-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulvhedinn
-
zapaść tchawicza - czy operacja pomoże?
ulvhedinn replied to iza_szumielewicz's topic in Laryngologia
Bardzo prawdopodobne, że to co określasz "chrumkaniem" to tzw kaszel wsteczny, rzecz jak najbardziej normalna u mikropsów ;) Poszukaj weta, która zna sie na małych psach i dla pewnosci zbadaj małego, ale na wyrost nie panikuj ;) -
Chyba muszę zostawiac kamerkę, bo nikt mi nie wierzy, buuuuuuuu :( Jeśli nie Kra, to znaczy, że piekarnik sam się otworzył i ciastka się same zeżarły, bo reszta ekipy była ze mną w parku.
-
Kra W KAGAŃCU otworzyła sobie piekarnik i zeżarła resztę ciastek wątróbkowych......
-
Wrak jamnika, ślepy, głuchy, bezzębny-za TM[*]
ulvhedinn replied to sunia2000's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękujemy za wsparcie :Rose: Dziadek się trzyma..... zaczął mieć problemy z pobieraniem karmy- tzn albo wcina miękkie ale w dość dużych kawałkach, albo płynne. Niestety odpada sucha karma, nawet namoczona.... no i to troszkę zwiększa koszty żywienia dziadeckiego. Przy karmieniu trzymam mu michę, żeby mu było łatwiej łapać jedzenie- ale trzeba przyznać, że apetyt dopisuje mu fantastyczny :diabloti: Problemy wynikają z faktu, że większość zębów Nestorka poszła sobie precz (i nawet dobrze, bo ładne to one nie były) ;) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
ulvhedinn replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='palisiak']Mnie to nie interesuje czy ktoś ma alergię czy nie. Nie pisałam zbyt świadomie "miniaturowy" w poście tym bardziej że (tu muszę znowu przypomnieć), zupełnie w INNYM TEMACIE się wypowiadałam. A zostałam zaatakowana bo jest Pani "wyczulona". Może ciut zdrowego dystansu? Myślę że to każdego indywidualna sprawa co kogo drażni. Wypowiedziałam się w wątku w ogóle nie myśląc o tym czy mój pies jest miniaturowy właściwie czy nie, bo to jest dla mnie najmniej ważne. Tak samo czy komuś się podoba on czy nie itd. Już pisałam tutaj że pies rozwija się prawidłowo i jest rodowodowy jak i jego rodzice i nie odbiega od wzorca. Po prostu jak to ktoś ładnie napisał jest "małym przedstawicielem swojej rasy". Jeśli ktokolwiek się chwali to widocznie ma jakiś kompleks ;). Ja kupiłam psa dla SIEBIE a nie na pokaz i z nikim nie rywalizuje. Mówiłam też że nie jestem ofiarą "mody na mini psy" ale po prostu wpadłam na ogłoszenie i spodobał nam się właśnie ten pyszczek. Nie obchodziło mnie czy to chihuahua czy bernardyn ! Też nie lubię tak samo jak Pani jak ktoś uważa że "ma w jakikolwiek sposób lepszego psa, bo mniejszy, bo inna sierść" ale ignoruję takie rzeczy bo to jest indywidualna sprawa - a niech sobie myślą co chcą - ja kocham SWOJEGO psa. [B][COLOR=#ff0000]A "niezrośnięte ciemiączko nie oznacza że "pies nie dożyje roku" to akurat charakterystyczna cecha tej rasy[/COLOR][/B].[/QUOTE] Nieprawda!!!!!! Owszem, niezarośnięte ciemiączko zdarza sie u chi (u dorosłego bo u szczeniaków owszem, ma prawo istnieć, byle bez przesady i do pewnego wieku), ale jest to cecha wysoce niepożądana i eliminowana w hodowli. -
Kra JEST psem użytkowym poniekąd - fakt, gdyby miała wszystkie łapy sprawne, to pracowałaby na poważnie, np w ratownictwie, bo ona kocha coś robić. A tak to startujemy w dogtrekkingu, ćwiczymy, posłuszeństwo, elementy tropienia użytkowego i ostatnio dummy ;) Właśnie wróciłysmy z Przesieki, fajna trasa, Przesieka- do czarnego szlaku- Petrovką do góry, czerwonym aż do Odrodzenia, potem na Słonecznik, zielonym w dół, skręt na żółty, do wodospadu Podgórnej i do Przesieki. Daje w kość, do poniedziałku powienien być spokój. Problem w tym, ze Kra jest grzeczna jeśli ma ze trzy ostre treningi w tygodniu i zawody najrzadziej co dwa tygodnie. A z zabawek do wyciagania żarcia przeżył jedynie czarny kong XXL...... Ja i tak się przez nią "usportowiłam", nie było innego wyjścia niż nabrać kondycji :)
-
[quote name='3 x']jako niedowiarek żądam zdjęć ;) a tak poważnie to sedes był przykęcony tak porządnie czy stał sobie po prostu z lekka przymocowany bo niestety niejak sobie wyobrazic nei mogę coby pies odręca śruby schowane we wgłębieniu.[/QUOTE] Usiłowałam zatamować potop i nie porobiłam fot.... mam jakąś z pierwszego "lekkiego" przestawiania łazienki. Co do śrub, to za pierwszym razem Kra po prostu wyrwała śruby razem z kołkami (plus silikon, bo kibelek był nim dodatkowo stabilizowany z racji nierównej podłogi); za drugim poszło jej łatwiej bo było już raz naruszone. No i teraz jest faktycznie problem, bo nie wiadomo jak porządnie przykręcić i kibelek się giba.... ;) Aha, zapomniałam dodać, że Kra była w kagańcu :)
-
:mdleje:Kra powtórzyła zabawę, tyle, że tym razem poszła na całość, wyniosła sedes z łazienki. Sąsiadka ściągnęła mnie z pracy wściekłym telefonem, że woda się leje............ :wallbash:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
ulvhedinn replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Ktoś mi dzisiaj usiłował wmówić ze nie mam chi, tylko kundelka, bo przeciez chi są długowłose, a ten mój taki łysy.... :lol: -
Kra chyba podczytuje wątek i postanowiła sie przypomnieć... zdemolowała łazienkę. Poszła na całość, wywaliła mopa (na szczęście z małą ilościa wody), rozsypała żwirek z kuwety, rozwaliła worek ze świeżym żwirkiem i wymieszała go z używanym, pozrzucała butle z płynami do prania itp, wyciągnęła wąż odpływowy od pralki, na to wszystko zrzuciła pranie (czyste, złożone na pralce i worek z naszykowanym do prania), nasikała, a na koniec wzięła się za przemeblowywanie. Na szczęście wróiłam zanim całkiem wyciągnęła kibelek z łazienki i nie doszło do urwania wężyka doprowadzającego wodę (ale mało brakowało, a sedes był juz solidnie przestawiony)..... Cud, że zdążyłam, bo byłby potop absolutny.
-
.....cóż, zawsze mówię, że z przyjemnością się podzielę tym "dobrodziejstwem inwentarza" - komuś kotka? Mam do wyboru do koloru,... zdrowe maluszki; piękne, zdrowe dojrzałe koty, ale i koty specjalnej troski- co komu się zamarzy ;) w tej chwili mam też malusieństwa, do adopcji dopiero za jakiś czas, ale za to JAKIE!!!!! Dwie panienki trikolorki, a chłopaki- rudy i... BIALUSIEŃKI!!!! Dziadka mogę oddać któregoś- jeden- Borysek- "tylko" wymaga pieluszki, za to drugi- Nestor- pieluszki, mycia tyłka, kręci sie w kółko, rozdeptuje własną kupę, a ostatnio zaczyna chyba zapominać jak się je- gmera w misce i trzeba mu jaą podstawiać pod odpowiednim kątem i pilnować, żeby wszystkiego nie rozniósł łapkami.... Maniek się postarzał, posiwiał... ale dalej umie wybebeszyć kołdrę ;) a Piki ostatnio nalała mi do łóżka. . Jedna Szelma grzeczna, co prawda wytrwale uczy sie od Kry, więc nie wiem, jak długo ;)
-
[quote name='Nutusia']Szczerze mówiąc już się trochę martwiłam o Krę, bo dawno tu nie gościła ;)[/QUOTE] Spokojnie, to tylko ja doszłam do cudownego "buddyjskiego" stanu, kiedy wkurzają mnie dopiero NAPRAWDĘ porządne rozróby, a "drobne" przewinienia, w rodzaju zeżarta puszka już nie ;) Czy kompletnie zaszczane łóżko można zaliczyć do demolek? (Pikulec)....
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
ulvhedinn replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Pixeloza- na grzyba i pasożyty psa nie zaszczepisz, a na to na co są szczepionki, to koty nie chorują, więc szczepienia (lub ich brak) nie mają związku z kotaktami z kotami ;) -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
ulvhedinn replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Kwarantanna kwarantanną, ale czym niby miałby się zarazić od kotów?! Jeśli jest nieszczepiony, to owszem, od psów moze cos złapać, na ziemi mogą być wirusy, ba nawet na butach można do domu przynieść, ale między kotami i psami istnieje jednak bariera gatunkowa i nie załapują od siebie chorób (no chyba, że skórne np grzyba, ale to juz nie ma nic wspólnego z wiekiem i kwarantanną). Nawet parwowiroza i panleukopenia, chociaż to wirusy "bliźniacze", to nie wywołują choroby u "nie swojego" gatunku. -
Przeżyła, w końcu ma rączkę, jedynie jest troszkę mocniej wyszczerbiona jedna szuflada ;)
-
Kra wczoraj testowała rączkę w lodówce. Test zdany. Otwiera sie bez zarzutu, zamrażalnik też i ma fajne szuflady. W zamrażalniku było mięsko- część mielona, plus sporo takich ekhem.... fragmentów ścierwa typu przełyki, żołądki itp. Jak wróciłam to zeżarte było parę kilo mielonego, większa część "dużych fragmentów", Żubciu ogryzał duży kawał na MOIM ŁÓŻKU, Maniecki kulturalniej na posłaniu, Szelma w klatce, a Kra zastanawiała się jak coś jeszcze zjeść nie pękając........ Kuchnia wyglądała jak rzeźnia, a w środku Nestor wyżerał mielone prosto z pudełka (poczeętowała go widać małpa).
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
ulvhedinn replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Koszmaria']wzorem innych yorasków i ciułał,powinien w domu robić do kuwety i nie wychodzić w ogóle,chyba że w torebuni :][/QUOTE] Ja jestem bardziej ciekawa, co mają bezdomne koty do wyprowadzania yorka na spacer, zeżrą go, czy jak? -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
ulvhedinn replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
U mnie imiona ludzkie nosza raczej koty - Natasza, Jacek, Sabina, Tosia itd, chociaz w tej chwili mam Mańka i Borysa (psy), a była i Milena i Paolo i Maciek. Ale z założenia stram się dawać psom imiona nawiązujące do ich cech- Kraksa, Szelma, Pikulinka, Nestor. Czasem bywają zabawne - Słowik (suczka), Spadochron i Wytrzeszcz (kocice), Akrobatka (kicia) conan Barbarzyńca (kot) Jańcio Pająk (pies)..... -
Julka-połamany koci dzieciak z przydrożnego rowu szuka domu.
ulvhedinn replied to kikou's topic in Kotki już w nowych domach
No mi też się wydaje, że będzie trza operacji. Dr Niedzielski już wie, że mu będę podsyłała fotę, jutro wieczorem go dopytam o operację i cenę- i tak będę w lecznicy, bo dla odmiany mam jeża. Kolejny zresztą z likwidowanego targowiska, już siódmy. Z tym, ze ten miał pecha, zleciała na niego rozbierana buda..... -
Julka-połamany koci dzieciak z przydrożnego rowu szuka domu.
ulvhedinn replied to kikou's topic in Kotki już w nowych domach
No własnie.... mogę zdjęcie pokazać dr Niedzielskiemu, ew poprosić Pauline z FAM (Diesel) o konsultacje u dr Bieżyńskiego, bylebym fotę miała ;) -
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
ulvhedinn replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
Gorsze, nie gorsze- DAWAJ!!!!!!!!! -
Julka-połamany koci dzieciak z przydrożnego rowu szuka domu.
ulvhedinn replied to kikou's topic in Kotki już w nowych domach
Potrzebuje nr konta do wpłat do powklejania...... -
Julka-połamany koci dzieciak z przydrożnego rowu szuka domu.
ulvhedinn replied to kikou's topic in Kotki już w nowych domach
O kurde, ona taka jak mój Conan :( Zaraz jej założę wątek na miau, jutro FB. Do weta na rtg trzeba by jutro koniecznie, może wystarczy tylko ograniczenie ruchu - przy miednicy tak jest często, ale jeśli potrzeba operacji czy coś, to im szybciej tym lepiej. No i ogólny przegląd, mam nadzieję, że wszystko poza urazem będzie ok. -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
ulvhedinn replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Spoko, to akurat norma; ja kiedyś usłyszałam od babki, która[B] ma dom z ogrodem[/B]: "ale ja juz nie mogę się nim zaopiekować (chodziło o psa- znajdę), bo mam już dwa, ale pani to chyba nie zrobi różnicy"... no dobra mam 7, ale jakbym chciała kolejnego to mam schronisko ;) Podrzucanie, czasem skrajnie chamskie, zwierzaków niestety też się zdarza- miałam m.in psa przywiązanego do klamki, oraz królika na wycieraczce....