-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulvhedinn
-
No to i tak dobrze, że tylko w cieczce... Maja Koralinka, matka Pałka, po sterylce (ponad 12 lat miała!) zrobiła sie chętna powiedzmy na stałe... notorycznie zaczepiała psy na spacerach i podstawiała zadek :angryy: Psy nowoczesne, to i bezpieczny seks preferuja... no i mieliśmy kiedyś też jamnika, który wolał chłopców... a miał być reproduktorem, idiota jeden:mad: A dziewczyn sie nie czepiać, niech sobie poużywają...
-
Dobra, tylko pamiętajmy, że po pierwsze trzeba się zarazić w pierwszym trymestrze ciąży, po drugie choroba wcześniej "przeszęta" daje odporność, a po trzecie łatwiej się zarazić od surowego mięsa... Higiena, a poza tym zbadanie krwi na obecność przeciwciał i problem z głowy. Ale faktem takie bzdury rozpowszechnają również ludzie wykształceni, m. in. jeden z moich profesorów, notabene wielki idiota jeśli chodzi o zwierzaki (konie gryzą i kopią, psy zagryzają, koty drapia, wszystkie przenoszą choroby....). Jest taki mit, że pies karmiony tylko surowym mięsem będzie mordercą (zagryzie właściciela itp), albo się wścieknie. I taki, że podawanie szczeniętom fusów z kawy chroni przed nosówką...
-
A jak nie chora, to potem wymyśla takie jajo, że hej.... Wiecie- najpierw usypia moją czujność grzecznością parodniową, a potem znienacka.... :eek2: Andzia, dr Skrzypczaka nie znam specjalnie, ale opinie raczej są chyba pozytywne... natomiast Ty jesteś baardzo mile widziana- tzn. spróbuj się nie pojawić u Aksicy z wizytą :mad: ;) Kawą dysponuję zawsze- to podstawowe paliwo....
-
Mod albo admin zjadł..... :mad:
-
Grafitowa pięknośc -ma domek od dzisiaj u mojego brata!!!
ulvhedinn replied to wandul 66's topic in Już w nowym domu
No właśnie... ja osobiście zgadzam się całkowicie z postawą Wandul. I nie umiałabym również uspić ślepych kociąt lub szczeniąt... choć rozumiem, dlaczego takie decyzje są podejmowane- to po prostu ja nie umiem wybrać "mniejszego zła"....:-( -
Właściciele się wypięli dokładnie :mad: A że od przyjęcia do schronu juz minęły i tak 2 tygodnie- Skora miałam niby "na warunku", a nikt go nie odebrał, to jest prawnie adoptowany i mogą się wypchać trocinami i szkłem tłuczonym nawet, psa nie dostaną. Wypuścić luzem ślepawego, chorego staruszka i olać sprawę?? :angryy: Niech sobie pluszaka kupią .... Skor jest na tymczasie, co oznacza, że szuka domku, ale nie jest to upiornie alarmowa sytuacja. Trzeba też pamiętać, że on pewnie już do końca życia będzie musiał brać leki, no i nie wiadomo ile ma czasu, może się pogorszyć, będzie wymagać leczenia, itp... więc to specjalna adopcja....
-
[quote name='tdew']A tak na marginesie, wiesz ile rocznie jest odstrzeliwanych psów? Ciekawe jaki jest odsetek pomyłek. Pzdr[/quote] W r.1995 po raz ostatni został sporządzony raport dotyczący ilości odstrzelonych psów. Wynikało z niego, że myśliwi zabili wówczas 80 tysięcy psiaków.... Obecnie takie raporty obejmuja jedynie liczbę "zauważonych problemów" :cool1: Źródło: [URL]http://przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1295&Itemid=58[/URL]
-
Agresor Mały Szybki Czarny Polski
ulvhedinn replied to gosikf & dogs's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Ja to nazywam podkolannik wrednawy polski :evil_lol: Typowy przedstawiciel ma krótką trzykolorową sierść z przewagą czerni, ogon półkrótki, lub dłuższy (najczęsciej prosty, lub szabelkowaty), uszy lekko do tyłu, przełamane, odrobine wyłupiaste oczy, dużo szczeka, w razie potrzeby gryzie. Niezwykle inteligentny, niekoniecznie chętny do współpracy, potrafi wykazywać dużą zręczność w złodziejstwie. Mnóstwo energii. [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/1691/image025ajo7.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/4983/image009qe5.jpg[/IMG] [IMG]http://img387.imageshack.us/img387/9000/image015pj7.jpg[/IMG] Mam nadzieję, że się nie obrazisz za foty Pałka? :oops: -
Taaa.... dzisiaj Aksę spotkało po raz pierwszy chyba trzepanie futra:mad: Wiem, że mało wychowawcze, ale nie zdzierżyłam:angryy: Zeżarła mi moją kaszkę, żarło dla królika i mleko, a że mam przez to odzyskiwanie neta czarną dziurę w portfelu, to mnie równy szlag trafił... na a teraz oczywiście pozbywa się balastu:cool1: na dodatek.... Fotki z niedzieli mi średnio wyszły, chyba, że ktos umie robić obróbkę- są za ciemne:shake: ale kilka jest: [IMG]http://img464.imageshack.us/img464/1474/image005bl8.jpg[/IMG] Słowo daję, to było JEDYNE błoto w okolicy :mad: [IMG]http://img372.imageshack.us/img372/6103/image036lr5.jpg[/IMG] [IMG]http://img380.imageshack.us/img380/3468/image003aax5.jpg[/IMG]
-
Skor ma się całkiem całkiem.... trochę jeszcze pokasłuje, ale to juz nie to charczenie co wcześniej :p W niedzielę był znowu na spacerze, tym razem nad Odrą... wieczorem powklejam foty:cool3: Ja wam dam Larę Croft :mad: choć niby planowana profesja trafiona.... Moi panowie juz siępogodzili, choć najpierw urządzili bijatykę tetryków- w zwiazku z którą Skorek ma skaleczoną łepetynę i dziób, a Pałek śliczną dziurę w okolicy ucha :mad: ale obaj niegroźnie ;)
-
Ciotce neta ukradli :placz: i dlatego nas nie było..... Anda, błagam, pisz wyraźniej, jaką podpórkę? Na wózeczku, czy jak bez jest w domu? I jak to ma wyglądać? Jeśli chodzi o naprawienie Aks to chyba się nie da nic więcej zrobić, bo KrA nawet czucie ma znikome :shake: chyba, żeby przeszczep komórek macierzystych ha ha... ale za to stawy się poprawiły odkąd dostaje odżywki... problem w tym, że onawygodnicka i woli biegać po betonie, niż po trawie i to mnie martwi... więc na dłuższe spacery albo jedziemy za miasto, albo szukam trawników....
-
Bambino jest niezłe:evil_lol: ale przyznam się też do działania na odwrót- tzn podbierania psom szamponu:evil_lol: szczególnie fajne miałam kudełki po szamponie oczyszczającym dla psów z problemami skóry i swojej ludzkiej odżywce... aaa i szmpon z olejem norczym jest tez niezły;) a jaka oszczędnośc miejsca w bagażu jak gdzieś razem jedziemy... A jeśli chodzi o karmy- cóż, Aksa, pies u którego najlepiej widać wszelkie zmiany w koo, ma co ciekawe piękne koopki po żarełku domowym, nawet jeśli to jest ryba, kurczak+kasza, a po nawet markowych karmach suchych jest duuużo gorzej- i zapaszek i konsystencja i wpadki dużo częściej (co oznacza wieksza ilość kału)... I co ciekawe- przy ostatniej karmie strasznie dużo piła i równie duzo sikała. Normalnie tego nie widać, ale jak ma się psa, który nie do końca trzyma, to od razu jest zauważalne... Mimo wygody jestem coraz większym zwolenikiem jedzenia gotowanego, albo wręcz barfa...
-
Mogę pożyczyć :evil_lol: i nieduży jest, i spokojny :p