-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulvhedinn
-
A mi się marzy dla Rudej dom z ogrodem... Mogłaby sobie po nim dreptać do woli, bo w terenie musi być na smyczy, a w znajomej okolicy umie się poruszać swobodnie... No i mogłaby sobie wychodzic na siku, kiedy by jej się zachciało (o, moje biedne podłogi...:placz: ) ...a na razie- Ruda w lesie: [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/9729/image037rm1.jpg[/IMG] [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/5939/image036wy3.jpg[/IMG] Co tu tak pachnie? [IMG]http://img465.imageshack.us/img465/9765/image034qv2.jpg[/IMG]
-
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dobra, żeby ciocie nie ogryzały pazurków;) to na początek- zdjęcie Paja w dniu adopcji ze swoja nową, WŁASNĄ PANIĄ:p Nie chcę być namolna, ale za jakiś czas nawiedzę oczywiście nowy domek Pajączka:evil_lol: -
W aktualnym MP jest nareszcie jakiś sensowny artykuł o zachowaniach seksualnych u psów. Bo mi sie już wszystko jeży w środku jak słyszę wszędzie i na każdy temat- "dominacja"....
-
Coś w tym jest:evil_lol: Aha- ciocia ulv ma klawiaturę.... a nawet dwie:evil_lol: bo dobre ciotki sie postarały- a może po prostu chca czytać często, bardzo często o wyczynach Kra? :razz: A Kra łobuzi. nie wiem ciągle co takiegho zżarła, ale wczoraj wymiotowała i miała biegunkę... co jest u niej "normalne". ale tym razem wszystko to było dzwinie tłuste i o zastanawiajacym zapachu:shake: Podłogi domyć nie mogę- woda zbiera się w krople, a żaden płyn tego nie rozpuszcza. Stawiam na jakiś olej mineralny? albo inne cholerstwo niestrawne. Ciekawe kiedy odkryję czego brakuje. ...no a dziś panna poprawiła, dobrała się do śmieci, a tam było stare mleko i pasztet sojowy porosły. Czekamy na efekty... Żeby nie było, że ja nie zabezpieczam chaty- śmieci są w szafce, szafka zamknięta na haczyk i zastawiona deską. No i co z tego? ;)
-
[IMG]http://img237.imageshack.us/img237/9866/image011pm5.jpg[/IMG] Ciociu, mam patycka! Pobawmy się patyckiem!! [IMG]http://img187.imageshack.us/img187/5273/image013fo3.jpg[/IMG] No pobaw się ze mną wreszcie do jasnej .... !:mad: [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/9090/image014ze4.jpg[/IMG] A może wolisz taki? P.S. Chceta więcej?
-
Jestem:multi: Pucka, Evelin :loveu: W skrócie dla niezorientowanych- Pajo w nowym domku. Rudzia niestety jest mocno chora- ma cukrzycę i chorą wątrobę. Aksa rozrabia;) -aaa i ładnie jej się podgoiła odleżyna! A czego na pewno nie wiecie- po wczorajszej buzy ilość gołębi wzrosła do trzech sztuk:evil_lol: Później wkleję wczorajsze fotki z lasu- jeśli chcecie takie nudy jak Aksica, patyczki i błoto:eviltong:
-
Przykro to mało powiedziane:placz: pół roku się szykowałam, w dodatku to miał być jedyny wakacyjny wypad- na nic inego mnie nie stać, żeby gdzieś z psami pojechać:shake: i wszystko szlag trafił...
-
mały Hectorek z wadą wzroku zostaje w DT!!!!!!
ulvhedinn replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Skorka też nie było do ratowania, tylko ten wytrzeszcz był objawem poważniejszego problemu.... -
mały Hectorek z wadą wzroku zostaje w DT!!!!!!
ulvhedinn replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Jeszcze jedno- on ma to oczko dziwnie wyłupiaste chyba? Czy jest możliwość zrobienia badań? Skorek też takie miał i to był wynik ciśnienia- musiał dostawać silne leki moczpędne... -
Cholera, a ja ryczę ze złości, bo mnie rodzina wstawiła d... do wiatru:angryy: :placz: i nie zawieźli... Żeby choć kurde wcześniej powiedzieli, że nie, to bym się inaczej zorganizowała...:shake:
-
18 letni Murzynek,ze schronu, na YOUTUBE, JUZ w DOMU!.
ulvhedinn replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
Geny też coś tam robią pewnie:evil_lol: -
RAMZES dostał szansę!!! Ramzes ma dom !!!
ulvhedinn replied to gosikf & dogs's topic in Już w nowym domu
Można próbować po dobroci, a jak się nie da- wtedy chyba pozostanie walka. Czy macie jakąś dokumentacje faktu, że szczeniaki wylądowały w śmietniku?- to już niezła podstawa. Zaniczyszczanie balkonu- najlepiej gdyby sąsiedzi zgłosili skargę- że śmierdzi-zwierzęta nie mogą być uciążliwe dla otoczenia. Nie zapewnienie ruchu i możliwości załatwieia swoich potrzeb- to też naruszenie prawa... -
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A ja ciągle zapominam odpisać:oops: - jasne że byłoby świetnie!! Zaraz pomierzę... Pucka, to ja jutro tup, tup do księgarni:evil_lol: -
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rozmawiałam wstępnie z osobą chętną do wzięcia Pająka- umówiłyśmy się na jutro u cioci. Jest jedno ale- na razie nie wiadomo, czy byłby to dom stały, czy tymczas... to zależy od współlokatorów, którzy się wypowiedzą jaj wrócą. A osobiście bymwolała, żeby Paj trafił już do absolutnie stałego domu- on jest straznie wrażliwy i odchorowuje każdą zmianę.... -
No właśnie:diabloti: Na poociechę Wam powiem, że Maciek, ukochany kocur cioci przez pierwszy rok nie dał się wziąć na ręce, potrafił też autentycznie zaatakować zębami i pazurami nogę, która jak dla niego poruszała się zbyt blisko, czy gwałtownie (rąk nikt nie ryzykował:evil_lol: )-to był autentyczny dzikus, wolno żyjący przez ponad 12 lat. A teraz: [URL="http://img521.imageshack.us/my.php?image=image012iw7.jpg"][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/1386/image012iw7.th.jpg[/IMG][/URL] A ostatnio mój własny, łagodny, dostojny arystokrata, przyzwyczajony do pielęnacji- dał taki popis przy pobieraniu krwi, że trzy wetki go trzymały, wszystkie oberwały i nie obeszło się bez przyśpienia...:diabloti: Tak więc- trzeba być dobrej myśli;)