Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Napisałam wiadomość przez allegro.....
  2. Tak strasznie mi przykro...... dobrze, że dane było małej odejść we własnym domu, spokojnie.... miała swoją Panią... tylko czemu tak mało czasu miała na nacieszenie sie tym... ....ciągle nie mogę przestać mysleć, że może gdyby te .... ze schronu pozwoliły zabrać ją wcześniej, albo gdyby się przyłożyli do leczenia....
  3. Syluś, mogę tylko przytulić........ jesli małej się nie poprawi, to bedzie słuszna decyzja pomóc jej odejść.....
  4. Iiiiiiiiiiiiiiiiiiiihhhhhhhhhhhhhaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :drink1::sweetCyb::drink1::sweetCyb::drink1::sweetCyb::drink1::sweetCyb::drink1::sweetCyb:
  5. Mogę wstepnie zaklepać dla Kikou?
  6. Kajuś niestety musi dostawać leki przeciwbólowe- np rimadyl, ze względu na stawy i kręgosłup. Staramy się wypośrodkować dawkowanie, żeby dziadzio czuł się dobrze, ale zeby jednocześnie jak najmniej obciążać organizm psiaka..... Są też dni kiedy pojawiają sie ślady krwi w moczu i niestety niewiele mozna poradzić, a dopóki to jest sporadyczne i malutko, to nie ma co wchodzić z lekami. Apetyt na szczęście dopisuje (co ma swoje gorsze strony- na spacerku trzeba uwaznie patrzeć, czy zgredek czegoś nie wcina). Niestety- bardzo bardzo przydałby się chociażby mały grosik na jedzonko i leki :oops:
  7. [img]http://img845.imageshack.us/img845/4206/dsc1977j.jpg[/img] [img]http://img839.imageshack.us/img839/619/dsc1955z.jpg[/img] [img]http://img135.imageshack.us/img135/5159/dsc2023.jpg[/img]
  8. [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/1852/dsc2019d.jpg[/IMG] [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/9890/dsc1925.jpg[/IMG] [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/5020/dsc19241.jpg[/IMG] [IMG]http://img576.imageshack.us/img576/9545/dsc1901.jpg[/IMG] Maciuś w lesie :) Był bardzo grzeczny i posłuszny, widać że spacery w terenie mu się wyjątkowo podobają- z tym, ze jest mocno zdziwiony wszystkim, co spotyka, to pies stuprocentowo miejski Żaba wywołała u niego takie zdumienie, że na jej widok wypuścił z paszczy patyka ;) No i jak widać - ciagle w ruchu, cięzko go wogóle złąpać na fotce (fotki średnie bo trochę eksperymentowałam z aparatem). Zastanawiam się nad próbą szkolenia Maćka, może by warto poszukać mu sportowego domu?
  9. Tak w charakterze miłego przypomnienia i dopingu- galeria organizatorów z zimowego dogtrekkingu: [URL]http://bonk.nazwa.pl/dogtrekking/index.php?option=com_ponygallery&func=viewcategory&catid=52&Itemid=22#category[/URL] ....teraz przygotowujemy się do majowego Złotego Stoku......
  10. [quote name='Luzia']Ludzie, nie było mnie raptem kilka godzin a tu o zamkach, ducha, cmentarzach i psach mordercach :evil_lol: Wesoło :loveu: Co do zwiedzania to ja też chętnie bym jakieś zabytki zwiedziła. Uvl a ile Ty psiaków planowo masz zamiar zabrać?[/QUOTE] A skad mam wiedzieć ile (i jakie) bedę miała za tyle czasu? Teraz mam 5, ale niedawno było 8..... a wczesniej była bernardynka (kolejna!).
  11. Moja Pikselka to sama słodycz i delikatność: [img]http://img852.imageshack.us/img852/6889/dsc0875x.jpg[/img]
  12. No wiesz co, najmniejszy i najsłodszy pies na zlocie.....
  13. Ja się trzymam dwóch tygodni, po tygodniu to dopiero wzrasta odporność (która spada bezpośrednio po szczepieniu). I tak, szczeniaki u mnie mają osobne pomieszczenie, jeśli nie jestem pewna ich zdrowia to kennel, a higienę zachowuję w dwie strony. Włącznie z odkażaniem podłogi specjalistycznymi środkami, zmianą obuwia. Przy chorych maluchach dochodzi zmiana ubrania i odkażanie rąk przed wyjściem z ich pokoju. Tak samo przy kociętach. Przy czym miewam szczeniaki na DT, ze schronu, lub innego niepewnego źródła, często w słabej kondycji i potencjalnie chore.
  14. Fakt, mojej Pi o mało nie straciłam przez osę. ..wieczorem uzupełnię wpisy :) i zapraszam do dalszego podrzucania pomysłów.
  15. No chuda jest dalej jak przecinek, ale wyraźnie poprawiła się jej masa mięsniowa, własciwie to nawet mniej widać, a bardziej czuć jak się ją weźmie na ręce. I wyłysienia na pupie zarosły prawie całkiem....
  16. [quote name='Karilka']Zamki? Ale ekstra!!! My też jedziemy! Super! Sredniowiecze - mniam! SUPER![/QUOTE] Nie tylko średniowiecze, także zaginiony skarb Inków, inkaska księzniczka, tajemniczy wysłannicy hiszpańskiej Inkwizycji, zbrodnie i kara boska.....
  17. Czekam na wieści od Syli z obawą, ale i z nadzieją.....
  18. Kolejna maleńka staruszka porzucona.......
  19. Tym razem mam auto ;) a duchów to ja się nie boję, jako niedoszły archeolog miałam juz okazję rozkopywac groby, nie mówiąc o tym uroczym fakcie, że blok mojej cioci (jak zresztą niejeden we Wrocku) leży na starym cmentarzu. Wystarczy kopnąć łopatą głębiej przy sadzeniu kwiatków, żeby na jakąś kość trafić, nie mówiąc już co było, jak pękła rura i kopali koparką.... i jakoś nijak żaden duch mnie nie chce straszyć. Jedynie przez ładnych parę lat mieszkał ze mną duch kota.
  20. Ej, jak to jest względnie blisko Czorsztyna i Niedzicy, to ja sobie robię wypad, znam te zamki z opowieści i chcę zobaczyć!!!!
  21. Razem ze Słowikiem: [img]http://img600.imageshack.us/img600/5598/dsc18491.jpg[/img]
  22. Ostatnio nie mam cierpliwosci do opisywania kolejnych wybryków Kry. Klamka? Wielkie rzeczy. Ostatnio zwiała mi na "samodzielny spacer", podczas, kiedy zajmowałam się kotami w drugim pokoju. Jakiś czas temu ukręciła klucz, bo próbowała otworzyć drzwi wejściowe- żeby wyjść z domu, gmierałam w zamku pół godziny, zanim udało mi się wyjąć ułamaną resztę- miałam już wizję wyważanych drzwi..... Nowa lodówka już ma ślady zębów i wyłamaną szufladę w zamrażalniku (pożartych mrożonek nawet nie liczę). Dwutygodniowe zabezpieczanie szwów kosztowało mnie cztery kołnierze i ubranko. Poza tym: -wpierniczyła całą szynkę (siatka wyszła dzień później "zwrotnie") i kilo sera na sernik. U znajomych, którzy mieli ją pod opieką pół dnia (a mówiłam, z oka nie spuszczać, kuchnię zamknąć). -popsuła drzwi harmonijkowe u cioci -wyżarła mi dziurę w torebce (w środku były smaczki) -ściągnęła mi wszystko z biurka, żeby się dobrać do płatków, rozbiła przy tym dwa kubki, poszarpała ważne papierzyska urzędowe, a płatkami zasypała pół mieszkania -moje nowe prawko wyrwałam jej z zębów w ostatniej chwili (skoro pańcia tak się cieszy to może to jest jadalne?) -wylała puszkę rybek na posłanie i na moją, ściągniętą mi z łóżka kołdrę -wpierniczyła jakieś 5 kilo karmy "płatkowej" do zalewania wrzątkiem, co skończyło się nader efektowną biegunką -.... milion innych większych i mniejszych szkodnictw....
  23. CAŁA BANDA. Latające psy ;) [img]http://img130.imageshack.us/img130/876/dsc19281.jpg[/img] Patycki: [img]http://img5.imageshack.us/img5/6486/dsc2033j.jpg[/img]
×
×
  • Create New...