-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulvhedinn
-
PON-owata babuleńka- już w nowym domku!!! Odeszła [']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Karusia dziś rano odeszła za TM :placz: Miała nowotwór. Niestety już się porobiły przerzuty, a od kilku dni już nie jadła, nie wstawała. Dziś weterynarz wspólnie z Państwem postanowili oszczędzić jej cierpienia:-( Kolejny psiak, dla którego szczęście przyszło na krótko:-( -
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Też jestem takiego zdania, ale w tej chwili chodzi o jak najszybsze znalezienie dla Pajączka innego DT. Jestem załamana- ten tydzień okazał się dla mnie najkoszmarniejszym tygodniem od ładnych paru lat... :placz: -
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pokomplikowała jej się sytuacja osobista i psia, z przyczyn niezależnych. Wolałabym nie mówić publicznie o czyichś sprawach prywatnych... :oops: W każdym razie sytuacja wygląda o tyle okropnie, że tamtejszy wet na dodoatek chce uśpić Pajączka:shake: -
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
CZERWONY ALARM!!!!!! Pani, która dała DT PAjąkowi nagle skomplikowała się sytuacja. Pająk ma czas max do poniedziałku- w tym terminie musimy go zabrać i gdzieś umieścić!!!! Ja go nie mam gdzie zabrać-mam już zajęte miejsce (Rudzia, kot), nie wiem co robić, ratunku:placz: Wcześniej DT deklarował się naczas nieokreślony, włącznie dożywociem, a tu nagle taka niespodzianka:shake: -
A mi nawet nie raczyli odpisać na maila:mad:
-
A myślisz, że jak jem cokolwiek innego dobrego to mam spokój? Przy Rudej, Pałku i KrA? :roflt: :roflt: Babcia w ogóle ma węch niesamowity- wczoraj wywęszyła w szafce starą, zapomniana kość z prasowanych ścięgien... W efekcie na ziemi znalazł się rozdziubany worek z zaprawą szamotową (zawadzał):mad: a babulka i tak kość zdobyła:eviltong:
-
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dostałam sms: "Pająk je i wymiotuje, ale tylko w budce i przy tym piszczy" :-( A w tej chwili Bea jest na urlopie, ja uziemiona, mam chore koty, jeden umiera, nie wiem, czy mój własny nie zarazi się od malców... A nawet ciotki nie ma, żeby się do Oławy autem przejechać... :shake: -
No rozumiem, kilka dni... ale u licha- zaraz miną dwa tygodnie!!!! :angryy:
-
Sparaliżowany Milordzik w domku tymczasowym!!!!
ulvhedinn replied to neverend's topic in Już w nowym domu
:multi: :multi: :multi: No takie wieści ogonowe to jest coś!!!! To ja się jeszcze pomądrzę:oops: jak jesteście z nim, to dobrze jest masować mu łapki i przede wszystkim ćwiczyć w łapkach stawy- zginanie, delikatne rozciąganie, żeby nie miał przykurczów [B]KIEDY [/B]stanie na nogi;) -
Ja też nie!!! :mad: :mad: :mad:
-
A co by miała sobie robić? :evil_lol: Aks na hasło "wanna hop" sama wskakuje- tzn. ja jej oczywiście pomagam, ale protestów nie ma:evil_lol: Tylko nie lubi dłuższego moczenia, jak np. w międzyczasie myję podłogę- ale nie ze względu na wodę, tylko na to, że KrA nie cierpi być osobno, ona musi być z nami i już! I czasem wyskakuje.... bardzo zwinnie, najpierw przednie łapy, a resztę wyciąga metodą foki :diabloti: Poza tym Aksisko jest rehabilitowane (masaże i ćwiczenia) w wannie i wręcz to uwielbia:p No i prawdę mówiąc, Aks nie boi się prawie niczego (może moich ryków, jak się wścieknę, a i to nie bardzo :mad: ), niczym nie peszy i gdyby była sprawna byłaby idealną kandydatką do kadego rodzaju szkolenia, wymagającego od psa inteligencji, szybkości i odwagi. Wiecie, że jak jest burza, to KrA wyłazi na balkon i się gapi na błyskawice? A jak jej strzeliłam z torby papierowej za plecami, jak jadła kradzione żarło(miało to ją oduczyć, haha), to się obejrzała na mnie jak na debilkę i nawet nie przerwała mamlania:cool1: Jak strzelam normalnie, to mam radośnie obskakującego psa, który żąda natychmiastowego powtórzenia takiego fajnego hałasu, a potem drze torbę na kawałki:eviltong: Korenia i Aga- nie opisałyście jak KrA fruwa po schodach:evil_lol:
-
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pająk ma się coraz lepiej. Zaanektował budkę, nie zgadza się na zamykanie- chce chodzić po całym ogrodzie:cool3: Jak może to się pakuje i przepędza inne psy z ich miejsc:evil_lol: I kategorycznie żąda pieszczot!!!! -
[quote name='pucka69']to Ulv ma jakiś plan ? Ulv - naprawdę? I Rudzię wziełas zgodnie z planem ? :)[/quote] Taaa... nie być normalną i nie mieć planów dłuższych niż dwa dni- inaczej owileję :evil_lol: Rudziasta jest świetna!!! Taka malutka, czyściutka, cicha sunia. Śpi oczywiście w łóżku:evil_lol: zna słowa "spacer" i "jeść" ;) Porusza się bardzo sprawnie, nawet po schodach umie zejść. I strasznie lubi delikatne przytulanie, pieszczoty i głaskanki- przymyka oczy i wzdycha z zadowoleniem :loveu: Rudka jest pieskiem wyraźnie domowo-kanapowym. Nie wiem, dlaczego trafiła do schroniska (może umarł jej pan czy pani?), ale to musiał być potworny koszmar dla takiej delikatnej, w dodatku niewidomej staruszeczki:-(
-
A wcale, że nie ulv, tylko Aga Visenna:eviltong: KrA ma dziś "mokry dzień" :shake: Czasem jeśli je pewne rodzaje karm, albo się podziębi, to posikuje po odrobinie i w dodatku śmierdząco...:shake: Do tej pory Purina jej nie szkodziła, ale chyba zmienili recepturę:mad: No i najpierew uprałam pannę (wyskoczyła zresztą zołza z wanny) a teraz ją zapakowałam w pieluchę :diabloti: