-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulvhedinn
-
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O rany zżarło mi post:mad: Jeśli chodzi o biegunki, to wg. Pani Ewy ustąpiły. Chora trzustka to jedynie spekulacja. Badania będą jak tylko Pająk wróci do Wrocławia. Skomplikowała się sytuacja życiowa P. Ewy, związana z psami. Pająka chciał uśpić wet, ze względu na wiek, stan zdrowia ogólny i nieadopcyjność. P. Ewa robi wszystko, żeby Pająka chronić. W środę Pajak przyjeżdża do Wrocławia. DT potrzebny wręcz upiornie!!!! Jeśli chodzi o mnie to nie zamierzam nikogo oskarżac, po prostu jest mi przykro, że tak wyszło. Beata- mimo całego szacunku jaki mam dla Ciebie, za to co zrobiłaś/robisz dla psów, uważam, że zachowujesz się co najmniej niegrzecznie- po pierwsze atakując Agę idiotycznymi oskarżeniami- wiesz, co, gdyby każdy robił tyle co ona dla psów!!! Sprzątanie boksów, taaak... a pomyślałaś, ile konkretnych istnień już uratowała, hę? Forsując np. odwleczenie terminu eutanazji, cudem załatwając psom bez szans DT, domy, wyjazdy? Po drugie- nie podoba mi się "licytowanie"- dwa tygodnie opieki nad chorym psem, czy pięć. Czy rok. P. Ewa wydaje mi się osobą odpowiedzialną,widać nie może się dalej zajmować psem i nie życzę sobie tu więcej żadnych wojen, osobistych ataków itp. Oświadczam, że każdy następny atak na inną osobę, szczególnie o tematyce nie związanej bezpośrednio z Pająkiem zostanie zgłoszony do moda. -
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Skupmy się może na działaniu konstuktywnym, czyli domu dla Dziadzia, ok? ;) -
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Może się przestań obrażać?;) Chyba rozumiesz że po wcześniejszych deklaracjach jestem rozżalona? Zresztą w tej chwili powienien się liczyć tylko i wyłącznie pies i jego życie, a nie nasze (czy nie nasze) animozje:shake: P.S. Jest strasznie śmieszna rzecz notabebe- kiedy komórka nie chce mi łączyć z jakąś osobą, muszę się zamknąć w łazience i wtedy działa.... :roll: -
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Beato, jak na razie komantarze są wyjątkowo jak na dogo delikatne;) Mnie dziwi trochę rozbierzność Twojej "paniki" i spokoju P. Ewy... Ale mniejsza z tym. Pająka tak czy siak zabieram we środę, choć byłabym przeszczęśliwa, gdyby miał zapewnione coś wiecej niż kąt u mnie w kuchni (tyle mogę mu dać). Piąty, a na razie czwarty jest Gucio, bo zamieszkała z nami Aga Visenna ze zwierzyńcem, co daje 2 osoby, 4 psy, kota,królika, szczura, "morświnkę" i 2 gołębie w nie za wielkim mieszkaniu... -
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No co. Nie wiem, jak zniosę 5 psów w małym mieszkaniu.... Teraz jeśli możecie- proszę o pomoc finansową na diagnostyke i ew. leczenie Pajączka!!!!! I nadal rozpaczliwie szukamy dla niego domku!!!!!! :placz: Edit: Udało mi się dodzwonić. Biegunka jak na razie opanowana. Pajak jest energiczny chociaż nerwowy... Czas udało się przedłużyć do środy, więc mamy o dwa dni więcej!!!! -
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo fajne:lol: Możesz podac mój nr- 609 325 217 -
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wkurzyłam się :angryy: Do DT nie moge się cały dzień dodzwonić, "niedostępny". A Bea ma włączoną sekretarke, nagrałam się, ale nie oddzwoniła:shake: No co za licho. A potem mi zżarło kartę, jutro kupię to zadzwonię do Anouk.... -
No przecież to KrA- a to ciągle ta cholerna odleżyna- mieliśmy małe problemy z gojeniem, w pewnym momencie się nawet pogorszyło, mimo smarowideł, lampy i opatrunków, ale już jest coraz lepiej.... Zresztą jak miała drugą, to też były takie jakby przestoje w gojeniu, a została tylko blizna. Jakbym dorwała tego pierwszego weta teraz.... To się tak wydaje, że to się powoli strasznie goi, ale też odleżyna odlezynie nierówna. KrA przez 10 dni bez przerwy leżała złamana wpół, nacisk całego ciała był przez to na jeden punkt! o powierzchni ok 2-3 cm2, na samej wystającej kości. w dodatku jak się wierciła, to wierciła się też na tym skrawku ciała :placz: Nawet nie wiecie, ile martwicy trzeba było usunąć :shake: A teraz organizm powoli "nabudowuje" brakującą tkankę.. Ale to temat Rudej, a nie KrAksicy;)
-
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy znajdzie się ktoś kto się ulituje nad Dziadziem? :placz: -
Spokojnie, leki "cięższego kalibru" są w szafce nad wanną, totalnie niedostępne, ja już mam doświadczenie z tą bandytką- tylko codzienne witaminy były w koszyczku na stole kuchennym;) W ogóle wszystko co niebezpieczne musi być dokładnie zabezpieczone- i chemia i leki. Szczególnie, ze używam mocno niebezpiecznych substancji, stężonych kwasów, boraksu, topników (metaloplastyka)... wszystko pod kluczem:p
-
Rudka jest niesamowita:loveu: Rozkładu mieszkania nauczyła się błyskawicznie, a teraz juz umie sama zejść po schodach. bo je zna... A teraz mały komiks: [IMG]http://img166.imageshack.us/img166/1978/image001jf7.jpg[/IMG] "W zasadzie to Cię bardzo lubię... [IMG]http://img293.imageshack.us/img293/3892/image002se7.jpg[/IMG] ...ale jeśli chodzi o kość.... [IMG]http://img181.imageshack.us/img181/192/image003pf0.jpg[/IMG] ...to jednak wolę ją schować!"
-
To popiszę sobie, a muzom... :roll: Trudno mi opisywać ucieszne praktyki KrAksy, bo mi smutno okropnie... ten tydzień był koszmarny:placz: KrA rozrabia "w normie"- czyli - rozwaliła worek od śmieci i rozniosła; ukradła margarynę z papierkiem, nakryta na tym- stała z tą margaryną w paszczy i udawała że wcale nic tam nie ma;) ; wygryzła dziurę w gąbce na której śpi; sprawdzała jadalność kaktusa; ze złości, że pańcia nie dała chlebka rzuciła pustym słoikiem o ziemię i go rozbiła (wzięła w zęby i rzuciła!); zjadła moją szczoteczkę do zębów, itd....;) NORMA.....
-
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dobra, już załapałam jak... -
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dobra myśl zaraz dopiszę, tylko , jak u licha się robi skrót do wątku??? Tak żeby po kliknięciu na napis odsyłało??? :oops: -
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Prosze nie zostawiajcie mnie samej w najgorszym momencie.... -
>> nie musimy już szukać domu tymczasowego bo psiak MA DOM Łódź
ulvhedinn replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie może znacie kogoś kto ulituje się nad zagłodzonym dziadziem? Pająk: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75679&page=18&highlight=paj%C4%85k[/URL] Zabrałam go a DT zdeklarował sie do opieki bezterminowe, nawet dożywotniej... Teraz nagle okazało się, że muszę do poniedziałku go zabrać, że chcą go uśpić...:placz: A ja nie mam gdzie- pokój osobny zajęty przez kota ratowanego z panleukopenii, Aga się zaraz wprowadza ze swoim psiakiem, a miejsce Pajączka zajęła juz starowinka Rudzia:placz: Błagam, jeśli sami nie możecie pomóc, rozsyłajcie wiadomość!!!! -
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja już nie mam siły, za dużo się dzieje złego na raz:shake: -
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Błagam o pomoc, przecież nie po to go zabierałam, żeby tera pozwolić uśpić!!!!