Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. A ja mam bezpośrednio :eviltong: 135...
  2. Eeee, jeszcze nie jest tak strasznie:evil_lol: gorzej było po gipsie... albo jak Mila zjadła 9 całych jajek, pół kilo szynki i kilo sernika:mad: W ogóle to właśnie benki są bezkonkurencyjne w tej dziedzinie:evil_lol:
  3. Dla mnie nie jest strasznie i o 3 nad ranem... za to wstać np o 8:shake: To co wstępnie sie umawiamy o 19?
  4. A teraz zapewnia mi jeszcze wrażenia węchowe:mad: kurde ile one tego zeżarły?? Bączą jak parowozy!!!!
  5. KORENIA!!!!:mad: A może dla drobnej odmiany się umówimy gdzie indziej?:cool3: Np. w parku przy Popowickiej, co?
  6. A ja tej małpie wstrętnej, niewdzięcznej takie cuuudne posłanko uszyłam:mad: :placz: z wełną zdrowotną na wierzchu (wiecie, "czysta, żywa wełna", co z niej szyją takie upiornie drogie pościele) i nieprzemakalnym w moro od spodu... wypchana łatwoschnącym ocieplaczem, gruba... pikowana.... A TA CHOLERA MI SIĘ TAK ODWDZIĘCZA!!!!!!
  7. Koperkowa, jak masz chęć i czas to jutro też możemy się spotkać, byle od 15, nie wcześniej:eviltong:
  8. Agata, niestety:-( A jeszcze gorzej jest z kotami.... one po prostu gasną:-( nie chcą i nie umieją żyć w więzieniu...
  9. Jeśli chodzi o hotele, to w Kubusiu już mieli kiedyś jamola na wózku, więc mają doświadczenie... A jeśli chodzi o Niemcy- kurde nie dodzwoniłam się wczoraj, więc wyślę maila z pytaniami... opisze dzisiejszy dzień i niech pomyślą, czy nie będą chcieli jej odwozić po kilku dniach:diabloti: A czemu- bo właśnie skończyłam ponad godzinne ratowanie kuchni i żarła.... Aksa wywaliła worek karmy- 20 kg! na calusieńką podłogę. Na to wylała 3 litry wody z butelek, ślicznie rozpaćkała (zostawiłam ją w kagańcu i chyba źle jej sie jadło suche:angryy: ), a na koniec zrobiła kupę i połamała stojak na miski:-( ten śliczny w kształcie kostki:-( Żeby nie było, że sama- Pałek też jest podejrzanie wypukły:mad: Żarło udało się w większej części uratować, teraz jest zamknięte w wiadrze. A sąsiedzi to pewnie TOZ chcą wezwać, bo się darłam jak dzika "zabiję ..... !!!!!" i takie tam....
  10. Aga, co sie stało? Uśpili go? :placz: :placz: :placz: [']['][']
  11. To ten park jakby naprzeciwko Jeleniej? Z taka górką i świetnym placem zabaw dla dzieciaków?
  12. A my dojazdowe- Aksa lubi autobusy:evil_lol: a ja lubię wieeeelkie psy, chetnie sie zsocjalizuję z Twoim:evil_lol: KrA natomiast kocha psy wszelkich wymiarów, o ile nie lecą na nia z zębami:eviltong: a juz zabawy z patysiem, albo w zaganianie (łowcarek, nie?), to jest przeszczęśliwa...
  13. My też chętni:cool3:
  14. Na to wygląda... No chyba, że jednak odwlekę szpital i wywiozę Aks do Niemiec:-( nie wiem, jutro mam zadzwonić do tych ludzi i pogadać, na razie nie mam koncepcji:-( Ech, martwię się, czy w ewentualnym hotelu będą się odpowiednio małą zajmować...?
  15. Ulv nie uciekła, tylko zdechła była :mdleje:
  16. Polna, co nie zmienia faktu, że jeśli miały dzieci, to teraz mogą być dzieci ich dzieci ich dzieci:evil_lol: Niestety również psami "w typie rasy" są psy pochodzące z mieszanek rasowy+ nierasowy (cechy rasy moga dominować w wyglądzie) , oraz potomstwo psów, które nie zdobyły hodowlanki (i to jest najgorsze, bo te psy z reguły przenoszą wady dyskwalifikujące na potomstwo:angryy: )...
  17. No dobra sprecyzujmy- "dających sie zjeść, niekoniecznie jadalnych" :evil_lol: Laluna, swoja drogą.... te twoje paróweczki sa niezastąpione... Aksa już umie warować, czołgać się, chodzić i biegać przy nodze, stawać na stój, i szczekać na komendę- pod warunkiem, że mam paróweczki:evil_lol: Pałek też jakos umie wtedy wszystko:evil_lol:
  18. Rossa, dasz radę:lol: to tylko tak strasznie brzmi:evil_lol: Pod warunkiem oczywiście, starannego chowania wszelkich rzeczy jadalnych:evil_lol: Wózeczki były juz testowane terenowo. I jest świetnie- są lekkie, dużo łatwiej jest wnosić i znosić po schodach zadek Aksy, poza tym łapska jej nie spadają, no i kółka miękko amortyzują... Jedyny mankament to uprząż- ta szeroka jest na KrA za duża, a druga jakos jej nie podchodzi- utrudnia galopowanie... zaraz się wezmę i uszyję cóś na wymiar:eviltong:
  19. Kurcze jamnik to taka "pierdółka"- może ktoś po prostu wsiądzie w pociąg i go zawiezie? Tu nie ma czasu....:shake:
  20. No co jest? Ciotki?? Gdzieście są???? :helo:
  21. Osz wy.....:mad: może podrzucić której Aksicę tak na parę dni? Zobaczymy jak nadążacie:diabloti: A domek w postaci cioteczki Rossy chyba czytał na bieżąco, więc jest przygotowany:eviltong:
  22. Węgielek węgielkiem, ale ja mam największą ochotę zastosować wg słów poety "kurację zielem zdrewniałym":mad:
  23. No już ją wyciągnęłam.... mam nadzieję, że juz nic jej do zrobienia nie zostało:shake: no i na razie dieta zupełna:diabloti: Za to, żeby było śmieszniej, pędziłam ratować mój topiony serek z zębów kota, potknęłam się i wyrżnęłam golenią o bramkę do kuchni... Ja odporna jestem, ale przez chwilę to miałam ciemno w oczach, a słów, jakie mi się cisnęły na usta zdecydowanie nie należy powtarzać....:placz:
  24. Żeby tak Aksa sie czegoś bała:evil_lol: Tzn jak zostanie obwarczana, to odchodzi, ciężko obrażona, ale nie ma respektu ani do psów niezależnie od wielkości, ani do koni, ani do ludzi...:eviltong:
  25. No na pewno troszkę wyszłyśmy na świrusów:evil_lol: Najpierw jedna zrobiła wykład panu a druga pani, a potem na odwrót:evil_lol: Super, że wszystko w porządku, mam nadzieję, że dalej tak będzie:multi:
×
×
  • Create New...