-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulvhedinn
-
Bardzo skrzywdzony Poker. Juz w nowym domu.
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img512.imageshack.us/img512/6014/poker1wx5.png[/IMG] [IMG]http://img297.imageshack.us/img297/204/poker2vm9.png[/IMG] [IMG]http://img392.imageshack.us/img392/1586/poker3fo9.png[/IMG] -
Możesz odmienić smutne życie samotnego, porzuconego psa o imieniu Poker. Gwarantuję, że stanie się On Twoim najwierniejszym towarzyszem i najlepszym przyjacielem. Porzucony przes swojego właściciela, [B]przywiązany do drzewa przy[/B] [B]ruchliwej ulicy[/B], po wielu perypetiach znalazł w końcu schronienie na ogródkach działkowych. Wkrótce jednak, i tam zaczął przeszkadzać, co niektórym działkowiczom. [B]Bity, kopany, wielokrotnie przepędzany[/B], [B]uratowany przed próbą podłożenia trucizny do jedzenia.[/B] :angryy: Niezwykle pogodny, radosny, entuzjastycznie reagujący na każdą pieszczotę i przyjazny gest. Łagodny, średniej wielkości, młody, posiada aktualną książeczkę zdrowia i wszystkie szczepienia. [B]Obecnie[/B], już około tygodnia,[B] przebywa w schronisku[/B] dla zwierząt, co bardzo ciężko przeżywa. :-( Pilnie poszukujemy człowieka, który przygarnie i zaopiekuje się Pokerem. Pokryjemy wszelkie koszty związane z zabraniem i przewiezieniem psa ze schroniska do nowego Właściciela. Wątek zakładam na prośbę Justynyvege.
-
Łysinka nabrała tempa w socjalizowaniu sie!!! Nareszcie!!!! Bardzo długo to był piesek obawiający sie wszystkiego nieznanego, ludzi, spacerów, miejsc, wiatru... Powolutku przestała się bać mieszkania i znajomych ludzi i psów. A w tym roku nareszcie się przełamała i zaczyna "zadobywanie świata" :multi: Nawet jak przyjdą obcy, to Piesia umie podejść i wpakować sie na głaski (chociaż jeszcze ostrożnie). Polubiła jazdę samochodem. I coraz bardziej kocha spacery po lasach i parkach i już nie drepcze tuż za piętą cioci, tylko coraz odważniej zwiedza okolicę (tzn. w promieniu do 4-5 metrów od ukochanej Pańci:evil_lol: ), ba! potrafi nawet szczeknąć na coś co jej się nie podoba!!!
-
Aksica na spacerze: [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/8779/image007gv4.jpg[/IMG] Z Rudzią podążają w dal... [IMG]http://img168.imageshack.us/img168/6782/image020ig1.jpg[/IMG] Tradycyjnie z patyczkiem:evil_lol: Szkoda wielka, że nie mam kominka, albo pieca- przy KrA nigdy by mi nie zabrakło opału:evil_lol: [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/4126/image004vz8.jpg[/IMG] A to wbrew pozorom nie jest KrAksa, która umarła od kakao, ani nawet zamordowana przez zdesperowaną ciocię ulv... To tylko dowód na to, że w zdechłym, zaśmiardłym krecie można się wytarzać- nawet z wózkiem!!! Pao wytarzał sie chwile wcześniej... nie zdążyłam wstrętnego śmierdziela ufocić na gorącym uczynku:mad:
-
Rozpaczający maleńki starunio wrócił do swojego domku !!!
ulvhedinn replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Kolejny nieszczęśliwy starowinek:-( -
...a w tej chwili opiekuje się jeszcze zwierzątkami Agi- szczurkiem i morświnkiem... KrA niestety właśnie odczuwa konsekwencje wczorajszej wyżerki... jak sie okazało dołożyła jeszcze karmę gryzoniową i żur z butelki:mad: i teraz ma biegunkę płynno-ziarnistą :placz: Za to spacer niedzielny nam sie udał:p co prawda na początku kółko szwankowało i odpadło, ale ciocia łap! za klucz i przykręciła:evil_lol: A potem to już było tylko szaleństwo...
-
Muszę Wam powiedzieć, że Ruda nareszcie zaczęła się uśmiechać:multi: Przedtem najwyżej zamachała ogonem, lekko zmieniła wyraz pysia- a od kilku dni uśmiecha się juz szeroko i wesoło!!! I nawet zaczepiała mnie dziś do zabawy i miziania:loveu: Dzisiaj dzielnie podreptała na spacer do parku, pobiegała nawet trochę, nawęszyła trawy i wylegiwała na słoneczku- czyli wesołe jest zycie staruszki!!! Basia a link dostaniemyyy?
-
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I o to właśnie chodziło- po prostu Pajkowi brakowało WŁASNEJ OSOBY do kochania :multi: :multi: :multi: Ale to jest niesamowite, kiedy człowiek patrzy na psa i widzi, jak ze zrezygnowanego, umierającego zwierzaczka robi się radosny, szczęśliwy, rozbrykany PAJĄK:p Wybieram się w odwiedziny do Pajączastego, to jak sie uda będą fotki... :cool3: -
Trucizny (rodzynki, winogrona, cebula, czekolada i inne)
ulvhedinn replied to basia's topic in Domowe jedzenie
Przyznam, że temat winogron jest dla mnie intrygujący. bo tak- w sumie nie wiadomo, co truje. Wyciągi trujące nie są.... Sporo osób mówi, że ich psy jadły i nic sie nie działo. Logicznie rzecz biorąc, można by przyjąć, że to rzeczywiście mogą być mykotoksyny, czyli trujace związki pochodzące z grzybów. Fakt, faktem- zboże skażone mykotoksynami było przyczyna masowych zachorowań ludzi. I owszem, na winogronach "siedzą" specyficzne gatunki grzybów (pleśni), częśto charaktrystyczne dla danej odmiany/regionu- to im zawdzięczamy m.in. smak niektórych win;) Teraz wątpliwości- -czenmu mykotoksyny nie szkodzą nam, skoro żremy te winogrona w znacznie większych ilościach? Zazwyczaj są mocno szkodliwe dla ludzi; -specyfika tych grzybków powinna ograniczyć szkodliwość do konkretnych rodzajów winogron, to sie powinno dać zauważyć, np. winogrona tylko z Grecji, albo tylko różowe, itd... Jeśli to nie związki czynne (flawonoidy) z winogron i nie mykotoksyny, to co??? Może winogrona są zabezpieczane/pryskane czymś szczególnie szkodliwym dla psów? :roll: P.S. MARCHEWA, a twojemu psiakowi zaszkodziły JAKIE winogrona? Takie z ogródka? -
No widzisz!!! :eviltong: Ruda powinna mieć dom u kogoś czułego, delikatnego. Malutka jest niesamowicie subtelna, nie umie sie nachalnie domagać uczucia, ale za to przychodzi cichutko, żeby się położyc koło mnie, kiedy piszę. Najchętniej z łebkiem na stopie. Ale żadnego trącania, przeszkadzania... tylko radość na pysiu i wachlowanie ogonem, jeśli się schylę i ją pogłaszczę. Zupełnie nie to, co te moje namolne, bezczelne poffory...
-
Bardzo stary ogon z biednego liska, czyli element mojego stroju wikińskiego... :diabloti: w każdym razie tak było przed interwencją Kra. A tak wygląda aktualnie wnętrze mojej lodówki: :-( [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/7204/image015mu3.jpg[/IMG] [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/4929/image016pz5.jpg[/IMG]
-
Byłam dzisiaj w Uciechowie i w drodze powrotnej zastanawialiśmy się, co tym razem KrA zmaluje:evil_lol: Teraz muszę przyznać, że postarała się dziewczyna i w pełni, można powiedzieć, zaspokoiła oczekiwania... Po pierwsze- otworzyła szafkę ze śmieciami, szafkę z miskami i lodówkę (coś mi się widzi, że brał w tym udział Pao:evil_lol: ). Po drugie zjadła wszystko co było jadalne. Po trzecie rozniosła całe opakowanie papieru toaletowego... Poza tym nażarła sie kakao:shake: mam nadzieje, że jej nie zaszkodzi- dobra, rozumiem, że lubi, ale ona sobie otworzyła zebami puszkę, która ma zapięcie!!!!! A na to wszystko nasikała:placz:A Ruda się dołożyła. Potem wrzucę fotki zniszczeń....