-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulvhedinn
-
Ja po prostu chodzę nad dzikie akweny, bo tam właściwie to ludzie nie powinni pływać, a jeśli to robią to na własną odpowiedzialność... A na tekst "pies nie powiinien pływać wśród ludzi" odpoiadam- "on przyzwyczajony, nie zaszkodzi mu!" ;) Inna sprawa, że Aksa budzi raczej podziw swoją zaradnością, kiedy ludzie widzą jak z niesprawnego psa zmienia się w wydrę:evil_lol:
-
Owszem, warto. A to dlatego, że bez zmiany ogólnego poglądu na zwierzęta, bez uświadomienia, wręcz wbicia do łbów ludziom, że są to istoty czujące, żywe, wrażliwe... bez tego to będzie walka z wiatrakami, bo na miejsce jednego uratowanego pojawi się dziesięć innych. Jedyny sposób - zmienić nastawienie społeczeństwa. Praca u podstaw;)
-
Ha! To nie fotki są piękne, tylko pies:evil_lol: Uważam, że wszyscy powinni zzielenieć z zazdrości, że to nie oni mają KrAksę, tylko ja!!! :eviltong: :eviltong: :eviltong: [IMG]http://img503.imageshack.us/img503/1128/dsc04659yx4.jpg[/IMG] [IMG]http://img107.imageshack.us/img107/7448/dsc04675ce8.jpg[/IMG]
-
Petycja to może za dużo, ale... nie da się ukryć, że telewizja, w tym rekalama, ma ogromny wpływ na sposób myslenia ludzi. Niekoniecznie tylko świadomie- po prostu tego typu spoty (a także drastyczne sceny wiadomości, brutalne filmy itp.) w pewien sposób osłabiają wrażliwośc widza. Powstaje skojarzenie, że owca to nie jest czujące stworzenie, a tylko materiał na skórkę i pieczeń. Owszem, w pewnym sensie tak jest- ale ta reklama tylko podkreśla nieistotność cierpienia zwierząt. W końcu prawdziwy mężczyzna, jakim jest harnaś, nie będzie się przejmował uczuciami- czy to strachem, czy wdzięcznością jakiejś głupiej "tylko owcy". Tak buduje się stereotypy, na których wzorują się często młodzi ludzie... A że to "tylko reklama"? Nawet w reklamie należy zachować pewien... nazwijmy to takt... Bo jeśli wolno wszystko, to może pewnego dnia zobaczymy piękną reklamę: Krótkie migawki z II wojny światowej, transporty do obozów, piece... a potem nowoczesny budynek i hasło "my potrafimy posprzątać lepiej- spalarnia śmieci xxx" Przepraszam z góry za drastyczność przykładu, ale...
-
Podhalanka uratowana z gab. wet już szcząśliwa i bezpieczna :)
ulvhedinn replied to Negri's topic in Już w nowym domu
Zgadza się... chociaż wg mnie szansę ta sunia ma na cywilizację- przynajmniej reaguje na człowieka. Strasznie się cieszę, że staruszka zabrali- byłam pewna, że...:shake: A nowy pan i władca zoo nie tylko pozbywa się zwierząt, ale również w ramach porządków niszczy wieloletnie nasadzenia krzewów i innych roślin, zapewniajacych do tej pory zwierzętom na wybiegach, czy w klatkach możliwość ukrycia się przed natręctwem zwiedzających. No bo są mało atrakcyjne. Polecam też serię ciekawych artykułów nt. źródeł nagonki na P.Gucwińskich w Ekoświecie (np.4/2007)- polskie piekiełko i tyle. :cool1: -
po parku Książańskim, spacer i fotki piesków naszych
ulvhedinn replied to spacerowiczka Gosia's topic in Spacery
Ooo... jak szkoda, że nie przeczytałam wcześniej... akurat 3.05 byłam z KrA na wycieczce w okolicach zamku, a to przecież obok... -
Skorson kaszle na razie "dowyczymania", ale po weekendzie i tak zrobimy następny rtg i może kolejną krew... Za to sika tak, że zastanawiam się, gdzie on to mieści... i nie zawsze na dworze:mad: Mimo wszystko pieniądze nadal potrzebna- bo i Aks jest winien i ciągle coś wydaje- niestety i wet i leki i odżywki :shake: Ale co by nie było- dla mnie liczy się fakt, że malutki ma teraz ciepły, bezpieczny dom, pełną michę i miłość- nawet gdyby nie na bardzo długi czas (chociaż oczywiście mam nadzieję na długo!!!:p )
-
Sporo informacji na temat psów i innych zwierząt w porzeszłości można znaleźć na forum Freha: [URL]http://www.freha.pl/index.php?showforum=19[/URL] Mnie natomiast najbardziej interesują zwierzęta z mitów... Pies jest jednym z najczęściej występujących zwierzęcych bohaterów. Chociażby Celtowie, w ich wierzeniach psy pojawiają się jako zwierzęta obdarzone szczególnymi zdolnościami, niejednokrotnie związane ze strefa chtoniczną, innym światem, przejściem w zaświaty/do innych światów itp. Większość to zwierzęta bezimienne- jak np. sfora Arawna, władcy Annwn, Zaświatów- tych 9 psów było białych, ale o czerwonych uszach. Mogły zwiastować śmierć, lub być przewodnikami do "nie-świata". Jeden z największych bohaterów irlandzkich to Cuchulainn, jego imię znaczy "pies Cullana"- w dzieciństwie w samoobronie zabił psa, należącego do znanego kowala, Cullana właśnie- w zamian ofiarował się służyć mu zamiast psa. Jego geasa (rytualny zakaz, tabu) było niejedzenie psiego mięsa- złamanie tego doprowadziło go do śmierci... Szczególnymi zwierzętami były dwa psy gończe, należace do Finna, wodza fianny, królewskiego zastępu wojowników Irlandii. To Bran i Scolawn (Sceolan). Właściwie nie były to całkiem psy... ich matka, krewna Finna, kiedy była przy nadziei, została za pomoca czarów przemieniona w psa myśliwskiego. W odpowiednim czasie powiła dwa szczenięta. Odnaleziona, została odczarowana, lecz Finn poprosił o nieodczarowywanie jej synów- odtąd towarzyszyli mu zawsze, jako jego dwa najwierniejsze psy. To one pomogły mu zdobyć żonę, a kiedy ją utracił, porwaną przez czarnoksiężnika, odnalazły i ocaliły synka Finna - Oisina. c.d.n....
-
To w takim wypadku dla kochanych ciotek jeszcze troche KrAksy: [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/7443/image016if6.jpg[/IMG] O! Studnia! Ciekawe co jest w środku... Łeee.... zarośnięta... [IMG]http://img503.imageshack.us/img503/1913/image017gf6.jpg[/IMG] A zajrzyjmy głębiej... O! Błoto!!!:multi: [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/9585/image010di9.jpg[/IMG] Co tam masz? Dawaj!!!! (KrA z Basią, moją koleżanką:evil_lol: ) P.S.Ciociu Monia, Ty się faktycznie czasem melduj, bo sie martwię, jak Cię tak długo nie widać....
-
7 lat to wcale nie tak dużo, kastracja jest operacją, ale nie taką znowu najpoważniejszą!!! Psa przed narkozą powinien zbadać wet (krew- nerki, wątroba, itp, serce) i jednak warto zdecydować się na zabieg. Co prawda chęcia mu znikną dopiero po jakimś czasie, ale będzie "bezpieczny" dla suń, a potem straci chęc ucieczek, pobudliwość w czasie, kiedy sunie są"pachnące"... Warto pomyśleć, że nie chodzi tu tylko o ewentualne potomstwo- a naprawdę sprowadzenie na świat kolejnych kandydatów do bezdomności to wielkie zło!, poza tym w trakcie ucieczek pies jest narażony na niebezpieczeństwa- ludzie, samochody, inne psy... No i jeszcze jedno- pies, nawet nie mogąc się wydostać, jest nieszczęśliwy, kiedy czuje ( a może czuć z daleka!) sukę z cieczką... a tak- znikną popędy, których nie ma możliwości zaspokoić. PS. Po swoim łobuzie wiem, że naprawdę trudno zmontować zabezpieczenia, których pomysłowy i zdesperowany pies nie sforsuje:evil_lol:
-
Noga uszkodzona, to nie moja tylko mojej cioci... ale paskudnie niestety:shake: Dzisiaj miała mieć badania, bo na rtg nic nie wyszło, a boli okropnie i chodzić nie może, ani prowadzić.:shake: [B]Kilka fot Aks z Książa:[/B] [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/8560/image002iu3.jpg[/IMG] Aksa w bajorku- fajne to błotko!!!:evil_lol: [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/667/image005ho2.jpg[/IMG] Ciotka, nie uciekaj!!! I tak cię złapię i wypaćkam błotem:eviltong: (a ogonek w górze, bo było koo w biegu...) [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/226/image012vh9.jpg[/IMG] Na urwisku...
-
Oleg, jak mi obsikasz namiot, to cię :mad: albo powiem Aks żeby cię przejechała:evil_lol: oczywiście o ile nie uda mi się "załapać" na domek:evil_lol:
-
KrAksa miała dziś brać udział w dogospcerze na Nowym Dwore, ale... nie wzięła. A to dlatego, że udało się namówić koleżankę na bycie kierowcą zastępczym (ciotki noga coraz gorzej:-( ) i pojechałyśmy sobie do Książa na Festiwal Kwiatów... Najpierw ciotka ulv zwiedzała zamek, szukała roślinek (ale kupiłam tylko kilka z braku.. miejsca;) ), a w międzyczasie Kra pilnowała starannie zaparkowanego w cieniu autka... W zamku niestety z roku na rok jest coreaz mniej ciekawych wytaw, a coraz więcej straganów:roll: , a w tym roku jeszcze była taka powiedziałabym kontrowersyjna wystwa myśliwska- m.in. były tam wypchane łby antylop, poroża i wypchany wilk albinos:shake: I fotki, na których dwóch bardzo zadowolonych z siebie, tłustych facetów prezentuje z dumą zastrzelone afrykańskie zwierzaki... No a potem zabrałam Aksisko, która w międzyczasie zdążyła nadgryżć mój pas:evil_lol: i zaczęło się szaleństwo po parku! KrA chyba ufa mi całkiem i uważa, że w razie czego będę ją ratować, bo odważnie pchała się na skałki, wcale się nie bojąc wysokości (a tam sa niezłe urwiska!), namówiła mnie do biegu "na łeb na szyję" w dół stromej górki, ładowała sie wszędzie gdzie się dało... A to do bajorka koło ruin, a to do czegoś w rodzaju studzienki... Wyczaiła i zżarła golonkę, a potem jeszcze pół pajdy ze smalcem, sęp jeden:mad: Nie obyło się oczywiście bez najróżniejszych komentarzy i zapytań ze strony przechodzących ludzi:roll: nie wszystkie były miłe, ale ogólnie bywało gorzej w tym względzie.... A teraz padła nareszcie i śpi jak niewinny aniołek:eviltong:
-
-O krok od śmierci- NARNIA JUŻ ZDROWA!! I JUZ W BAJKOWYM DOMU :))))
ulvhedinn replied to dziuba's topic in Już w nowym domu
[quote name='dziuba']Pewnie mój post znowu poleci w kosmos :angryy: ale muszę pochwalić Narniuchę, sunia wygląda i czuje się o niebo lepiej!! Wszyscy faceci się za nią oglądają :) Dzisiaj gratisowy dzień - dwa spacerki, wcześniej z Ulv i ze mną, a popołudniu znów Han&Dom bierze ją pod swoje skrzydla. Szczęściara!! Narnia tak się ożywia, że jak rano lekarz wyprowadza na siusiu psa z sąsiedniej klatki, to ona żałośnie poszczekuje/popiskuje :) A jeszcze tydzień temu była jak nieobecna. [B]Nadal bardzo prosimy o wpłaty dla Narni [/B]:modla: [B]na AFN z dopiskiem "NARNIA"[/B] :modla:[/quote] Dziuba powiedz uczciwie, że nie tyle się oglądają, co ało się dziś nie pozabijali o nią (dokładnie Bazyl i Pałek):evil_lol: Nie mówiąc o tym, ze zwróciłaś sucz do kliniki kompletnie obślinioną.... -
Cholera... :shake: wyniki jednak nie najlepsze, leukocyty znowu skoczyły do góry :placz: Zobaczymy jeszcze jak zareaguje na podawanie scanomune po odsawieniu antybiotyku.... Chociaż ogólnie niby się nienajgorzej czuje, dziś chętnie dreptał i dziarsko na spacerku, ale pokasłuje teraz znów :shake: Poza tym PAłek też się na mnie ciut gniewa, bo pod pozorem spaceru zabrałam go do weta, gdzie dostał szczepionkę- no wiecie- ładnie to tak, znienacka psa kłuć?? Sam spacer też był mocno atrakcyjny, bo udział wzięli: Skor, PAłek, Bazyl Dziubowy i piękna borderkowata Narnia... Jako, że była jedyną panną w stadzie budziła, delikatnie mówiąc, poważne zainteresowanie wszystkich kawalerów:evil_lol:
-
-O krok od śmierci- NARNIA JUŻ ZDROWA!! I JUZ W BAJKOWYM DOMU :))))
ulvhedinn replied to dziuba's topic in Już w nowym domu
Już tak nie kaszle:evil_lol: tylko kich, sapie i ciamka :mad: ale 12? kurcze moge nie dać rady, bo mam jechać na zakupy o 11.... -
Posty oddało!!! :cool3: Skor w damskich biega skarpetkach, bo akurat damskie były większe, a jego ciasne... Jutro znów chłopaka do weta zabieram, bo antybiotyk sie kończy... Pewnie go kujną, zobaczymy co we krwi ma i wtedy będzie trzeba pomysleć co dalej. Kaszleć prawie przestał, chociaż chwilami dość cężko oddycha... No i katar mu się jakiś przyplątał- kicha niemiłosiernie, a potem nos oblizuje, fuuu!!! Aha- Skor nałogowo liże przednie łapki- co to może być??
-
-O krok od śmierci- NARNIA JUŻ ZDROWA!! I JUZ W BAJKOWYM DOMU :))))
ulvhedinn replied to dziuba's topic in Już w nowym domu
Dziuba, będziesz jutro u Narnii? Jeśli tak, to o której? Bo wybieram się ze SKorsonem, dzisiaj kończy antybiotyk... A chętnie bym wreszcie obejrzała pannę, ciekawa jestem:evil_lol: