-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulvhedinn
-
Coś nam w ogóle spacer nie wyszedł- ale usprawiedliwieniem jest feralna pogoda... :shake: To co, kiedy wreszcie sie spotkamy, hę???
-
U mnie jest cały system zabezpieczeń:diabloti: Lodówka na grubą gumę, bramka do kuchni, Aksica zostaje w kagańcu.... a i tak sie zdarzają wpadki:mad: NA szczęście brzusio juz zdrowy. Oczywiście i tak zadzwoniłam do weta, kazał przeczekać (pewnie ma mnie za wariatkę).-, no i miał rację. Ale, zeby nie było różowo, KrA obtarła sobie łapkę na wózku, chyba muszę jej zmajdrować jakie zabezpieczenie? Uszyłam też nową uprząż, jeszcze jedna mała poprawka i będzie idealnie. Poza tym wózeczki są suuper! Lekkie, zwrotne, mało wywrotne... Bardzo wygodne na schodach... Anda-:Rose: Aha, PAłek mi zbzikował:roll: Wiosnę czuje chyba? wyraźnie ma lepszy humor(eufemizm), szaleje, dzisiaj urządził wariactwo z piłką (taaa... wyobraźcie sobie przeciąganie z dwoma psami jednocześnie), potem latał po domu z moją skarpetką i nie chciał oddać... NA spacerach węszy za pannami jak od dawna nie węszył, znaczy na potęgę- tzn obsikuje WSZYSTKIE drzewka, słupy, latarnie, mury, auta... po drodze:mad:
-
To poniewąz społeczeństwo dzielimy na: -kobiety -mężczyzn ...to na zasadzie odpowiedzialności zbiorowej za każdy przypadek gwałtu proponuję, żeby na dwór mężczyźni mogli wychodzić tylko w pasach cnoty.
-
No więc. Owszem padaczka może sie pojawić po nosówce, często właśnie bezobjawowej. I może też być wynikiem stresów. I urazów. itd... Jakie on miał ataki? Bo określenie "dość silne" jest mało precyzyjne... Tracił przytomność? Miał drgawki? Wypróżniał sie bezwiednie? Ile to trwało? Ja mam psa z padaczką, ma ja od trzeciego roku zycia, teraz ma 13 lat... Z pocżatku ataki były częstsze i silniejsze (nawet tzw grand mal), z czasem osłabły... Nie podaję mu leków, bo nie ma takiej potrzeby, ale kiedy roważaliśmy to w grę wchodził przede wszystkim Luminal i wit. B- teraz są juz chyba i bardziej złożone leki, ale nie rozumiem- podawanie sterydów?:roll: Zakładam, że on ma/może mieć robione badania krwi? Jak wyniki wątroby, nerek itp? bo przede wszystkim trzeba ustalić, czy istnieje konkretna przyczyna ataków, czy jest to padaczka idiopatyczna... I koniecznie obserwować, co mogło spowodować dany atak- nawet jeśli przyczyna wyda sie absurdalna. Czy jest to np stres, podanie jakiegoś leku, jedzenie, picie... u nas okazało się, że np pociągnięcie obroży(przyduszenie), nawet nie bardzo mocne wywoływało atak... Przyczyną mógłby byc też jakiś uraz w obrebie czaszki, w końcu pies przeżył trochę, tu należy sie zastanowić nad rtg, tomografią....
-
Niedobrze.... jak ma depresję schroniskową, to po pierwsze łatwiej może paść ofiarą pogryzienia, a po drugie spada odpornośc organizmu...:shake: Że też ja nie mogę go zabrać:-( A w ogóle, to guzik prawda z tym mitem "psa nie do mieszkania". Łatwiej trzymac w bloku wielkiego, ale mniej ruchliwego kaukaza, benka itp niż np. energicznego husky... O ile się w zimie nie grzeje na maxa, i ma czas na średnio długi spacer, to naprawdę nie ma problemów. Bo wybiegany benio klapie na posłaniu i ma się psa z głowy na parę godzin... A grzać nie trzeba, bo taki piecyk w łóżku:eviltong:
-
Kurcze to ja teraz mam luksusowo:crazyeye: tylko Pałek i Amber w łóżku, a oni kulturalni, nic nie rozrabiaja... Pao to nawet haftowac idzie do łazienki, a kiedyś próbował do kibelka (ale uznał to za niewygodne:shake: )... A KrAksa jest parterowa. JAk żyła jeszcze Koralinka, to kiedy juz była prastara zdarzały jej się wpadki przez sen-była nawadniana i na ziółkach (nerki), więc i siusiała sporo... i jednej nocy- raz, wstałam sprzątnęłam, dwa, wywaliłam mokre prześcieradło i koc, trzy.... przesunęłam się tylko na suchą powierzchnię:evil_lol:
-
SZCZECIN Jamniczka-mix TUnia za Tęczowym Mostem
ulvhedinn replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sprawę pogarsza fakt, że ona taka zabiedzona... ale koniecznie poproście o porady Gamoń i Elę-i-Krzysia. Oni wygrali nawet z nerwową postacią. Trzymam kciuki z całych sił!!!! -
A tak, dawniej Łyska, tu jest jej wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=19591&highlight=%C5%81yska[/URL] A tak kocha moją ciocię...: [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/6523/image001la9.jpg[/IMG] [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/3677/image003fu7.jpg[/IMG] ...z wzajemnością!
-
Kurcze, ja bym pojechała... (o ile zechcecie złośliwą, wredną i w ogóle okropną ulv:eviltong: ), ale do sierpnia taki kawał czasu, że pieron wie, co wtedy będzie....
-
Wyjątkowo.... produktywna:-( Wróciłam dziś do kompletnie obsra...o domu:-( Jednak nadmiar żarła jej zaszkodził. No i była tez cudna wpadka na spacerze z Koperkiem. I co najgorsze, potem, już u cioci, zrobiła do sedesu bardzo rzadką koopę z krwią:-( mam nadzieję, że jej przejdzie, jak nie to jutro pędzimy do weta- a na razie dieta.... I martwię się, bo moja współlokatorka chyba się zdenerwowała tym co było (czyli cały dom w biegunce) i pojechała do chłopaka... oby się tylko nie chciała wyprowadzać:placz:
-
Prowitamina, Aescin zawiera heparynę? :roll: Mi się wydaje, ża zawiera raczej uzyskiwaną z wyciągu kasztanowca alfa-escynę? Poza tym masz absolutną rację:evil_lol: Mila moja miała paskudną bliznę po krwiaku, którego nikt nie leczył... taką bułę stwardniałej tkanki. Nie bolało jej to, a że benkom i tak uszy wiszą, więc nie zmieniało optycznie układu ucha.
-
Atena, przybywaj! I zagłosuj- wolisz Popowice, czy ND? :cool3:
-
[URL]http://www.allegro.pl/item169402532_wspaniale_pieski_rozne_rasy.html[/URL] :wallbash: :bad-word: