni! Kim jesteś?[/B][/COLOR] - zadała Hanka niemądre pytanie, tak jakby nie było widać... Przecież to coś było przerażoną kupką rozedrganej czarnej sierści z połyskującym (jednym) okiem w całości schowane za nogami Pańci... :diabloti: [IMG]http://www.fairyhorse.com/z/b/h4.jpg[/IMG] [COLOR=blue][B]- Chodźże bliżej chciałabym cię tylko powąchać... nie zjem cię przecież...[/B][/COLOR] [COLOR=red]- AAaaaaaaa ja się boję[/COLOR] - no i w tym momencie tuxman jako szefo musiał wkroczyć do akcji. Przytrzymał delikatnie komandosa Hose, tak aby Hanka mogła go obwąchać... Jednak Hosek na tyle był przestraszony, że obwąchiwanie (jednostronne) zostało szybko zakończone... No a później pozwiedzaliśmy tereny pozastajenne. Tam się czarnula ździebko odprężyła... Ona naprawdę jakby poznawała dopiero co świat... Zebyście wiedzieli jak reagowała po raz pierwszy jak sobie telewizor włączyłem, żeby cóś obejrzeć... Zapytajcie Doroty - ona widziała jej miny w pokoju obok... Pozdrawiam -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
tuxman replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[B]swan[/B] - labędziu przepiękny - ty się już lepiej martw, gdzie ty nas wszystkich ulokujesz - jak ci się Klub z Klubowiczami zwali na glowę (i kilkanaście barylek najprzedniejszego piwa!)... :lol: :p [B]kiwi [/B]- no pewno, że możesz - ale musisz ze swoim Demonem zawrzeć pakt o nieagresji wobec innych ras, które zjadą do swan... Generalnie co do koloru "smolito-czarnego" to jako :errrr: honorowy :turn-l: "zalożyciel" :laugh2_2: proponuję przyjąć następującą definicję: [B]Kolor "[SIZE=4]smolisto-czarny[/SIZE]" pojmujemy jako barwy pomiędzy [COLOR=black]bialą[/COLOR] i czarną wraz z calym spectrum 256-ciu odcieni szarości...[/B] Ale, ale - jeszcze jeszcze - więcej zdjęć waszych pupili!!! -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
tuxman replied to kinga's topic in Już w nowym domu
HA!! Knowania i podstępy przeciw Tuxmanowi!? NA WSTĘPIE pragnę zdementować pogłoskę jakoby Hossa miała Tuxmana się bać i go unikać... :evil_lol: :lol: Oto najlepszy dowód na powyższe słowa: [IMG]http://www.fairyhorse.com/z/b/ht1.jpg[/IMG] Hoska śpiąca tuz obok stanowiska pracy w domku imć tuxmana... I jeszcze jedno - z większą częscią (:lol: ) śpiącej Hosski: [IMG]http://www.fairyhorse.com/z/b/ht2.jpg[/IMG] Mycha, krzynka na narzędzia (tylko podręczne! tokarka i frezarko/wiertarka razem ze strugiem i heblarko-pilarką stacjonują na strychu i w piwnicy!) i zbiór 3 pedałów świadczą o PRZEBYWANIU Hosski z pełnym zaufaniem w środowisku tuxmanowym (:eviltong: :p :diabloti: ). Aaaa - i jeszcze zdjątko miesiąca: Bunia z Hoską na jednym legowisku-po-Mazakowym... [IMG]http://www.fairyhorse.com/z/b/bh1.jpg[/IMG] Więcej zdjęć - musicie wytrzymać do łykendu - to i fotoreportaż się zrobi (muszę po prostu napstrykać, mieć czasu więcej)... A co do Hoski - jakiś PALANT musiał ją zniechęcić skutecznie do rodzaju męskiego uprzednio... Nie wiem kto i nie wiem w jaki sposób - fakt, że podchodzi (podchodziła?) do mnie nieufnie... Dzisiaj poszedłem tylko z nią i Bertolińskim na spacer - i tak D. meldowała przy transformatorze zwrotka - DALEJ NIE PÓJDĘ - DO DOMU TO NIE W TĄ STRONĘ !!! (i gadaj tu z Babą... :lol: ) No tośmy zawrócili... Ale później - patrz zdjęcia wyżej - spała obok mojego biureczka jak zabita i było OK - więc wszystko przed nami (tak sądzę)... -
No to jazda ze zdjątkami ROZSZALAŁEJ BUNI !!! Zaraz po przyjeździe wyglądało to troche tak jakby nie wiadomo gdzie Bunia się zapodziała: Następnego dnia (niech zgadnę... dzisiaj?) było już ciut lepiej. Było o tyle lepiej, że postanowilismy ogłosić konkurs w stylu Polsatowym: GDZIE NA PONIŻSZYM ZDJĘCIU JEST BUNIA: a. po lewej stronie na kanapie b. po prawej stronie na podłodze c. Buni nie ma tylko jest jakiś Papuas wymyślający kretyńskie konkursy... Dziewczynka się rozluźniała, rozluźniała... I dziś wycieła podwieczorkiem numer chwytający za serducho... No czy tak nie śpi przypadkiem CZŁOWIEK? A jako ostatnie zaprezentujemy - jak udało się pogodzić Buni z Hossą na jednym legowisku (legowisko jest po Mazaku - coś w tym jest... jeden zszedł dwa weszły): c.d.r.j.n. (ciąg dalszy rzecz jasna nastąpi :diabloti: ) Myślę, że trza ciuteczkę zaczekac do łykendu - wtedy napstrykamy tyle zdjęć że będzie spośród czego wybierać... Pozdrawiam
-
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
tuxman replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinga'][B]tuxman,[/B] no ja mam przecież Liptona - prawie klon Hosi, tylko ciut-ciut mniejszy. Do tego stopnia, ze w domu nie byliśmy pewni, czy to nadchodzi Lipton, czy Hossa:lol: a Camara będzie jako biała owca w stadzie...:p[/quote] Ejjj no - nie bądźcie takie! wrzućcie chociaż po zdjątku Liptona i biaej Camary.... :loveu: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
tuxman replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinga']Bożeee, moja malutka Hoska jako branka:-( ... w rękach potworów...:placz: :diabloti:[/quote] Ekhem, ekhem... Kingo - z historycznego punktu widzenia "brankami" zajmowali się zawodowo Turcy, Tatarzy i Kozacy... Ale nie Polscy/Litewscy Husarze... A tak wogóle - to się ogniska (OBIECANE!!) u swan doczekać nie mogę... Czy ktoś jeszcze ma w rodzinie takie smolisto-czarne psiaki jak Czarna lub Hossa? Możeby jakiś klub zalożyć? np. Klub Lubiących Autentycznie Psy Smoliste (w skrócie KLAPS)... ?? :p -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
tuxman replied to kinga's topic in Już w nowym domu
:evil_lol: [quote name='Dorothy']czyz rodzaj broni jest wazny??? :evil_lol: :evil_lol: Istotne aby skutecznie unieruchomic przeciwnika, a bobtail 45 kg powalajacy czlowieka na ziemie i zalizujacy z milosci trudny jest do pokonania....:loveu:[/quote] Ooooo - nareszcie wątek dla mnie Husarza! :lol: Kiedy bitwa? :evil_lol: Nie oddamy ziemi skąd nasz ród! :Poland: Dorothy - na pierwszą linię wystawimy ppor Baziowego... Bert (jako Kapral Zalizywacz - będzie stanowil odwód, na baaardzo wątpliwy wypadek przelamania pierwszej linii...:eviltong: ) Ostatnimy czasy nadmiar owsa, oblodzenie powierzchni do chodzenia na zwewnatrz (czytaj brak "pracy") zrobil z Baziora cos, cos... takiego :diabloti: FAJNEGO :pissed: :evil: :stormy-sad: , że aż go do boxu przestawili z Hanką, gdzie lba nie może wystawiać na zewnątrz... Ostatnio konie się baly przechodzić po korytarzu stajennym :evil_lol: :evil_lol: Pozdrawiam -
Myślę, że Dorotek coś napisze... Ale dojechali wszystkie sztuki 4 szczęśliwie wczoraj jakoś tak kilka minut po 23-ciej... A obydwie czterolapczaste (Bunia i Hossa) są boskie... No co tu dużo mówić... Mam już nawet parę zdjęć - ale te dopiero wieczorkiem... :p A Bunia to mi spać nie dala... Przylazla z kanapy w dużym do mojego lóżka i grzecznie stanęla i czekala... no to co mialem robić? Glaskalem i drapkalem i wogóle.. jakieś 30 minut - ale że to o 5-tej bylo - to wkońcu zdecydowalem, że lepiej bedzie jeszcze troche snu zlowić - a mala zalegla obok lóżka i zasnęla też...
-
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
tuxman replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Oj no to ja najmocniej przepraszam... Myślę, że Dorotek coś napisze... Ale dojechali wszystkie sztuki 4 szczęśliwie... A obydwie czterolapczaste są boskie... No co tu dużo mówić... Mam już nawet parę zdjęć - ale te dopiero wieczorkiem... :p -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
tuxman replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinga']Tuxman - twoja żona przemyca jakieś niedoszczepione psy bez wymaganej kwarantanny:eviltong:[/quote] Eeeee tam... Kwarantanna - to u wyspiarzy... :evil_lol: -
Witojcie! Śpieszę donieść, że Dorota, Julka, Bunia i Hossa - wyruszyły jakąś godzinkę temu - i w okolicach 23-ciej powinny zawitać do domku tutaj (Szkoplandia)... Trzymajcie kciuki - ma jakies 800 km do przejechania... Pozdrawiam
-
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
tuxman replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Witojcie! Śpieszę donieść, że Dorota, Julka, Hossa i Bunia - wyruszyły jakąś godzinkę temu - i w okolicach 23-ciej powinny zawitać do domku tutaj (Szkoplandia)... Trzymajcie kciuki - ma jakies 800 km do przejechania... Pozdrawiam -
Czarna-Darma,po 7 latach schroniskowego zycia ma SWOJ DOM!!!
tuxman replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
brązowa1 - świetnie się to czyta... Rozpisuj sie rozpisuj... ;) Cieszę się, że Czarna i Hossa już mają domy... -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
tuxman replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']Noo tuxman... prawei możemy się licytować, mam więcej rybek :p[/quote] Hihi... Właśnie przeglądam portale z ofertami pracy w kopalniach uranu za Uralem... :p -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
tuxman replied to kinga's topic in Już w nowym domu
TAAAk, taaak... Podliczmy... 6 Welonek 2 Konie 4 dorosłe psy 12 szczeniaków... To daje jakieś Zusamen do kupy: 24 zwierzęta... :-o No to mamy w Erding ZOO... -
Może by ktoś tak tytuł wątku zmienił? D. twierdzi że umierająca to ona nie jest, a u nas w domku to raczej je nie grozi żadne takie tam....
-
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
tuxman replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Hhmm, hhmm... -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
tuxman replied to kinga's topic in Już w nowym domu
SUPERGOGA! A znaszli taką piosenkę "dżemu" św/ pamięci... "... w życiu piękne są tylko chwile...":p uszy do góry! Jutro będzie lepiej! Pozdro -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
tuxman replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Serce Rośnie jak se człek uzmysłowi jakich sprawnych Komandosów mamy w Polsce!!! :razz: Eeeee - znowu coś (głupiego) walnąłem?? :p D. jedzie - dzięuję WAM WSZYSTKIM miłe memu sercu kobiałki za... pomoc... i za ogólnie rzecz biorąc - wszystko- co umożliwiło Hossie spotkanie się z Dorothy i przejazd do nas (ze stacją pośrednią w Bielsku...) Zapewniam o fotoreportażach, serialach itd. itp. - mam nadzieję zę Mazak nie będzie (jako "zeszła niestety już" Gwiazda) mieć zbyt wiele przeciwko... Trzymam kciuki za dojazd D. do Bielska - i za WASZ WSZYSTKICH szczęśliwy i spokojny powrót do domów... Pozdrawiam -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
tuxman replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='supergoga']Dobrze że mój TZ tego nie czyta - jemu nasza suka nie pozwala sie nawet do mnie zbliżyć - o słuchaniu mowy nie ma. Tylko że ona nikogo nie słucha, bo chora i wszyscy maja taryfe ulgową. Jedynym stworem który w domu słucha TZ-a jestem ja i dobrze mi z tym, bo to super TZ. A teraz Hossa - wędrowniczka, która przemierzy całą Polskę, aby dotrzeć do celu. Niech się dzielnie trzyma - warto się pomęczyć. Domek będzie ekstra i Alfa - :evil_lol: też na pewno super![/quote] Z chęcią posłucham i waszych opowieści i moich - podczas niedłuogo mającego się odbyć ognicha w terenach utrzymywanych we włądaniu przez swan i jej TZ-ta... (PS. nie ma piękniejszego zwierza z ptactwa wodnego niż swan - o ile wiecie o co mi chodzi....)... Co do Hossy - tak samo jak ty.. tak samo i ja.. NIE MOGĘ SIĘ JUŻ TEGO WIELKIEGO KOfANEGO NOCHALA doczekać.. i niech wyżera szynki i polędwice do woli (bycie Alfą zawsze wszak można zawiesić na kołku w przedpokoju) - zrezygnuję dla niej (i Buni np. też!) z bakłażana w szampanie raz na tydzień... :razz: :cool3: :lol: :evil_lol: :diabloti: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
tuxman replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='supergoga']A swoją drogą - Tuxman - Ty jesteś Alfą stada. Mojemu TZ-owi tez się tak wydaje :evil_lol: , niestety tylko jemu. Nawet moja suńka ma chyba nieco inne zdanie.:lol: .[/quote] Hhhhmmmmm - Supergogo - ja nie dmucham na gorące- ja dmucham na zimne (dziwny TZ-et? hihi):lol: Dorota - ma 7 skarań z psami które zostają - gdy ja udaję sie na polowanie (do pracy na mniej więcej 8 godzin pierdzenia w komfortowe krzesło - i zapewniania niemieckich/angielskich/hiszpańskich szefów - Że tak, ależ oczywiście ich systemy IT są NAJBEZPIECZNIEJSZE na świecie)... Wiesz - bycie Alfą stada - nie oznacza bycia np. "Mózgiem Całej Operacji i Strażnikiem Poczynań "... Ilu znamy z historii Królów którym się wydawało ze są "bossami" wszechrzeczy - a tymaczasem rządzili ci którzy byli dopuszczani do szeptania im na uszko? :evil_lol: :evil_lol: Gdy jednak wracam - wszystkie psy (jak jeden) znajdują swoje miejsca i CZEKAJĄ aż je przywitam... Na spacerach (oczywiście bez smyczy) jako jedynego mnie nigdy nie wyprzedzają (Bobtajle - kontrolują się żeby nie wyprzedzić mojego kolana.. to chyba o czymś świadczy?) chyba że półkrzyknę krótko "naprzód!".... Nie wiem... Chyba nie tylko teoretyczną Alfą jestem w swoim stadzie... Ale szczerze powiedziawszy - łatwiej i lepiej Alfą NIE BYĆ niż być.... :kiss_2: :haha: Pozdrawiam -
Ekhem, ekhem... I CO JA NA TO WSZYSTKO MAM POWIEDZIEĆ? że - Agnieszka Małek - wykazała nadzwyczajną spostrzegawczość i okazała niesamowity intelekt, cytując z mojego Postu to co zostało tam ZAMIERZENIE umieszczone? Nie obawiajcie się kochane! Bunia będzię się miała u nas jak pączuś w maśle... (dla niewtajemniczonych - NIE, NIE JEMY PSÓW! pączki tak) co tu więcej? ............... samo życie... D. dostała polecenie służbowe SMS-em :diabloti: co do opóźnienia wyjazdu do Szkoplandii... Ma się zatroszczyć należycie o weta, przegląd, zakup części zamiennych (uupsss - znaczy się medykamentów niezbędnych) itd. itp. etc. Aż się serce człowiekowi kraje jak słyszy takie opowieści...:shake:
-
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
tuxman replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='brazowa1']To ja tak z innej beczki.Pragne podziekowac Hossie za Czarna.[/quote] Aaaaaa - co do tego... To jeśli chodzi o zwierzaki - to najpierw Mazakowi ['] - potem Hossie za Czarną... Jeśli chodzi o ludzi - no to tu jest TAAAAAK długi i ogromniasty łańcuch dobrych serc... że nie wymienię żadnego - coby nieopatrznie zasług niechcący pominionych nie umniejszyć... Jeśli chodzi o rzeczy widzialne i niewidzialne - no to chyba wiesz komu:p (Najwyższemu)... Pozdrawiam -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
tuxman replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dorothy']Jezu. Wiecie co, zaczynam sie bac, moje psy takie sprytne nie sa...:roll: Zarcie lezy na wierzchu, a one nic. Zdaje mi sie ze nowe wyzwania przede mna....[/quote] :cool3: :cool3: - wyzwania ukochana połówko? Przed TOBĄ? hmmm... czy przed Alfą stada? :evil_lol: :evil_lol: Trzeba będzie choinka dociągnąć do standardu Kingi i zacząć kudłatym kupować polędwiczki i szyneczki do miseczek... :razz: -
Czarna-Darma,po 7 latach schroniskowego zycia ma SWOJ DOM!!!
tuxman replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
[quote name='brazowa1'] W sumie Wiewiore mozecie adoptowac,ale wraz z nia pare psow ze schroniska i kupic jej kilka koni (najmilej widziane wykupione z transportu do rzezni).Malenki szpitalik dla dzikich ptakow tez by sie przydal.:lol: [/quote] Eeeee tam zaraz niewiarygodne i adoptować wiewiórę... A czy kitkę ma chociąz puszystą i rudą? :lol: :evil_lol: