Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. No, ja nie wiem, chyba się na ciotki obrażę :shake: Ani podwędzonej Aksy nie odwiedzają ani nawet do Skora nie zajrzą...
  2. Oj, ale będę miała uciechę, jeśli Adze wyrośnie mix asta z Gustawa :eviltong: Będzie się musiała nareszcie przełamać:evil_lol: Korenia, to kiedy sie wybieramy na wspólny spacer?:cool3:
  3. No nie, tym razem to (wyjątkowo) sprawka kogoś innego, a nie moich psów :evil_lol: Jeszcze nie wiem, co z moją piwnicą, śmierdzi jak diabli i nie chciałam włazić... Mam nadzieję, że się zapasowy wózek Aks nie spalił :shake: ani klatki dla potencjalnych ptaszysk... Ale jak widzicie, ja się jakoś nie mogę nudzić nigdy. Co do szpitala, to ja się tam wybieram już z pół roku, ale ciągle odwlekam, bo cóś nowego wypada- a to KrA, a to Skor... no i w końcu będę musiała :roll: Skorkowaty czuje się całkiem nieźle, chociaż dzisiaj to nie tylko on, ale całe towarzystwo pokasływało; ale już wywietrzyłam i jest ok. Kurcze, żeby tak nie było trzeba operować...
  4. Zawsze jeszcze można zrobić aukcję cegiełkową na allegro:roll:
  5. Żeby nie było, że wszystkich atrakcji życiowych dostarcza KrAksica... Właśnie mieliśmy pożar piwnicy:crazyeye: wszystko zadymione, w oczy gryzie... Była Straż, ugasili, a teraz nie wolno wchodzić do piwnicy jeszcze parę godzin, więc nie wiem, czy moje graty też ucierpiały :shake: Normalnie jak nie urok, to...
  6. [quote name='BIANKA1']Nic nie biore :-(. Musze dojść do siebie . Te psie oczy , patrzące gdy jadą w nieznane . Ten ból rozstania . Za stara jestem na takie doświadczena co parę tygodni . :shake:[/quote] Ale potem zostaja piękne wspomnienia ... i satysfakcja:p A może- jeśli wszystko będzie w miarę dobrze- zaopiekujesz SKora jak ja będę w szpitalu? Bo boję się go zostawiać mojej ciotce, przy jego skłonnościach do wychodzenia balkonem...
  7. [quote name='Hakita']O Matko!!! :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Toż to jedna z najszybszych adopcji o jakich słyszałam!!! :crazyeye: Praktycznie z minuty na minutę... Wspaniale!!! :loveu: Hurrrrrrrrra!!! :multi: Cioteczko, trzymaj się Kochana...:calus: :glaszcze: Wiem, że ciężko...ale musimy teraz głęboko wierzyć, że będzie tam bardzo szczęśliwa...:loveu: Ale numer z tym autem...:evil_lol:[/quote] Nie wiem, czy zauważyłyście, ale Biance zadziwiająco wychodzą szybkie adopcje :cool3: Może by tak przetestować to "za pomocą" jakiegoś wyjątkowo nieadopcyjnego stworka? Co Wy na to? :razz:
  8. Większość psów nosówkowych odchodzi, ale też większość to szczenięta, znacznie mniej odporne... Z dogopsów z nosówki kilka wyszło, chociażby Lutek.
  9. A jeszcze jest Mała ze Starachowic: [IMG]http://images2.fotosik.pl/103/035feb0d0b8312dd.jpg[/IMG] Czasami sie zastanawiam- oczywiście absolutnie czysto teoretycznie!!!!- czy dałoby się wyprowadzić z tego rasę:cool3: Powiedzmy, że takie psy "kompletować" i potem prowadzić hodowlę dobierając spośród potomstwa te najbardziej w typie...
  10. Mar.gajko, mogę coś podpowiedzieć? Wykupkowuje się najlepiej masując psa stojąc nad nim okrakiem twarzą w stronę ogona. To trochę podobne do masaży szczeniąt, chocioaż bardziej "wyciskanie", niż masowanie w kółko... I spróbuj stymulować doopke :oops: zakładasz rękawiczkę i lekko uciskasz ciałko wokół odbytu (coś jak przy oczyszczaniu gruczołów)- czasem pojawia sie miejscowy odruch, który "nakręca" skurcze jelita i odbytu... Po pewnym czasie dojdziesz do wprawy i będziesz czuć pęcherz i jelito (oraz zawartość :eviltong: ) pod palcami. A pęcherz czuje się jak woreczek z płynem- najprościej jest objąć palcami oburąk, splecionymi w kołyskę i i naciskać ku tyłowi. Jasno piszę? Powodzenia!!! PS. Życzę "trzymania" :p
  11. Ok, odbiorę zaraz. I od razu dam pierścioneczek :cool3: (o ile mnie Poker nie zabije, do czego akurat ma święte prawo...:oops: ) Seaside- poczekaj, spokojnie.... może jeszcze cos wypatrzę na bazarku?
  12. Spróbuj prostego testu- jak będzie do ciebie odwrócona tyłem, to głośno klaśnij, strzel z torby albo coś w tym guście... I nie przejmuj się gapiami- wiesz, jakie miny mieli ludzie jak szłam ulicą z KrAksą na wózku, Pałkiem na smyczy i Skorzastym wystającym z plecaka? :cool3:
  13. No więc: na razie operacji nie było, ponieważ jest bardzo wyraźna reakcja na antybiotyk- Skorson czuje się zdecydowanie coraz lepiej (odpukać!!). No i wyniki są też duuzo fajniejsze. Przez ten tydzień będzie mały brał leki, potem zrobimy znów morfologię i kolejny rtg i wtedy dopiero zdecydujemy co dalej. Bo może się okazać, że obędzie sie w ogóle bez operacji, a nawet jakby była, to lepiej najpierw poradzić sobie ze stanem zapalnym, który wyraźnie gdzieś tam jest... Kciuki za zdrowie Skora nadal pożądane!!!! ;)
  14. Chart, czy dasz się wykorzystać, jako wet? :oops: Zajrzyj, bo ja mam juz taki metlik we łbie, że hej...: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=51691&page=52&highlight=skorek[/URL]
  15. Nooo.... ot taki dzisiejszy dzień jak co dzień: na początek, w czasie kiedy wyszłam z chłopakami na siku, pożarła opakowanie cukru waniliowego i próbowała dobrać się do jałowca- ale ten jej nie zasmakował, więc się tylko wytarzała (no i mam pięknie pachnącego psa:evil_lol: ). Następnie ku zgrozie współlokatorki dobrała się do swojej maści, którą popijała syropem Skora- wszystko zostało jej wydarte niemal od razu z paszczy, więc można, mam nadzieję, liczyć na brak skutków. A na koniec rozpirzyła opakowanie i rozrzuciła po całym pokoju swoje pieluszki... :mad: :mad: :mad:
  16. Skorkowaty jest niestety dokładnie pokłuty. OB jest na granicy normy, czyli nieźle. Skaczący przedtem hematokryt wyrównany... I bardzo zastanawiające zjawisko: leukocyty: 12.04 (czyli przy pierwszym antybiotyku) 17,50 G/l 17.04 (przy drugim antybiotyku) 39,80 G/l 19.04 (dziś, z powrotem ten sam antybiotyk od dwóch dni) 18,10... Przy czym wzrost zbiegł się z pogorszeniem samopoczucia, a teraz jest ciut lepiej, chociaż nadal kaszle... ale ogólnie czuje się lepeij, jest weselszy, żywszy po prostu. Nie bardzo rozumiem- to by wskazywało na stan zapalny, ale w jaki sposób stan zapalny może dać taki obraz rtg? Czy po prostu są to dwa niezwiązane zjawiska? :shake: W każdym razie jutro i tak jedziemy na AR z wynikami w łapce i omówimy to jeszcze z tamtejszymi wetami.
  17. Nie wiadomo, czy się uda zrobić OB, bo ze Skorka nie udało się wyciągnąć zbyt dużo krwi... i tak jest pokłuty na wszystkich łapkach:shake: Natomiast mały ma dziś chyba lepszy dzień, w każdym razie kaszle mniej i wyraźnie lepiej sie czuje :lol: noc też była w miarę spokojna, a rano powitałmnie merdaniem ogryzka- on bardzo zabawnie merda- z góry na dół, a nie na boki :evil_lol: Apetyt ma jak odkurzacz, sępi jak tylko się da... Strasznie sie boję jutrzejszego dnia:-(
  18. Zdjęcia faktycznie makabryczne, ale tak naprawdę pocieszające. Bo ziarninuje bardzo ładnie, widać, że łapka żyje mimo wszystko... Jak się ciut pozbieram ze Skorkiem, zrobię bazarek, nic więcej niestety nie mogę:shake:
  19. Właśnie o tym cały czas myślę od dwóch dni... Nie mogę go tak jak jest zostawić, bo mimo, że ma olbrzymią chęć i radość życia, to widać, jak strasznie się męczy tym charkotem- po prostu nie może normalnie oddychać. A jednocześnie jest to taki cudownie poogodny psiak, tak kocha spacery,jedzonko, merda wesolutko tym swoim kikutkiem- przez to jeszcze trudniej znieść myśl o jego odejściu... Tak naprawdę operacja ma może kilka procent powodzenia- najgorsze możliwe miejsce- mnóstwo naczyń krwionośnych, narządów, nie wiadomo, czy jest to wyodrębniony guz, czy nacieczenie... Mój wet- dr Rajczakowski doradza operację, choć wielkich szans nie daje, ale mówi, żeby wykorzystać to co jest... Zobaczymy jeszcze jutro wyniki OB i ew. dokładniej zbadamy serduszko. Nienawidzę takiej niepewności i bezradności, nienawidzę!!!! :placz:
  20. Oktawia, mam pytanie- co Ty byś zrobiła w takiej sytuacji...? Albo operacja w piątek w ciemno i zobaczymy, albo szukamy możliwości dalszego diagnozowania- tomograf. Niestety czas się liczy, a tomograf nieprędko. Z drugiej strony, jeśli operacja jest niepotrzebna/bezsensowna, a przyczyna jest nieoperacyjna, to tylko stan małego się pogorszy. No ale tomografia z kolei wymaga narkozy, jeśli operacja będzie i tak konieczna, to dwie narkozy... W dodatku lekarze różnie radzą. I nie do końca ufam AR, ale tylko oni mają sprzęt, zespół i umiejętności... Ja nie ufam ich podejściu.
  21. Dzieki, napiszę!!:lol:
  22. Słuchajcie, czy wiecie jak sprawdzić, czy dotarło potwierdzenie prenumeraty? Wysłałam skan z banku, ale nie wiem czy doszedł... A zależy mi na prezencie.
  23. Dzisiaj chyba już nie załatwię, ale jeszcze spróbuję... :shake:
  24. Nie miał zrobione, bo oni nie robią... muszę właśnie pomyśleć gdzie i pojechać z nim. :shake:
  25. Wyniki nieładne :shake: Obniżony hematokryt, ale co gorsze- dość mocno podwyższony poziom leukocytów :placz: W sumie skoczył do góry bardzo ostro od ostatniego razu :placz: Już sama nie wiem, co mam mysleć...
×
×
  • Create New...