Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Ciągle nie dostałam prenumeraty... :shake: jak myślicie- pisać maila?
  2. Świetny i mniej więcej coś takiego planujemy:evil_lol: A tu jeszcze jedna fotka psiego nieszczęścia: [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/9040/image051axq1.jpg[/IMG] "do Ciebie wołam człowieku..."
  3. Kam, dziękujemy :loveu: Pojawiło się maleńkie światełko dla Rudzi, ale ciągle domek potrzebny, potrzebny strasznie!!!!
  4. [quote name='marola']Maleńkie biedactwo.Na Allegro była aukcja charytatywna dla yorka też sparaliżowanego.Opiekowała sie nim Pani, która miała też inne pieski tej rasy i z tego tak wynikało, że go przygarneła.Potem wejdę na Allegro i poszukam, bo kupiłam coś na jego rzecz i na pewno mam to na moim koncie.[/quote] Na temat tamtej pani i zbiórki był wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74087[/URL] :roll: Czy ten york to może "pierwowzór"? Nie zgadza się imię (czarek/Spajki), ale dwa pieski tej samej rasy z tym samym (dość rzadkim) problemem? Z góry przepraszam za podejrzliwość:oops: Mogłabym coś więcej się dowiedzieć o piesku? Można na Pw. Służe ew. radą czy podpowiedzią z racji doświadczeń z KrA;)
  5. Nie przyniósł, ale ciekawe co robił samotny, starszy piesek w mieście? Dlaczego nikt jej nie szukał? Chyba wiadomo:shake: Ona w rzeczywistości jest niewielka, taka może z 6 kg?
  6. A wiecie jak się przekonać, że psy słabo trawią surową marchew? Proste- niedopilnować worka z ponad kilogramem:evil_lol: a potem zważyć pomarańczową koope:evil_lol: Żartuję oczywiście, ale faktycznie Aksica postanowiła zrobić sobie oczyszczanie jelit za pomocą błonnika:mad: A może po prostu Ona KOCHA marchewkę...
  7. Myślałam nad tymczasem u mnie, niestety mam taką sytuację, że musiałby być płatny...:oops: Problem w tym, że wyjeżdżam. Jest jeszcze jeden też płatny domek, może się zgodzi chociaż na ten czas kiedy mnie nie będzie... Tylko skąd wziąć fundusze? :-(
  8. W starym, wygryzionym przez mole futerku przemykam nieśmiało pod ścianami. Niepotrzebna jak dawno przeczytana gazeta, jak zużyte pudełko po urodzie. Słabe łapki niosą mnie niepewnie od nieprzytulnej ściany do siatki, za którą przechodzą obojętni na mój los ludzie. Młodsi, silniejsi odpychają mnie, ja nie mam siły, nie mam kłów, pazurów, nie mam nic... może tylko łzy w niedowidzących oczach, może jeszcze maleńką iskierkę nadziei na dnie serduszka. Rudzia ma ok. 15 lat, niewiarygodnie smutne spojrzenie i małe, chude ciałko. Od 11 dni czeka na właściciela, który nie przychodzi- czyżby zapomniał o kochającym psim serduszku, o wierności? Rudzia ma jeszce coś- WYROK. Za trzy kończy jej się kwarantanna... Jeśli psów będzie za dużo zaczną się walki. Więc - miłosierny zastrzyk, czy zęby kolegów z boksu..? [IMG]http://img516.imageshack.us/img516/4789/image052ru3.jpg[/IMG] Aktualnie Ruda ma DT u mnie. Ale szuka swojego własnego. Takiego pełnego miłości, z miękką kanapą i spacerkami po słońcu.
  9. Cioteczki Oskarkowe- popatrzcie :-( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76119[/URL]
  10. Tzn? Masz jakiś pomysł? :cool3: Podstawowe badania miał, poza lekko podwyższoną próbą wątrobową wsio jest w porządku. Ustaliłyśmy, że jeśli mu nie przejdzie w ciągu kilku dni, pomyslimy o badaniu trzustki... Może być i tak, że długotrwały post utrudnił trawienie- trzeba czasu, żeby organizm sie unormował... do tego stres... :-(
  11. A pewnie że zasługuje!!!! :p Swoją drogą moja Mi, u której pierwotną przyczyna kłopotów były hormony, też śmierdziała jak sto diabłów...
  12. No nie za dobrze... :shake: Pająk ma ciągłe biegunki a i zwymiotować mu się zdaryło. Mimo karmienia delikatnego- ryż z kurczkiem... I dużo śpi. Wet dał mu zastrzyki na wzmocnienie i antybiotyk. Za to ożył psychicznie, chce się miziać i przytulać, a na poczatku był taki prawie autystyczny...
  13. Nie chcę się mądrzyć, ale zastanawia mnie to, że ona jest łysa "tylnio"... Łepek ma cuudny. Czy to nie jest przypadkiem sprawka hormonów? Czy sunia jest wysterylizowana, a jeśli nie, to czy jest taka możliwość? Poza tym, coś mi sie zdaje, że piękna ma ten sam błysk ciutświrka w oczach, co KrA :evil_lol:
  14. [quote name='monia3a']Tak, czytałam i cały czas go obserwuję Narazie tylko tyle, nie chcę narazie nikomu robić nadzieji ponieważ i tak jeśli bym go wzięła to dopiro pod koniec sierpnia a do tej pory może znajdzie domek tak jak Chupi[/quote] Monia, a gdyby nie został do tej pory adoptowany, to? :cool3:
  15. Eryczek pojechał, teraz możemy wrócić do sprawy Pająka;)
  16. Bardzo, bardzo pieknie dziękujemy za ogłoszenia!!!! :multi: :multi: :multi:
  17. Nie ma problemu jeśli jeszcze nie wyszłaś z domu...;) Kaltkę na razie mam małą ale zorganizuje wiekszą, albo drugą.
  18. No chyba, że wystarczą :eviltong: Jeśli sie w ogóle uda (bo u mni eto wsio niepewne) to chyba we wtorek...
  19. Może jutro? Np. albo rano (tzn. przed 13 :evil_lol: ), albo po 18? Jak wpadniesz do mnie to poznasz jeszcze kociki:p
  20. Dobra dopilnuje pająkowej wizyty u weta;) A co do chlewika- Bianeczko, Eryk juz zaraz do odebrania, kiedy tylko chcesz, a "twoje" prosie muszą przyjechać, myśle że w weekend?
  21. Nie no... aż tak to nie uszczęśliwię rodziny (to oni fundują:eviltong: ) ale krA I Pałek jadą:p Resztą bandy zajmie sie Aga Visenna...:diabloti:
  22. Domek wzdycha, ale nie zgłasza nadmiernych protestów... racej się martwi o piesa. Jeśli nie przejdzie mu biegunka, treba pewnei będzie jechać do weta... Nie zagryzą, Bianka, one w ogóle są stadne stforki;)
  23. Poprawka- jest [B]tylko [/B]tyle, bo się wybieram na wywczasy... :eviltong:
  24. Rewelacja :multi: Biorąc taką świnkę ratujesz jej życie:lol:
×
×
  • Create New...