-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulvhedinn
-
Ja już nawet nie mówię, że między 2 a 4 miesiące jest zasadnicza różnica, widoczna na pierwszy rzut oka dla kazdego obeznanego z psami......
- 15 replies
-
- pies
- problemy z psem
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Kiedyś faktycznie wierzono w takie mity ;) nawet w co starszych książkach mozna się natknąć. Oczywiście suka rasowa nawet gdyby urodziła kundelki, to przy nastepnej cieczce i kryciu rasowym psem będzie miała szczenięta rasowe, bo przeciez nie przechowuje ani nasienia ani materiału genetycznego pierszego partnera. Natomiast suka pokryta w tej samej cieczce przez dwóch (lub więcej) samców, może mieć szczenięta mające rónych ojców (tzn szczenię A jest jednego tatusia, szczenię B drugiego, a nie że jedno szczenię ma dwóch ojców). Natomiast za krycie suki nierasowym psem (lub krycie rasowym psem nierasowych suk), grożą konsekwencje ze strony Związku Kynologicznego, włącznie z wykluczeniem- ma to zapobiegać wykorzstaniu materiału genetycznego rasowych psów do produkcji nierasowych szczeniąt, oraz sytuacjom, gdzie suka jest kryta co cieczkę dając raz rasowe, raz nierasowe szczeniaki.
-
Misza, pies z pola ze śrutem z kilku postrzałów
ulvhedinn replied to Kinnia1's topic in Już w nowym domu
Osz kurcze, niedobrze :( a gdzie nie spojrzeć, to coś do roboty, nie wiadomo w co ręce włożyć.... :( -
Tiaaaa..... Dziś kolejny wyczyn- tym razem kotów. Dokładnie to podejrzewam Nataszę. Jakims cudem udało im się rozbić butelkę "szampana", taki carskoje igristoje ;) bez zrzucania ze stołu w kuchni. Efekt- huk w srodku nocy, pełno szkła, wszystko zalane lepkim i wonnym płynem....
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
ulvhedinn replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Jak jedziemy gdzieś dalej, to transporter jest najwygodniejszy, ale jeśli jadę komunikacja miejską, to głównie po to, żeby pobiegać, z transporterem ciężko się biega (nawet bez psa w środku) ;) Poza tym tak naprawdę kaganiec potrzebny także np do weta... Takie naprawde małe psy są dyskryminowane przez producentów, owszem, ubranek i ozdobnych obróżek jest kupę, ale spróbuj znaleźć np sprzęt sportowy czy szerokie podszyte szelki, szarpaki, piłki na sznurku itp ;) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
ulvhedinn replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='ulvhedinn']A to jestem piekielnie ciekawa, bo sama szukam kagańca na chi i jedyne co znalazłam to kretyńska tuba z filcu ...... Absolutnie nie do przyjęcia na dłuższe założenie. To nie chodzi o rozmiar całego psa, tylko kufy, chi mają bardzo malutką, krótką i wąską, "zerówka" metalowa/plastikowa wchodzi Żubciowi na głowę, chociaż na niewiele większą Pi, która ma długi dziób jest ok.[/QUOTE] Że tak sama siebie zacytuję, bo chyba post umknął.... -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
ulvhedinn replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Onomato-Peja']Tak, gumkę recepturkę... Zapytaj użytkowniczki maryg22 co mu założyć. Ona posiada cziłkę ważącą trochę ponad kilogram a nie ma najmniejszego problemu z połączeniem kaganiec + pies. Da się.[/QUOTE] A to jestem piekielnie ciekawa, bo sama szukam kagańca na chi i jedyne co znalazłam to kretyńska tuba z filcu ...... Absolutnie nie do przyjęcia na dłuższe założenie. To nie chodzi o rozmiar całego psa, tylko kufy, chi mają bardzo malutką, krótką i wąską, "zerówka" metalowa/plastikowa wchodzi Żubciowi na głowę, chociaż na niewiele większą Pi, która ma długi dziób jest ok. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
ulvhedinn replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Krakucha zawsze ma kaganiec, fizjo i zupełnie nie ma problemów, żeby nawet w nim spać.... Z niemiłych sytuacji to spotkałam w pociągu wredną, nabzdyczoną na cały świat zakonnicę, która "nie życzyła sobie psa w przedziale", dodam, że wsiadałyśmy równoczesnie, nie był to jedyny wolny przedział, mi akurat zależy na siadaniu w przedziale jak najbliżej wyjścia- wózek Kry się słabo mieści w korytarzach pociągowych, a zakonica była młoda i miał zdrowe kopyta, po prostu jej się tyłka ruszyć nie chciało dwa przedziały dalej. Pomógł nam konduktor, wyraźnie oburzony postawą ww idiotki. No i raz mnie kierowca autobusu wywalił kiedy jechałam z Pałkiem, było to pod sam koniec jego życia, a wracaliśmy od weta po prawie reanimacji, pies był półprzytomny, w kocyku i kaganiec absolutnie nie wchodził w grę. Dla sprawiedliwości dodam, że kierowca dostał joby nie tylko ode mnie, ale od innych pasażerów też..... BTW co ma zrobic właściciel psa na którego nie ma kagańców? no nie istnieją i już? :cool3: -
Nowa jej się bardziej podoba- ma RĄCZKĘ :) Żubcio ostatnio sie na mnie zeźlił, bo wyszłam bez niego.... po powrocie zastałam diabelca wywlekającego wnętrzności z MOJEJ poduszki (na szczęście poliester, a nie pierze), przy czym na mój widok drań podwoił wysiłki :angryy:
-
[quote name='3 x']a ja już znając z tego wątku Krę wyobraziłam sobie poprzegryzane na wylot drzwi i ścianki lodówki poważnie - nie wiem czy zdzierżyłabym Krę;)[/QUOTE] Prawdopodobnie na tym by się skończyło, gdybym nie zrezygnowała z prób zamykania lodówki przed Krą....
-
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
ulvhedinn replied to Szira's topic in Już w nowym domu
Cholera, kolejny niechciany starszaczek :( -
*szczególnie, że poprzednia lodówka miała ponadżeraną uszczelke, połamane szuflady i zgryzione półki na drzwiczkach, o licznych śladach pozębnych na obudowie nie wspomianając ;)
-
[quote name='3 x']ja wiem ale np o szafkach, że nowe przyjechaly ulv nie pisze i zakiełkowała mi w głowie myśl, żejednak Kra lodówce zrobiła coś więcej niż szafkom, skoro ta musiała zostac po raz kolejny wymieniona ulv podziwiam, nie wiem czy ja bym zdzierżyła jakby moje tak robiły marne to pocieszenie ale mogę napisac, że nasz Prodziak wczoraj zjadł Młodemu słuchawi które dzień wcześniej mu tatuś naprawił ;) no ale słuchawki nawet wypasione to jednak nie lodówka :crazyeye:[/QUOTE] Szafki zazwyczaj da się naprawić, więc jeszcze nie musiałam zdobywac nowych..... Krze zdarzyło się już np w przypływie "figlarnego nastroju" wywalić drzwiczki z niemal wszystkich szafek w kuchni- niektóre wyrwała, z dwóch tak jakby "wybiła" część środkową. Któregos razu za to urwała klapę od pralki i dwukrotnie klapę od sedesu (trwała walka o niepicie z kibla). Co do lodówki, to otwieranie to nic, najwyżej zostają ślady zębów, gorzej jak wyrwała uszczelkę, albo połamała półki, albo wyrwała drzwiczki od zamrażalnika..... [URL]http://img593.imageshack.us/img593/4386/72180878.jpg[/URL] szafka nr 1. [URL]http://img528.imageshack.us/img528/4267/dsc0740u.jpg[/URL] drzwiczki powyższej [URL]http://img192.imageshack.us/img192/8784/dsc0744v.jpg[/URL] szafka nr 2. [URL]http://img831.imageshack.us/img831/8168/dsc0747t.jpg[/URL] naroznik szafki nr 3. [URL]http://img194.imageshack.us/img194/4558/dsc0748n.jpg[/URL] tak wygladały wszystkie gałki od szuflad.... Łazienka: [URL]http://img16.imageshack.us/img16/6505/83834578.jpg[/URL]
-
Właśnie dzisiaj od Korenii przyjechała lodówka- TRZECIA z kolei, już dwie Krakulec załatwiła.....
-
Trzeba podkreślać, że bezmyślne puszcznie psów w lesie jest naprawdę szkodliwym działaniem. Bo pies nawet nie musi zabijać, czasem wystarczy dłuższy pościg, żeby ścigane zwierze padło, jeśli nie od razu, to po jakims czasie (stres, osłabienie organizmu, w przypadku jeleniowatych także tzw toksyczny rozpad mięśni). Pies może niszczyć legi, płoszy zwierzęta odchowujące młode, lub wysiadujące jaja itd Ale jednocześnie jakby nie patrzeć, pies w lesie nie znajduje się "sam z siebie", jest tam wypuszczany "żeby sobie pobiegał", albo żeby się dożywił, ale równie często jest do lasu wyrzucany. No i oczywiście może się po prostu zgubić. Strzelanie jest "karą" przede wszystkim dla samego- niewinnego- psa, lub dla tego właściciela który jest najmniej winny, czy tego któremu pies się zgubił, lub uciekł. Bo ci, którzy psy wyrzucaja, czy wsiowi wypuszczacze raczej się odstrzeleniem nie przejmą.
-
Po wszystkich aferach na dogo to nie można się dziwić niczyjej podejrzliwości, za dużo "pewnych i wspaniałych" dogomaniaków okazało się sk..... ;) Myślę, że zrobić wizytę PA nie zaszkodzi, niezależnie od znajomości- w końcu dobry dom się przecież na to nie obrazi, a wszyscy będą spokojni i nie będzie żadnych niejasności i podejrzeń.
-
Znalazł się gamoń jeden :)
-
[SIZE=4][B][COLOR=#ff0000]ALARM!!!!!!! [/COLOR] Zaginął beagle!!!!!! Świeżo znaleziony dwa dni temu, starszy samiec, tricolor. Nie zna Wrocławia!!!!!!!!!!! [/B][/SIZE]
-
A mogłabym dostac linka do FB, bo nie moge znaleźć wydarzenia Śniezki.... :oops:
-
Wrak jamnika, ślepy, głuchy, bezzębny-za TM[*]
ulvhedinn replied to sunia2000's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziadzio jest chwilami niemożliwy... rozdeptuje kupę, rozlewa wodę z miski, rozrzuca żwirek z kuwet, szczeka jak się spóźniam z kolacją i drepcze po nocy.... no i cóż począć, trza sprzątać ;) za to chyba się ciut lepiej czuje niż wcześniej, w kazdym razie nie leży plackiem. Apetyt- jak zawsze, niemożliwy ;) -
[quote name='terierfanka']słyszałam, że wszystko super i Państwo mają sami przyjechać po Śnieżkę tylko nie bardzo wiem kiedy[/QUOTE] W sobotę :)
-
Złapałam malinkę ;) a przy okazji bajgla......
-
Czy ktos może mieszka w poblizu Długołęki/Szczodrego? Od jakiegoś czasu błąka sie tam nieufna, prawdopodobnie wywalona z auta sunia, na której złapaniu by mi zależało... (w razie czego ma DT u mnie). Najbliżej mieszka Paulina (Diesel), ale to za mało- potrzebne jest więcej ludzi do namierzenia i ew złapania psicy.
-
Brak słów.... :( wygląda na to, że ufać można tylko osobom i instytucjom DOKŁADNIE obejrzanym i poznanym osobiście..... Co do suni z cukrzycą można przy odrobinie uporu zbilansować karmę gotowaną lub barfa ;) niestety karmy komercyjne są zwyczajnie niesmaczne i wiele psów zgłasza sprzeciw wobec takiej diety.
-
Pies - ninja zagraża własnemu zdrowiu, a życiu mebli. Pomocy!
ulvhedinn replied to Pani Profesor's topic in Lęk seperacyjny
Przy twardych skubańcach niestety takie łagodne odstraszacze można o kant tyłka potłuc ;) Z Krą próbowałam straszaka "hałaśliwego" (spadająca puszka z blaszkami) - załatwiła go z dziką uciechą, "wodnego" (spadający plastikowy pojemnik z wodą)- efekt, potop i mokry radosny pies, psikacze wogóle jakby nie istniały, a smarowanie wszelkimi obrzydzaczami z chili włącznie traktuje jak urozmaicenie diety.....