Jump to content
Dogomania

tuxman

Members
  • Posts

    268
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tuxman

  1. Ojejku... To ja mam grać czy nie grać? Bo ja już nic nie wiem... :-( :oops: Jak mi połówka nie wróci z powodu "napiętego planu scenariusza" - to ja nie wiem?
  2. [quote name='Dorothy']:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: nie wiem czy to wniesie poprawki do scenariusza, ale:mad: :mad: :mad: tuxman jak Ty dalej bedziesz oczernial Hosie to my nie wracamy:diabloti:[/quote] Ależ Kochanie! Idź odsypiaj cię proszę sterylkę... Ja tutaj szybciutko jeszcze tylko jakieś 20 zdjęć zgodnie z linią partyjną - a potem co najwyżej wszystko będziemy odkręcać... Ponadto - Hoski to ja chyba "oczerniać" nie muszę... Co do ewentualnego "wybielania" - to ja sie nie podejmuję!:p
  3. :cool1: [IMG]http://www.fairyhorse.com/z/b/18.jpg[/IMG] [COLOR=red]- To co wracamy do domku?[/COLOR] [COLOR=blue]- Hehe... ZApowiada się ciekawie... Pewno Pani prokurator już coś ma... Hehehe... np. Tabuny zeznających...[/COLOR] [COLOR=blue][B]- Pfffrrrrrr... Ech dzieci, dzieci...[/B][/COLOR] - Tak Hanczeko - tylko zaparkujesz na łące z innymi i jedziemy do domku... Podobno Bunia ma już wszystko "obcykane" i chce urządzić pokazową rozprawę... [IMG]http://www.fairyhorse.com/z/b/19.jpg[/IMG] [COLOR=magenta]-Hmmm... o co im wszystkim tutaj chodzi ja cię nie rozumiem?...??? Może ty coś rozumiesz moja ławeczko?...[/COLOR] [COLOR=black][I]- .............................- odpowiedziała ławeczka...[/I][/COLOR] [IMG]http://www.fairyhorse.com/z/b/20.jpg[/IMG] [COLOR=blue]- Ja tam umywam łapy... Co mi tam... Póki mi to czarne na łeb nie próbuje wchodzić, puty mam to w psiej d...ie...[/COLOR] [I]("a do triumfu złego wystarczy by "dobre" Bobtaile nic nie robiły")[/I] [IMG]http://www.fairyhorse.com/z/b/21.jpg[/IMG] [COLOR=red]"Kuchnia.... Mam wyrzuty - i to bynajmniej nie "po mordzie caratu"... W sumie to tylko blomdymka... Ale wśród psów wszak tak już jest - przetrwają najsilniejsze i najinteligentniejsze osobniki - no... może u ludzi już tak nie jest od ponad 100 lat... Ale my jesteśmy przeciez psami, nie ludźmi!"[/COLOR] [IMG]http://www.fairyhorse.com/z/b/22.jpg[/IMG] [COLOR=red]"Pozatym już zadaleko zaszło... Z Bunią gadałam... Z Panią też - po raz 3-ci chyba nawet... Niewiem sama... Niech się dzieje... W razie jakby co zawsze mogę zwalić, że [I]wykonywałam tylko rozkazy[/I]..."[/COLOR] [IMG]http://www.fairyhorse.com/z/b/23.jpg[/IMG] [COLOR=blue]- To co Pani Śledcza/Prokurator/Sędzino (jak cię tam pies zwał...) - jakieś dowody? Poszlaki chociaż?[/COLOR] [COLOR=purple][I][COLOR=darkorchid]- Achhh młodzieńcze - niezawracaj mi teraz głowy! Muszę natychmiast trwałą u fryzjera... manikir[/COLOR] [COLOR=black](jak się to pisze wiedzą tylko kobiety :diabloti: )[/COLOR] i [COLOR=darkorchid]wogóle na Bóstwo się zrobić... Zobacz no jakie tłumy walą na rozprawę![/COLOR][/I][/COLOR] [IMG]http://www.fairyhorse.com/z/b/tlum.jpg[/IMG] [I]A i owszem - coś na rozprawę waliło tłumnie... MASSSSAAAAA KRYTYCZNA NIEMCÓW BEZWĄTPIENIA!!!![/I] [IMG]http://www.fairyhorse.com/z/b/24.jpg[/IMG] [COLOR=blue]- Bo Pani Prokurator - ja to raczej na kranie i w okolicach chlebaka strzępki CZARNEGO futra zwąchałem...[/COLOR] [COLOR=darkorchid][I]- Ach cichajże glino wreszcie! W końcu wiem, dlaczego przezywają was krawężnikami! Nic tylko rzucacie się pod koła pojazdów mknących ku sprawiedliwości i prawdzie! Rozporawa sądowa wykarze, kto jest winien![/I][/COLOR] [COLOR=blue]- Tak, tak... Z pewnością Pani Sędzino...[/COLOR] [IMG]http://www.fairyhorse.com/z/b/25.jpg[/IMG] [COLOR=red]- Ja to bym raczej takiego Policjantem Pani Sędzino nie zrobiła! Brak klasy! Brak refleksu! WOgóle, taki beznadziejny futrzak - gdzie tam Pani Sędzinie do pięt nie dorasta! Wstyd i hańba![/COLOR] [COLOR=darkorchid][I]- No tak! Zgadzam się całkowicie moja Hosko... No ale cóż robić?... Braki kadrowe... Ciężko dziś o uczciwego psa na policjanta - wszyscy tylko w mafii siedzieć chcą - pensje budżetówki mając za nic![/I][/COLOR] [COLOR=red]- Co prawda, to prawda Pani Sędzino... "Hihihihi"[/COLOR] [I]I rozprawa się rozpoczęła... Bez Rejtana... Bez Stańczyka... Bez Targowicy i innych tego typu...[/I] c.d. nastąpi bez wątpliwości.. :diabloti:
  4. [quote name='Katcherine']CO TO ZA SCHODKI jak JASNY GWINT??????????????????????????????Przy Bramce do nieogrodzonego wiezienia??????????????????????????? :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: nie mowicie ze to do tego co ja mysle...[/quote] Tak tak - jak najbardziej - TAK... Te schodki służą do wspinania się... (strażnikom nikczemnego wzrostu)... na budkę wartowniczą (konia trojańskiego o ile sie jakowyś napatocy)... :diabloti: Ale psze nie przeszkadzać reżyserowi! Bo odcinka ciągu dalszego nie będzie... CISZA NA PLANIE !!!!
  5. No patrz swan - dziś pytanie - dziś odpowiedź... Al przejdźmy do merituma... [I]Bunia ruszyła w te pędy - kilkakrotnie trykając łebkiem po drodze we wszystko co natarczywie jej sie napatoczyło - rozpoczynając tym samym Wielkie Śledztwo... "Towarzyszący" jej pilnie glinarz starał się nazbyt głośno nie chrapać, żeby samego siebie nie zdenuncjować Szefowej...[/I] [I]Tymczasem Hoska postanowiła działać:[/I] [IMG]http://www.fairyhorse.com/z/b/9.jpg[/IMG] - [COLOR=red]Pani! Pani! A ja chyba Suńkę tam wtedy widziałam jak KRADNIE tą babkę! Naprawdę! Ona łapkami była o kuchnię oparta - właśnie tam na lewo od czajnika elektrycznego! Tam przy chlebaku - co na nim zawsze jakieś pyszne.. eee tego - ciasta co kładziecie i takie tam - pączki![/COLOR] - Taaak? Co ty powiesz! - [COLOR=red]Naprawdę Pańciu - Suńkę tam raz widziałam... A potem - bo ja spałam - to słyszałam tylko takie ciamkanie jakby... Ale przecież nie było pory na chrupki - więc spałam dalej...[/COLOR] - Hosiu - a dlaczego dopiero teraz mi to mówisz? - [COLOR=red]Bo wcześniej myślałam tylko, że mi sie to śniło...[/COLOR] - Hmmmm... No - z tego co wiem to Buńka zaczęła już śledztwo w tej sprawie... Powtórzę jej to co mi powiedziałaś... [IMG]http://www.fairyhorse.com/z/b/10.jpg[/IMG] [COLOR=red]"Hihi... Idzie jak z płatka..."[/COLOR] [COLOR=red]- Psze Pani, psze Panća! Suńkę tymczasem bym jakoś no nie wiem... bo jeszcze ucieknie...[/COLOR] - A cóż ty się tak nagle Suńką zajmujesz? Hos? [COLOR=red]- Oj bo później jest wszystko na mnie Pańciu... A ja naprawdę! [/COLOR] - Nooo... Masz rację... Suńka chodź no tutaj! [COLOR=magenta]- Ja psze Pani?[/COLOR] - Chodź, chodź... Zachodzą podejrzenia - ale co ja tam - to rola Buńki... Muszę cię czasowo przypiąć tutaj, żeby mieć pewność ok? - [COLOR=magenta]Acha... Dobrze psze Pańci...[/COLOR] [IMG]http://www.fairyhorse.com/z/b/areszt.jpg[/IMG] - [COLOR=magenta]A ja długo tutaj muszę?[/COLOR] - Aż będziemy wracać do domku Sunieczko... Wiesz - tak na wszelkie gdyby... - [COLOR=magenta]Acha... Tak na w szelce ryby... Acha! W szelkach znaczy...[/COLOR] [IMG]http://www.fairyhorse.com/z/b/8.jpg[/IMG] - [COLOR=blue][B]Słyszałeś?[/B][/COLOR] - [B][COLOR=green]Co niby maleńka?[/COLOR][/B] - [B][COLOR=blue]Suńkę mają sądzić...[/COLOR][/B] [B]- [COLOR=green]Acha... A kto?[/COLOR][/B] [B]- [COLOR=blue]No prokurator Buńka...[/COLOR][/B] [B]-[COLOR=green] Ihhhahahaha... Ślepa sprawiedliwość?! Ihhhhahahaha....[/COLOR][/B] [B]- [COLOR=blue]No wiesz co? Ty wałaszy szowinisto![/COLOR][/B] [B]-[COLOR=green] Tak, tak maleńka...[/COLOR][/B] [B][COLOR=#008000][IMG]http://www.fairyhorse.com/z/b/11.jpg[/IMG][/COLOR][/B] [COLOR=black][I]Cóż... Sprawa wydawała się, jakby to określić... Nazbyt pochopnie przedsięwzięta?[/I][/COLOR] [COLOR=black][I]Nawet w przypadku skazania Suńki - więzienie terenowe nie było jeszcze wszak gotowe... [/I][/COLOR] [COLOR=black][I]Tzn... [/I][/COLOR] [COLOR=black][I]Jak twierdziły czynniki lokalne - BRAMA WJAZDOWA była już gotowa...[/I][/COLOR] [IMG]http://www.fairyhorse.com/z/b/12.jpg[/IMG] [COLOR=red]"Hmmmm... Muszę to jeszcze przemyśleć... Więzienia jak na lekarstwo... Chyba, że w domu w tej klatce co przyszła niedawno? No cóż Suńka już wkopana na całego... Teraz parę słów Buńce na uszko... Potem konfrontacja Pańci z Buńką... I??? Hihihihi..."[/COLOR] [IMG]http://www.fairyhorse.com/z/b/1x.jpg[/IMG] [COLOR=red]"A jak się zorientują, że to nieprawda? I że to byłam ja?"[/COLOR] [IMG]http://www.fairyhorse.com/z/b/14.jpg[/IMG] [COLOR=red]"No jeśli to naprawdę dobrze rozegram - to chyba się nie kapną... W końcu z powodzią wyszło... Myślą do dziś, że woda pociekła, bo kurek odkręcił się sam... Szkoda, że grawitacja działa w przeciwną strone do wajchy w kranie... Hihihi..."[/COLOR] [IMG]http://www.fairyhorse.com/z/b/15.jpg[/IMG] [COLOR=red]"W sumie Buńka jest ślepa i przygłuchawa - Proukrator z Sedziną w jednym... To takie typowe nad Wisłą... 2 w 1... Hihihi..."[/COLOR] [IMG]http://www.fairyhorse.com/z/b/16.jpg[/IMG] - Hosa... Widziałaś lub słyszałąś coś jeszcze wtedy? [COLOR=red]_ Eeeee... Ja? Nienienie... Nic więcej...[/COLOR] - OK - myślę, że i tak Bunia będzie miała kilka pytań do ciebie... [COLOR=red]- Zawsze chętnie jej pomogę z Suń... eee - tzn. odpowiem jej zawsze chętnie...[/COLOR] [IMG]http://www.fairyhorse.com/z/b/17.jpg[/IMG] [COLOR=blue][B]"No nieźle się zanosi... Tylko czy po tym wszystkim Hossa będzie jeszcze w stanie ludziom na ulicy spojrzeć prosto w oczy?"[/B][/COLOR] [I](cytat z Olszewskiego CAŁKOWICIE PRZYPADKOWY)...[/I] c.d.n.[I] :diabloti: [/I]
  6. A o przewrotnym i czarnym (smoliście) charakterze wybudzonej z narkozy - już dzisiaj c.d. :eviltong: :p
  7. [quote name='Katcherine']Czy mnie sie wydaje....czy Bunia sobie sciele ogonek Policyjny na podusie? :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:[/quote] Hue hue hue... Na tym (jednym z nielicznych) zdjęciu Bunia jest w najgorszym okresie swojej cieczki - i z brakiem zrozumienia wobec "olewnictwa" Berta (Bert przy mnie nawet nie drgnie, chociażby się walilo/palilo...) atakuje jego "tylne części" lapką(-ami) w celu zachęcenia i zwróćenia na siebie uwagi... Podziwiam Berta i jego posluszeństwo... Facet normalnie caly chodzi (takie drgawki) ale nie ruszyl sie z miejsca żeby jej chociaż podwąchać... No ale wymyślilem inny opis - bo by mi sie z serialem nie zsynchronizowalo... :diabloti: Pozdrawiam
  8. Słuchajcie - ciąg dalszy odkładam na jutro (a będzie się działo) - no, dziś trza żonę utulić, gdyż opuszcza mię... na jakieś 1,5 tygodnia... Także - do zobaczyska jutro... Pozdrawiam
  9. [I]Jak to już od wieków za niezwykłe w tuxmanowie uchodzi, dziać sie działy - choć niepowinny zdarzenia i rzeczy pokopanej natury, przewrotne w swej złożoności i urągające prawidłom prostoty - proszące wręcz niemym krzykiem o choć chwilę wytchnienia, by nie pędzić tam skąd nikt jeszcze nie powrócił... Były to czasy niezwykle interesu... AUA! Co mnie kopiesz? Aaaa... Aha! No więc do rzeczy... [/I] [IMG]http://www.fairyhorse.de/z/b/1.jpg[/IMG] [COLOR=red]"Spacer - to dobry czas do przemyśleń... Odkąd udało mi się skutecznie zastraszyć Państwa - no wiecie - tym potopem - co sie woda lała aż do garażu gdzie te wielkie samechodzące parkują, nie miałam za dużo czasu do namysłu..."[/COLOR] [IMG]http://www.fairyhorse.de/z/b/2.jpg[/IMG] [COLOR=red]"A wierzcie mi! Życie wcale nie jest proste... Jest więcz do d..... "[/COLOR] [IMG]http://www.fairyhorse.de/z/b/3.jpg[/IMG] [COLOR=red]"Nie możliwe, żeby myśleli, że to juz koniec numerów z mojej strony... hihi... Poza tym ta dieta... Niech sami sobie wcinają te suche chrupki... Bueeee - ja już mam dość... A ile razy do miski się d... odwracam to zamiast mi polędwiczkę zaserwować, to miskę tylko zabierają i mówią, że "jak skruszeje to zje"... Niech se sami kruszeją!"[/COLOR] [IMG]http://www.fairyhorse.de/z/b/4.jpg[/IMG] [COLOR=red]"Hehe! Już wiem! :multi: Pańcia kupowała różne rzeczy na święta! I chyba była tez tam babka piaskowa! Ojjj jak taka babeczka daje! Chyba się nie uda im mnie przyłapać!"[/COLOR] - Hosa! Wszystko OK? -[COLOR=red] Tak Pańciu! Tak tylko się zamyśliłam...[/COLOR] :diabloti: [I]Po powrocie do domu - ciasto - pyszna babka piaskowa przeznaczona na dzień kolejny na sniadanie - zniknęła w tajemniczych okolicznościach... Na podłodze w dużym pokoju odnaleziono jedynie strzępy opakowania i pełno okruszków... Żaden z psów niczego nie zauważył i nic nie wiedział o tym[/I] [I] dziwnym znalezisku - a już zwłąszcza nic nie wiedział o tym - co stało się z zawartością...[/I] [IMG]http://www.fairyhorse.de/z/b/5.jpg[/IMG] [I]Prokurator Buńka postanowiła wszcząć śledztwo w sprawie...[/I] [COLOR=darkred][I]- [COLOR=sienna]Rusz się ty gliniarzu z Bożej Łaski! Dochodzenie trzeba przeprowadzić w sprawie zaginionej babki![/COLOR][/I][/COLOR] - [COLOR=blue]Hi hi... O tak - z pewnością w sprawie "zaginionej" babki... Hihi przy odrobinie szczęścia ją odnajdziemy cała i zdrową...[/COLOR] - [COLOR=sienna][I]Nie dworuj sobie z wymiatu sprawiedliwości krawężniku - tylko rusz d...ę! Do roboty![/I][/COLOR] -[COLOR=blue] Taaaa jeeeest!... Robi się pani Prokurator! Tylko spokojnie...[/COLOR] [IMG]http://www.fairyhorse.de/z/b/6.jpg[/IMG] - [COLOR=sienna][I]Taaak! Już widzę wielką sprawę! W końcu to, że ciasto zaginęło, bądź jak wskazują poszlaki - przepadło - to super sprawa dla SuperProkurator Super Wielkiej Buni!:cool1:[/I][/COLOR] [IMG]http://www.fairyhorse.de/z/b/7.jpg[/IMG] - [COLOR=blue]No to Pani Prokurator - do roboty![/COLOR] - [COLOR=sienna][I]OKEJ. Gliniarzu doprowadź no jakichś świadków - chciałabym ich przesłuchać![/I][/COLOR] - [COLOR=blue]Wiedziałem, że ja będę odwalał całą robotę... JUŻ POSZEDŁEM SZEFOWA!! (i tak mnie nie widzi... hihi)...[/COLOR] - [COLOR=sienna][I]Dobra! Czekam![/I][/COLOR] c.d.n. dziś jeszcze... :diabloti:
  10. OK. W związku z brakiem związku, chciałbym wygłosić parę słów do mokrofonu... Ale ponieważ time is money z braku money będzie krótko. Ja niewdzięcznym typem będąc, na usilną prośbę (nie liczę już którą, że też Pan Bóczek jej cierpliwości nie poskąpił...) mojej UKOCHANJE ŻONY DOROTHY zapowiadam odcinek kolejny z naszą gwiadą w roli głónej pt. "Dochodzenie w sprawie wyroku".... Serdecznie zapraszam - jeszcze dziś!:diabloti:
  11. [quote name='Katcherine']OOOOOO Tuxman nareszcie:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: .Tylko powiedz czemu Dorotka taka biedna przylamana jak juz macie ZLOTY SRODEK na potfory? [/quote] No cóż - myślę, że to pytanie bardziej do Dorothy niż do mnie... :eviltong: Ponadto - ktoś ma tutaj taki fajny podpis: "nic mnie już nie dziwi... ale wciąż coś zaskakuje" - myślę, że to wyjaśnia wiele Kathy? I nie - nie niejestem profesorem omnibusem chodowcą -weterynarzem i saperem Armii Czerwnoej - w skrócie zwanym: EXPERTEM... nie jestem i być nie zamierzam - tymniemniej swój "złoty środek" mam... [quote]ps.i gdzies ten srodek zapodzial jak w przyspieszonym tempie wracaliscie z Hoska ze spaceru?TAk potrzebna rzecz trzeba trzymac na podoredziu![/quote] Nawiązujesz do pierwszego mojego nocnego spaceru z Hsoką i Bobkami? Naprawdę mam tłumaczyć - dlaczego Hoska zrobiła co zrobiła - i dlaczego ja pognałem za nią? Pognałem z anią - bo wydaje mi się że tak by postąpił odpowiedzialny za czworonoga człowiek - po to żeby JĄ uchronić, bądź KOGOŚ przed nią uchronić - Hosa była tydzień u nas? Wiesz co może do łba strzelić takiemu psu ze schronu? Bo ja nie wiem... pwenie w innym przypadku - psa bym olał i spokojnie kontynuował spacer z Bobkami, licząc na zegarku czas dyskomfortu jakiego by doznawała pod domem samotna Hoska (wszak nikt by jej do domu nie wpuścił - bo niby skąd mógł wiedzieć że siedzi pod drzwami? Kto wie - może dałoby to lepszy rezultat niż pognanie za nią? Noc, cisza, zamknięte drzwi - zero znanych już od 7-iu dni faceta z 2-ma innymi psami i samotność przez np. 15 minut? A potem usmiechnięte Boby i facet wracający ze spaceru z pytaniem - "i co fajnie się siedziało pod drzwiami?". Co do Hoski - zaaklimatyzuje się... Przyzwyczaji się - w tej chwili nie jest az tak źle - jak było z Suńką na początku... Co prawda wyczynia takie numery, że siąść i niewiadomo co - płakac czy się śmiać, ale nie leje w domu np. co jest niestety większą bolączką niż utrata zeżartej babki piaskowej (hihi... wciąż z podziwu wyjść nie mogę - aniołek:diabloti: ) czy też nawet zalanie "wodoodpornej" kuchni... Zwłaszcza, że mieszkamy w wynajętym mieszkaniu - i spokojnie do kosztów wyprowadzki będę musiał wrzucić wymianę wykładzin... Zresztą Kathy - wydaje mi się, że dobrze znasz tzw.: "land lordów"... ;) Pozdrawiam
  12. Zgadzam się z Pauliną, z Zofią oraz z Katherine i z wszystkimi wami, któe podjęłyście trud posiadania/wychowywania czy też szkolenia psów. Ja znam jednak jedną - SUPER i najlepszą teorię - w myśl której ZAWSZE i WSZĘDZIE radzę sobie z pupilami... :diabloti: Zasadę - "złotego środka tuxmana"... Skoro Zofia pisze, że człowiek jest nie tyle alfą co SUPER-ALFĄ - no to ja przepraszam - ale jako super-alfa mogę chcieć nauczyć swojego pupila stania na głowie i żąglowania tylnymi łapami trzema marchewkami o 2-giej w nocy - ale w taki spsoób, żeby ani jedno ździebełko z natki się nie urwało... Mogę? Mogę! JESTEM SUPER_ALFĄ! Jak starczy mi czasu i ochoty - to doprowadzę psa do takiego stanu! Tylko po co? Podobnie - gdy wchodzę do swojego domu, z koszem pełnym zakupów - który pragnę dotachać do kuchni i rzucić wreszcie na blat (bo w koszu jest np. 12 litrów mleka + cała masa innych dodatków, a jeszcze przez prawe ramię zwisa mi 25kg karmy dla tych dzwońców) - no to sorry - mam prawo jako SUPERALFA - olać psy, wymagać od nich żeby na mnie nieskakały tudzież żeby nie "smyrgnęły" mi między nogami na klatkę schodową - bo tam może być coś ciekaweszego (np. Dorothy :diabloti: )... Z drugiej strony - kiedy wracam do domu z pustymi rękami, mogę mieć inny kaprys - np. "zwymiotowania" pożywienia (zawsze mam w po kieszeniach pełno przysmaków - kumple z pracy się czasami nabijają, że zamiast jeść lunch to czasami przegryzam psim żarciem... :p ) i serdecznego natychmiastowego przywitania się z nimi... Jak będziecie chciały - to zdradzę wam parę tajników metody "złotego środka tuxmana" - chyba książkę nawet kiedyś napiszę... :razz: Pozdrawiam (idę spać bo sie późno zrobiło...)
  13. Sorry - ale nic chyba z tego nie będzie: Przetłumaczyć z mojego na polski? No więc - chyba miałem błędny adres e-mail... A ponadto - :angryy: :angryy: :angryy: już wiem na co idą pieniądze z abonamentu - na wypasione i przestarzałe technologicznie serwery pocztowe Microfonu!! Skandal! Żeby jeszcze czegoś takiego uzywać! I to do zwykłej poczty! Telewizja... tfuuu! publiczna! :angryy: :angryy: Pozdrawiam :diabloti:
  14. ja cie ja cie!:multi: Poważnie? No to SUPEROWO!!!!!!:multi: Weźże miła zapodaj jakimś linkiem - bo coś o niejakim Baronie ostatnio szemrało w trawie... Chandra? Jaka chandra? ŚNIEG leży na zewnątrz !!!! Właśnie wczoraj i dzis padał... :mad: :cool1: Pan Bócek szczególnie chyba umiłował niemców i ich kraj obdarzając łaskawie "pogodą" - a ja wciąż zachodzę po rozum do głowy by sobie przypomnieć za jakie grzechy jeszcze tutaj siedzę... :-( :p
  15. Och... qrcze! Faktycznie jacyś okrutni kontrrewolucjoniści! :mad: Bo (wstyd się przyznać) jeszcze nawet na pocztę nie dotrala... :mad: Nadrobimy towarzyszko traktorzystko - nadrobimy!
  16. [quote name='PaulinaT']Ojojojoj miałam jutro jechać po Kiltix - to widze że pojadę koniecznie! [/quote] A czy ten Kiltix nie jest obrożą produkowaną przez niemiecki Bayer? (ten od Aspiriny?)
  17. No właśnie! Polecam Dynaxa 5D - w rozdzielczości 3008x2000pixli nadal potrafi robic do 3 zdjęć/sekundę z pełną automatyką... :diabloti:
  18. I tak wam nie powiem, że tak naprawdę - to się bardzo cieszę z "wyczynu" Hosiendy von Hogwart - nie powiem wam tego - bo to jest ścisla tajemnica! Jasne? A wiecie czemu? Bo wyczynowo "obnażyla brakoróbstwo" niemieckich budowniczych... Że niby wszystko takie niemieckie i solidne i że hoho i wogóle? :lol: Taaak? No to DLACZEGO glupi kran w kuchni odkręcony psią lapą zalal polowę wielkoniemiecckiego garażu podziemnego?:razz: Tylko mi nie mówcie, że nie lubię niemców! :p
  19. [quote name='masienka']Bo patrzac na glupie preteksty pod jakimi ludzie zwracaja psy to marnie widze jej kariere w jakims "normalnym" domku:cooldevi: Nalezy Wam sie wielki [SIZE=4]Szacun:lol: [/SIZE][/quote] Hihi :oops: dzięki masienko... i nie zrozum mnie źle... Jeszcze jeden taki numer (elektryczne bebechy zmywarki z modlitwą o wznowienie pracy - dzisiaj Dorotka suszarką do wlosów suszyla...) i porzucę swoje zimowe futro z niedźwiedzia polarnego, a dam sobie do wyprawienia z czarnej maupo-mamby... Co prawda cieplej w zimie nie będzie - ale ten polysk! i ten smolisto-czarny kolor! :diabloti: Pozdrawiam
  20. No cóż. Niechaj wspomnę, że nasza miła Hoska - dzisiejszym numerem - zachęciła mnie do przygotowania kolejnych odcinków. Te już wkrótce... Tymczasowy tytuł roboczy: "Inspektor Bunia na tropie! Śledztwo w sprawie czarnej mamby". Pozdrawiam
  21. Jesteście balsamem na zbolalą duszę tuxmana... Pierwszy dzień w pracy po chorobie i już mnie [EMAIL="*&!@#&$&!^@#$"]*&!@#&$&!^@#$[/EMAIL](*@*#&^! zalala oraz jasny [EMAIL="#@*&$"]#@*&$[/EMAIL]^@! trafil... Niech zyje neo-socjalizm niemiecki... Motto na dzis? "pier****le! Nie robie!" :razz: Pozdrawiam
  22. No, Towarzyszko swan (wybaczcie, że tak po imieniu a nie po numerze legitymacji...) - wszak jak już przemyśleliśmy sprawę, którą należy poruszyć - więc decyzję podejmiemy na walnych obradach biura politycznego, które już niebawem! :diabloti: Pozdrawiamy!
  23. Właśnie czynniki zastanawiają się nad formą nagrody państwowej i partyjnej, którą posiadaczce leigitymacji nr 6 chcielibyśmy złożyć w prezencie od społeczeństwa za trud podjęty w tłumaczeniu obywatelom znaczenia skrótu PZPR: - w zgodzie z sumieniem narodu, - w zgodzie z linią partyjną, - w zgodzie z myślą klasy robotniczej... PS (to już prywatnie): Towarzyszko, nie podzielilibyście się piwkiem z towarzyszem? :diabloti:
  24. Super zdjęcia! Echhhh - pomarzyć można... Fajnie się tam macie swan! Jeszcze trochę i zdopingujesz mnie do kolejnego fotoreportażu z Hoską... Hmmmm - jakbysmy mieli takiego Kacpra - to kto wie co za odcinki by zaczęły powstawać? :evil_lol: :lol: Pozdrawiam
×
×
  • Create New...